Dzwon śmierci

Tłumaczenie: Maria Kowalewska
Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co
6,25 (68 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
10
7
15
6
20
5
12
4
2
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dödsklockan
data wydania
ISBN
83-89763-42-7
liczba stron
215
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Niepokojąca opowieść o krętych ścieżkach losu i kruchości życia, które byle błahostka może wywrócić na nitce. O podłości, zbrodni, ale i o tym, co ocala człowieczeństwo. O odwiecznym porządku natury, majestatycznym lesie, rządzącym się własnymi prawami, gdzie stary olbrzymi los stoi na straży pragnień, których nie można dosięgnąć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jacek Santorski & Co, 2005

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (152)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 258

Od czasu błędu popełnionego z Iris Murdoch nie czytam książek danego autora jedna po drugiej. Zrobiłam jednak wyjątek, aby spędzić trochę czasu w lesie Kerstin Ekman. Autorka, pisząc tę książkę w latach sześćdziesiątych, nie mogła wiedzieć, że w 2017 roku będę mogła podsumować ją cytatem z jej późniejszego dokonania, „Oszustek”: „Ach, ach, ach, jak te jesienne mgły miękko dotykają dna serca”. W tych leśnych oparach pada wiele pytań o moralność, winę i odpowiedzialność, które przylepiaja się do podświadomości i nie dają łatwo zmyć, nawet przy użyciu produktu myjacego z serii „Biały Jeleń”.

Proponowana muzyka ilustracyjna: "Woods" Bonnie Bear [Bon Iver].

książek: 245
mosquitokiller | 2012-08-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2012

Mroczna opowieść, pełna odgłosów ciemnego lasu, niemal opawająca czytelnika skandynawskim chłodem, wilgocią mchu i zapachem cienkiej kawy. Zdecydowanie polecam!

książek: 495
wiesia | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: maj 2013

Jest poniedziałek 14 października, wczesny poranek. Mans Westling wyrusza do lasu, ma się zacząć polowanie na łosie. Niepokoi go coś, co zdarzyło się wcześniej. Radość z polowania zakłóca strach, który od soboty nie pozwala mu zasnąć. Nagle zauważa ogromnego łosia, rusza jego tropem. Niestety ktoś płoszy zwierzę. Mans ogarnięty myśliwską gorączką opróżnia cały magazynek.

Tak zaczyna się książka szwedzkiej pisarki Kerstin Ekman. Po takim wstępie cofamy się do piątku 11 października. Wtedy to myśliwi spotykają się na tradycyjnym obiedzie u Georga Marda. Zajęci jedzeniem i trunkami zapominają, że powinni pojechać na dworzec, by odebrać Klausa Bodina z psem zakupionym przez Rickarda Turessona specjalnie do polowań. Decydują się jechać krótszą drogą przez las w nadziei, że zdążą. W ciemnościach potrącają kobietę jadącą nieoświetlonym rowerem. Kiedy okazuje się, że śmiertelnie, decydują się upozorować wypadek. Widzi ich Klaus Bodin, który postanawia to wykorzystać. Sześciu mężczyzn...

książek: 1698
dzosefinn | 2011-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2011

Sięgnęłam po tą pozycję, bo zaciekawił mnie opis tej książki. Z zapałem zabrałam się za jej lekturę. Niestety trochę mnie rozczarowała, ale nie aż tak, by zmiażdżyć ją jedną gwiazdką.
Ciekawa opowieść skandynawska, świetne opisy przyrody i dobre poruszenie dylematów etycznych. W pewnym sensie skłania do refleksji. Czasami trochę przymulała, ale da się przez te fragmenty przebrnąć.

"A co Ty byś zrobił w sytuacji, w której znaleźli się główni bohaterowie ?"

książek: 1245
miedzystronami | 2011-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 listopada 2010

Małe miasteczko, gdzieś ukryte daleko, sprawia wrażenie aż nierealnego. Mała społeczność, w której każdy zna swoje miejsce, w której wszyscy się doskonale znają. I tu poznajemy grupę kliku mężczyzn, wielbicieli polowań, którzy zebrali się w domu jednego z nich, by omówić szczegóły nadchodzącego polowania. Trochę wypili, a mieli wyjechać na stację odebrać znajomego. Prawie zapomnieli przy tak świetnej zabawie, więc teraz musieli się spieszyć. Najlepsza więc była droga na skróty, ciemna, wąska i niebezpieczna. Nie zauważyli kobiety, jadącej na rowerze, bez świateł. Nie mogli jej już pomóc więc postanowili uciec z miejsca wypadku. Ale nie zatarli wszystkich śladów… A do tego, ktoś ich widział.

Wypadek to początek. Można by spodziewać się kryminału, ale w takowym zazwyczaj wraz z rozwojem akcji tropi się winnego, sprawcę jakiegoś czynu. Tutaj go znamy. Znamy sprawcę i okoliczności śmierci.
Ekman patrzy więc na zbrodnię z zupełnie innej perspektywy. To, co najważniejsze to...

książek: 259
Cudna_brzoskwinka | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane

http://notkioksiazkach.blogspot.com/2015/07/dzwon-smierci.html

książek: 1203
olaf2009 | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

rewelacja

książek: 59
Jagoda | 2018-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2017
książek: 7
akoszar | 2018-01-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2018
książek: 2037
Annam | 2017-12-16
Na półkach: Posiadam ebook, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok
zobacz kolejne z 142 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd