Kronika wypadków miłosnych

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Polska XX Wieku". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Świat Książki
6,83 (694 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
67
8
118
7
230
6
138
5
82
4
9
3
17
2
1
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-247-0197-4
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura polska, młodość
język
polski

Jedna z najpiękniejszych powieści o pierwszym, młodzieńczym uczuciu. Umiejscowiona latem 1939 roku na Litwie, która "była wtedy wielkim zachodzącym słońcem", historia pary maturzystów i ich pierwszego wielkiego uczucia jest czymś znacznie więcej niż tylko wzruszającym melodramatem. Nostalgiczna, choć niepozbawiona pikanterii i humoru, powieść stanowi powrót wielkiego pisarza do krainy jego...

Jedna z najpiękniejszych powieści o pierwszym, młodzieńczym uczuciu.

Umiejscowiona latem 1939 roku na Litwie, która "była wtedy wielkim zachodzącym słońcem", historia pary maturzystów i ich pierwszego wielkiego uczucia jest czymś znacznie więcej niż tylko wzruszającym melodramatem. Nostalgiczna, choć niepozbawiona pikanterii i humoru, powieść stanowi powrót wielkiego pisarza do krainy jego młodości i jest zarazem społeczno-obyczajowym portretem końca pewnej epoki. "Kronika", spopularyzowana przez film Andrzeja Wajdy, jest jednak znacznie bogatsza w niuanse psychologiczne, a jej lektura sprawia ogromną przyjemność.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1413
almos | 2017-02-23
Przeczytana: 13 lutego 2017

Książka o miłości i Wileńszczyźnie dziejąca się tuż przed wojną. Jak to u Konwickiego, mamy specyficzny klimat: wspaniałe opisy natury litewskiej, wtręty poetycko-filozoficzne, nostalgię za ziemią utraconą. Sama miłość licealistów mało przekonująca, ciekawsze są obrazki obyczajowe z ziemi Wileńskiej. Słuchana jako audiobook w b.dobrym wykonaniu Ks. Jasieńskiego. Dobra, dojrzała proza.

Słuchana w b.dobrej interpretacji Ksawerego Jasieńskiego proza Konwickiego uderza zmysłowością, pięknem, nostalgią. To bowiem świat idealizowany z trzech powodów, po pierwsze mowa o Wilnie i okolicach, czyli ziemiach utraconych. Po drugie pisze Konwicki o młodości, o pierwszej miłości, o czasie w życiu tak ważnym ale bezpowrotnie mijającym. Po trzecie wreszcie rzecz cała dzieje się tuż przed wybuchem drugiej wojny, świat naszych bohaterów za chwilę zmieni się całkowicie, rozpadnie na kawałki, chociaż oni tego jeszcze nie wiedzą.

Mamy tu historię maturzysty Wicia, który, jak to u Konwickiego spotyka na swojej drodze różnych dziwnych ludzi, wieszczów, dziwaków, wróżbitów. Poza tym (specjalność autora) rzecz jest przetykana, wtrętami poetycko-filozoficznymi, i wspomnieniami Konwickiego z jego wileńskiej młodości.

A w centrum książki jest historia licealnej miłości Wicia i Aliny. Muszę powiedzieć, że ta miłość jakoś mnie nie przekonuje, oboje mówią dziwacznym, pseudofilozoficznym, nieautentycznym językiem. Niby Wiciu się miota i szaleje, ale dla mnie to sztuczne, wysilone, na siłę uromantycznione. Nie czuję prawdziwej namiętności, raczej jakąś wielką chęć żeby przyszła.

Największym walorem książki są dla mnie obrazki obyczajowe z Wileńszczyzny tużprzedwojennej, piękne zmysłowe, pełne kolorów i dźwięków z tamtego czasu. No i barwne postacie drugoplanowe: Rosjanin Lowa, którego tak bardzo przypiera: „ Jej Bohu, mnie roznosi, pęknę któregoś dnia. Muszę gdzieś wetknąć, bo zwariuję. Ty wiesz, jak się męczę? Spojrzę na spódnicę, już tracę oddech, zobaczę włosy rozsypane na wietrze, już się duszę, mignie goła noga, już mnie rozpucza. Nawet dziury od sęku nie wytrzymuję.” I Niemiec Engel, czyli Engelbarth, który nienawidzi swojej nacji i odgraża się: „Jak tylko osiągnę pełnoletniość, zmienię to przeklęte imię i to kretyńskie nazwisko”, chce się nazywać Władysław Drewnowski. I siostry Puciatówny marzące o wielkiej miłości a służące jako pogotowie seksualne dla okolicznej młodzieży. Portretuje ich Konwicki z wielką miłością i humorem, po czechowowsku.

Jak to u Konwickiego mamy piękny, plastyczny język. To dobra, dojrzała proza, ale bez wielkich zachwytów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Największy lęk

Rozwiedziony Timothy Blake pracuje w salonie samochodowym. Wychowuje siedemnastoletnią córkę Sydney, i choć jest zblazowany życiem, nie poddaje się i...

zgłoś błąd zgłoś błąd