Wiatrodziej

Tłumaczenie: Maciej Pawlak
Cykl: Czaroziemie (tom 2)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,67 (389 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
52
8
124
7
96
6
49
5
18
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Windwitch
data wydania
ISBN
9788379248094
liczba stron
399
słowa kluczowe
magia, fantastyka,
język
polski
dodała
Marta

Życie Merika nie jest łatwe. Niedawno stracił najlepszego przyjaciela, a do tego właśnie spłonął jego okręt. Za wszystkim stoi jego siostra, Vivia, która za wszelką cenę chce się pozbyć młodego księcia i zasiąść na tronie. Czy wiatrodziej wyjdzie z tego starcia cało? Czaroziemie opanowuje wojna. Nubreveni pokładają nadzieję w tajemniczej postaci – Furii, ale Vivia nie ma zamiaru w nią...

Życie Merika nie jest łatwe. Niedawno stracił najlepszego przyjaciela, a do tego właśnie spłonął jego okręt. Za wszystkim stoi jego siostra, Vivia, która za wszelką cenę chce się pozbyć młodego księcia i zasiąść na tronie. Czy wiatrodziej wyjdzie z tego starcia cało? Czaroziemie opanowuje wojna. Nubreveni pokładają nadzieję w tajemniczej postaci – Furii, ale Vivia nie ma zamiaru w nią uwierzyć.
Safi i Iseult, więziosiostry, wpadły w nie lepsze kłopoty. Przyjaciółki znowu zostały rozdzielone i nie wiadomo, czy kiedykolwiek się jeszcze spotkają. Safi towarzyszy cesarzowej, a piekielni bardowie depczą im po piętach. Każdy chce mieć potężną prawdodziejkę po swojej stronie. Jej moc może zdecydować o powodzeniu w politycznych rozgrywkach. Iseult po raz kolejny musi się zmierzyć z krwiodziejem. A może powinna mu zaufać?

 

źródło opisu: www.imaginatio.wsqn.pl/

źródło okładki: www.imaginatio.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 521
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2017

"Dlaczegóż kosę w lewej ręce ściskasz?By każdy wiedział, żem jak ostrze groźny.A dlaczegóż w drugiej szkło stłuczone błyska?By każdy wiedział, że mam bystre oczy."
Czytając pierwszy tom tej serii, "Prawdodziejkę", nie odczułam wielkiego przyciągania do historii, ani chemii do bohaterów. Postaci wydały mi się wtedy zbyt płaskie a tytułowa Prawdodziejka mnie irytowała. Jednak wiedziałam, że sięgnę po kolejny tom, by dać szansę skądinąd ciekawej opowieści. Na szczęście nie zawiodłam się i w "Wiatrodzieju" dostałam to, czego oczekiwałam. Duża dawka adrenaliny, nawarstwiające się tajemnice i zdecydowanie prawdziwsi bohaterowie!


Powieść zaczyna się dokładnie w momencie zakończenia poprzedniego tomu, dlatego przez pewien czas czułam się zagubiona. Musiałam na nowo poukładać sobie odpowiednie postaci w pasujących do nich miejscach i sytuacjach. Ponieważ los rzucił czworo czarodziei w rozmaite strony, czytelnik dostaje historię pokawałkowaną, opisaną z rozmaitych punktów widzenia. Dopiero na koniec większość trybików wskakuje na odpowiednie miejsca, chociaż wiele zagadek nie pozostaje rozwiązanych. W tym tomie zaskakują niespodziewane sojusze oraz fałszywi przyjaciele. Czytając wciąż czułam napięcie oraz dawałam się zaskakiwać kolejnym zwrotom akcji.

"Wszystko w tym świecie ma wiele kolorów. Wiele odcieni szarości niemieszczących się w twojej czarno-białej wizji świata, w której istnieje tylko prawda lub fałsz."
Prawdodziejka Safi dojrzewa na kolejnych stronach powieści. Oddalona od swojej przyjaciółki musi sama decydować, co jest dobre a co złe. A od jej postępowania zależą nie tylko jej losy. I chociaż wciąż prześladuje ją fatum – wszyscy chcą ją porwać dla jej cennego daru – tym razem nie jest jedynie bezwolną kukłach w rękach przeciwników. Jej więziosiostra Iseult również jest ścigana. Na dodatek wciąż prześladuje ją tajemnicza Lalkarka twierdząc, że obie są takie same – połączone mroczną magią...

Tytułowy bohater, czyli wiatrodziej, to książę Merik, który cudem ocalał z płonącego statku. Od tej pory w jego żyłach płonie żądza zemsty, którą kieruje głównie ku siostrze. Jednak czy to ona stoi za zamachem na księcia? Kim jest postać z cienia i co kryją podziemia rodzinnego miasta Merika? Drugi tom serii Susan Dennard jest zdecydowanie mroczniejszy i brutalniejszy. Nie ma ckliwości ani infantylności, które drażniły mnie w pierwszej części. Bohaterom wciąż są rzucane pod nogi kolejne kłody, które autorka na dodatek podpala magicznym ogniem. Poznajemy kolejne nici prowadzące do rozwikłania tajemnicy Prastudni oraz Cahr Awenów, ale jeszcze więcej pojawia się niewiadomych i zaskoczeń. Jestem pewna, że sięgnę po kolejne tomy "Czaroziemi" i mam nadzieję, że wciągną mnie tak, jak i ten...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chmury z keczupu

Zoe szuka więźnia w Texas Death Row jako kumpla do korespondencji. Pisząc ze schronienia w jej ogrodzie w Wielkiej Brytanii, relacjonuje wydarzenia z...

zgłoś błąd zgłoś błąd