Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani Furia

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,37 (174 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
29
7
60
6
35
5
18
4
11
3
8
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324036592
liczba stron
368
słowa kluczowe
literatura polska, Bruksela
język
polski
dodała
Ag2S

Nie każdy, kto wydaje się ofiarą, naprawdę nią jest. Wygląda jak gwóźdź. Za dużo włosów, za chuda, za wysoka. Do nikogo nie pasuje i dla nikogo nic nie znaczy. Dla matki jest wyłącznie darmową pomocą domową, chłopak traktuje ją jak kolejny numer w katalogu podbojów, a małżeństwo to tylko kontrakt. Coraz częściej czuje złość. Wie jednak, że nie może jej okazać. Nie wolno, zwłaszcza kobiecie,...

Nie każdy, kto wydaje się ofiarą, naprawdę nią jest.

Wygląda jak gwóźdź. Za dużo włosów, za chuda, za wysoka. Do nikogo nie pasuje i dla nikogo nic nie znaczy. Dla matki jest wyłącznie darmową pomocą domową, chłopak traktuje ją jak kolejny numer w katalogu podbojów, a małżeństwo to tylko kontrakt.

Coraz częściej czuje złość. Wie jednak, że nie może jej okazać. Nie wolno, zwłaszcza kobiecie, zwłaszcza obcej. Ale furia, raz obudzona, będzie krążyć w ciele.

Pierwsza polska powieść o samotności we współczesnej Europie, napisana z perspektywy jej wielokulturowego centrum.
Zaskakująca i odważna.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,10213,Pani-Furia

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (571)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 895
Joanna | 2017-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Grażyna Plebanek , jedna z najciekawszych polskich pisarek mieszkająca obecnie w Brukseli przygotowując się do napisania "Pani Furii", studiowała afrykańską literaturę mówioną oraz uczestniczyła w policyjnych patrolach.
Jest to opowieść o Alii i jej rodzinie wywodzącej się z Kongo (dawniej Zair) , która w obawie o bezpieczeństwo przeprowadza się z Kinszasy do Brukseli.
Książka o współczesnej Europie jako wielokulturowego centrum , w którym trudno odnaleźć się , określić swoją tożsamość mając odmienny kolor skóry i status uchodźcy.
Jest tu kilka tematów wiodących , jednym z nich jest watek policyjny oparty na wiadomościach lokalnych z Brukseli "Le Matin" opisująca wstrząsające fakty torturowania cudzoziemców bez prawa pobytu w kraju przez policjantów.
Jednocześnie - Eddie gawędziarz , ojciec rodziny wspomina tzw. czystki uliczne w Kinszasie polegające na likwidowaniu żebrzących , bezdomnych dzieci .
Trudna w odbiorze i bardzo na czasie powieść o niesprawiedliwości społecznej,...

książek: 1718
Monka | 2016-11-15
Przeczytana: 07 listopada 2016

... "Pani Furia" to powieść, która bardzo mocno pozostaje w pamięci ... to zapis rodzącej się nienawiści, gniewu, braku tolerancji ... bardzo mocny tekst ... zastanawiam się tylko cały czas jaki zamysł miała sama autorka ... co chciała nam tą powieścią powiedzieć ... na pewno jest to bardzo bolesny obraz współczesnego świata ... pełnego frustracji, gniewu, bólu, cierpienia, zła ... świetny pomysł na tytuł ... rewelacyjne zestawienie słów ... nie spodziewałam się, że książka z taki tytułem i okładką będzie dotyczyła takiej tematyki, jakiej dotyczy ... słowo pani, kojarzy się przecież z gracją, elegancją, klasą to wszytko raczej pozytywne skojarzenia ... no i słowo furia, które kojarzy się z ogromną złością trudną do okiełznania ... intrygujące ... nic więcej nie zdradzę ... zachęcam do lektury najnowszej książki Grażyny Plebanek ...

książek: 443
Hana | 2016-09-16
Przeczytana: 15 września 2016

Zaskoczeniem jest oglądanie świata oczami czarnoskórej dziewczynki przedstawione piórem białej Europejki w średnim wieku. Na ile pochodzenie i wiek autorki gwarantują prawdziwy obraz przeżyć Alii? Jedno jest pewne Alia jest bardzo mądra jak na swój wiek. Zaskakują powagą jej dialogi z ojcem na temat Mobutu. Dorasta wśród dwóch mam i braci. Pomaga opiekować się rodzeństwem, gotuje, sprząta, robi zakupy. Mama Mrówka jest zajęta sobą. Mało wiadomo o sytuacji dziewczynki w szkole. Tyle tylko, że odstaje i jest jej trudno. Buntuje się przeciwko dyskryminacji i hoduje w sobie złość – rodzi się pani Furia co się wkurwia, Furia Spryciara zewsząd. Dorosła Alii pracuje w policji co jest jednocześnie źródłem satysfakcji i frustracji na przemian. Dziewczyna boksuje, by odreagować stres, ale jest również opowiadaczką jak tato. Książka podobała mi się, ale przy materiale jaki zebrała autorka mogłaby powstać większa książka, głębsza i …lepsza. Czuję niedosyt. Skończyła się tak nagle. Następnym...

książek: 526
DomowaKsięgarnia | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane

Powieść jest mocna. Widać, że autorka nie chciała „prześlizgnąć się” na swojej opinii. Chciała napisać książkę, która będzie czytelnika uwierać i zmuszać do intelektualnego wysiłku. Udało się. Tylko dlaczego nie mogłam powstrzymać nawrotów permanentnego znużenia?

Ale zacznijmy od początku. Pani Furia to książka szalenie aktualna. Porusza bardzo ważne aspekty związane z imigracją, integracją i akceptacją obcych. Mowa w niej o nienawiści, gniewie, upokorzeniu, a także o nieufności i wrogości wobec osób, które różnią się od nas pochodzeniem, wiarą, czy kolorem skóry. Temat ważny i poruszający najdelikatniejsze kwestie związane z akceptacją i istotą zachowania zwanego tolerancją.

więcej na : domowaksiegarnia.blogspot.com

książek: 631
WielkiBuk | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2016

„Pani Furia” to nie jest typowa polska proza, to nie jest nawet przyjemna powieść, ale nie taki zamysł kierował Grażyną Plebanek. To historia rodzącej się przemocy oraz dyskryminacji, która napędza złość. Rzeczywistość została tutaj odarta z koronek i piórek. Nagle okazuje się, że w europejskim tyglu nie ma miejsca na tolerancję, tylko na gniew i nienawiść. To bolesny portret współczesnego świata, od którego profilaktycznie odwracamy wzrok. Bo jeśli przyjrzymy się z bliska, to może nas zaskoczyć narastająca frustracja, przerazić wrogość, zmrozić narastający strach. A wtedy doznamy swoistego olśnienia. Już nie zdziwi nas bunt. Krzyki nie wprowadzą w konsternację. Zrozumiemy, że wszystko, co dzieje się wokół, to tylko wynikowa naszych własnych działań, a historia znowu zatacza koło.

książek: 1628
aga | 2016-09-30
Przeczytana: 30 września 2016

Pani Furia wpędziła mnie w furię....
nie dość że ma dobre opinie na lc, to jeszcze dostałam ją ,,spod lady" w bibliotece...Intrygująca okładka i tytuł.... Więc z wielką ciekawością zabrałam ją do domu i zaczęłam czytać.
przeczytałam 30 stron, bo zawsze tyle daję każdej książce. Przeczytałam kolejne 30, i kolejne 20.... I poczułam furię, że to jest jakiś bełkot, zupełnie dla mnie niezrozumiały. Może to nie jest książka dla mnie?
tak czy siak, szybko oddaję ją do biblioteki, bo podobno czeka na nią cała kolejka chętnych czytelników. Ja się poddałam, więc nie polecam.
jest dużo lepszych książek niż ta

książek: 3240
szczypiorek5 | 2017-04-12
Przeczytana: 12 kwietnia 2017

Polubiłam autorkę za "Dziewczyny z Portofino" i "Pudełko ze szpilkami". "Nielegalne związki " nie trafiły w moje serce, a "Pani Furia" mnie zachwyciła.
Historia Kongijki i jej rodziny we współczesnej Belgii, stolicy Europy, kraju którego król obcinał ręce przodkom bohaterki za niedostarczenie odpowiedniej ilości kauczuku.
Historia samotności , wyobcowania, potrzeby przynależności.
Bardzo dobrze napisana książka o europejskim tyglu ,który tylko pozornie jest cudownym naczyniem czerpiącym z wielokulturowości a w rzeczywistości , podskórnie ,stygmatyzuje "obcych" ze względu na kolor skóry, religię, obcy akcent.
Polecam

książek: 36341
Muminka | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 marca 2017

Interesujące, że Grażyna Plebanek zainspirowała się afrykańską literaturą mówioną oraz odległą Nigerią. jej bohaterka Alia zawsze kogoś rozczarowała, zawsze wydawała się najdoskonalszą ofiarą. Miała być chłopcem, bo spłodzili ja w dniu walki Muhammada Alego i George'a Foremana. Ojciec Eddy to nieudacznik, a Mrówka nie czuje się związana ze swoimi dziećmi . To Alia musiała niańczyć młodsze rodzeństwo, zwłaszcza Joego. Wsparcia udziela jej siostra eddy'ego, mama Issa, która przejmuje obowiązki nieobecnej duchowo Mrówki.
Dziewczynka zawsze się przeciw czemuś buntuje, to do niej najbardziej pasuje przezwisko Pani Furia. jest wspaniałym piłkarzem, ale chłopcy nie chcą z nią grać ze względu na jej płeć. Wzbiera w niej gniew na nieudolnego ojca, obojętną matkę, zhierarchizowane społeczeństwo oraz tradycyjne pojmowanie ról męskich i kobiecych w jej rodzinnym kraju. To historia emancypacji, oraz zmagania z obowiązującą zachodnią kulturą i mentalnością. Rodzina Alii przenosi się do Europy,...

książek: 639
Radosław Gabinek | 2016-09-19
Przeczytana: 18 września 2016

"Excuse me for the news
You might not be amused
But did you know White comes from Black
No need to be confused"

- Public Enemy z utworu "Fear of a Black Planet"



Co by było gdyby taką książkę napisała Kongijka, albo na ten przykład Belgijka? Jaki wydźwięk miała by ona gdyby napisał ją facet? Można się tak zastanawiać, ale w sumie po co ? Fakt jest taki, że książkę o imigrantce z Konga napisała polska autorka i moim zdaniem perspektywa ta jest szalenie interesująca. Już kiedy czytałem recenzję u Cocteau&Co wiedziałem, że nie odpuszczę sobie okazji zapoznania się z tym puntem widzenia i teraz, już po lekturze, muszę z pełnym przekonaniem zapewnić, że warto było !

Alia mieszka w Belgii a jej oryginalne imię ma swe źródło w fascynacji jej ojca osobą Muhammada Ali, który w noc poczęcia dziewczyny wygrał słynną walkę z Foremanem w Kinszasie w roku 1974. Jej imię i swego rodzaju duchowy patron w osobie tego słynnego boksera nie jest w żadnym wypadku przypadkowa. Muhammad Ali również...

książek: 448
wiesia | 2016-10-16
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 16 października 2016

Czytałam i czułam, jak rośnie we mnie "Pani Furia, co się wkur..." Czy to naprawdę Plebanek? Znam wszystkie jej książki i żadna z nich nie wywołała we mnie takiego nastroju. Nuda i jeszcze raz nuda. Alia i jej ojciec ze swoimi opowiastkami nie wiadomo o czym.

Problemy rodziny z Konga mieszkającej w Belgii, emigranci z innych krajów, Marzena i Mariusz z Polski, szeleszczące polskie imiona i schabowy z mizerią.
Doczytałam do końca, wciąż mając nadzieję, że coś "zaiskrzy", niestety...

Podpisuję się pod opiniami agi i Renaty, też dostałam tę książkę w bibliotece już jako druga w kolejce. Oddaję, bo chętni czekają, może innym się spodoba, opinie na LC są w większości pochlebne.
Ja zdecydowanie nie polecam.

zobacz kolejne z 561 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytanie w wannie to banał, czyli anatomia czytelnika

O intymności, uzależnieniu i radości czytania; personalizowaniu książek i grzechach czytelników; krytyce literackiej, ułomnościach rynku wydawniczego w Polsce i ważnej roli tłumacza, o festiwalu w Szczebrzeszynie - opowiada Justyna Sobolewska.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd