Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,58 (31 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
5
7
5
6
12
5
3
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323340492
liczba stron
272
język
polski

Rok 1897. Na polach pod Bukaresztem znaleziony zostaje nieprzytomny mężczyzna. Nie wiadomo kim jest, ani skąd pochodzi. Może to oszust albo przestępca uciekający przed pościgiem? A może pacjent szpitala psychiatrycznego? Akcja tej na poły kryminalnej powieści rozgrywa się w ciągu zaledwie 13 dni: od piątku 19 grudnia do końca roku. Dzięki niezwykle żywo odmalowanym obrazom atmosfera...

Rok 1897. Na polach pod Bukaresztem znaleziony zostaje nieprzytomny mężczyzna. Nie wiadomo kim jest, ani skąd pochodzi. Może to oszust albo przestępca uciekający przed pościgiem? A może pacjent szpitala psychiatrycznego?

Akcja tej na poły kryminalnej powieści rozgrywa się w ciągu zaledwie 13 dni: od piątku 19 grudnia do końca roku. Dzięki niezwykle żywo odmalowanym obrazom atmosfera Bukaresztu końca XIX wieku odtworzona jest niczym w filmie. Wystarczy otworzyć książkę, aby znaleźć się w stolicy Rumunii.

„Życie zaczyna się w piątek” to książka, którą można czytać jako powieść kryminalną, powieść fantastyczną o podróżach w czasie lub powieść historyczną, ale czytelnik wyniesie z niej największą korzyść, jeśli zapomni o wszystkich tych kategoriach i będzie ją postrzegał jako żywy świat, pełen poezji i prawdy, jak wszystkie utwory, które coś znaczą w literaturze światowej.
Mircea Cărtărescu

Książka otrzymała w 2013 roku Nagrodę Literacką Unii Europejskiej.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 67

Przyszłość w przeszłości

Przełom wieków w magicznym Bukareszcie skrzącym się lodowymi soplami i śnieżnym puchem, powietrze nabrzmiewa oczekiwaniem na wszystkie wielkie rzeczy, które mogą się wydarzyć w Nowym Roku. Nowinki techniczne, wielkie wynalazki, postęp medycyny i towarzyskie skandale zaprzątają myśli rumuńskich pań i panów. Pojedynki o honor, rozwody, wieża Eiffla, noworoczna loteria, tym wszystkim żyje bukaresztańska prasa. Do momentu, gdy pewnego dnia woźnica znajduje pod miastem dziwnego przybysza w dziwnym ubraniu, jakby nie z tego świata. A nieopodal postrzelonego młodzieńca o arystokratycznym pochodzeniu. Bukareszt zaczyna huczeć od plotek...

Costache Boerescu, surowy kierownik bezpieczeństwa publicznego, prawa ręka prefekta policji to człowiek tak samo wnikliwy, jak i uporządkowany. Surowością obejścia przeraża wszystkich podejrzanych i przesłuchiwanych, którym zdaje się czytać w myślach. W jednej tylko życiowej dziedzinie nie odniósł jak dotąd sukcesu – w życiu osobistym. Czy to praca czy charakter sprawiły, że brak mu jak dotąd towarzyszki życia? Costache jest zaprzyjaźniony z najznamienitszymi rodzinami Bukaresztu, nie wydaje się jednak, aby którakolwiek z córek czy sióstr przyjaciół przypadła mu do gustu na tyle, by rozemocjonować jego racjonalny umysł i serce. Jedyne do czego wydaje się być zdolny, to przyjaźń i troska, o namiętności nie może być mowy.

Iulia Margulis, córka szanowanego lekarza, pomimo wieku dwudziestu jeden lat nadal jest panną, jeśli nie powiedzieć dzieckiem....

Przełom wieków w magicznym Bukareszcie skrzącym się lodowymi soplami i śnieżnym puchem, powietrze nabrzmiewa oczekiwaniem na wszystkie wielkie rzeczy, które mogą się wydarzyć w Nowym Roku. Nowinki techniczne, wielkie wynalazki, postęp medycyny i towarzyskie skandale zaprzątają myśli rumuńskich pań i panów. Pojedynki o honor, rozwody, wieża Eiffla, noworoczna loteria, tym wszystkim żyje bukaresztańska prasa. Do momentu, gdy pewnego dnia woźnica znajduje pod miastem dziwnego przybysza w dziwnym ubraniu, jakby nie z tego świata. A nieopodal postrzelonego młodzieńca o arystokratycznym pochodzeniu. Bukareszt zaczyna huczeć od plotek...

Costache Boerescu, surowy kierownik bezpieczeństwa publicznego, prawa ręka prefekta policji to człowiek tak samo wnikliwy, jak i uporządkowany. Surowością obejścia przeraża wszystkich podejrzanych i przesłuchiwanych, którym zdaje się czytać w myślach. W jednej tylko życiowej dziedzinie nie odniósł jak dotąd sukcesu – w życiu osobistym. Czy to praca czy charakter sprawiły, że brak mu jak dotąd towarzyszki życia? Costache jest zaprzyjaźniony z najznamienitszymi rodzinami Bukaresztu, nie wydaje się jednak, aby którakolwiek z córek czy sióstr przyjaciół przypadła mu do gustu na tyle, by rozemocjonować jego racjonalny umysł i serce. Jedyne do czego wydaje się być zdolny, to przyjaźń i troska, o namiętności nie może być mowy.

Iulia Margulis, córka szanowanego lekarza, pomimo wieku dwudziestu jeden lat nadal jest panną, jeśli nie powiedzieć dzieckiem. Jej sercem i marzeniami władają dość naiwne na pierwszy rzut oka przemyślenia, lektury o pięknych romansach w eleganckich miejscach i płoche obserwacje otaczającego ją świata. Jej naiwne serce bije szybciej dla jednego z bukaresztańskich młodzików – Alexandru. Ale jak to w czasach bez randek i ze sztywnymi zasadami towarzyskimi, o większości uczuć i rozterek Iulia pisze jedynie w swoim pamiętniku, zamiast przeżywać wzloty i upadki serca w rzeczywistości. Łączy ją za to głęboka więź z młodszym bratem, Jacquesem, który zdaje się być z powodu wątłego zdrowia rodzinnym oczkiem w głowie.

Nicu już jako ośmiolatek ma odpowiedzialną pracę – jest bukaresztańskim gońcem. Z dumą nosi symbol swojej profesji – czerwoną czapkę. Chłopiec przemierza wzdłuż i wszerz ulice miasta, obserwując ludzi, otoczenie, tajemnice i marząc. Jego mały zamknięty świat ukształtowany przez trudne dzieciństwo wydaje się być dziwny, nawet jak na chłopca uciekającego myślami od biednej chaty i chorej psychicznie matki alkoholiczki. Świat widziany oczami Nicu jest więc oderwany od rzeczywistości i pełen mrzonek o Marsjanach, opowieści o gołębiach i marzeń o wygranej w noworocznej loterii. Wspomnień o ukochanej babci, snów o lataniu, fantastycznych opowieści portiera bukaresztańskiej gazety o nowinkach wyczytanych w prasie.

Dan Kretzu – przybysz znikąd wkrada się w losy bohaterów niczym meteoryt, spadający z nieba wprost do równoległego, ziemskiego świata. Tajemnica jego pochodzenia i intencji porusza wyobraźnię całego miasta, w tym policji, która układa mozolnie puzzle kryminalnej tajemnicy. A Dan zastanawia się. Czy to umysł płata mu figle? Czy to przeszłość jest jego przyszłością czy przyszłość przeszłością? Jak ma żyć ze świadomością, że wie i nie wie zarazem, czy żyje naprawdę, tu i teraz w realnym świecie?

Costache, Iulia, Nicu, Alexandru i sam Dan Kretzu szukają wielu odpowiedzi i oczekują na mistyczny Nowy Rok. Co w ich życiu się zmieni? Jaki los ich czeka? Jak bardzo dziwny będzie świat w nowym tysiącleciu? Napięcie wibruje z każdą minutą zbliżającą naszych bohaterów do magicznej nocy Sylwestrowo-noworocznej.

Debiutancka powieść Ioany Pârvulescu jest tak nieoczywista jak wszystkie postacie w niej występujące. Trudno jednoznacznie nazwać je kryminałem, trudno sklasyfikować jako powieść obyczajową czy historyczną. Gdyby można porównywać książki do obrazów to ta z pewnością byłaby delikatną akwarelą z widokiem ośnieżonego Bukaresztu, gdzie rozmazane sylwetki tajemniczo kryją się na drugim planie uroku miasta. Gdzie w tle widzimy mgłę snującą się nad miastem, będącą jak obietnica tego co nadejdzie. Gdzie wszystko mówi o rozedrganym napięciu przełomu wieków, wiedzy i umysłów. W przededniu wieku XX-ego wszystko bowiem może się zdarzyć i to czuć w powieści Ioany od pierwszych do ostatnich jej stron.  

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (376)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 418
Elwira | 2016-12-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2016

Przełomy zawsze budzą niepokój ale i ciekawość, to taka cezura która czasami bardzo wiele zmienia a czasami niemal nic… Tak jest też z przełomami wieków.

Debiutancka powieść rumuńskiej pisarki Ioany Pârvulescu jest trudna da zakwalifikowania gatunkowo. Ani to książka historyczna ani kryminał z elementami „obyczajówki”, czy też w końcu powieść fantastyczną o podróżach w czasie - wszystkie elementy w jednym po prostu. Ze świetnie wykreowanymi postaciami w niej występującymi. A Bukareszt na przełomie wieków, cały w śniegu cudny… te niknące pod śniegiem sylwetki i kształty w tle.

Książka jest bardzo pozytywna, zaskakuje i bawi, zwłaszcza momenty zderzenia przyszłości z przeszłością (o co chodzi nie będę uprzedzać, musicie przeczytać sami).

Życie zaczyna się w piątek to bardzo pozytywnie zaskakująca lektura i udany eksperyment literacki – idelana lektura no zimowe wieczory końca roku, polecam!

książek: 10
verbin | 2016-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2016

Życie nie zaczyna się w piątek, ani nie kończy.
Książka reklamowana jako na poły kryminał, fantastyka lub powieść historyczną jest rozwleczoną historią paru dni z 1897. Intryga kryminalna nie istnieje (cała może zajmuje dwie strony), fantastyka polega na tym, że mówi się o kimś, że jest człowiekiem z innego świata, bo ma brzydki charakter pisma i czuje się obco (tak można powiedzieć o wielu z moich znajomych), zaś powieść - wszystko jedno czy historyczna - to to nie jest. Powieść jest pewną zamkniętą formą, z reguły dąży do jakiegoś rozwiązania, podsumowania albo chociaż wyjaśnienia zawiązanych wątków. Czasami opanowało mnie poczucie jak przy oglądaniu kilku środkowych odcinków Big Brothera, coś się niby dzieje, ale nie wiemy dlaczego i końca ani wyjaśnienia nie doczekamy, za to wynudzimy się setnie.
Nawet tytuł ma głębie i poetykę stwierdzenia – „Jutro jest pierwszy dzień reszty Twojego życia!”
Poetyka do mnie nie przemawia, intryga jest żadna, sensu nie widzę, a losy bohaterów...

książek: 1572

Kilkanaście ostatnich dni 1897 roku w Bukareszcie. Redaktorzy najpoczytniejszej miejskiej gazety "Universul" szukają tematów na pierwsze strony dziennika. Plotki i towarzyskie rozmowy, redaktorskie dyskusje, a także policyjne śledztwo toczą się wokół tajemniczego morderstwa na młodym arystokracie; jednocześnie w tym samym czasie zostaje znaleziony dziwny, niepasujący do otoczenia, niepoznający nikogo i przez nikogo nierozpoznany Dan Cretu. Interesująco poprowadzona narracja pokazuje te kilkanaście dni z różnych perspektyw: redaktorów gazety, małego gońca Nicu. prefekta policji, emerytowanego generała, lekarza i jego córki - Julii oraz tajemniczego Dana. Czas w końcówce roku jakby się zatrzymał. Redaktorzy gazety podsumowują rok i zadają sobie pytanie "Będzie dobrze?" Przeczytajcie proszę jak widzą przyszłość Rumunii. Są trzy głosy:
- "myślę, że Rumunia przypomina orkiestrę, ale nie zagrała jeszcze koncertu, wciąż tylko ćwiczy. A to skrzypek zaskrzypi, a to solista zacznie w złym...

książek: 111
Szczere-Recenzje | 2017-01-02
Na półkach: Przeczytane

Nie można wybrać lepszej książki na początek roku. Życie zaczyna się w piątek to kryminał historyczny z elementami fantasy, którego bohaterami są mieszkańcy Bukaresztu z przełomu XIX i XX wieku. W ich życiu zdarza się coś niezwykłego, gdyż kilka dni przed Bożym Narodzeniem nie wiadomo skąd na obrzeżach miasta zostaje znaleziony ktoś, kogo wszyscy mają (włącznie z nim samym) za przybysza z przyszłości. Fabuła jest rozpisana na kilka różnych głosów, każdy z wielu bohaterów dzieli się z nami swoim poglądem na tę sprawę, a także myślami i obserwacjami dotyczącymi całej masy innych zagadnień, takich jak ówczesna polityka czy literatura.
Szczerze polecam tę powieść. Klimat trochę jak z Anny Kareniny Tołstoja, choć czuć też powiew nowoczesności.

książek: 43
bookworm | 2016-10-29
Na półkach: Przeczytane

Pozytywnie zaskakująca lektura. Spodziewałem się trudniejszej w odbiorze powieści-eksperymentu, a książka Parvulescu okazała się zgrabnie opowiedzianą historią z ciekawymi postaciami.

książek: 718
aniaskl | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2016

Wbrew bliskości geograficznej rumuńska literatura jest dla mnie szalenie egzotyczna. Z opisu spodziewałam się czegoś pokroju wspaniałej Maryli Szymiczkowej. Niestety rozczarowałam się i zagadką kryminalną i postaciami... Jedyny wielki plus za opis realiów przełomu wieku!

książek: 106
LadyBlackCat | 2017-02-11
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam i filmy i książki o podróżach w czasie, i w przeszłość i w przyszłość, w przeszłość chyba nawet bardziej. Co do filmów to rewelacyjne są pod tym względem komedie „Goście, goście”, „Goście, goście 2”, „Goście w Ameryce” i wszystkie trzy części „Podróży do przyszłości”. Jeden z najlepszych to też ”O północy w Paryżu” W. Allena. Warte uwagi są też „Linia czasu” M. Crichtona , ostatnio w telewizji widziałam ją pod nieco innym tytułem. Zobaczyć można też „Peggy Sue wyszła za mąż”. Kojarzę też dla młodzieży „Małgosia contra Małgosia” i „Godzinę pąsowej róży”, te ostatnie nakręcono na podstawie powieści. Książek jest jakby mniej, a może ja mam w tym zakresie mniejszą wiedzę, przypominam sobie „Wehikuł czasu” H. G. Wellsa. Do tej samej niemal kategorii zaliczyłabym podróż do zupełnie innego wymiaru, innej czasoprzestrzeni w „Opowieściach z Narnii” C. S. Lewisa . No a teraz dostaliśmy takie niemal ciepłe bułeczki, czyli kolejną, rewelacyjną podróż w czasie w powieści „Życie...

książek: 74
Fillo | 2017-01-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 19 stycznia 2017

Sympatyczna, choć bez szału. Ładna okładka.

książek: 258
Eleńka | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Opis na okładce książki był bardzo zachęcający. Z ciekawością i dużymi oczekiwaniami zaczęłam czytać. Początek rzeczywiście nie rozczarował mnie. Potem było gorzej. Doczytałam do końca oczekując wyjaśnienia wszystkich zagadek, zakończenia wątków. Nic z tego! Powieść mimo tego "niedokończenia" jest zgrabnie napisania, więc ocena aż dobra.

książek: 1480
joola | 2016-10-14
Na półkach: Przeczytane, Nie polecam

Nie dla mnie

zobacz kolejne z 366 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Nowa seria literacka na polskim rynku książki

Debiutowała na Targach Książki w Krakowie i chociaż od tego czasu minęły zaledwie dwa tygodnie to już można zauważyć, że została ciepło przyjęta przez czytelników. Serię z Żurawiem tworzą póki co dwa tytuły, ale już wiosną dołączy do nich kolejny.


więcej
Patronaty tygodnia

Przed nami kolejny miesiąc obfitujący w premiery. Dziś polecamy książki, które ukażą się w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Wśród nich znajdą się powieści, kontynuacje cykli i tytuły wyróżnione nagrodami literackimi. Jakie? Sprawdźcie! Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd