Wisłocka, czyli jak to ze sztuką kochania było

Wydawnictwo: Świat Książki
6,95 (82 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
4
8
20
7
27
6
16
5
5
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380315960
liczba stron
320
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
allison

Powieść Szołajskiego, choć oparta na faktach, jest fantazją autora na temat Michaliny Wisłockiej i jej słynnej książki. Autor ubiera tę niezwykłą biografię w atrakcyjną formę kryminalno-szpiegowską osadzoną w Polsce czasów Gierka. Ale przede wszystkim jest to fascynująca historia życia kobiety, która potrafiła doświadczenia własnego, nieudanego małżeństwa wykorzystać w podręczniku dla par....

Powieść Szołajskiego, choć oparta na faktach, jest fantazją autora na temat Michaliny Wisłockiej i jej słynnej książki. Autor ubiera tę niezwykłą biografię w atrakcyjną formę kryminalno-szpiegowską osadzoną w Polsce czasów Gierka. Ale przede wszystkim jest to fascynująca historia życia kobiety, która potrafiła doświadczenia własnego, nieudanego małżeństwa wykorzystać w podręczniku dla par. Sztuka kochania pomogła milionom Polaków i Polek nie tylko w łóżku, ale również w miłości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (205)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6867

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 11 stycznia 2017 r. nakładem Wydawnictwa ŚWIAT KSIĄŻKI

„Wisłocka, czyli jak to ze Sztuką kochania było” to ubrana w literacki kostium biografia Michaliny Wisłockiej oraz historia powstania i wydania jej najbardziej znanej książki. Całości smaczków dodają wątki polityczne, gdyż w czasach peerelu i słynna pani ginekolog, i jej publikacje uznawane były za elementy wywrotowe. Ten motyw pokazany jest w powieści w sposób satyryczny, budząc nieraz w czytelniku wesołość, ale i zgrozę. Gdy pomyśli się, że podręcznik objaśniający Polakom techniki współżycia i rolę miłości w małżeństwie mógł być uznany za materiał… niebezpieczny ideologicznie, od razu robi się i śmieszno, i straszno.

Bohaterkę książki poznajemy jako dojrzałą kobietę, cieszącą się szacunkiem i uznaniem pacjentek lekarkę, propagatorkę antykoncepcji i świadomości seksualnej. W swoim środowisku zawodowym Wisłocka postrzegana jest jednak jako osoba kontrowersyjna, mająca zwolenników,...

książek: 6225
kajsa | 2017-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2017

Michalina Wisłocka, nietuznkowa kobieta, ktora przed wieloma Polakami otworzyła drzwi do seksualnego spełnienia.Dziś znów o niej głośno
Zdeterminowana,bojowa i niepokonana w walce o wydanie "Sztuki kochania",w życiu prywatnym była zupełnie inna-delikatna, wrażliwa, spragniona miłości.
Książka pana Szołajskiego wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Wydaje mi się zbyt uproszczona w portretowaniu bohaterki i czasów,w których żyła.Wątek inwigilowania bohaterki jak dla mnie jest bardzo naciągany.
Nie jestem pruderyjna,ale przyznaję,że raził mnie dosadny,ba,niekiedy wulgarny język książki i niektóre wręcz prostackie opisy.Jakoś nie znajduję dla nich uzasadnienia.

książek: 1974
Monka | 2017-02-15
Przeczytana: 13 lutego 2017

... nie ma chyba w naszym kraju osoby, która nie słyszałaby o Michalinie Wisłockiej ... wszyscy wiedzą, że była to dosyć ekscentryczna pani doktor, która zawsze odważnie wyrażała swoje zdanie w wielu kwestiach ... jej Sztuka kochania nadal jest aktualna choć minęło już tyle lat od jej pierwszego wydania ... to ona nauczała kolejne pokolenia jak się kochać ... bo bliskość dwojga osób to przecież sztuka ... sztuka kochania właśnie ... dużo mniej osób natomiast zdaje sobie sprawę z tego jak powstawało jej dzieło życia ... ile wysiłku i zachodu wymagało obejście cenzury ... ile rozmów należało przeprowadzić, aby nareszcie przekonać decyzyjne osoby, że nie jest to książka szkodliwa i niepotrzebna ... powieść Konrada Szołajskiego to beletryzowana historia, która przybliża czytelnikowi proces powstawania Sztuki kochania ... jest to również po trosze biografia samej Michaliny Wisłockiej ... książka ta ma niezwykle atrakcyjną formę ... jest to bowiem powieść kryminalno - szpiegowska...

książek: 997
bibliofilka | 2017-01-25
Przeczytana: 24 stycznia 2017

„Jest i o uczuciach, i o anatomii, i o fizjologii. O wszystkim, co ważne dla trwałości małżeństwa”. W ten sposób Michalina Wisłocka chciała przekonać wydawcę, aby jej książka ukazała się drukiem. Autorka została odprawiona oczywiście z kwitkiem, gdyż dyrektor wydawnictwa uznał książkę za zbyt pornograficzną. I musiało upłynąć jeszcze sporo czasu, aby skostniały zarząd partyjny zezwolił na druk. „Dwadzieścia lat nieudanego małżeństwa i jeden mały zawał” - tyle kosztowała Wisłocką owa książka, która wkrótce stała się bestsellerem i została sprzedana w 7 milionach egzemplarzy. W latach siedemdziesiątych XX wieku cenzura kontrolowała wszystkie media i wydawnictwa oraz bacznie pilnowała, aby obywatele PRL nie tylko nie czytali wytwornej literatury, ale też nie mieli żadnych „nieobyczajnych” wzorców i żyli (przynajmniej oficjalnie) w cnocie. Nawet na granicach celnicy wyciągali podróżnym z bagaży i konfiskowali wszelkie „świerszczyki”. Dlatego słynna ginekolog poświęciła lata na...

książek: 260
Dominika Gaweł | 2018-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2018

Konrad Szołajski w swojej książce wziął na warsztat historię powstania „Sztuki kochania” przeplatając ją wątkami biograficznymi z życia Michaliny Wisłockiej. Całość książki, mimo, że odnosi się do rzeczywistych faktów, przepleciona została elementami fikcyjnymi. Konstrukcja lektury bardzo przypadła mi do gustu. Czytelnik z jednej strony uczestniczy w śledztwie prowadzonym przez porucznika Rafała, mającym zapobiec wydaniu „Sztuki kochania”, a z drugiej ma przyjemność towarzyszyć Michalinie Wisłockiej w jej codziennym życiu. Książka prezentuje autentyczne zapiski z pamiętników Wisłockiej, co zbliża nas do głównej bohaterki. Dodatkowo lektura ma charakter humorystyczny. Zabawne perypetie małżeństwa Rafała powodują uśmiech na twarzy czytelnika. Nie brakuje tu również absurdalnych socjalistycznych nakazów czy zakazów oraz zaściankowego spojrzenia na akt seksualny. To już moja druga książka o Michalinie Wisłockiej i mogłabym czytać ich więcej i więcej. Tak ciekawa osobowość nigdy się nie...

książek: 130
GosiaZielonoMi | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane

Któż nie słyszał o „Sztuce kochania”? Książce, która swego czasu złamała tabu, wyraźnie odpowiedziała na kilka pytań czy wątpliwości, która wniosła ferment, o której było głośno zanim cenzor klepnął zgodę na druk, która dowodziła, że seks to nie tylko zryw powiększający rodzinę? Chyba nie ma takiej osoby. Tym bardziej, że fabularny film o jej autorce – Wisłockiej – był ostatniej wczesnej wiosny dość popularny. Równolegle z nim nastąpił wysyp publikacji mających przybliżyć postać Wisłockiej, okoliczności powstania jej pracy, narodzinach seksuologii, nawet po raz kolejny wznowiono kultową już „Sztuką kochania”. Również Wydawnictwo Świat Książki miało swój udział w przypomnieniu opinii publicznej o Wisłockiej. Wydało książkę Szołajskiego „Wisłocka, czyli jak to ze sztuką kochania było”. Pozycja jest fikcyjną opowieścią o tej lekarce, o jej – często intymnych i pełnych empatii - relacjach z pacjentkami, o jej pracy w poradni i pracy nad książką, o lawirowaniu pomiędzy urzędnikami a...

książek: 41608
Muminka | 2018-05-05
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2018

Autor z fantazją, w anegdotycznym opisuje perypetie Michaliny Wisłockiej związane z publikacją "Sztuki kochania". Skoro zawiera materiały, na których opiera się film biograficzny, Ameryki nie odkrywa. najważniejszym pomysłem na fabułę jest sensacyjne śledztwo z ramienia SB. Badaczka miała problemy z cenzurą, zwłaszcza jeden aparatczyk utrącał jej próby publikacji tekstu. Jakże się musiała nagimnastykować, jakimi okrężnymi sposobami docierać do żon owych decydentów. Nie cofnęła się przed drobnym łapówkarstwem czy instruktażem, jakby pożycie komunistycznych członków partii było lepsze i satysfakcjonujące dla żon/partnerek.
Sama tkwiła w dziwnym trójkącie, wychowywała " bliżniaki", rozstała się z mężem, miała długotrwały romans z żonatym facetem, dopiero po 30stce odkryła orgazm.
Nic zaskakującego, ale przyjemnie poczytać ze względu na nietuzinkowość postaci, soczysty język i ciekawie przedstawioną historię jedynego polskiego podręcznika ars amandi z epoki socjalizmu. Pośrednio...

książek: 22
Cesar | 2017-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2017

Warto przeczytać dla informacji o kobiecie, która nauczyła Polaków jak się kochać, a nie tylko kopulować. Mam do niej sentyment, bo właśnie "Sztuka kochania", którą czytałem jako licealista, dała mi solidne podstawy teoretyczne :). To, że teraz zbieram świetne recenzje jako kochanek, w ogromnej mierze zawdzięczam pani dr Michalinie Wisłockiej.
Nieprzekonujący dla mnie jest wątek esbeka, który miał ją rozpracować. Szczególnie w końcówce, kiedy to podobno stoi na ulicy i już w roli "krawężnika" kieruje ruchem ulicznym - bo wolał zostać szczęśliwym ojcem, niż podkładać świnię pani doktor.
No i ten stary sekretarz, co to sobie wali konia oglądając ilustracje w książce Wisłockiej... Panie Szołajski, litości!
Ale generalnie - zachęcam. Szczególnie młodych, którzy pewnie sądzą, że to oni odkryli seks i wiedzą o nim wszystko :)

książek: 467

"Jak to ze sztuką kochania było" Konrada Szołajskiego, w zestawieniu z "Michalina Wisłocka. Sztuka kochania gorszycielki" Violetty Ozminkowski, wypada w mojej ocenie gorzej. Pierwsza książka to fabularyzowana biografia, ciekawa, bo ciekawe było życie bohaterki. Dla wielbicieli nieskomplikowanych powieści obyczajowych i dla młodszego pokolenia, które nie zna realiów Polski lat ówczesnych. Zdecydowanie bardziej polecam biografię M.Wisłockiej autorstwa V.Ozminkowski.

książek: 753
wildfemale | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2017

Książka zaskakująco dobra. Oczekiwałam usiłowań zrobienia kariery na popularnej teraz w Polsce postaci, a miło się rozczarowałam. Powieść napisana bardzo wartkim językiem i bardzo miło się ją czyta. Fabuła zawiera fakty biograficzne, które pojawiają się także w innych źródłach, a z tego co pisze autor, włożył on faktycznie wiele wysiłku w to, by weryfikować fakty, na których się opierał.
Szczególnie ciekawe były dla mnie realia pracy SB-ka, gdyż tych czasów na szczęście nie pamiętam.
Naprawdę wartościowe dzieło, bez względu na to, czy lubicie Wisłocką czy nie.

zobacz kolejne z 195 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd