Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żyj i pozwól umrzeć

Tłumaczenie: Robert Stiller
Cykl: James Bond (tom 2)
Wydawnictwo: Przedsiębiorstwo Wydawnicze „Rzeczpospolita” S.A.
6,37 (293 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
8
8
26
7
74
6
103
5
48
4
14
3
4
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Live and let die
data wydania
ISBN
9788360192719
liczba stron
240
słowa kluczowe
Bond, śmierć, miłość, strach
język
polski

Jej granatowoczarne włosy ciężko opadały na ramiona. Miała wysokie kości policzkowe i szerokie, zmysłowe usta, nosiła suknię z białego jedwabiu. Oczy były niebieskie, pełne światła i pogardy, ale kiedy wpatrywały się w niego z iskierka humoru, Bond zrozumiał, że kryje się w nich wiadomość przeznaczona tylko dla niego. Solitaire nonszalancko skrzyżowała przedramiona, tak aby dolinka między jej...

Jej granatowoczarne włosy ciężko opadały na ramiona. Miała wysokie kości policzkowe i szerokie, zmysłowe usta, nosiła suknię z białego jedwabiu. Oczy były niebieskie, pełne światła i pogardy, ale kiedy wpatrywały się w niego z iskierka humoru, Bond zrozumiał, że kryje się w nich wiadomość przeznaczona tylko dla niego. Solitaire nonszalancko skrzyżowała przedramiona, tak aby dolinka między jej piersiami pogłębiła się. Wiadomość była oczywista. Piękna, przepowiadająca przyszłość Solitaire jest więźniem (i narzędziem) Pana Byka ? mistrza strachu, artysty zbrodni i Barona Śmierci religii voodoo. James Bond nie ma jednak czasu na przesądy, wie bowiem, że Byk jest również najlepszym agentem Smiersz. Co więcej, 007 uświadomił sobie ? tropiąc go od jazzowych klubów Harlemu aż po wyspy Karaibów ? że Pan Byk jest także najgroźniejszym przeciwnikiem, z jakim kiedykolwiek przyszło mu się zmierzyć.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (612)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 241
modli | 2015-06-15
Na półkach: Przeczytane

Okay, zanim przejdę do samej fabuły książki i stylu pisania Fleming’a, najpierw kilka kwestii, że tak powiem, formalnych. Ian Fleming uchodzi za ksenofoba, seksistę i rasistę. Faktycznie powieść ta ksenofobią wręcz ocieka; autor nie potrafi sobie odpuścić, by choć raz na rozdział nie przysrać, np. amerykanom.
Jeśli chodzi o kobiety, to w tym tomie Solitaire nie była napisana jakoś szczególnie nierealistycznie – to znaczy, tacy ludzie TEŻ istnieją – jednak domyślam się, że autor ma tendencję do przedstawiania kobiet w podobny sposób w każdym kolejnym tomie i na tym polega jego ograniczenie. Niedawno przeczytałem opowiadanie o Bondzie pod tytułem „W perspektywie mordu/ Froma a view to a kill” i tam pojawia się agentka, która nawet ostatecznie ratuje Bond’owi życie. Natomiast ostatnia agentka, która próbowała pomóc Bond’owi w adaptacjach filmowych, niechcący wpakowała w niego kulkę i posłała na przejażdżkę wodospadem. Powiedziałbym, że Fleming jest do kitu jeśli chodzi o kobiety, ale...

książek: 121
SharonPersefona | 2015-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2015

Druga część przygód brytyjskiego agenta 007 porwała mnie już po pierwszej stronie lektury a z każdą kolejną kartą wsysała mnie w swoją głębię coraz bardziej. W porównaniu z Casino Royale, Żyj i pozwól umrzeć bardziej żywe. Przepełnione akcją i niespodziewanymi zwrotami, które chwilami mrożą krew w żyłach. W powieści nie zabrakło również scen wymyślnych tortur czy opisów egzotycznej scenerii przepełnionej mgiełką voodoo Jamajki, gdzie rozegrała się ostateczna walka Bonda z Mr Bigiem. Wyczekuję dnia, kiedy sięgnę po kolejną część z cyklu Jamesa Bonda Moonraker.

http://miedzywymiarowefetysze.blogspot.com/2015/07/27-zyj-i-pozwol-umrzec-ian-fleming.html

książek: 316
Shadow | 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Nigdy nie obejrzałam żadnego filmu z Jamesem Bondem. Zaskakujące, wiem. Nawiązując do tego faktu, niechętnie sięgnęłam po książkę z agentem 007. James Bond przeleżał na półce chyba z pół roku, aż w końcu zdecydowałam się po niego sięgnąć. Okazało się, że moje obawy co do tej książki były bezpodstawne. Zapewne moja ocena jest zawyżona przez brak mojej znajomości filmografii tego pana.
Nie był to jakiś mrożący krew w żyłach thriller czy pełna napięcia powieść sensacyjna. Nie czytało mi się przyjemnie tej książki. A mimo to, wystawiam dosyć wysoką opinię. Dlaczego? Nie potrafię jednoznacznie uzasadnić. Pomimo, że dla mnie był to typowy zapychacz czasu, to prostu coś jednak mi się w niej spodobało. Chociaż nie ukrywam, że śmieszyło mnie to bezpodstawne zapewnienie miłości między Solitare a Jamesem.
Ech, w najbliższym czasie raczej nie sięgnę po kolejną część przygód agenta 007, ale mimo to nie będę źle wspominać i niewykluczone, że niedługo do niego wrócę.

książek: 222
Magdalena Nowakowska | 2015-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 kwietnia 2015

Żyj i pozwól umrzeć to moje pierwsze czytelnicze spotkanie z Flemingiem. Przyznaję, że kryminały i powieści szpiegowskie nie są sednem moich literackich zainteresowań. Filmy o Bondzie głęboko utkwiły w popkulturze, a może nie wszyscy wiedzą, że ich źródłem są książki.

Z czasem zobaczę, jak spodobają mi się następne z serii (stoją w domu na półce, a mam postanowienie, że to, co dostępne w domu, ma zostać przeczytane - te akurat należą do mężowskiej części biblioteczki), choć właśnie przeczytana nie kusi do sięgnięcia po następne.

Nie ukrywam, że moje średnie odczucia po lekturze tej powieści mogą wynikać z braku czytelniczego wyrobienia w temacie. Książka wydała mi się nudna, choć nie mogę powiedzieć, że z filmu wiedziałam, co się zaraz wydarzy. Film nie jest dokładnym przeniesieniem fabuły, więc, zwłaszcza, że nie znam ekranizacji na pamięć, liczyłam na jakieś ułamki zaskoczenia. W książce wszystko jest lekkie, gładkie i poukładane, bez dreszczyku grozy, który towarzyszy...

książek: 148
EsaCzyta | 2013-10-19
Przeczytana: 19 października 2013

Książka grzecznie czekała na mojej półce już od dłuższego czasu, aż wreszcie nadeszła pora, żeby ją przeczytać :) Do tej pory Jamesa Bonda znałam tylko i wyłącznie ze starszych i nowszych filmów o jego przygodach, dlatego z prawdziwym zainteresowaniem sięgnęłam po powieść - w końcu nie ma to jak po całym tygodniu pracy wypocząć w towarzystwie agenta 007. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że przynajmniej ta część przygód Jamesa Bonda nie spełniła moich oczekiwań...
Byłam przekonana, że skoro książka liczy 240 stron, będzie się ją czytało bardzo przyjemnie i... szybko, a rosnące napięcie nie pozwoli mi się od niej oderwać... Cóż... Nic bardziej mylnego. "Żyj i pozwól umrzeć" udało mi się przeczytać tak szybko tylko dlatego, że postawiłam sobie za cel skończyć ją w jedno popołudnie. Gdyby nie to, pewnie męczyłabym ją troszkę dłużej. Początkowo książka zapowiadała się na ciekawą, ale z każdą kolejną stroną czułam się coraz bardziej rozczarowana - nie trzymała mnie w napięciu, a...

książek: 2657
Maromira | 2014-07-23
Przeczytana: 14 lipca 2014

Gdy myślę o Jamesie Bondzie, praktycznie zawsze moje myśli kierują się w stronę filmów. Lepszych i tych gorszych. Agent 007 tam przedstawiony przypadł mi do gustu, a na kolejne ekranizacje czekam z niecierpliwością. Niedawno wpadłam na przeceny. Jako że nigdy nie zapoznałam się z powieściami Fleminga postanowiłam spróbować.

Gdy patrzę na książkę przez pryzmat filmów, jestem zawiedziona. Książka jest schematyczna - widać to szczególnie wtedy, gdy porównuje się ją z "Doktorem No" - akcji jest jak dla mnie mało, do tego zgubiłam się gdzieś w połowie i musiałam powtarzać fragmenty, by zrozumieć, co się dzieje.

Książka przeciętna. Z pewnością sięgnę po inne powieści o Bondzie, ale tylko po to, by się przekonać czy "Żyj i pozwól umrzeć" jest jednorazową wpadką autora, czy też reżyserzy naprawdę się postarali przenosząc książki na ekran.

książek: 315
Nitager | 2016-11-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Co może o książce z tej serii napisać miłośnik filmów, z serii 007? Tak, przyznaję, bardzo lubię filmy o Bondzie. Ze względu na ich specyficzny klimat, który jest tylko tam, nigdzie indziej. To jak uczestniczenie w zabawie, której reguły doskonale się zna. Nic nie jest w stanie człowieka zaskoczyć, a i tak ogląda się to z przyjemnością.
Książka jest inna. W powieści Bond nie jest żelaznym superbohaterem. Jest bardziej ludzki, targają nim wątpliwości, czasem się boi, czasem odczuwa ból, miewa swoje koszmary. Paradoksalnie, w powieściach o Bondzie najmniej jest bondowskiego klimatu - znacznie więcej znalazłem go np. w grze "Nigthfire". Ale ma ona swój urok.
Fabuła nieco odbiega od filmowej (przepraszam, ale ja najpierw widziałem film; wiem, że powinno być odwrotnie, ale nie dla mnie), aczkolwiek nie tak, jak w przypadku innych części, które - zdarza się - z książkowym pierwowzorem nie mają nic wspólnego, poza tytułem. Generalnie, dobrze jest sięgnąć do źródeł i poznać Jamesa takiego,...

książek: 740
Wojciech Detko | 2016-08-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 sierpnia 2016

Muszę przyznać, że strasznie się ucieszyłem, że dostałem tą książkę w prezencie, głównym powodem (pomijam oczywisty fakt, że zwyczajnie dostałem książkę w prezencie) był fakt, że jest to prawdopodobnie jedna z moich ulubionych przygód Bonda.
Nigdy nie czytałem prozy Iana Fleminga, więc lektura książki była dla mnie interesującym doświadczeniem. To wręcz fascynujące jak bardzo książka różni się od swojej filmowej adaptacji. Z zainteresowaniem śledziłem dalsze losy Bonda, nie przeszkadzała nawet uprzednia znajomość filmu. Muszę przyznać, że teraz nabrałem chęci na przeczytanie reszty przygód agenta 007.

książek: 154
MajinFox | 2011-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2011

Po "Casino Royale", pomimo tego, że podobało mi się, nie spodziewałem się odkryć czegoś ciekawego w następnym tomie przygód Jamesa Bonda. Raczej słaby warsztat Fleminga, sugerowałby, że dopiero uczy się pisać powieści. Chociaż pomysły miał na tyle ciekawe, że warte było zachodu sięgnąć po "Żyj i pozwól umrzeć".

Jednak nawet nie biorąc pod uwagę wcześniejszej części, obawiałem się samej fabuły, ponieważ oglądając film o tym samym tytule do dziś przechodzą mnie ciarki. I nie chodzi tu o jakiś niesamowity klimat tego filmu. Okres Rogera Moore'a uważam za bardzo nierówny, gdzie nie było żadnej przygody Bonda, która by mną zachwyciła. Najlepsze z Moore'm były dla mnie "Żyj i pozwól umrzeć" oraz "Człowiek ze złotym pistoletem", cała reszta była bardzo mocno "młodzieżowa". Tak widzę większość filmów z Rogerem. Odkładając jednak film na bok, zająłem się drugim tomem książki.

I jeśli chodzi o warsztat, to się niesamowicie pomyliłem! "Casino Royale", przy tym tytule wygląda bardzo blado,...

książek: 70
Mariusz91 | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane

Największą zaletą książek Iana Fleminga jest to, że czytając mamy nieodpartą chęć by znaleźć się na miejscu Jamesa Bonda, chcemy jeść te same drogie dania, pić te same drogie alkohole, spać w tych samych drogich hotelach oraz spędzać czas w egzotycznych miejscach. Postać wykreowana przez Fleminga celebruje każdą chwilę, którą spędza na przyjemnościach przez co czytelnik zazdrości mu tego wszystkiego co go spotyka. I w dodatku ściga groźnych agentów SMIERSZu. To wszystko powoduje, że książkę czyta się szybko, całkowicie pochłania nas magia tych miejsc, które odwiedza Bond. Akcja książki wydaje się być mało prawdopodobna, szczególnie w tamtych czasach. Biorąc pod uwagę, że kilka rzeczy można było zrobić prościej a kilka zachowań jest nielogicznych to czyta się ją bardzo dobrze. Szczególnie, że wszędzie widać przepych, bogactwo, wykwintne dania, drogie alkohole i zawsze pojawia się piękna kobieta. James Bond po prostu zawsze znajduje się we właściwym miejscu, we właściwym czasie. To...

zobacz kolejne z 602 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najdroższe książki świata

Stanley Gibbons, firma specjalizująca się w numizmatyce i filatelistyce, ale także wszelkich artykułach kolekcjonerskich, opublikowała zestawienie najcenniejszych obecnie książek literatury współczesnej. Na liście znajduje się 30 klasyków, znanych z wielu ekranizacji i mających status kultowych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd