Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dolina Radości

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Proza Współczesna". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Tytuł
7,49 (108 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
26
8
24
7
27
6
10
5
9
4
4
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89859-10-6
liczba stron
543
język
polski

Europa w ważnym momencie: lata 20. i 30. XX wielu. Bohater, genialny mim i charakteryzator, zostaje wplatany w najważniejsze ówczesne wydarzenia - od partyjnych zjazdów NSDAP, po dbanie o zwłoki Lenina. Spotyka wielu najważniejszych ludzi tamtej epoki. Jego zdolność do wcielania się w każdą postać jest jego błogosławieństwem i przekleństwem zarazem...

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (363)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1114
Anika | 2012-11-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 listopada 2012

Wspaniała powieść przygodowa. Świetny styl i język, ciekawa fabuła z interesującym tłem historycznym i niezwykle mądrym przekazem: ważny jest konkretny człowiek a nie wielkie idee (które najczęściej mają piękną powierzchnię, ale w ich głębię lepiej nie wnikać, bo można się przerazić). Bardzo polecam

książek: 5942
allison | 2014-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2014

"Dolina Radości" należy do tych książek, o których trudno wydaje się opinie, gdyż ma się świadomość, że cokolwiek się napisze, pozostanie uczucie niedosytu.

Na pewno jest to książka, która na bardzo, bardzo długo pozostaje w pamięci czytelnika. Trudno przestać o niej myśleć, gdyż i bohaterowie, i wydarzenia, i refleksje na to nie pozwalają.

O czym jest ta powieść?
Pierwsza odpowiedź, jaka się nasuwa, to niezwykłe perypetie Niemca, którego życie przypadło na pełen kataklizmów XX wiek. Jego losy są odzwierciedleniem cierpień, jakich podczas wojen doświadczali ludzie, zwłaszcza Polacy, Żydzi, Rosjanie i niemieccy antyfaszyści.
Historia obchodzi się w bohaterem okrutnie, ale często też różne zbiegi okoliczności pozwalają mu uciec przed śmiercią.

To również opowieść o ogarniętej totalitaryzmami Europie, o Gdańsku - jako mieście konfliktów, ale i pięknym miejscu, w którym ludzie potrafili być szczęśliwi.
O miłości, poświęceniu, życiowych paradoksach i trudnych wyborach oraz...

książek: 1765
macierzanka | 2012-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2012

„Dolina radości” jest tak wyjątkowa, że trudno jest mi znaleźć słowa, choć raczej jestem wygadana:), które by przybliżyły jej wszechstronne piękno, ale spróbuję...

Bohaterem powieści jest Eryk Stamelmann, „uciekinier, znajda, skromny pracownik piękna” jak o sobie wielokrotnie sam mówi. – „Kiedy szukał w pamięci swoich początków, przypominał sobie pewien sen z dzieciństwa, zagmatwany i ciemny, w którym ciągle powracał obraz wielkiego głazu, spadającego z nieba na polanę w sosnowym lesie. Głaz uderzał o ziemię, pękał jak łupina orzecha, a z jego granitowego wnętrza wypadało śpiące dziecko o złotych włosach, które leżało potem na trawie, jakby je ktoś wysypał z koszyka i zostawił pod gałęziami drzew, by rosło wśród saren i jeleni. Taką to historię własnego początku Eryk Stamelmann wiele razy opowiadał samemu sobie przed zaśnięciem”(str. 59)

Eryk, jako chłopiec odkrywa w sobie zdolności manualno-charakteryzatorskie i zaczyna krążyć wśród ludzi teatru i opery, gdzie poznaje pana...

książek: 780
Joasia | 2014-02-01
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Trudno jest krótko opisać taką powieść jak "Dolina Radości" S. Chwina...To powieść z rodzaju tych, gdzie pod powierzchnią przygody kryje się jakaś filozoficzna głębia, tylko czy pod powierzchnią istnieje jeszcze coś...? Z tym pytaniem mierzy się Eryk, główny bohater powieści, a wraz z nim czytelnik... Piękny język, piękna literatura. Polecam!!

książek: 678
Ewa | 2014-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2014

Książka "Dolina Radości" została nam podana w niezwykłej historii życia Eryka Stamelmanna trochę przypominającego mi Franka Dolasa z filmu "Jak rozpętałem drugą wojnę światową".
Nasz bohater swoją przygodę zaczyna na początku XX wieku w starym Gdańsku, biegnie dalej przez Monachium, Berlin, wojenną Warszawę, Moskwę i zataczając wielki krąg na mapie Europy, powraca znowu do Gdańska. Jego zaskakujące przygody ukazują powagę i żart sytuacji. Jak dla mnie trochę nie realne zdarzenia,z których zawsze dzięki swojej profesji wychodzi obronną rękom.
"Dolina Radości" to dynamiczna powieść przygodowa,która zmusza nas do przemyśleń moralno-filozoficznych. Historia życia Eryka jest metaforą sytuacji artysty w nieprzejrzystym świecie XX wieku.

Świetny styl autora budzi w nas ciekawość powieści, natomiast bogaty język sprawia przyjemność w czytaniu.

Polecam tekst z Gazety Wyborczej:
http://wyborcza.pl/1,75517,3711485.html#ixzz2rsCrwxTK

książek: 348
mm8371 | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2016

W samym środku Czarnej Dziury
Zaczarowany dzwon
Spokój po burzy
Głosy nie wiadomo skąd
Wiersze – powycinane dreszcze
Ziemi trzęsienia – ledwie pyłek na wietrze
Posłuchaj
Jak bije dzwon:



Wczoraj umarło atramentowe morze
Wyschły kleksy
Poznikały kamienie
Motyle – lepki roztwór w cieście
Usypiają tu bezpiecznie
Trąby powietrzne
Posłuchaj
Jak bije dzwon:
bida bida dą bida dą bi dą
bida bida dą bida dą bi dą

W kilku słowach....od Sasa do Grassa...czyli magiczna i tajemnicza podróż przez XX wiek, z Hitlerem,Stalinem,Marleną Dietrich...Gdańsk,Monachium,Berlin,Moskwa...i znowu Gdańsk.
Zagadka narodzin,zagadka losu i zagadka celu..cały czas dzwon dzwoni,ale nie wiemy gdzie,po co,i dla kogo.
Jak dla mnie przerost formy nad treścią...

książek: 511
Monika | 2011-04-26
Przeczytana: 07 kwietnia 2011

Mimo wątków mało prawdopodobnych, książkę czyta się jak prawdziwą historię, a to wszystko dzięki bogatej narracji. Znaleźć tu można głębsze przemyślenia autora na temat prawdy, piękna, sztuki. Ponadto książka zmusza czytelnika do podjęcia "dyskusji" z bohaterem, który stara się udowodnić, że "nie ma głębi, jest tylko powierzchnia". Polecam:)

książek: 241
WojciechZmudzinskiSJ | 2015-05-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2015

Dualizm, powierzchowność i głębia, o wiele bardziej inspiruje niż ograny już dualizm: zło i dobro. Wielki szacunek dla Autora za tę i wiele innych mądrości. Książka powinna była zawalczyć o Nobla. Treść i forma genialna.

książek: 814
Henry Rackham | 2011-02-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

podróż przez epoki: Hitler, Stalin, Marlena Dietrich w rolach drugoplanowych REWELACJA

książek: 254
Inka50 | 2015-07-05
Przeczytana: 03 lipca 2015

Świetna książka, ale... w taki potworny upał nie chce mi się pisać ;) Chwin to moje odkrycie tego roku :) Rewelacyjnie opowiedziana historia mieszkańców Danzig vel Gdańska, a w zasadzie dwóch narodów zamieszkujących to miasto od lat trzydziestych do lat siedemdziesiątych. Niby dzieje jednego człowieka, genialnego makijażysty teatralnego, ale tak naprawdę to traktat o ludziach, narodach, beznadziejnej polityce i... wyższości BIAŁKA. Białko żyje dalej, mimo sporów, wojen, prześladować i różnic kulturalnych i narodowościowych. Białku jest wszystko jedno czy jest niemieckie, żydowskie, polskie czy rosyjskie. Białko chce jedynie przetrwać. I wciąż mu się to udaje...

zobacz kolejne z 353 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Śladami książek Stefana Chwina

10 sierpnia o godz. 18.00 w sali teatralnej za Domem Zarazy Stefan i Krystyna Chwinowie przedstawią widzom i słuchaczom „swoje” oliwskie miejsca spoza głównych tras turystycznych. Zwrócą uwagę szczególnie na te, powiązane z ich twórczością literacką, w której często są obecne motywy oliwskie.


więcej
Znalezione w Ninatece: Stefan Chwin o podróżach

Przecież nic nas nie potrafi nasycić. To może być dowód, że istnieje inny świat. Bo dusza zawsze rwie się tam, gdzie nas nie ma. Ten świat jej nie smakuje. Czasami jednak coś nam na nim smakuje. Dla wielu z nas czymś takim są podróże. Właśnie o nich opowiada w dzisiejszym odcinku audiocyklu Stefan Chwin, autor m.in. cytowanego na początku „Hanemanna”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd