Noc Kupały

Cykl: Kwiat paproci (tom 2)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,34 (3317 ocen i 428 opinii) Zobacz oceny
10
333
9
343
8
796
7
964
6
600
5
173
4
58
3
36
2
6
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328036871
liczba stron
416
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka? Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak...

Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka?

Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak przypuszczała Gosława. W dodatku Ote bardzo się nie podoba, że młoda szeptucha i Mieszko tak się do siebie zbliżyli. Nim ich uczucie zdąży się porządnie rozwinąć, między kochanków wkradnie się zazdrość.

Niestety, tysiącletnia rywalka to niejedyne zmartwienie Gosi. Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje.

Potężna dawka humoru, moc słowiańskich wierzeń i romans, jakiego jeszcze nie było!

Pozwól się oczarować miłosnej magii "Nocy Kupały"!

 

źródło opisu: http://www.grupawydawniczafoksal.pl/ksiazki/noc-kupaly.html

źródło okładki: http://www.grupawydawniczafoksal.pl/ksiazki/noc-kupaly.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 509
justynazwanaruda | 2017-02-13
Na półkach: Przeczytane

Druga część cyklu nie jest w moim odczuciu ani lepsza, ani gorsza od swojej poprzedniczki. Przede wszystkim dlatego, że autorka posłużyła się tymi samymi motywami, które wykorzystała wcześniej i które wpłynęły na pozytywny odbiór książki wśród czytelników. Mamy więc infantylną hipochondryczkę Gosławę (nieustannie drażniącą mnie bohaterkę), targującą się z bogami, a równocześnie wciąż wykazującą się niewiarą w stosunku do tradycji słowiańskich oraz ziołolecznictwa, potykającą się na każdym kroku i zafascynowaną Mieszkiem. Opisy miłosnych uniesień tych dwojga nie były moim zdaniem bardzo potrzebne i jeśli autorka chciała za ich pomocą nadać powieści nieco pikanterii, to chyba też niespecjalnie się jej to udało – są bardzo zwyczajne. Mamy także Jarogniewę (moją ulubioną postać tego cyklu) usiłującą wbić do głowy Gośki cokolwiek, co przydatne jest w zawodzie szeptuchy i co mogłoby przedłużyć jej życie, bo Gosia niezmiennie pakuje się w kolejne tarapaty. Spotykamy również wiecznie brudnego, ale w gruncie rzeczy sympatycznego Mszczuja oraz niesamowitych znajomych Gośki. Niestety odniosłam wrażenie, że nawet niektóre rozmowy pojawiły się już na kartach „Szeptuchy” i zostały tutaj zwyczajnie powielone. Za dość udaną uważam próbę rozwinięcia historii Baby Jagi i Mszczuja oraz przeszłości Mieszka i Ote, chociaż oba wątki trochę giną w tych powielonych motywach. Jako zupełnie przegadane odbieram zakończenie powieści – dialog między bohaterami, który rozwinął się właściwie w momencie kulminacyjnym, był za długi, można go było skrócić do maksymalnie czterech zdań... Mimo pewnych wad uważam książkę za wartą przeczytania, tak dla oderwania się od poważnych spraw i codzienności.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krzycz po cichu, braciszku

Mocno zareagowałem na tę książkę, aż sam się zdziwiłem, bo w zasadzie nie jestem nawet targetem - żadna ze mnie nastolatka. Chodzi o wiarygodność, o t...

zgłoś błąd zgłoś błąd