Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sprawiedliwość owiec. Filozoficzna powieść kryminalna

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Cykl: Sprawiedliwość owiec (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,55 (3196 ocen i 287 opinii) Zobacz oceny
10
122
9
242
8
462
7
911
6
748
5
409
4
104
3
144
2
23
1
32
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Glennkill. Ein Schafskrimi
data wydania
ISBN
9788324127535
liczba stron
264
język
polski

Owce postanawiają przeprowadzić śledztwo. A co będzie, kiedy już odkryją, kto zabił? Wtedy będzie... Sprawiedliwość! Po "Folwarku zwierzęcym" i "Wodnikowym Wzgórzu" zwierzęta znów przemówiły i powiedziały o ludziach więcej, niż my sami wiemy o sobie. A że mówiły prawdę mądrze, śmiesznie i wzruszająco "Sprawiedliwość owiec" stała się rewelacją literacką 2006 roku. W Polsce powieściowy debiut...

Owce postanawiają przeprowadzić śledztwo. A co będzie, kiedy już odkryją, kto zabił? Wtedy będzie... Sprawiedliwość! Po "Folwarku zwierzęcym" i "Wodnikowym Wzgórzu" zwierzęta znów przemówiły i powiedziały o ludziach więcej, niż my sami wiemy o sobie. A że mówiły prawdę mądrze, śmiesznie i wzruszająco "Sprawiedliwość owiec" stała się rewelacją literacką 2006 roku. W Polsce powieściowy debiut Leonie Swann okazał się największym przebojem w kategorii prozy obcej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5738)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1425
Arek | 2016-10-27
Przeczytana: 27 października 2016

Niewątpliwie jak na kryminał "Sprawiedliwość owiec" jest oryginalna. Narratorami powieści jest stado owiec. Pani o pseudonimie Leonie Swann stara się opisać świat z perspektywy tego stadka.
Pewnego dnia owce zostają osierocone. Ich pasterz George leży martwy ze szpadlem w brzuchu. Owce postanawiają odszukać mordercę. Przy poziomie intelektualnym i osobowości włochatych zwierzątek nie jest to wcale proste. Podejrzanych jest dużo, ale motywów dosyć mało. Samo stado nie jest pewne czy winny nie jest jednym spośród nich.
Akcja tej powieści wlecze się niemiłosiernie, by co jakiś czas przyspieszyć. Po paru ciekawych stronach znów stoimy w korku słów, nudnych opisów życia codziennego owiec. Jednym z niewielu plusów jest to że nie wiedziałem w którą stronę autorka posunie ową akcję.
Może jeszcze parę słów o autorce. Leonie Swann to Niemka urodzona w Monachium w 1975 roku. Absolwentka psychologii, filozofii i literatury angielskiej. Powieść została wydana po raz pierwszy w 2005 roku, w...

książek: 959
Shimik | 2015-12-11
Na półkach: Przeczytane

Owce z Glennkill są niezwykłe. Każda ma swój wyjątkowy charakter. W dniu gdy ginie ich pasterz postanawiają znaleźć sprawcę. Wiadomo jednak, że to tylko zwierzęta, więc nie oceniajmy ich ludzką miarą. Wykorzystują wszystkie dostępne sobie sposoby by dowiedzieć się jak najwięcej o sprawie morderstwa od ludzi, jednak nie potrafią z nimi rozmawiać. Zadanie jest trudne i momentami chcą je sobie odpuścić. Czy uda im się znaleźć sprawcę? Jak przekażą zdobytą wiedzę ludziom? Czy zostanie wymierzona sprawiedliwość?
Podczas lektury miałem chwile zwątpienia. Czasem wydawało mi się wręcz, że książka jest beznadziejna. Jednak po przeczytaniu całości stwierdzam, że jest to uczta dla czytelnika. Na prawdę dobra książka! Ośmielę się nawet porównać ją tak jak w opisie do Folwarku Zwierzęcego! Także sięgajcie po tę książkę, a nie pożałujecie!!!

książek: 3405
Monika | 2012-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2012

Owieczki z książki są po prostu urocze, bez dwóch zdań :)
Za pomysł - ocena najwyższa z możliwych, za wykonanie - znacznie niższa, ale średnia i tak wysoka, bo to naprawdę kawał dobrej filozoficznej powieści kryminalnej.
Polecam szczególnie osobom, które lubią książkowe eksperymenty.

książek: 537
Degamisz | 2015-07-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 lipca 2015

Bardzo lubię mieszanie gatunków i bawienie się konwencjami. Leonie Swann zrobiła to po mistrzowsku osadzając akcję swojej powieści kryminalnej w świecie owiec.

Jakiś czas temu czytałem „Felidae”, kryminał, który z kolei rozgrywał się w społeczności kotów. Niestety niekoniecznie przypadł mi do gustu, pomysł był świetny, wykonanie słabe – całość była po prostu przekombinowana. W przypadku „Sprawiedliwości owiec” sprawa ma się zupełnie inaczej – niby kryminał, ale dużo tu komedii, pastiszu, są elementy dramatu a wszystko podane w lekkiej formie. Owce nie należą do najbystrzejszych stworzeń (pisał już o tym Terry Pratchett, mówili o tym w filmie „Babe”) co autorka podkreśla co chwilę, aczkolwiek w tym umieściła cały urok tej powieści. Dodatkowo każdą z owiec „uczłowieczyła” obdarzając w jakieś unikalne cechy co dało ciekawy i bogaty konglomerat charakterów i osobowości.

Ponadto autorka ma świetne poczucie humoru co widać i w treści i między wierszami, a już przed wszystkim w...

książek: 715
Beremis | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Kilka scen było naprawdę zabawnych, kilka daje do myślenia, fajnie spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Ale książka jak dla mnie ma bardzo nierówne tempo zbyt często męczyła. I obiecuje zbyt wiele do tego co oferuje.

książek: 3704
Wkp | 2012-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Do "Sprawiedliwości owiec" zabierałem się z wielkimi oczekiwaniami. Kampania reklamowa i recenzje w gazetach zrobiły swoje i może to był błąd. Spodziewałem się bowiem wielkiej literatury na miarę "Folwarku zwierzęcego" a dostałem coś, na co nie byłem przygotowany. Lekką, przyjemną książkę, z nieco głębszą treścią i ciekawym wątkiem kryminalnym.

Teraz, kiedy patrzę na to po latach jakie minęły od lektury: moje rozczarowanie było nie na miejscu i wynikało tylko z błędnego podejścia do "Sprawiedliwości..."

Powieść opowiada perypetie grupy owiec, które pewnego dnia znajdują swojego pasterza martwego. Ich zdaniem śmierć nie byłą naturalna - na taki trop kieruje ich szpadel sterczący z piersi ich pana. Zdenerwowane opcja braku pożywienia, bo kto teraz będzie im je dostarczał, a także załamane, bo lubiły swego pasterza, postanawiają wytropić mordercę.

I jak tu nie docenić takiego pomysłu? Szczególnie, że autorka nie poszła na łatwiznę i za cel obrała sobie opowiedzenie historii owiec z...

książek: 455

Opowieść zmuszająca do refleksji podana w sposób łatwy, przyjemny i nieco gawędziarski. Rozbrajająca prostota owiec stanowi punkt wyjścia do rozważań dalekich od ich naiwność, a celność ich piont stanowi kontrast ze zwierzęcą niefrasobliwością.

książek: 1879
agn | 2015-10-11
Na półkach: 2015, Przeczytane, F-1, F-4, F-W, D.z.
Przeczytana: 10 października 2015

Ktoś zamordował pasterza i teraz owce chcą odnaleźć zbrodniarza, a późnij wymierzyć mu sprawiedliwość. To tak w skrócie.

Powieścią filozoficzną nie nazwałabym tej książki, no chyba że mówimy o owczej filozofii. A same owieczki są ujmujące, często naiwne, nieraz głupiutkie i zabawne. Lubią kiedy im się czyta książki (nawet bajki i romanse o rudych Pamelach), chcą podróżować po Europie, a jagnięta otwierają buzie, żeby lepiej słyszeć. I właśnie w tym tkwi ich urok.
Gwiazdkę (a może i dwie) odejmuję za końcową argumentację Panny Maple dotyczącą motywów zabójstwa oraz za to, kto okazał się winny i jaki miał powód. Zaskoczyło mnie to ale równocześnie zepsuło radość z czytania. Komuś innemu takie rozwiązanie wątku kryminalnego może się spodobać, mnie nie. Niemniej jednak chętnie sięgnę kiedyś po kolejny tom przygód stada owieczek.

Acha i jeszcze jedno. Jeśli ktoś parę lat temu słyszał fragmenty tej powieści czytane w radiu Trójka i się zraził do „Sprawiedliwości owiec” (tak jak ja...

książek: 645
Mollinka_90 | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Zacznijmy od tego, że na chwilę obecną nie jestem miłośniczką kryminałów (a przynajmniej jak dotąd nie goszczą w mojej biblioteczce, co nie znaczy, że się to nie zmieni za jakiś czas). Ale pomiędzy kryminałem sensu stricte, a filozoficzną powieścią kryminalną wyczuwam subtelną różnicę. Dlatego po polecaną powieść Leonie Swann sięgnęłam z przyjemnością i rozbudzoną pozytywnymi opiniami, ciekawością. Niestety, książka nie spełniła moich oczekiwań.

Akcja osadzona na pastwisku, bohaterkami sympatyczne owce, każda o odmiennym charakterze, uosabiają wiele ludzkich cech. Wspólnie, jak to owce, wszak to stadne bestie, próbują rozwikłać kryminalną zagadkę śmierci swego pasterza. Ku temu mają niemało powodów: po pierwsze śmierć została zadana przez szpadel wbity w pierś pana, którego owce lubiły (powód bardziej uduchowiony), a także teraz nie będą miały regularnego dostępu do pożywienia, które zapewniał pasterz (powód zdecydowanie bardziej przyziemny).

Pomysł sam w sobie dość dobry, ale...

książek: 954
Ania | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2014

Porównywanie "Sprawiedliwości owiec" do mojej ulubionej lektury, "Folwarku zwierzęcego" jest sporo na wyrost. Nie nazwałabym jej również powieścią filozoficzną.
Milutkie i przesympatyczne owieczki podejmują śledztwo i poszukują mordercy swojego troskliwego pasterza.
Interesujący sposób przedstawienia prostej logiki zwierząt.
Książka lekka i niewymagająca, mnie jednak zmęczyła. Może dlatego, że pracuję w przedszkolu i spędzam dużo czasu w świecie pełnym owieczek, piesków i pszczółek, i potrzebuję poważniejszej lektury. A może książka jest po prostu nudna.

zobacz kolejne z 5728 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowa Waga

Przyszła jesień i przyniosła kolejne przetasowania. Również te gwiezdne. Swoje zodiakalne panowanie rozpoczyna teraz Waga. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod znakiem Wagi, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb na ten tydzień.


więcej
Leonie Swann odpowiedziała na Wasze pytania!

Jeszcze w lutym, w związku z premierą książki „Krocząc w ciemności”, zbieraliśmy pytania do Leonia Swann - autorki słynnej „Sprawiedliwości owiec” i „Triumfu owiec”. Przekonajcie się czy pisarce bliżej do owiec, czy do wilków, czy lepiej rzucać cień czy w nim stać i jaka jest ulubiona książka Swann z dzieciństwa!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd