Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sanatorium

Wydawnictwo: W.A.B.
7,02 (88 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
18
7
34
6
13
5
6
4
4
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374141093
liczba stron
288
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Jan, dyrektor fabryki cukierków, dowiaduje się, że jest chory na gruźlicę, i wyjeżdża na kurację do podgórskiej miejscowości. Przypadkowe spotkanie ze Śledczym, postacią z jego traumatycznych powojennych wspomnień, który chce poznać tajemnicę zabójstwa sprzed lat, przenosi go w przeszłość do częściowo opuszczonego, okaleczonego wojną miasteczka, gdzie straszą puste domy pomordowanych, a władzę...

Jan, dyrektor fabryki cukierków, dowiaduje się, że jest chory na gruźlicę, i wyjeżdża na kurację do podgórskiej miejscowości. Przypadkowe spotkanie ze Śledczym, postacią z jego traumatycznych powojennych wspomnień, który chce poznać tajemnicę zabójstwa sprzed lat, przenosi go w przeszłość do częściowo opuszczonego, okaleczonego wojną miasteczka, gdzie straszą puste domy pomordowanych, a władzę sprawuje bezwzględny Pełnomocnik. Jan wraca do Stasia, Zosi, Mateusza i Klary czwórki małych przyjaciół, z których każde nosi ciężar własnej traumy, do księdza Antoniego, który próbuje obudzić do życia dusze mieszkańców, do swojej siostry Anny, która ma dar uwalniania ludzi od rozpaczy, i do dwunastoletniego Janka, jakim sam był wówczas. Historia miasteczka stworzonego przez Małgorzatę Saramonowicz pełna niesamowitości i tajemniczych znaków, fascynująca niczym koszmarny realistyczny sen, to zarazem piękna i okrutna bajka o miłości i cierpieniu, cenie życia i sztuce umierania, grze między rzeczywistością, dziecięcą wyobraźnią, podświadomością i okaleczoną dojrzałą pamięcią.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 393
Paideia | 2011-07-01
Przeczytana: 16 czerwca 2011

Jak ona to robi? Jak jej się to udaje? Jakich słów używa, że czytelnik niczym zahipnotyzowany widz podąża za nią coraz dalej i dalej, pragnie odkrywać kolejne tajemnice, nie dowierzając jednocześnie temu, co dzieje się na kartach ukazującej się historii. Po raz kolejny M .Saramonowicz dowiodła, że posiada talent przenoszenia ludzi w inny, stworzony przez nią, lecz tak bliski każdemu z nas świat. Choć w przypadku "Sanatorium" mówić należy raczej o dwóch światach. Dlaczego? Mam nadzieję, że następne akapity w pełni to wyjaśnią.

Na pierwszych stronach powieści poznajemy Jana, pracownika fabryki słodyczy, którego zakład wysyła do sanatorium w Krynicy. Przyczyna: zdiagnozowana gruźlica. Czekając na dorożkę, która miała zawieść go na miejsce odpoczynku, zauważa tę znajomą twarz. Twarz śledczego przywołującą w jego głowie wspomnienia sprzed wielu lat. Niezwykłe spotkanie z człowiekiem, o którym dawno już zdołał zapomnieć, stało się początkiem końca, powrotem do tak znienawidzonych lat dziecięcych. Od momentu spotkania ze śledczym przeszłość miesza się z teraźniejszością, a czytelnikowi pozostaje tylko biernie przyglądać się kolejności zdarzeń i niecierpliwie czekać na to, co odkryje przed nim Janek.

We wspomnieniach Jana czasami gwarno jest jak w ulu, innym razem cicho jak w kościele. We wspomnieniach Jana czytelnik staje twarzą w twarz z powojenną Polską, małym miasteczkiem pełnym tajemnic, szeptów i nieufności. Bo jak tu mówić o zaufaniu do kogokolwiek, gdy w głowie nadal jak żywo tkwi obraz sąsiadów wydających się wzajemnie na śmierć, wskazujących palcami tych "innych", znienawidzonych przez faszystowskich Niemców. Nic już nie cieszy jak dawniej, przed wojną, a komuniści rządzący krajem i miasteczkiem nie pozwalają zapomnieć o wojennych losach.

W tym małym miasteczku przyszło żyć Jankowi i grupce jego przyjaciół. Wśród nich poznacie malutką Zosię, nie rozstającą się ze skórką od chleba i jej brata Staszka, którego matka w obawie przed kolejnymi wywozem mężczyzn ubiera w znienawidzone sukienki; Mateusza, któremu wojna pozostawiła wieczną pamiątkę i przykuła go do wózka inwalidzkiego; Klarę posiadającą niezwykły dar przenikania ludzkich myśli, kontaktującą się ze światem za pomocą słów wypowiadanych przez Janka; oraz Annę - siostrę głównego bohatera, która przejmuje niejako rolę księdza (jego brak w miasteczku wydaje się być mało ważnym elementem życia mieszkańców) i przejmuje od nich wszelkie smutki i trudy dnia codziennego.

W chwili, gdy ma się wrażenie, że miasteczko zaczyna powracać do życia, na peronie stacji kolejowej pojawia się mężczyzna w czarnej sukni (dzięki któremu Staś nie czuje się już tak źle we własnym stroju) i zmienia życie grupki przyjaciół na zawsze. Czy na lepsze, nie wiadomo.

Jest jeszcze jeden niesamowity wątek sprawiający, że historia Janka wybiega poza ramy rzeczywistości - jego rozmowy z aniołami. M. Saramonowicz wplata owe rozmowy w całą sieć wydarzeń, anioły pojawiają się i dzięki nim czytelnik zdaje sobie sprawę z niezwykłości postaci jaką jest Janek, mimo, iż nic niezwykłego samym sobą nie uosabia. Motyw aniołów towarzyszy głównemu bohaterowi do samego końca, a ostatnie strony powieści zaczynają tłumaczyć sens i cel ich istnienia.

Powieść niezwykle tajemnicza, napisana cudnym bajkowym, prostym językiem powieść, niosąca niezwykle ważne dla czytelnika przesłanie miłości, wiary i nadziei nawet w najtrudniejszych życiowych momentach. Musiało minąć sporo czasu, bym mogła jakimikolwiek słowami opisać moje przeżycia związane z Janem i jego historią. Niewątpliwie Małgorzata Saramonowicz urosła w mych oczach do rangi najlepszej współczesnej pisarki w Polsce. I mówię to ja, osoba, która nie przepada za współczesną literaturą polską. POLECAM z całą stanowczością jako alternatywę dla płytkich jednowątkowych historii zalewających współczesny rynek literacki. Naprawdę warto!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pustkowia

"Intuicja to nic innego jak skoncentrowane doświadczenie." Wartościowa propozycja czytelnicza, rewelacyjnie mi się ją czytało, mocno trzy...

zgłoś błąd zgłoś błąd