Kobiety bez wstydu

Wydawnictwo: Edipresse
3,75 (67 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
1
8
1
7
1
6
3
5
6
4
16
3
8
2
6
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379454457
liczba stron
360
słowa kluczowe
romans, literatura piękna
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Melanie

Mający wielkie powodzenie u kobiet Piotr otwiera praktykę psychoanalityka w Krakowie. Brak mu kwalifikacji i doświadczenia, a jego największa zaleta to urok osobisty. Piotr ma więc wielki wpływ na swoje pacjentki i szybko staje się popularnym terapeutą. Jego gabinet „tylko dla pań” co dzień pęka w szwach. Kobiety zdradzają mu swe najbardziej intymne sekrety, a on leczy je dość...

Mający wielkie powodzenie u kobiet Piotr otwiera praktykę psychoanalityka w Krakowie. Brak mu kwalifikacji i doświadczenia, a jego największa zaleta to urok osobisty. Piotr ma więc wielki wpływ na swoje pacjentki i szybko staje się popularnym terapeutą. Jego gabinet „tylko dla pań” co dzień pęka w szwach. Kobiety zdradzają mu swe najbardziej intymne sekrety, a on leczy je dość niekonwencjonalnie. Jego sypialnia przeżywa oblężenie, a porady, których udziela powodują liczne zabawne sytuacje.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/kobiety-bez-wstydu-orzechowsk...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/kobiety-bez-wstydu-orzechowsk...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 135
Joanna | 2019-08-19
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2019

Bardzo nie lubię krytykować, gdyż nie uważam, że mam do tego odpowiednie kompetencje (ani nie studiowałam polonistyki, ani nie jestem pisarką) ale parę książek w życiu przeczytałam i ta zdecydowanie jest najgorsza. W sumie chciałabym podać chociaż 1 plus, ale naprawdę nie jestem w stanie znaleźć nic pozytywnego. Pomijając fabułę, to najbardziej raził mnie styl w jakim jest napisana. Najlepsze dla mnie porównanie to nazwanie tego autora "pisarzem" to tak jakby nazwać ludzi występujących w paradokumentach "aktorami".

książek: 38
Eris | 2019-06-28
Na półkach: Przeczytane

To jest po prostu złe.

książek: 11
Monysza23 | 2019-06-08
Na półkach: Przeczytane

Mój problem jest taki, że jestem masochistką i czasem poświęcam mój czas na czytanie złych książek.
Zachęcona miażdżącą recenzją filmu oraz książki, sięgnęłam po tę pozycję i od razu żałowałam, że się na to zdecydowałam. Książka jest istnym grafomaństwem, pozbawionym korekty, zdania pisane gorzej niż dzieci w podstawówce, a wszystko podszyte jakby sznycikiem psychoanalizy, o której jednak chyba autor za bardzo nie ma pojęcia. Oparta na stereotypach, wszystkie postaci kobiece są przedstawione jako głupie, z problemami, które jedynie może rozwiązać seks. Poziom ten sam, jak poziom żartów w stylu "Klucz, który otwiera wiele zamków jest świetny, a zamek otwierany przez wiele kluczy jest czymś odwrotnie przeciwnym". Płytkie dialogi, brak zachowania chronologii, dziwne wstawki, szczególnie oparte na krytyce współczesnego świata, współczesnych wzorców i zachowań, bo "kiedyś, to były czasy".
Szkoda tylko drzew.

książek: 732
Jagna | 2018-07-24
Przeczytana: lipiec 2018

Omójboże. Koszmar.

książek: 52
Paula Lorent | 2018-02-01
Na półkach: Przeczytane

W jednym zdaniu - polecam obejrzeć recenzję tegoż "dzieła" na kanale Paweł Opydo. Tak tylko wspomnę, w razie gdyby ktoś (broń Boże!) zastanawiał się nad przeczytaniem tej katastrofy...

książek: 920
Scythe | 2018-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2018

"Biseksualni geje". "A wy w Polsce też macie homoseksualistów?"
"Możesz używać do leczenia kobiet także swojego seksu".
"Freudysta poprosił o podanie mu jednego z rysunków, by mógł się lepiej onanizować w hotelu".

KTO TO WYDAŁ. CZEMU TO ZOSTAŁO NAPISANE. DLACZEGO POWSTAŁ FILM?

Podczas lektury ma się wrażenie, że coś tu jest wyraźnie nie halo, autor obraża wszystko, co nowe oraz inne, wszystkich, którzy w jakiś sposób mu sie nie podobają i zdaje się, że napisał to "dzieło" wyłącznie po to, by sobie ulżyć. Dosłownie. Może to jakieś kompleksy i książka ma jakoś od tego uwolnić?

Korekty chyba nie dokonano w ogóle.

Zrzędzenie kogoś, kto nie potrafi docenić dzisiejszego świata tylko dlatego, że wygląda on inaczej niż 60 lat temu -_-

książek: 465
manfred | 2017-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2017

momentami miałam ochotę rzucić tę książkę w kąt, a w mojej głowie zakodowało się słowo "gniot". Facet, który udaje psychoterapeutę nawiązuje liczne romanse ze swoimi pacjentkami, wiąż twierdząc,że to wbrew etyce zawodowej. I te kobiety.... OMG...puste, naprawdę, aż mi czasami przykro było

książek: 1378
ilona_ma1 | 2017-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2017

Zabawna i pełna erotyki książka. Czyta sie szybko i z usmiechemna twarzy. Polecam.

książek: 222
Sara | 2017-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2017

www.niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com

Każdy człowiek posiada jakiś talent i zdarza mu się szczęśliwy moment, który pozwala mu wskoczyć do przejeżdżającego pociągu do miejscowości sukces.

Witold Orzechowski to nie tylko reżyser, ale także autor jakże osobliwej książki, która nosi tytuł „Kobiety bez wstydu”. Przez wiele lat mieszkał w Ameryce, gdzie osadził swoją najnowszą powieść, która jest w trakcie pisania. Powiedział naprawdę mądre słowa, a mianowicie "Komedia jest trudniejszym gatunkiem filmowym niż dramat. Osiągnięcie efektu komediowego rządzi się swoimi tajemniczymi prawami […]”.

Piotr to główny bohater powieści o kobietach, trochę śmieszne, ale przyjęłam to z optymizmem i przyznaję, że jestem mile zaskoczona. Piotr Rola, bo tak się nazywał zanim przyjechał do Krakowa, to kobieciarz z charyzmą, a taki rodzaj mężczyzn zwykle wróży kłopoty. Ludzie pokroju Piotra mają gwarancję przetrwania i przede wszystkim nawet jeśli nie wiedzą co robią, to i tak wyjdzie im to na...

książek: 525
Katarzyna | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2017

„Oszukać diabła, to nie grzech…”

Czym jest wstyd? Według Słownika języka polskiego, to uczucie spowodowane świadomością niewłaściwego postępowania, ale to przecież kobiety, są doskonałymi obserwatorkami. To My - kochamy bardziej. Gdy jesteśmy wściekłe, rzucamy talerzami i wariujemy, gdy nie jesteśmy szczęśliwe! A czy poddane nietypowej terapii bohaterki, zmienią się diametralnie? O tym, dowiecie się czytając książkę pt. „Kobiety bez wstydu” autorstwa Witolda Orzechowskiego.

Orzechowski to reżyser, producent filmowy i telewizyjny. Zabłysnął w świecie filmu scenariuszem do legendarnego serialu TVP Kariera Nikodema Dyzmy ( z Romanem Wilhelmim), który napisał na początku swojej drogi twórczej.

Akcja powieści, umieszczona jest między innymi w Wiedniu i moim ukochanym Krakowie. Pomijając smog, to przecież epicentrum turystyki, sztuki i rozrywki.

Cytat zaczerpnięty od Sigmunda Freuda utwierdza czytelnika, że „Istota psychoanalizy, to leczenie miłością”. Głównym bohaterem jest Piotr...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd