5,73 (373 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
11
8
36
7
90
6
86
5
46
4
31
3
23
2
15
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kätilö
data wydania
ISBN
9788380311176
liczba stron
328
język
polski
dodał
L_Settembrini

Wyjątkowa powieść o miłości porównywana do „Oczyszczenia” Sofi Oksanen. Jedno z najbardziej chwalonych i czytanych fińskich dzieł literackich ostatnich lat. Krzywe Oko, wychowana w surowej rodzinie zastępczej, wyrasta na outsiderkę i godnie nosi swoje niepochlebne przezwisko. Bogata wyobraźnia pomaga jej w pracy akuszerki i sprowadzaniu dzieci na świat, gdy przez Finlandię przetacza się druga...

Wyjątkowa powieść o miłości porównywana do „Oczyszczenia” Sofi Oksanen. Jedno z najbardziej chwalonych i czytanych fińskich dzieł literackich ostatnich lat. Krzywe Oko, wychowana w surowej rodzinie zastępczej, wyrasta na outsiderkę i godnie nosi swoje niepochlebne przezwisko. Bogata wyobraźnia pomaga jej w pracy akuszerki i sprowadzaniu dzieci na świat, gdy przez Finlandię przetacza się druga wojna światowa. Dziewczyna zakochuje się w bardzo przystojnym esesmanie i fotografie wojennym Johannesie Angelhurście. Aby być blisko niego, Dzikie Oko –jak czule nazywa ją ukochany –zgłasza się na ochotnika do pracy pielęgniarki w obozie jenieckim, w którym stacjonuje Johannes.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5504

Miłość w czasach wojennej zarazy

Miłość dość łatwo i naturalnie rodzi się w czasach pokoju, kiedy ludzkie serca biją spokojnie, a mężczyźni i kobiety są w stanie cieszyć się życiem. A jak jest gdy świat ogarnia wojna? Czy wtedy ludzie są w stanie zatracić się w uczuciu i zapomnieć o niebezpiecznej rzeczywistości, która ich otacza? A może miłość jest antidotum na lęk o własne życie i dodaje sił do walki o przetrwanie? A może miłość to potężny balast, który usypia czujność i bardziej naraża na wojenne niebezpieczeństwa? Odpowiedzi na te kwestie szukam od wielu lat w książkach należących do kategorii literatury wojennej. Dlatego też postanowiłam przeczytać powieść nieznanej mi dotąd fińskiej autorki. Liczyłam, że będzie to nietypowa lektura i miałam rację. Okazało się także, że to bardzo trudna proza, której czytanie wymaga sporego wysiłku i samozaparcia, by jej nie odłożyć na półkę. To niezwykle brutalna książka, która ukazuje, że wojna hartuje, ale i uczy twardości, brutalności i egoizmu.

Katja Kettu przenosi nas na północ Finlandii, do Laponii, która wielu kojarzy się jako kraina Świętego Mikołaja. W książce znajdziemy jednak szare, mroźne, złowrogie tło. To tu, w miejscu zwanym Fiordem Martwego Człowieka (i nazwa ta nie jest wcale przypadkowa) żyje kobieta, której życie toczy się w surowych warunkach moralnych, jak i klimatycznych. Nazywają ją Krzywe Oko. Dziewczyna nie jest urodziwa, nie ma przyjemnej aparycji, ale zajmuje się niezwykle przydatnym i pożytecznym zajęciem. Leczy ludzi i przyjmuje porody....

Miłość dość łatwo i naturalnie rodzi się w czasach pokoju, kiedy ludzkie serca biją spokojnie, a mężczyźni i kobiety są w stanie cieszyć się życiem. A jak jest gdy świat ogarnia wojna? Czy wtedy ludzie są w stanie zatracić się w uczuciu i zapomnieć o niebezpiecznej rzeczywistości, która ich otacza? A może miłość jest antidotum na lęk o własne życie i dodaje sił do walki o przetrwanie? A może miłość to potężny balast, który usypia czujność i bardziej naraża na wojenne niebezpieczeństwa? Odpowiedzi na te kwestie szukam od wielu lat w książkach należących do kategorii literatury wojennej. Dlatego też postanowiłam przeczytać powieść nieznanej mi dotąd fińskiej autorki. Liczyłam, że będzie to nietypowa lektura i miałam rację. Okazało się także, że to bardzo trudna proza, której czytanie wymaga sporego wysiłku i samozaparcia, by jej nie odłożyć na półkę. To niezwykle brutalna książka, która ukazuje, że wojna hartuje, ale i uczy twardości, brutalności i egoizmu.

Katja Kettu przenosi nas na północ Finlandii, do Laponii, która wielu kojarzy się jako kraina Świętego Mikołaja. W książce znajdziemy jednak szare, mroźne, złowrogie tło. To tu, w miejscu zwanym Fiordem Martwego Człowieka (i nazwa ta nie jest wcale przypadkowa) żyje kobieta, której życie toczy się w surowych warunkach moralnych, jak i klimatycznych. Nazywają ją Krzywe Oko. Dziewczyna nie jest urodziwa, nie ma przyjemnej aparycji, ale zajmuje się niezwykle przydatnym i pożytecznym zajęciem. Leczy ludzi i przyjmuje porody. Wydaje się oczywistym, że jej sąsiedzi powinni ją szanować, cenić, darzyć życzliwością i ciepłem. Tak jednak nie jest. Samotna bohaterka ponoć jest okryta klątwą i przyjmując na świat dzieci sama nie może ich mieć. Pewnego dnia Krzywe Oko zakochuje się. Wybrankiem jej serca jest niemiecki esesman i fotograf, człowiek z paskudną przeszłością. Na jego życie ponury cień kładzie zło, którego dokonał będąc na Ukrainie, a konkretnie w Babim Jarze. Nasza bohaterka mimo tego zakochuje się w nim bez pamięci i by być blisko ukochanego zgłasza się do pracy w obozie dla jeńców, w miejscu, które przypomina piekło. Czy to dobre przestrzeń do kochania i bycia kochanym?

„Akuszerka” to książka mroczna, brutalna i okrutna. Wszelkie dobro jakby z jej fabuły uleciało. Klimat jest w stanie przyprawić o depresję. A lektura może być idealnym podkładem do koszmarnych snów. Byli jednak ludzie, którzy w takim piekle musieli żyć i walczyć o każdy dzień. Wojna ma tu równie brutalne oblicze, jak w całej Europie. Nie polecam lektury tej powieści osobom zbyt młodym i zbyt wrażliwym. Trzeba mieć mocne nerwy, by wgryźć się w losy bohaterów, którzy o pięknym życiu mogli tylko marzyć. Nie ma miejsca na sentymenty, marzenia, słodycz – wszystko otula zło, które wydaje się dominować nad światem. Opowieść przedstawiona jest bez zachowania chronologii, co jeszcze bardziej utrudnia lekturę, a samą książkę można dopiero ocenić po głębszym oddechu od jej przeczytania. Mimo to warto podjąć wyzwanie i zagłębić się w jej treść.

„Akuszerka” to historia miłości niemożliwej, która nie miała prawa się narodzić. To wymagająca lektura napisana w brutalnym stylu, która razi, ale tym samym idealnie odzwierciedla świat, w jakim jej bohaterom przyszło przeżywać swoje dni. To książka, która na długo zostaje w pamięci, nawet jeśli tego nie chcemy.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1307)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 916
Alicja | 2016-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2016

"Co czyni człowieka człowiekiem. Język i nietykalność" (str 267)
Smutna i ponura historia związku niemieckiego oficera i fińskiej akuszerki w czasach zawieruchy wojennej, opowiedziana przez obie strony i na postawie autentycznych zapisków.Chronologia wydarzeń zagmatwana, więc trzeba czytać w dużym skupieniu.W tej książce nie ma radości, jest gorycz, okrucieństwo, strach.Tajemniczy barak "Obora" będący świadkiem krzywdy i niegodziwości wyrządzanej kobietom. Wojna wypaczająca ludzkie charaktery i koszmary z nią związane, od których próbuje się uciec, lecz one dopadają ciebie i niszczą budząc strach i odrazę. Obsesyjna miłość tragiczna w skutkach. Skomplikowane portrety psychologiczne bohaterów. Powieść miejscami budzi odrazę, zniesmacza opisami człowieka z odruchami zwierzęcia. Zbyt dużo wulgaryzmów zwłaszcza w odniesieniu do narządów płciowych.

książek: 6571
allison | 2016-09-12
Przeczytana: 11 września 2016

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA – książka ukaże się 14 września nadkładem Wydawnictwa Świat Książki

„Akuszerka” to powieść, obok której nie sposób przejść obojętnie. Autorce udało się połączyć w fabule i języku tak wiele burzliwych, pełnych sprzeczności elementów, że i treść, i forma trwale zapisują się w pamięci czytelnika.

Lektura książki Katji Kettu na pewno nie jest lekka, łatwa i przyjemna. Poznawanie jej jest tak bolesne i wstrząsające, że czytelnik czuje się poobijany emocjonalnie i trudno mu się po wszystkim pozbierać.
Warto jednak zmierzyć się z tą wielką i intrygującą literaturą, gdyż wychodzi się z tej walki bogatszym o wiele refleksji i niepowtarzalnych odczuć. Finał przynosi też czytelnikowi oczyszczenie na wzór antycznego katharsis.

Tytułowa bohaterka to młoda kobieta żyjąca w zapadłym zakątku Laponii. Sąsiedzi pogardliwie nazywają ją Krzywym Okiem, lecz nie potrafią obejść się bez jej medycznych umiejętności.
Gdy wybucha druga wojna światowa Krzywe Oko trafia do...

książek: 3779
BagatElka | 2016-09-22
Przeczytana: 22 września 2016

"Wybacz mi,Johannesie,to,co zrobiłam.Sama sobie nie mogę wybaczyć,a Bóg się tym nie przejmuje.Trzymam nóż i bawię się myślą,że mogłabym wyciąć swoje stopy z tej jedynej fotografii,która przedstawia ciebie.Twój cień pada na moje nogi i chciałabym go wyciąć ze mnie.Ale wtedy musiałabym odciąć także te prawdziwe,cielesne stopy.Bo przecież mogę jeszcze poczuć twój miękki cień.Tak podstępne i zdradliwe jest moje ciało.Pamięta dotyk twoich dłoni,muśnięcie zbrązowiałych palców.Pamięta ciężar leżącego na mnie ciała,torfowy zapach skarpet ściskających palce u nóg.Szrama na brodzie pamięta czubek języka,sutki - bolesne uściski,a uda ciężki dotyk męskich lędźwi.A najgorsza jest oczywiście moja podstępna cipa,która chciałaby się tobą wypełnić,bo drugiego tak pasującego do mnie chuja nie spotkałam wcześniej,a tym bardziej później."


I wokół wspomnianego powyżej ch... kręci się fabuła "Akuszerki".
Genitalia obu płci,wydzieliny,wulgarność,bród,zimno i śmierć - to główne składniki historii...

książek: 1263
vampireheart | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2017

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2017/03/101-katja-kettu-akuszerka.html

Szaleję z radości, kiedy w Polsce ukazuje się jakaś fińska książka, która nie jest kryminałem. We wrześniu 2016 roku ukazała się "Akuszerka", której jakimś cudem wówczas nie przeczytałam. Ktoś jednak czuwa nad moją fińską duszą czytelniczą i podarował mi ją w styczniu na imieniny. Ale, patrząc na opinie innych czytelników, czy był to udany prezent?

Tytułowa akuszerka nosi pseudonim Krzywe Oko. Niby wzgardzona, niby odepchnięta, niby wykluczona ze społeczeństwa, ale wciąż pełni w nim ważną rolę - sprowadza fińskie dzieci na świat, którym targa druga wojna światowa. Kobiety na te cudna narodzin patrzą ze sporą dozą niepewności. Czy akuszerce pomaga magia, czy wybitne umiejętności? Nie, to raczej przekleństwo, które odziedziczyła po złej krwi ojca. Czy przypadkiem właśnie to przekleństwo nie sprawia, że zakochuje się w niemieckim fotografie wojennym? Ale czy Krzywe Oko potrafi w ogóle kochać?...

książek: 630
Nobliszka | 2017-10-15
Na półkach: Przeczytane

Krzywe Oko, kobieta nieposkromiona, o zapachu ziemi i glonow morskich, jej przodkami były polarny lis i srebrzysta zorza. Przetrwala by umrzeć, znioslaby wszystko by umrzeć, urodzilaby aby umrzec. Aby umrzec obok niego, Johannesa Słabego, Johannesa po przejściach, Johannesa marzyciela.

Katja Kettu nabiera oczka opowiesci, nanizuje je na kościany drut. Wzór się gubi, nić zwija sie w bezforemne maszkarony, straszne i ludyczne, o zapachu renifera i mocnej wódki.

Znoszę to, upajam sie, bo wiem że moge w kazdej chwili przerwać lekturę.

"- Chcesz kochać takiego człowieka?
Odpowiadam, że nie chcę.
- Ale kocham."

książek: 1972
Akasha89 | 2017-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2017

Katja Kettu to współczesna, wielokrotnie nagradzana, fińska pisarka. Jest autorką powieści, felietonistką i reżyserką filmów animowanych. Jej dzieła przesycone są elementami tradycyjnego, czerpiącego z przyrody fińskiego mistycyzmu i bogactwem fińskich dialektów. Kettu umiejętnie snuje niezwykłe wątki, wykorzystując oryginalny, poetycki język. W swoim rodzinnym kraju wydała osiem książek, w Polsce, jak dotąd ukazały się jej dwie powieści: „Akuszerka” i „Ćma”.

W „Akuszerce” Kettu przenosi nas do Laponii w 1944 roku do Fiordu Martwego Człowieka nad Morzem Barentsa i niemieckiego obozu jenieckiego w Titowce w obwodzie murmańskim. Obie te lokalizacje, to zakątki na krańcach świata, zapomniane przez Boga i ludzi. Główna bohaterka, to wychowana w surowej laestadiańskiej (laestadian można porównać do takich skandynawskich amiszów) rodzinie dziewczyna o imieniu Krzywe Oko, którą pogardza otoczenie. Nie jest ładna, ani podobno płodna, ale wykonuje niezwykle ważny i potrzebny zawód –...

książek: 502
Jeżynka | 2016-09-28
Przeczytana: 27 września 2016

Są tematy i wydarzenia które są dla mnie szczególnie ważne jeśli chodzi o historie mojego kraju i mojej rodziny (zabrzmiało bardzo górnolotnie ale czasami trzeba takie zdanie wypowiedzieć).
Jednym z takich wydarzeń jest II wojna światowa i jej okrucieństwo które dotknęło miliony ludzi w tym bliskie mi osoby. Dlatego nie ma we mnie zgody na relatywizację zła tamtych czasów nawet jeśli chodzi o literaturę piękną. Budzi to mój ogromny sprzeciw i wściekłość. Nie było "dobrych" Niemców (przepraszam, powinnam politycznie powiedzieć nazistów) którzy "mieli duszę grzybiarza" i "tylko kopali doły" (cytaty z "Akuszerki"). Był naród ogarnięty amokiem nienawiści a Niemcy którzy nie godzili się z polityką ówczesnych władz umierali w obozach tak jak Żydzi, Polacy, Romowie i inne narodowości.

"Akuszerka" to historia opowiadająca rodzinną historię autorki Katji Kettu której babka będąca wyobcowaną, osieroconą dziewczyną w czasie wojny pełni w surowym klimacie Laponii funkcję wiejskiej...

książek: 538
talia44 | 2018-02-17

Nie oceniam,bo nie skończyłam.Nie dałam rady.Wielki chaos i wulgarny język skutecznie odstręczały mnie od tej lektury.
Uważam,że porównywanie tej książki do pięknej,dojrzałej prozy Sofii Oksanen to jednak wielkie nadużycie.

książek: 1149
żurawie_origami | 2016-10-06
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 06 października 2016

Uff... Cieszę się, że wreszcie skończyłam tą powieść. Z tego wszystkiego nawet nie wiem, co napisać...
Mam w zwyczaju kończyć wszystkie rozpoczęte książki, ale w przypadu "Akuszerki" naprawdę mocno ze sobą walczyłam, żeby zwyczajnie ją zostawić, ze względu na swoje zdrowie psychicznie. Nie umiem napisać, że książka jest zła, na pewno jest chaotycznie napisana, często musiałam się cofać, lub mocno skupić żeby ułożyć w głowie chronologię zdarzeń, gdyż autorka "przeskakuje" z wydarzeniami, wspomnienia różnych osób mieszają się. To mój pierwszy zarzut. Drugi to język- bardzo wulgarny, dużo dziwnych porównań, w tym większość do genitaliów męskich i żeńskich... Nie, nie, nie...
Domyślam się, że pisanie o wojnie nie jest łatwe, ja sięgnęłam po tę książkę właśnie ze względu na miejsce akcji- Laponię, mało wiem o II wojnie światowej na tamtym terenie i w sumie najwięcej dowiedziałam się w posłowiu książki :)
Książka totalnie nie dla mnie, skusiłam się po dość dużej reklamie na portalach...

książek: 731
Marta Ginter | 2017-12-17
Przeczytana: 17 grudnia 2017

Bardzo ciężko ocenić tę książkę. Była dobra czy słaba? Nie odpowiem. Mam mieszane uczucia. Stronice same nie chciały przewracać się. Skończenie książki wymagało ode mnie trochę wysiłku. Momentami nawet ciężko było mi się skupić na tym, co czytam i gubiłam się w kolejności zdarzeń. Język jest bardzo często wulgarny, ale dostrzegam coś pięknego w tej jego brzydocie. Jakiś taki naturalizm(?). Tekst mocno pachnie wojną, brutalnością, strachem, seksem, a nawet pornografią. Opis z tyłu okładki jest mylny, bo sugeruje, że mamy przed sobą typowe wojenne romansidło, ale pięknej poetyckiej miłości tu niewiele.
Nie wiem, czy bym komuś poleciła tę książkę, chociaż autorka na pewno jest utalentowana. Czuję, że nie zrozumiałam "Akuszerki".

zobacz kolejne z 1297 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Widać, że zaczął się wrzesień. Więcej osób czeka na przystankach, w miastach uniwersyteckich pojawiają się pierwsi studenci, na ulicach w ciągu dnia jest ciszej, chłodniejsze i niższe jest poranne światło. Pierwsze symptomy jesieni widać też w księgarniach: jak co roku o tej porze wydawcy zasypali nas nowościami. Polecamy te pod naszym patronatem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd