Dziewczynka która za bardzo lubiła zapałki

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,4 (72 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
10
7
21
6
13
5
11
4
3
3
1
2
5
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petite fille qui aimait trop les allumettes
data wydania
ISBN
9788373922327
liczba stron
168
słowa kluczowe
literatura kanadyjska,
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ta niezwykła powieść wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji. Wyrafinowany horror z elementami romansu, groteski, magii i suspensu? Czy może poetyckie studium patopsychologiczne z odniesieniami do Spinozy i Saint-Simona? Historia rozpoczyna się śmiercią bogatego właściciela odciętej od świata posiadłości. Osierocone dzieci muszą jakoś zdobyć trumnę i pochować ojca. Jedno z nich udaje się...

Ta niezwykła powieść wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji. Wyrafinowany horror z elementami romansu, groteski, magii i suspensu? Czy może poetyckie studium patopsychologiczne z odniesieniami do Spinozy i Saint-Simona?

Historia rozpoczyna się śmiercią bogatego właściciela odciętej od świata posiadłości. Osierocone dzieci muszą jakoś zdobyć trumnę i pochować ojca. Jedno z nich udaje się zatem do pobliskiego miasteczka, którego nigdy wcześniej nie widziało. Ta niesamowita wyprawa zamieni się z czasem w podróż do tajemnic przeszłości, tym bardziej mrocznych, że relacjonowanych przez osobę, która nie do końca uświadamia sobie sens zachodzących wydarzeń.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (196)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1132
Aisling | 2017-03-12
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 12 marca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Czytanie tej książki przypomina błądzenie we mgle. Autor odpowiednio zobrazował hermetyczny świat umysłu bohatera (który w istocie okazuje się być płci żeńskiej – poruszenie tematu tożsamości płciowej, rozumienia zjawisk zachodzących w ciele przez pryzmat czy jest się kobietą, czy mężczyzną). Ojciec (poznajemy go z opowieści starszego z dzieci; on umiera na początku) nie uświadomił swoich dzieci jak wygląda świat zewnętrzny, zaszczepił męski szowinizm (nazywanie kobiet „dziwkami” lub „świętymi dziewicami”, które to określenia właściwie się nie różniły.. przynajmniej nie w oczach starszego dziecka i przede wszystkim to, że oboje dzieci nazywał synami, a kiedy starsze dowiedziało się będąc w miasteczku, że jest córką, odnosiło się do tego z niechęcią i sporo takich szczegółów, które pokazywały przeniesienie urazu w stosunku do kobiet na swoje dzieci). Bowiem historia jest o dwójce rodzeństwa pisana w liczbie pojedynczej, bo siostra jest ‘sekretarnikiem’ (takie słowo chyba nie...

książek: 0
| 2016-06-23
Przeczytana: 2016 rok

Niesamowita książka. Im więcej stron za nami tym bardziej mroczna staje się cała historia, jest w niej coś przerażającego, coś co nie pozwala długo zapomnieć o całym wydarzeniu, w sumie całym splocie wydarzeń, które doprowadziły do takiego a nie innego zakończenia.
Biblijny ton miesza się z horrorem, sielanka z grozą. Trudna w odbiorze ale warto.

książek: 124
EnigmaticEncounter | 2015-11-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Enigmatyczna, niezwykła, ale nie jest łatwa w czytaniu. Utrzymana w mrocznym nastroju, z każdą stroną odsłania coraz więcej ciemnych sekretów i ujawnia swoje znaczenie. Napisana specyficznym, pseudonaukowym, hermetycznym językiem dziecka żyjącego w odosobnieniu. Niełatwa w odbiorze, pełna symbolicznych znaczeń, praktycznie nic nie jest napisane explicit. Jest to pozycja mocno psychodeliczna,zawiła, część osób może uznać ją za "nienormalną".

książek: 560
Katarzyna | 2012-08-23
Na półkach: Przeczytane

Podobno zjawy, upiory, potwory itd. itd. ukazują swą prawdziwą naturę w lustrze - np. jakaś piękna femme fatale okazuje się zgrzybiałą wiedźmą. I według mnie takim właśnie ciarkiem – koszmarkiem jest ta książka. Kiedy z biegiem wydarzeń zaczynałam przykładać do stronnic zwierciadełko, na wierzch, niczym oliwa, zaczynała wypływać jej prawdziwa natura.
Jednym z rekwizytów mojego dzieciństwa jest kula śnieżna – śliczny domek, dzieci w kolorowych szalikach i czapkach, świąteczna choinka. Ta opowieść jest trochę jak śnieżna kula właśnie, tylko zamiast tej pociesznej sceny jest jakieś brutalne przedstawienie. Ten koszmar pokryty jest białą otuliną. Tak piękne słowa, niemalże biblijny ton, przykrywa brudną treść. Brawo za złamanie zasady decorum.
Do głowy przychodzi mi jeszcze jedno porównanie. Jajko niespodzianka. Ryzykujesz jednak drogi czytelniku, bo niekoniecznie zastaniesz tam plastikowe cudeńko.

książek: 23
Kamkar | 2018-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 kwietnia 2018

Wiele książek przeczytałam, ale tę książke bez wątpienia zaliczam do najbardziej dziwnych i specyficznych. Teoretycznie jest to powieść , choć ja pokusiłabym się o określenie „opowiadanie” z racji, że to jedynie 164 strony. Wszystko jest w niej nietypowe, od jej wymiarów, po tytuł, o fabule już nie mówiąc. Bohater zwraca się w niej do nas bezpośrednio, jakby relacjonował nam dane wydarzenie bezpośrednio. Jest to w dodatku słownictwo dziecka, które spędziło całe życie w odosobnieniu, nie zostało nauczone pisania ani mówienia i porozumiewa się z nami za pomocą trochę własnego języka, co sprawia, że mimo całej tej przerażającej historii są momenty, w których nie sposób się nie roześmiać z różnych zwłaszcza skojarzeń i porównań tego dziecka. Jest to książka szokująca w swoich wydarzeniach, przedstawiająca mroczne wydarzenia raptem z 2 dni życia dwojga osieroconych dzieci. Ciężko coś o niej powiedzieć tak, by nie zdradzić fabuły. Zaczyna się śmiercią zdziwaczałego ojca, który żył z...

książek: 160
Ewelina S | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2013

Po 4 stronach stwierdziłam- jest beznadziejna, nie czytam tego dłużej w trosce o swoje zdrowie psychicznie!!!
Na 40 stronie zastanawiałam się czemu nadal to czytam.
Książka irytowała mnie do granic możliwości. Nie jestem w stanie ocenić czy te męczące dialogi to zasługa autora, czy przekładu. Do dalszego czytania musiałam się zmuszać.
Zakończenie ścięło mnie z nóg, wciągnęło, kompletnie zaskoczyło, zmusiło do myślenia, wryło się w mózg i nie pozwalało zasnąć, powracało przez kolejne dni. To dużo... ale dla mnie zbyt mało. Dowód na to, że pomysł był znakomity, ale wykonanie w większej części fatalne. Rozumiem zamysł autora, ale mimo wszystko są pewne granice pitolenia o niczym.

książek: 871
neuromance | 2015-04-11
Przeczytana: sierpień 2008

Uff...trudna książka. Nie mam pojęcia jak o niej pisać, by nie spoilerować! Fabuła zaczyna się, gdy umiera stary właściciel zamku. Jego dzieci, od dzieciństwa żyjące w zamknięciu, muszą wyruszyć do miasta, by kogoś powiadomić. Książka duszna, przesycona grozą. Bardzo specyficzna językowo - odseparowane od świata dzieci, które nigdy nie słyszały normalnej mowy, porozumiewają się mieszkanką potocznych wyrażeń i słów z książek Spinozy, dostępnych w ojcowskiej bibliotece. W miarę rozwoju akcji zaczynamy uświadamiać sobie straszliwą prawdę o tej rodzinie...Na pewno spodoba się wielbicielom filmu "Kieł" - podobna tematyka!

książek: 406
Pola | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Papier
Przeczytana: lipiec 2017

Gdybym miała powiedzieć w jednym zdaniu o czym jest ta książka, to podsumowałabym ją tak: to historia o złu w świecie, w którym nie ma pojęć dobra i zła.
Soucy fantastycznie wodzi za nos czytelnika, który z ciekawością podążając wyraz za wyrazem, zdanie za zdaniem ku końcowi powieści, co rusz napotyka się na kolejne zaskakujące go informacje, zupełnie zmieniające obraz całości.

Więcej: http://zaginamrogi.pl/dziewczynka-ktora-za-bardzo-lubila-zapalki-2/

książek: 698
jestemtu | 2012-07-07
Przeczytana: 07 lipca 2012

Top 10 krótkich historii, licząc od góry, jest pewne raczej.
(nie bierzcie narkotyków, ze sobą)

książek: 250
Karolinaa3 | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Mam troszkę mieszane odczucia co do tej książki. Z jednej strony nie podoba mi się zupełnie język jakim jest napisana, z drugiej natomiast książka ma w sobie to coś, czego nie mają inne. Fabuła jakoś mi dotychczas nie spotkana, bardzo fajnie się ją czytała, miała duży druk. Bohaterowie? Tak naprawdę można wyróżnić dwóch głównych, brata i jego siostrę. Dziewczyna wychowywana była wraz z bratem przez ojca, gdzieś daleko od ludzi, jakiejkolwiek cywilizacji. Myślała dotychczas, że jest chłopcem i tak też się zachowywała. Dopiero później uświadomiono jej kim jest i w jakiej sytuacji się znajduje. Jak dla mnie nie była to porywająca książka i z pewnością już do niej nie powrócę, nie zapadnie też w mojej pamięci na dłuższy czas. Kupując ja sugerowałam się tytułem, jednak zupełnie mnie zaskoczyło, bo z tytułem ta książka ma bardzo mało wspólnego. Nie sądzę też żeby był to horror z elementami groteski, sama nie wiem jak to określić.

zobacz kolejne z 186 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd