Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Atlas Chmur

Tłumaczenie: Justyna Gardzińska
Wydawnictwo: Bellona
7,74 (549 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
81
9
111
8
132
7
123
6
59
5
17
4
11
3
11
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cloud Atlas
data wydania
ISBN
8311103224
liczba stron
512
język
polski

Trzecia, znakomicie przyjęta przez krytykę, powieść Davida Mitchella podejmuje uniwersalną i ogólnoludzką kwestię poczucia tożsamości. Jej zasadniczym tematem jest postępowanie człowieka znajdującego się w opresji, jego zmagania z wyobcowaniem, ograniczeniem i terrorem. Motyw ten jest wspólnym tłem dla sześciu opowiadań, tworzących pozornie oddzielne całości. Każda opowieść rozgrywa się w...

Trzecia, znakomicie przyjęta przez krytykę, powieść Davida Mitchella podejmuje uniwersalną i ogólnoludzką kwestię poczucia tożsamości. Jej zasadniczym tematem jest postępowanie człowieka znajdującego się w opresji, jego zmagania z wyobcowaniem, ograniczeniem i terrorem. Motyw ten jest wspólnym tłem dla sześciu opowiadań, tworzących pozornie oddzielne całości. Każda opowieść rozgrywa się w innym czasie i miejscu, a choć bohaterów dzielą niekiedy wieki, wszyscy słyszą nawzajem swoje echa.

Nadając książce cechy klasycznej powieści przygodowej, Mitchell potwierdza swoje upodobanie do zagadek, enigmatów oraz gier literackich w stylu Nabokowa, a także do filozoficzno-naukowych spekulacji godnych Umberta Eco, Harukiego Murakamiego i Philipa K. Dicka.

 

źródło opisu: Bellona, 2006

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3310

Wiele słyszałam o tej powieści i w końcu miałam okazję ją przeczytać... a gdy już zaczęłam, nie mogłam przebrnąć przez pierwszą, zaledwie 50-stronicową część "Dziennika Pacyficznego". Jest on pisany specyficznym językiem, do którego nawet po wielu stronach nie mogłam przywyknąć, nie mówiąc już o zrozumieniu, o co właściwie chodzi, co skłoniło mnie do zarzucenia książki na rzecz filmu. ;)

Po obejrzeniu ekranizacji postanowiłam jednak powrócić do książki. Z kolejnymi opowieściami poszło już lepiej - oczywiście aż do drugiej części "Dziennika...", którego czytanie znowu okazało się katorgą. ;)

"Atlas Chmur" składa się z sześciu pozornie nie powiązanych ze sobą opowieści pisanych w sześciu zupełnie różnych stylach literackich. Akcja każdej z nich przypada na inny przedział czasowy - od XIX wieku do postapokaliptycznej przyszłości. No i jest jeszcze sześciu głównych bohaterów: Adam Ewing, Robert Frobisher, Luisa Rey, Timothy Cavendish, Sonmi~451 i Zachariasz. Do pozostałych ważnych postaci należy zaliczyć Meronym i Rufusa Sixsmitha.

Główni bohaterowie na pozór zupełnie nic nie łączy. Jednak w miarę rozwoju akcji okazuje się, że - poza tym, że prawie wszyscy mają znamiona w kształcie komety - są też oni w pewnym sensie swoimi reinkarnacjami, pamiętają pewne fakty i zjawiska z żyć bohaterów żyjących przed nimi, np. Luisa twierdzi, że gdzieś już słyszała muzykę Roberta Frobishera, choć tak naprawdę dzieje się to dopiero po raz pierwszy.

Autor bawi się stylami literackimi - od dziennika, przez powieść epistolarną, kryminał / thriller, komedię, po typowe sci-fi (w formie dialogu / przesłuchania) i powieść postapokaliptyczną.

Bawi się też językiem - Zachariasz mówi językiem kogoś niewykształconego, chciałoby się wręcz powiedzieć "wieśniaka"(;P), ma wiele dziwnych określeń na różne słowa (np. bobo - dziecko, niemowlę). Język w świecie Sonmi jest bardzo uproszczony, np. wszędzie tam, gdzie w słowie normalnie powinna być sylaba "ku", jest po prostu "q", a niektóre przedmioty mają nazwy pochodzące od popularnych marek, np. disney - film, najki - buty, starbuck - kawa, ford - samochód.

Mnie najbardziej spodobała się chyba "Upiorna udręka Timothy'ego Cavendisha" - właśnie ze względu na humor, prosty, kolokwialny język i osobliwe przygody starszego pana. ;) Najmniej zaś wspomniany na początku "Adama Ewinga Dziennik Pacyficzny". Tu również przyczynił się do tego język.

Naprawdę trudno mi ocenić tę książkę. Z jednej strony podobała mi się i mnie zaskoczyła, ale z drugiej zniechęcała miejscami ciężkim językiem czy objętością. Nie ma co ukrywać - lektura nie należy do łatwych. Na pewno nie jest to książka "na odprężenie".

Mimo wszystko polecam, bo "Atlas chmur" Davida Mitchella z pewnością zasłuży na miano jednej z najważniejszych i najlepszych książek XXI wieku! ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżyciel

Bardzo lekkie i przyjemne opowiadanie. Nie potrafię jednak zrozumiec czemu ta książka jest podzielona na trzy krótkie części... Z jednej strony to plu...

zgłoś błąd zgłoś błąd