Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sztorm

Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel
Cykl: Rino Carlsen (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,78 (93 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
17
7
31
6
24
5
11
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stormen
data wydania
ISBN
9788379439447
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna powieść ze śledczym Rinem Carlsenem. Szef lokalnego posterunku policji w malowniczym Reine, Berger Falch, zostaje wezwany do pobliskiego Vindstad, gdzie pod skałami, które osunęły się podczas deszczu, znaleziono szkielet z malutkimi kośćmi palców. Wszystkie co do jednej były połamane. W śledztwie bierze udział Rino Carlsen, który przeniósł się na pewien czas do Reine z niedalekiego...

Kolejna powieść ze śledczym Rinem Carlsenem. Szef lokalnego posterunku policji w malowniczym Reine, Berger Falch, zostaje wezwany do pobliskiego Vindstad, gdzie pod skałami, które osunęły się podczas deszczu, znaleziono szkielet z malutkimi kośćmi palców. Wszystkie co do jednej były połamane. W śledztwie bierze udział Rino Carlsen, który przeniósł się na pewien czas do Reine z niedalekiego Bodo.

W pobliskim domu opieki przebywa mocno poparzony mężczyzna, który ucierpiał w wyniku nietypowego wypadku – wybuchu kosiarki do trawy.

Co dziwniejsze, na miejscu wypadku znaleziono rysunek przedstawiający wykrzywioną w grymasie bólu maskę o czarnych oczach z krwistoczerwonymi źrenicami.

Tajemnice tragicznych wydarzeń rozgrywających się w surowej scenerii Lofotów zostają wyjaśnione podczas dramatycznego sztormu. Okazuje się, że są one nierozerwalnie związane z inną sztormową nocą sprzed kilkudziesięciu lat.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 471

Zło w małych miasteczkach

Ta część jest naprawdę dużo, dużo lepsza od swojej poprzedniczki i o ile po „Wirze” miałam spore wątpliwości odnośnie zdolności pisarskich Frode Granhusa, to po przeczytaniu „Sztormu” nie mam już żadnych.

Wydaje się, że Granhus wyciągnął wnioski z niedociągnięć „Wiru”, gdyż zdecydowanie lepiej sobie poradził z podtrzymywaniem napięcia i atmosfery niepewności. Pomimo mnogości wątków, udało mu się też skonstruować zawiłą, a zarazem niezwykle spójną intrygę. W pewnym momencie byłam pewna, że autor zbyt wcześnie odkrył swoje karty, ale jeszcze zanim dotarłam do setnej strony miałam przeczucie, że Granhus wodzi czytelnika za nos, jednak o tym w jak wielkim stopniu, przekonałam się dopiero w samej końcówce powieści.

Akcja „Sztormu” ma miejsce dwa lata po wydarzeniach opisanych w „Wirze”. Opis zaistniałych zdarzeń przedstawiony został z perspektywy znanego już z poprzedniego tomu Rino Carlsena, jego kolegi po fachu i zarazem ofiary przemocy domowej oraz dwóch potencjalnych podejrzanych. Tym razem dochodzenie jest prowadzone w zdecydowanie bardziej realistyczny sposób, tak więc główny bohater nie doznaje nagłych olśnień i nie posiada nadprzyrodzonej wręcz intuicji. Są tu miejsca na błędy i niedoskonałości postaci, a także na potęgę przyrody.

Na początku raził mnie fakt, że autor poświęcił stosunkowo mało uwagi głównemu bohaterowi cyklu, ale szybko doszłam do wniosku, że bardziej zależało mu na miejscu rozgrywania się dramatu (jest nim zamieszkiwany przez niego archipelag Lofoty) niż...

Ta część jest naprawdę dużo, dużo lepsza od swojej poprzedniczki i o ile po „Wirze” miałam spore wątpliwości odnośnie zdolności pisarskich Frode Granhusa, to po przeczytaniu „Sztormu” nie mam już żadnych.

Wydaje się, że Granhus wyciągnął wnioski z niedociągnięć „Wiru”, gdyż zdecydowanie lepiej sobie poradził z podtrzymywaniem napięcia i atmosfery niepewności. Pomimo mnogości wątków, udało mu się też skonstruować zawiłą, a zarazem niezwykle spójną intrygę. W pewnym momencie byłam pewna, że autor zbyt wcześnie odkrył swoje karty, ale jeszcze zanim dotarłam do setnej strony miałam przeczucie, że Granhus wodzi czytelnika za nos, jednak o tym w jak wielkim stopniu, przekonałam się dopiero w samej końcówce powieści.

Akcja „Sztormu” ma miejsce dwa lata po wydarzeniach opisanych w „Wirze”. Opis zaistniałych zdarzeń przedstawiony został z perspektywy znanego już z poprzedniego tomu Rino Carlsena, jego kolegi po fachu i zarazem ofiary przemocy domowej oraz dwóch potencjalnych podejrzanych. Tym razem dochodzenie jest prowadzone w zdecydowanie bardziej realistyczny sposób, tak więc główny bohater nie doznaje nagłych olśnień i nie posiada nadprzyrodzonej wręcz intuicji. Są tu miejsca na błędy i niedoskonałości postaci, a także na potęgę przyrody.

Na początku raził mnie fakt, że autor poświęcił stosunkowo mało uwagi głównemu bohaterowi cyklu, ale szybko doszłam do wniosku, że bardziej zależało mu na miejscu rozgrywania się dramatu (jest nim zamieszkiwany przez niego archipelag Lofoty) niż na przywiązywaniu się do bohaterów. I tak z bohaterów poprzedniej części pozostali tylko Rino i jego nastoletni syn. Uwielbiam fragmenty gdzie występują razem, gdyż lekko łagodzą napięta atmosferę.

W zasadzie mam jedno zastrzeżenie – autor nie ujawnia od razu wszystkich informacji jakie zebrano w trakcie dochodzenia. Czytelnik nie jest więc na bieżąco i musi się nieraz sporo nagimnastykować żeby odgadnąć motywy kierujące postaciami. Z drugiej jednak strony pozwala to zaangażować się mocniej w toczące się śledztwo i przynosi satysfakcję z udanie wysnutych wniosków.

Zdaje się, że Granhus pragnie zwrócić szczególną uwagę na zło czające się w małych norweskich miejscowościach. Niestety obojętność ich mieszkańców wielokrotnie przyczynia się do wielu tragedii, jak choćby tych opisanych w tej powieści. A najgorsze jest to, że żadna z tych zbrodni nie wyszłaby na jaw, gdyby nie seria zdarzeń zapoczątkowana przez kapryśne siły natury.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (339)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6347
allison | 2016-10-18
Przeczytana: 17 października 2016

„Sztorm” to pierwsza powieść Frode Granhusa, jaką miałam okazję przeczytać. I zapewne nie ostatnia, gdyż zrobiła na mnie duże wrażenie.

Akcja rozgrywa się w Reine, małej rybackiej miejscowości, uważanej za jeden z najbardziej malowniczych zakątków Norwegii.
Już pierwsze wydarzenia intrygują czytelnika, a napięcie szybko wzmaga się, gdy odkrywamy, że dwie, pozornie niezwiązane ze sobą sprawy, zaczyna coś łączyć. Od razu pojawia się pytanie: co wiąże potwornie poparzonego mężczyznę, ofiarę wybuchu kosiarki, z odnalezionym po ponad pół wieku szkieletem kilkunastoletniego chłopca?
Początkowo wydaje się, że jesteśmy na dobrym tropie, ale zaraz pojawia się wątpliwość: czyżby to miało być aż tak proste? Oczywiście, proste nie jest, bo autor gmatwa akcję, wprowadza nowe wątki i postacie, piętrzy intrygi i odsłania nowe tajemnice sprzed wielu lat. Wszystko to sprawia, że napięcie rośnie do tego stopnia, że nie można oderwać się od lektury.
Dużym plusem okazuje się też zaskakujące...

książek: 1046
Ania | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 grudnia 2016

Cieszę się, że autor nie spoczął na laurach. Druga cześć cyklu o Rino Carlsen jest znacznie dojrzalsza, bardziej przemyślana i dopracowana.
Pierwsze wrażenie to klimat i atmosfera Norweskiej wyspy, na której życie zdominowane jest przez prawa i kaprysy przyrody. Powszechna surowość i samotność.
Drugie wrażenie to świetnie skonstruowana fabuła, która wciąga i trzyma w napięciu aż do samego końca. Autor wodził mnie za nos. Pozwolił mi wierzyć, że znam rozwiązanie zagadki,a potem pokazał jak bardzo się myliłam.
Z niecierpliwością czekam na kolejną część cyklu.

książek: 927
bibliofilka | 2017-03-12
Przeczytana: 11 marca 2017

Reine to mała wioska rybacka położona na wyspie Moskenesøya w norweskim archipelagu Lofotów. Tutaj majestatycznie szczyty gór kontrastują z malutkimi zabudowaniami, a wysokie, spienione fale morza rozbiją się o liczne klify i fiordy. Bez wątpienia to malownicze, piękne, ale przede wszystkim, dzikie miejsce, gdyż przyroda nie zna tu litości. Pogoda też bywa okrutna, a morze przez lata dawało... i zabierało. Do częstych sztormów oraz huraganów mieszkańcy przywykli i wiedzieli, jak mają się wtedy zachowywać.

W takiej scenerii dzieje się akcja powieści „Sztorm” norweskiego pisarza Frode Granhusa. To drugi tom cyklu, ale spokojnie można czytać część drugą, ponieważ całość łączy jedynie postać śledczego Rinego Carlsena. Mamy zatem kolejnego policjanta, który będzie wykorzystywał wszystkie swoje atuty, aby podołać zadaniu. Posada na idyllicznych Lofotach wydawała się Rinemu nowym rozdziałem w życiu. Niestety już w pierwszych dniach pracy miał ręce pełne roboty. Pod skałami, które...

książek: 1135
Sandra Jasona | 2017-10-07
Przeczytana: 07 października 2017

Skandynawskie powieści są mroczne, ponure i niebezpiecznie je czytać w jesienne wieczory.
Sztorm to opowieść o przeszłości, o okrutnych rodzicach, maltretowanych dzieciach i traumie która towarzyszy im do końca życia. Tutaj takich osób mamy bardzo dużo, ogrom cierpień przeraża. Wszystko rozpoczyna się od znalezienia szkieletu dziecka, co pociąga za sobą lawinę działań policji, mordercy, kończy się na rozwiązaniu zagadki. Zakończenie mnie zaskoczyło, choć z punktu widzenia całości nie ukrywam że takiego oczekiwałam. Mam tylko nieodparte wrażenie, że nie do końca wkręciłam się w atmosferę sztormu, jednakże książka daje dużo do myślenia. Sięgnę po część pierwszą, bo to akurat drugi tom :-)

książek: 92
Buffy1977 | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Funkcjonariusz Berger Falch z Reine na Lofotach zajmuje się sprawą szkieletu znalezionego w pobliskim Vindstad. Tymczasowo przebywający w Reine, Rino Carlsen, z polecenia przełożonych przejmuje większość obowiązków Falcha, szybko angażując się w sprawę, którą starszy funkcjonariusz próbuje rozpracować. Policjanci nabierają przekonania, że szkielet należy do niepełnosprawnego trzynastoletniego Roalda Stroma, który utonął przed pięćdziesięcioma laty podczas sztormu. Tego samego dnia zginął również jego ojciec, który go maltretował, a kilka dni wcześniej zaginął czternastoletni brat Roalda, agresywny Oddvar, nazywany Boa. Mimo że przełożony Falcha i Carlsena nie uważa tak starej sprawy za priorytetową, Rino jest zdeterminowany rozwiązać tę zagadkę, zwłaszcza wówczas, gdy dawne dzieje Stromów zaczynają łączyć się z obecnymi wydarzeniami. Początkowo Carlsen nie dostrzega związku pomiędzy wypadkiem, który miał miejsce przed paroma miesiącami, na skutek którego pewien mężczyzna został...

książek: 193
Książkolub | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane

I znów dobry kryminał! Chyba muszę dopisać nazwisko Granhus do mojego rankingu ulubionych autorów kryminałów.

Rino Carlsen, policjant, znany już czytelnikom z pierwszej części, przenosi się do pracy na Lofoty.
Pewnego dnia pod skałami, które osunęły się podczas deszczu, znaleziony zostaje szkielet, należący do dziecka. Oprócz czaszki, wszystkie kości szkieletu są połamane.
Jednocześnie w pobliskim domu opieki przebywa mocno poparzony mężczyzna, który ucierpiał w wyniku podejrzanego wypadku. Na jego miejscu znaleziono rysunek- maskę o czarnych oczach z krwistoczerwonymi źrenicami.
Wyjaśnienie obu spraw sięga aż kilkudziesięciu lat wstecz, a wszystkie tajemnice ujrzą światło dzienne podczas dramatycznego sztormu, nadciągającego nad wyspy.

Tym razem czytelnik znów otrzymuje kryminał, określany jako nordic noir. Norwegia- ciemna, wietrzna, surowa, samotna, skrywająca wiele tajemnic. Mam wrażenie, że w tej części było jeszcze mroczniej niż w poprzedniej. Autor w niezwykle...

książek: 577
Kinga | 2016-12-03
Przeczytana: 05 listopada 2016

"Los ma to do siebie, że dopada złego i odpłaca mu pięknym za nadobne."

Uwaga: będzie wiele zachwytów!

Uwielbiam styl pisania tego autora. Uwielbiam głównego bohatera. Uwielbiam scenerię surowej Norwegii. Uwielbiam historie przedstawione w obu częściach tego cyklu. Uwielbiam intrygi, niedopowiedzenia, zwroty akcji. Uwielbiam zakończenia. Zawsze dokładnie opisane i wyjaśnione do końca. Uwielbiam zarówno "Wir", jak i "Sztorm". Są to dla mnie pozycje idealne.

O czym jest jednak ta książka? W niewielkiej, norweskiej miejscowości osuwa się ziemia, która odkrywa szkielet małego chłopca z połamanymi palcami. Jednocześnie w domu opieki przebywa mężczyzna, który trafił tam na skutek poparzenia w wyniku tajemniczego wybuchu kosiarki. Co łączy oba fakty? Jaki związek ma to z przerażającym rysunkiem maski? Kto jest zamieszany w tę historię? Kiedy tak naprawdę się ona rozpoczęła? Klimat iście norweski - surowy, groźny, mroczny i nieco przerażający. Rino Carlsen znów rozwiązuje tajemnice,...

książek: 453
sylwia | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane

Wykazuję dość duży sceptycyzm w stosunku do skandynawskich autorów. Niewielu jest takich, którzy potrafią wciągnąć mnie w swój świat. Jednak zachęcona recenzjami sięgnęłam po "Sztorm".
I niestety jest to kolejny punkcik na liście mówiący o tym, że Skandynawów powinnam sobie odpuścić.
Na plus: naprawdę zaskakujące zakończenie.
Ale to jednak za mało, żeby mnie zachęcić do sięgnięcia po więcej.

książek: 2753
Kryminalny-paragraf | 2016-11-12
Przeczytana: 12 listopada 2016

Thriller do którego zawsze można wrócić. Nieskomplikowana intryga kryminalna, bardzo wiarygodna historia. Oceniam wysoko ze względu na doskonale odtworzone psychologicznie postaci. Akcja rozgrywa się niezbyt szybko, ale potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika. Jedynym minusem jest to, że parę rozdziałów jest zbyt krótkich. Jeśli chodzi o postaci policjantów to mogły by być bardziej wyraziste. Temat całej historii stanowi ważną kwestię społeczną. Dobrze, że autor poświęcił jej uwagę. Lektura warta uwagi czytelnika.

http://pasjonujacestrony.pl/sztorm-frode-granhus/

książek: 782
Bombel | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane

Świetna książka! Bardzo polecam! Super zagadka, zaskakujące zakończenie, brak zbędnych wątków, czy opisów.

zobacz kolejne z 329 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Wir
    Wir
    Frode Granhus
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Co prawda, ich premiery na księgarskich półkach będą mieć miejsce dopiero 28 września, ale my już teraz wielu z nich nie możemy się doczekać. Dlatego już dziś przedstawiamy Wam część książek objętych przez nas patronatem medialnym. 10 tytułów – wszystkie polecamy! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd