Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eugeniusz Oniegin

Tłumaczenie: Leo Belmont
Seria: Arcydzieła Literatury Światowej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,03 (735 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
94
8
122
7
229
6
128
5
71
4
18
3
23
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Evgenij Onegin
data wydania
ISBN
9788374351263
liczba stron
216
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Historia bolesnego trójkąta miłosnego, zniszczonej przyjaźni i odrzuconej miłości. Dzieje bohatera o chłodnym sercu, który nie chce przebić się do własnych uczuć przez pancerz dandyzmu i romantycznej pozy. Opowieść o tym, ile krzywdy w życiu może wyrządzić ironia i dystans, bezkrytycznie przejęte z modnych książek i salonowych konwersacji.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1742)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 205
Sagittaire | 2016-09-17
Na półkach: Autor ROSJA, Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2016

Uwielbiam Puszkina - ale nie w "Eugeniuszu". Może dlatego, że miłość to dla mnie temat po prostu nudny, a zamartwianie się odrzuceniem z lat młodości to dla mnie śmieszność. Zwał jak zwał męczyłam miesiąc i nie rozumiem, czemu "Oniegin" uważany jest za największe dzieło Puszkina.
No ale przeczytać w końcu musiałam, choćby z tego powodu, że wstyd nie znać książki, na bazie której powstał mój ulubiony balet "Oniegin".
A balet, powstały na bazie na bazie poematu Puszkina jest świetny z tego powodu, że obie główne postaci przechodzą metamorfozę i na koniec stają się całkowicie innymi ludźmi niż ci, którymi byli. To natomiast daje duże możliwości aktorom, którzy nie mogą być dobrani pod kątem jednego rysu osobowości, ale są zmuszeni pokazać całą gamę uczuć, emocji oraz skrajnie odmienne typy osobowości w jednej roli.
Tak więc balet - tak, poemat - nie, choć literacko trudno nie zauważyć pięknego języka, ciekawej narracji, przemian głównych bohaterów, czy ciekawego stosunku Puszkina...

książek: 490
Aśka | 2010-08-30
Na półkach: Przeczytane

Moje pierwsze wspomnienie związane z "Eugeniuszem Onieginem"? Mam siedem lat, są wakacje spędzane w namiocie i strugi deszczu wokół. Siostra przy latarce czyta Puszkina. Razem próbujemy "grać" fragmenty miłosnej układanki.

Musiały minąć lata, abym dojrzała do tej książki. Kiedy przekonywałam przyjaciela, jak wielką ma ona wartość, zadał mi tylko jedno pytanie: "Chciałabyś, aby ktoś dla Ciebie zabił?". I tutaj zaczyna się dramat Oniegina.

Zabił. Ale dla kogo? Czuł bardzo mocno. Ale co? Własną dumę, zasady bez uzasadnienia, przyjemności drażniące i odpychające swą pozorną przewidywalnością. Składa się to na portret człowieka nieszczęśliwego, choć uchodzącego za uosobienie dobrej zabawy. Brak zakorzenienia i zakrwawione oblicze przyjaźni, jakie zapisał w swym sercu nie pozwalają mu zaznać spokoju. Skrucha przychodzi za późno. Nitek, sterujących emocjami, jest za wiele. Plączą się, krzyżują, przecierają. Tworzą sieć autodestrukcyjną. Pełną mocy autorytarnej. Zmuszają bohaterów do...

książek: 310
Kokos | 2014-11-28
Przeczytana: 27 listopada 2014

Przywykło się powtarzać, że "Eugeniusz Oniegin" to poemat dygresyjny. Cóż to w praktyce oznacza? Puszkin owszem, opowiada w nim pewną historię, ale nie według ogólnie przyjętego schematu, tylko z zaburzeniem ciągu fabularnego. Do tego pojawia się mnóstwo wstawek dotyczących samego tworzenia dzieła (właśnie uwag natury formalnej jest tutaj chyba najwięcej), są zapowiedzi co się wydarzy, podmiot mówiący wspomina swoją młodość itd. Chwilami historia Eugeniusza jakby przestawała mieć dla niego znaczenie. Bardzo ciekawy zabieg, ukazujący, że twórca może ze swoim dziełem zrobić, co chce i nie musi wcale podporządkować się schematom.

książek: 20

Puszkin zginął w młodym wieku w pojedynku o swoją żonę Natalię z rąk francuskiego oficera d'Anthes. O czym innym miałby pisać jak nie o kwitnącej miłości pełnej romantyzmu, dramatu, goryczy i utrat. Eugeniusz Oniegin jest postacią rozchwianą i niezdecydowaną jak na taki wiek przystaje, tym bardziej nie jest mu łatwo odnaleźć się w społeczeństwie sztucznie wyemancypowanym, pełnym przekoloryzowanych grzeczności. Dla kobiet w tamtych czasach liczyła się reputacja (ilu potrafi zabić rywala dla niej), a mężczyźni musieli bronić honoru swoich wybranek poprzez pojedynki. Sam autor odbył ich około 20 (o ile dobrze pamiętam) i przełożył to na papier. Utrata życia, lub zabicie w takich okolicznościach była bułką z masłem dla tamtejszej opinii publicznej, tragedią - dla uczestników.

książek: 307
Inez | 2015-11-04
Na półkach: Lektury, Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

"Eugeniusz Oniegin" ma w sobie wszystko, czego zwykle w literaturze staram się unikać. Powieść sprzed niemal dwustu lat, pisana wierszem, w dodatku rosyjska... Ahh, na samą myśl się odechciewa. Kierunek studiów jednak zmusił mnie do sięgnięcia po "Oniegina" i tu nastąpiła niespodzianka. Owszem, czytając powieść można "przysnąć" nad kilkoma stronami, a po przebudzeniu nadal wiedzieć, co się właściwie dzieje. Mimo to sam temat uczuć, które ludzie (zwykle mężczyźni) odwzajemniają w najbardziej nieodpowiednim momencie wydaje mi się wciąż niezwykle aktualny.

książek: 1379
Marysieńka | 2012-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1976 rok

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Eugeniusz Oniegin" to poemat dygresyjny. Powstał w czasach romantyzmu. Młody Eugeniusz otrzymuje spadek po wuju, który jednak w szybkim tempie trwoni na beztroskich zabawach. Znudzony w końcu romansami i pojedynkami wyjeżdża na wieś. Tam, za namową przyjaciela, Leńskiego zaczyna bywać w sąsiedztwie, w domu pewnej wdowy i jej dwóch córek Tatiany i Olgi. Leńskiemu od dawna podoba się Olga. Tymczasem młodziutka Tatiana zakochuje się w Onieginie od pierwszego wejrzenia. Jednakże on nie zwraca na nią uwagi. Zdesperowana dziewczyna pisze do niego cudowny list, w którym wyznaje mu swą miłość. List doręcza mu niania. Eugeniusz jednak jest bardziej zainteresowany wybranką przyjaciela. Powoduje to między nimi kłótnię i pojedynek, w którym ginie Leński. Oniegin musi wyjechać. Nie odpowiada na list Tatiany. Po dwóch latach na jednym z bali w Moskwie Eugeniusz zauważa Tatianę, która w tym czasie jeszcze wypiękniała ale jest już zoną wiele lat starszego od siebie generała. Oniegin zakochuje się...

książek: 44
librumlegens | 2016-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 grudnia 2015

Tym co wyróżnia wierszowaną powieść Puszkina jest nie „storytelling”, a niesamowita zdolność obserwacji i urok pełnych dystansu do swojej epoki opisów. Są to też w dalszej kolejności zawadiackość i liryzm słowa dawkowane w idealnych proporcjach. Dalej – niesamowita umiejętność tworzenia postaci z krwi i kości, z ich niedoskonałościami, z ich pragnieniami i z ich indywidualnym odbiorem rzeczywistości.

Zaiste XIX wiek - złoty był to czas dla literatury rosyjskiej i dla Rosjan, że ich ziemia tyle wspaniałych talentów wydała. Wspomnę w tym miejscu jeszcze Lermontowa, którego dzieło "Bohater naszych czasów" przeczytałem niewiele później. Bije od twórczości obojga wspomnianych twórców jakaś niezwykła swoboda, elegancja, wnikliwość i klasa, coś co sprawia, że wydaje nam się, iż żyli wtedy w Rosji ludzie, z którymi byłoby nam się łatwiej porozumieć, niż ze współczesnymi mieszkańcami Moskwy czy Petersburga.

In minus wspomnę, iż forma dzieła nie jest łatwa do przyswojenia i nie każdemu...

książek: 14
MaGorEc | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lipca 2016

Mistrz popisał się mistrzostwem. Genialne i absolutne dzieło. W dobrym przekładzie porywa. Portrety psychologiczne prawdziwe, głębokie, z prawdziwymi duszami. W kobietach z tej książki można się zakochać. Facetom chciałoby się obić gębę.

Nam Polakom trudno zaakceptować fakt, że Rosja była kiedyś normalnym krajem, potężnym imperium. Miała swoją arystokrację, teatry, wielkich kompozytorów, naukowców, sztukę. I miała Puszkina.

książek: 637
Moderna | 2012-08-21

Wspaniała opowieść o duszy słowiańskiej, zagubionych sercach, dojrzewaniu i konsekwencjach wypowiadanych słów. Eugeniusz- po romantycznemu niezbyt zdecydowany i Tatiana- nawiną dziewczyna, która staje się dojrzałą kobietą. A w dygresjach Rosja, poezja, człowiek, uczucia... Plus przekład Tuwima i Ważyka.
Ta typowa dla sztuki rosyjskiej przestrzeń (choć tu mamy przecież sztywne reguły oetyckie) doskonale słyszalna jest też w operze Czajkowskiego, którą bardzo lubię, a za pierwszą wielką arią Oniegina ("Vy mne pisali") wręcz szaleję:)

książek: 612
Aria | 2010-08-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Dzieło doskonałe. Mądrość, przesłąnie, dowcip, kunszt - wszystko w niej jest. Najlepiej czyta się w oryginale.

zobacz kolejne z 1732 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd