Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Piąta pora roku

Tłumaczenie: Jakub Małecki
Cykl: Pęknięta Ziemia (tom 1)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,69 (205 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
31
8
67
7
54
6
19
5
10
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Fifth Season
data wydania
ISBN
9788379246984
liczba stron
440
język
polski
dodała
Villiana

Rozpoczął się czas końca. Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem. Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki. Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran. Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości. Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno...

Rozpoczął się czas końca.
Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem.
Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki.
Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran.
Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości.

Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno z ich dzieci zabił, a drugie uprowadził. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych zniszczeń, jeśli pomoże jej to odzyskać córkę.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1254)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 990
Villiana | 2017-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2017

"Pokładaj ufność w drewnie i w kamieniu, albowiem metal rdzewieje."

Moje pierwsze spotkanie z tą autorką, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, ani nic o jej książkach i przyznaję, że podobało mi się. Nawet bardzo. Nie na tyle, żeby zakochać się w opowieści i nią oddychać, ale na pewno pani Jemisin stworzyła coś, co było oryginalne, ciekawe i zapamiętywalne.

Przenosimy się do świata Bezruchu. Kontynentu, na którym co jakiś czas oprócz standardowych czterech pór roku, pojawia się też piąta, będąca sezonem zapoczątkowanym przez aktywność sejsmiczną bądź inny kataklizm, który sprawia, że życie w Bezruchu staje pod znakiem zapytania. Nigdy nie wiadomo, czy miasta nie zburzy trzęsienie ziemi, tsunami, czy chmury pyłu powstałe wskutek wybuchu wulkanu nie przesłonią na kilka lat słońca. Mieszkańcy żyją w ciągłej gotowości, że piąta pora roku może nadejść i może trwać długo.

Do tego dostajemy ludzi (nieludzi) zwanych górotworami, którzy posiadają szczególne umiejętności, mogą wpływać...

książek: 672
Izabela Pycio | 2016-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2016

"Wiosna, Lato, Jesień, Zima; Śmierć jest piąta, wszystko spina. - przysłowie arktyczne"

Wciągająca narracja, plastyczna, intrygująca, pobudzająca wyobraźnię czytelnika, niewątpliwie duży w tym udział tłumaczenia. Czytając powieść czujemy przynależność do Ziemi, zespolenie się z jej energią, wychwytywanie mocy, która potrafi obdarować życiem, ale i też zabrać je w nagły sposób. Wiecznie istniejąca, odradzająca i samouleczająca się planeta, w równym stopniu niebezpieczna, jak i przyjazna dla ludzi. Doskonale czujemy jej pulsowanie i tętnienie, wszystko co znajduje się w niej i na jej powierzchni podlega fascynującej melodii istnienia.

Ruchy płyt tektonicznych, rozrywanie mas skalnych, uskoki, drżenia, wstrząsy, fale tsunami, gwałtowne erupcje wulkanów, wydobywanie się magmy, gazów, substancji piroklastycznych. Czy można nad tym zapanować, poddać kontroli, wykorzystać jako broń? Które powieściowe rasy potrafią precyzyjnie czuć lub nawet sejszyć procesy zachodzące wewnątrz planety?...

książek: 4032
Wkp | 2016-11-29
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

PIĄTA PORA ROKU – KONIEC ŚWIATA

Sięgając po niniejszą powieść miałem dość jasno sprecyzowane oczekiwania. Mianowicie chciałem dostać konkretną porcję fantastycznej rozrywki w niezłym stylu. Nie spodziewałem się jednak, że otrzymam coś aż tak dobrego. N. K. Jemisin stworzyła bowiem opowieść, w której schematy gatunkowe stanowią jedynie –naprawdę udane, ale jednak tło – dla bardzo ludzkiej historii o zmaganiach z własnymi problemami w obliczu końca wszystkiego, co nas otacza.

Kończy się świat. A przynajmniej to my nauczyliśmy się tak to określać, bo planeta jak istniała, tak istnieć będzie, zginą tylko istoty na niej żyjące, ale z ich perspektywy to faktyczny koniec wszystkiego. A może tym razem będzie inaczej? Może rzeczywiście skończy się wszystko? Czas pokaże. W krainie zwanej Bezruchem żyją ludzie, którzy osiedlili się tu nie z wygody, a odwagi. Wiedzą, że w końcu nastąpi katastrofa, a ta właśnie nadchodzi. Kiedy superkontynent zostaje rozdarty na dwoje, a z czerwonej szczeliny...

książek: 630
Fantasy-Bestiarium | 2017-03-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

„Piąta pora roku” autorstwa Nory K. Jemisin wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony, pozostając na długo w mojej pamięci po odłożeniu książki. Lektura zaintrygowała mnie i od razu wciągnąłem się w burzliwe losy niebanalnych bohaterów. Przeniesiemy się do świata, nad którym wisi groźba rychłej zagłady, przeniesiemy się do świata Bezruchu, który przywykł już do ciągłych katastrof na globalną skalę. Mocą ziemi można władać niczym najpotężniejszą bronią, ten, który posiada taką mocą, jest równy bogom.

Świat Bezruchu jest kontynentem, który co pewien czas staje przed widmem ogromnego kataklizmu. Bezruch posiada cztery pory roku, jednak co jakiś czas nastaje piąta, przynosząca ze sobą potężne wybuchy wulkanów, tsunami, trzęsienia ziemi i ogromne trąby powietrzne. Ludzie żyją w ciągłym strachu, obawiając się, że ich poukładane i spokojne życia nagle legną w gruzach. W tym niebezpiecznym i nieobliczalnym świecie żyją również górotwory, byty znienawidzone przez ludzi, zdolne do...

książek: 637
Hrosskar | 2016-11-30
Przeczytana: 29 listopada 2016

W literaturze fantasy bardzo trudno powoli o pomysły bardzo innowacyjne, czy bardzo świeże. Zazwyczaj obserwujemy powielenie znanych i cenionych motywów w kolejnym świecie z kolejnymi bohaterami, ale odmienną fabułą. Bardzo dobrze wybrnęła z tego N.K. Jemisin ze swoją Piątą porą roku, która zawiera całkiem dużo ciekawych a przede wszystkim oryginalnych pomysłów. Nie bez powodu też muszę przyznać autorka otrzymała za tę powieść nagrodę Hugo w 2016 roku.

Książka rozpoczyna się od potężnego trzęsienia się Ziemi, które powoduje wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu, buchająca popiołami przysłaniającymi niebo. Nadeszła bowiem Piąta pora roku - czyli długa zima, która cyklicznie dotyka Ziemię a będąca wynikiem aktywności sejsmicznej, lub innego kataklizmu. Dla z pozoru zwyczajnej kobiety Essun Piąta pora roku rozpoczęła się od śmierci syna i porwania córki. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych...

książek: 8374
zielonooka | 2017-01-11
Przeczytana: 11 stycznia 2017

2/52/2017 - szczerze? spodziewałam się czegoś co bardziej mną zawładnie. książka naprawdę bardzo dobra, świat górotworów i stróży stworzony przez autorke jest świeży, niepowtarzalny. a jednak czegoś mi brakuje. i chyba juz wiem nawet czego - brak mi emocji które były tak żywe i wyczuwalne w Muzie którą czytałam tuż przed tą. może to dlatego tylko 7 gwiazdek. może gdyby odstęp w czytaniu obu książek był dłuższy, lub ta przed nią byłaby gorsza? no cóż tak wyszło - ale polecam - nie tylko fanom gatunku :)

książek: 536
WielkiBuk | 2016-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2016

W "Piątej porze roku" N.K. Jemisin zamknęła fantastyczny, rozdarty świat skąpany w ogniu, połączony z fascynującą opowieścią opartą o znajome, znane w gatunku fabularne chwyty. Jak to bywa przy szeroko podziwianych i uwielbianych autorach, nagradzanych przez kapituły Hugo, czy Nebuli, tak u Jemisin stawia się na to, co dzisiaj w fantasy najbardziej popularne i szeroko akceptowane. Nie można również zapomnieć, że wszystkie książki polecane przez Johna Scalziego, tak i ta seria posiada polityczny wymiar i mocno progresywny kontekst. To może z jednej strony się podobać, a innych czytelników odrzucić, szczególnie tych, dla których takie upolitycznione spojrzenie, mniej lub bardziej ukryte, wydaje się być już nieco wyeksploatowane. Niemniej, "Piąta pora roku" ma potencjał, intryguje i wciąga, a zakończenie sprawia, że czytelnik jeszcze długi czas będzie rozmyślał o krainie Bezruchu.

"Tak to się zaczęło. Słuchaj. Tak właśnie zmienił się świat."

książek: 762
Paweł | 2016-11-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 16 listopada 2016

Cóż powiedzieć - po prostu wow :o
nie wiem jak wytrzymam do premiery sequela ;__;

książek: 3817
eR_ | 2016-12-05
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Mam jakąś słabość do książek, które według szumnych zapowiedzi na okładkach, wstrząsną moim światopoglądem, a nawet diametralnie go zmienią. Każda z tych powieści, to arcydzieło, bez dyskusyjne i każdy powinien je znać i uwielbiać. Od razu mam odruch odrzucający takie dzieła, bowiem zazwyczaj reklama wcale nie oddaje rzeczywistego stanu produktu, a nawet znacznie zawyża jego wartość. Jednak czasem coś co ma być dobre, jest wręcz doskonałe a tutaj mamy tego przykład.

Świat ma się ku końcowi. Właściwie ludzie są niemal znudzeni tymi podrygami umierającego świata, gdyż według zapisków, takie spektakularne wydarzenia, można liczyć w setkach co najmniej. Bezruch to kraina na której ludzie żyją, wiedząc, że katastrofa nadejdzie. A przecież wszystko co ma początek, ma i swój koniec. Także i końce świata mają swoje zakończenie. Essun wiedzie pozornie zwykłe życie, do czasu gdy mąż morduje ich kilkuletniego syna, a sam ucieka zabierając ze sobą ich córkę. Oszalała niemal z rozpaczy kobieta...

książek: 85
Wioleta | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Bezruch to kraina ciszy i gorzkiej ironii zbudowana na gruzach dawno zapomnianych cywilizacji. W końcu w krainie tej dochodzi do zapowiadanej katastrofy, która zdarza się co kilkaset lat. Gdy kontynent zostaje rozdarty na dwie części przez wybuchy wulkanów i różnorodne ruchy sejsmiczne nastaje zima zbyt długa by przetrwały rośliny czy zwierzęta, dlatego mieszkańcy nazywają ją Piątą Porą Roku.

Dla czterdziestodwuletniej Essun to jednak nie jedyny powód do zmartwień. Jej świat skończył się w chwili, kiedy zobaczyła martwe ciało trzyletniego synka, którego własny ojciec pobił na śmierć. Ale to nie wszystko. Zniknęła także jej córka. Zrozpaczona kobieta postanawia wyruszyć na poszukiwania dziewczynki gotowa zrobić dosłownie wszystko, aby ją odnaleźć i dokonać zemsty.

Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Nigdy wcześniej nie słyszałam o twórczości N.K.Jemisin, więc nie byłam przekonana do sięgnięcia po "Piątą porę roku", ale w końcu zdecydowałam się przeczytać jej...

zobacz kolejne z 1244 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w Święta

Święta to taki czas, kiedy większość ludzi dużo chodzi (odwiedzając rodzinę), dużo je (odwiedzając rodzinę), otrzymuje sporo prezentów (odwiedzając rodzinę). W tym całym świątecznym chaosie trudno znaleźć czas dla siebie. Mimo wszystko życzymy Wam (i sobie też), abyśmy wszyscy mieli chwilę, aby zawinąć się w koc, z grzanym winem i dobrą lekturą. Zobaczcie, co zespół LC będzie czytał w Święta.


więcej
Czytamy w weekend

Do Gwiazdki zostały tylko dwa tygodnie! Zatem weekend to idealny czas na szukanie prezentów, pieczenie pierników (zdążą zmięknąć), robienie i mrożenie pierogów, mycie okien, sprzątanie, odkurzanie ozdób świątecznych, planowanie serii rodzinnych spotkań etc. Jeśli jakimś cudem taki duch świąt do was nie przemawia i zamiast z obłędem oczach wykonywać powyższe czynności wolicie zanurzyć się w dobrą książkę, to podzielcie się z nami waszymi literackimi wyborami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd