Pragnienie

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 11) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,98 (1925 ocen i 295 opinii) Zobacz oceny
10
222
9
418
8
662
7
419
6
152
5
39
4
7
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tørst
data wydania
ISBN
9788327155979
liczba stron
464
język
polski
dodała
AMisz

Harry Hole w demonicznej grze perwersyjnego mordercy! Młoda kobieta zostaje zamordowana we własnym mieszkaniu tuż po internetowej randce. Ślady na jej ciele wskazują, że sprawca jest wyjątkowo bezwzględny. Presja mediów, by znaleźć winnego, sprawia, że policja zwraca się do Harry'ego Hole. Były śledczy niechętnie myśli o powrocie do pracy, przez którą wiele w życiu stracił. Rozpoczyna...

Harry Hole w demonicznej grze perwersyjnego mordercy!

Młoda kobieta zostaje zamordowana we własnym mieszkaniu tuż po internetowej randce. Ślady na jej ciele wskazują, że sprawca jest wyjątkowo bezwzględny. Presja mediów, by znaleźć winnego, sprawia, że policja zwraca się do Harry'ego Hole. Były śledczy niechętnie myśli o powrocie do pracy, przez którą wiele w życiu stracił. Rozpoczyna dochodzenie dopiero, gdy zaczyna podejrzewać, że zbrodnia łączy się z nierozwiązaną sprawą z przeszłości. Podejmuje trop i daje się wciągnąć w nierówną grę z wyrachowanym psychopatą.

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/ofert...(?)

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie/ofert...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1080
malena | 2017-06-23

"Zakłócone proporcje"

To ani dobra, ani też szczególnie zła książka. Raczej bardzo przeciętna. Rozumiem, że to już jedenasty tom i utrzymywanie przez autora formy zwyżkowej jest stosunkowo trudne, niemal niemożliwe. Radość z ponownego spotkania ze znanymi bohaterami (szczególnie z jednym) nie przyćmiewa jednak faktu, że w przypadku "Pragnienia" mamy do czynienia z formą zniżkową. Wprawdzie to nic nowego. Wcześniej także zdarzały się mu lepsze i gorsze powieści. Wierni czytelnicy - jak widać po przychylnych recenzjach i opiniach - wiele są skłonni mu wybaczyć... Niestety, mimo że też lubię pisarza i jego bohatera, nie mogę dołączyć do powszechnych peanów. Nie tym razem.

Zacznijmy od intrygii kryminalnej. Każdy, kto miał styczność z kilkoma powieściami z tej serii jest w stanie wskazać sprawcę zbrodni znacznie wcześniej, niż pewnie chciałby lub zakłada autor. Nie, nie trzeba do tego wybitnego intelektu, spostrzegawczosci, bystrości, dedukcji, czy też intuicji. Nesbø nie wychodzi poza raz przyjęty schemat, więc czytelnik dysponuje swoistym, uniwersalnym kluczem, którym jest w stanie otworzyć niemal każde stworzone przez niego drzwi. Nie jest to jednak zarzut. Tak zazwyczaj dzieje się, gdy kontynuacje zaczynają się rozrastać do kilkunastu tomów, a autor próbuje stworzyć dzieło dorównujące temu, które przyniosło mu sukces. Nazwałabym to złośliwie gonieniem za własnym ogonem. Jednak brak przyjemności wynikający z wcześniejszego rozwiązania zagadki kryminalnej rekompensowały inne warstwy. W końcu powieści Nesbø to nie tylko kryminały w ścisłym znaczeniu tego słowa. To powieści obyczajowe, psychologiczne, sensacyjne. Mieszanka z doskonale odmierzonymi proporcjami, trzymająca czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

"Pragnienie" wyłamuje się z tego nurtu. Pobrzmiewa z niego swoisty dysonans. Pierwsze strony dają zapowiedź pasjonującej i satysfakcjonującej lektury. Mamy brutalne zbrodnie, bezwzględnego seryjnego mordercę (mieliśmy okazję się z nim już częściowo zaznajomić w poprzednim tomie) i byłego policjanta na jego tropie. Nesbø - jak w poprzednich utworach - próbuje ponownie udowodnić, że jest mistrzem budowania napięcia. Niestety, ale niezbyt skutecznie. Motywem przewodnim "Pragnienia" jest "Otello" Szekspira (wskazówka dla czytelników, którzy nie są w posiadaniu uniwersalnego klucza). Solidne zakorzenienie intrygi kryminalnej w psychologii tym razem nie jest atutem tej powieści. Psychologiczne tyrady na temat parafilii, wampiryzmu, wampirystów, krwi, seryjnych morderców, gwałcicieli nie są w stanie usprawiedliwić nieudolnej, przekombinowanej intrygii kryminalnej. Zakłócona zostaje zasada prawdopodobieństwa, więcej: prawdopodobieństwo znika z kart tej powieści całkowicie, gdy bliżej przyjrzymy się rozwiązaniu zagadki kryminalnej, sposobowi, w jaki zostaje ona rozwiązana, czy też zakończeniu tj. starciu norweskiego komisarza ze sprawcą. Nie jest to pierwszy przypadek, gdy Nesbø z mocno osadzonych w realiach powieści tworzy kiczowate powieści sensacyjne, które może zyskałaby aprobatę mniej wymagających widzów, zakładając, że zostaną przeniesione na ekran, czego nie można przecież wykluczyć. Amerykańskie kino nie jest zbyt wymagające. "Pragnienie" świetnie się wpisuje w ten nurt. Możliwe, że w tym właśnie tkwi słabość tej powieści, tj. w odgórnym przystosowaniu jej do ekranizacji.

Zazwyczaj Nesbø mógł poszczyścić się umiejętnością w tworzeniu klimatu w swoich powieściach. Oslo w jego wydaniu zyskiwało specyficzny, unikatowy koloryt, który stanowił odbicie wewnętrznego życia głównego bohatera, bohaterów i stopniowo rozwijającej się akcji. W "Pragnieniu" tego nie uświadczymy. Równie dobrze akcja ta mogłaby się rozwijać w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie. Gdziekolwiek, kiedykolwiek. Bohaterowie także stali się mniej prawdziwi, a bardziej "papierowi" i mało przekonujący. Widać, że brakuje Nesbø pomysłów, które dodałyby im odrobinę świeżości, uwiarygodniły ich w oczach czytelnika. Nawet Harry Hole - sztandarowa postać Nesbø - przestaje być tu podobny do samego siebie. Oczywiscie można by to wytłumaczyć wiekiem (w końcu Harry też nam się starzeje, mógł zwyczajnie "zdziadzieć"), przeżyciami (i tymi złymi, i tymi dobrymi). Widzimy Harrego takim, jakim widzą go inni, ideał, genialny taktyk i strateg, któremu możemy zarzucić jedynie skłonność do nadużywania alkoholu (zresztą Harry w "Pragnieniu" nie miewa zbyt częstego pragnienia). Brakuje tego spojrzenia z wewnątrz. Zewnętrzny obraz (pełen ochów i achów) jest mało interesujący, a nawet denerwujący. Rozumiem, że łatwiej opisywać Harry'ego, gdy jest w dołku psychicznym, ale autor tworzy mu w tej powieści sprzyjającą okoliczność. Nie zostaje ona jednak w pełni wykorzystana, więcej, zachowanie Harry'ego wydaje się mało zrozumiałe, raczej wymuszone, by dalej mieć kolejny wątek do kontynuacji. Dziwię się, że obecnemu Harry'emu udaje się w ogóle rozwiązać tę naciąganą do granic możliwości sprawę.
Próba z Trulsem Bertsenem także nie wypada zbyt przekonująco, zahacza raczej o kicz znany z tanich romansów. Nic, co byłoby warte szerszego komentarza, odnotowania.

Jedynym plusem "Pragnienia" jest wciąż dobry styl pisarski. Wprawdzie i tutaj można by się przyczepić, zwłaszcza do przytłaczania czytelnika zalewem złotych myśli - jak zwykłam je nazywać. Tym bardziej że czasem brakuje powodu do posiłkowania się nimi. Tak, jakby autor usilnie z kiczu chciał stworzyć dzieło, nadrobić braki w powyższych niedociągnięciach.
Zastrzeżenia budzą też nienaturalne dialogi (m.in. przesłodzone dialogi Harrego z Rakel, Olegiem, rozmowy z hematologiem, psychologami etc). Wszystko to wydaje mi się wymuszone, sztuczne, niepotrzebne, nieusprawiedliwione. Brakuje mi w tej powieści tego nieuchwytnego "czegoś", które sprawiało, że książki Nesbø były jedyne w swoim rodzaju.

Czy zarekomendowałabym przeczytanie tej książki? Nie, bo i bez mojej rekomendacji zostanie przeczytana. Czy przeczytam dwunasty tom? Pewnie tak, choć nie będę wyczekiwać go z niecierpliwością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przesilenie

Ksiażka chyba najsłabsza z całej serii,przez cały czas miałam wrażenie pospiechu. Ogólnie jednak nadal dobra:) Do polecenia:)

zgłoś błąd zgłoś błąd