7,75 (85 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
17
8
29
7
12
6
8
5
3
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308061220
liczba stron
485
język
polski

Opowieść o człowieku przekraczającym człowieczeństwo, manipulującym kulturą, biologią, czasem, przestrzenią i samą fizyką. Jest XXIX wiek. Adam Zamoyski, tajemniczy zmartwychwstaniec, tkwi w środku rozgrywki między cywilizacjami, ludźmi, nieludźmi i istotami postludzkimi. W tym świecie konkurencję stanowią stanowi motor ewolucji - konkurują ze sobą rośliny, zwierzęta, ludzie, kultury,...

Opowieść o człowieku przekraczającym człowieczeństwo, manipulującym kulturą, biologią, czasem, przestrzenią i samą fizyką.

Jest XXIX wiek. Adam Zamoyski, tajemniczy zmartwychwstaniec, tkwi w środku rozgrywki między cywilizacjami, ludźmi, nieludźmi i istotami postludzkimi. W tym świecie konkurencję stanowią stanowi motor ewolucji - konkurują ze sobą rośliny, zwierzęta, ludzie, kultury, gospodarki. Zwycięża ten, kto lepiej wykorzystuje naturalne środowisko, zasoby planety, ostatecznie - prawa fizyki. Zamoyski nie wie, jakim cudem znalazł się w świecie późniejszym od jego czasów o kilkaset lat, ma problemy z pamięcią i tożsamością - lecz najwyraźniej jest kluczem do zwycięstwa w owej ewolucji. Kim tak naprawdę jest? Kim są ci, którzy go otaczają? Jaką tajemnicę kryje Narwa, gdzie rozbił się statek Adama?

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: skan

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4757)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3785
BagatElka | 2015-05-29
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2015

Perfekcyjnie pokręcone,udziwnione i utrudnione w odbiorze.A ja jako niedoskonały umysł nie jestem w stanie docenić kunsztu autora dlatego też bez żalu kończę przygodę z dukajowskim językiem i światem,które do mnie nie przemawia.Zapewne dlatego,że jestem jedynie człowiekiem :P
Nie zamierzam przepraszać za swoją zwyczajność i nie będę bić pokłonów przed niezwyczajnością wyobraźni autora,po prostu nie moja bajka.

książek: 1340
Leeloo_Dallas | 2017-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2017

Pierwszy rozdział musiałam przeczytać dwa razy, aby oswoić się z językiem i zrozumieć kim-czym są poszczególne postaci. Potem było już trochę łatwiej, ale cały czas lektura sprawiała mi trudności. A to za sprawą „gwałcenia praw fizyki” i ciężkiego języka.
Książka to kolejna wizja przyszłości, która nastała wskutek kolosalnej ewolucji człowieka i postępu technicznego, gdzie możliwe są „kradzieże kosmosu” lub zaginanie czaso-przestrzeni.
I właśnie w wyniku takiego zagięcia, dzięki fantastycznym zjawiskom i przedziwnym prawom fizyki w pewnym fragmencie powieści powstał smok. Zagadał ludzkim głosem i przedstawił się jako SMAUG. Odebrałam to jako „nieudany żart prowadzącego” i właśnie w tym momencie zatrzasnęłam książkę z hukiem i powiedziałam „dość”. Zupełnie jakby ktoś wrzucił w mechanizm ogromy kamień, który zablokował i tak z trudem poruszające się koła zębate.
„Nie doczytału” książki do końca i „nie dowiedziału się”, jaki los spotkał Adama Zamoyskiego, tajemniczego wskrzeszeńca...

książek: 1679
Krzysztof Baliński | 2011-10-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2011

Czytam, czytam, czytam i głowię się, co Dukaj ma na myśli opisując coś czego nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Już opisując "Lód" skwitowałem, że Dukaj jest dobrym filozofem i w genialny sposób te sensu stricte rozważania filozoficzne umieszcza w formule fantazy i science fiction.


W "Perfekcyjnej niedoskonałości" Dukaj opisuje cywilizację końca milenium. Z jednej strony to jest niewyobrażalnie długi okres czasu, bo trudno sobie wyobrazić w jaki sposób wyewoluuje nasz cywilizacja przez kolejne setki lat, a z drugiej jednak jest paradoksalnie jest to dość krótki okres czasu. Nie zapominajmy o tym jak popłynął Wells. W "Wehikule czasu" umieścił akcję 800 tysięcy lat do przodu. Pozwoliło mu to wysnuć wniosek, że po naszej cywilizacji zostaną wtedy jakieś śmieci, a ludzie będą zjadać się nawzajem.
Perspektywa kilkuset lat nie daje nam tego luksusu twierdzenia, że będzie po nas. Raczej to będzie jakaś kolejna ewolucja historyczna. A więc w związku z tym mamy pytania o granice...

książek: 0
| 2014-03-01

Chciałoby się napisać "Przeczytałum*", ale nie da rady. I nie dlatego, że się przebrnęło, mozolnie słowo za słowem, łapiąc się za głowę przy kolejnym niemożliwym do ogarnięcia fizycznym prawie, przedziergniętym przez dukajową fantazję. Ale powodem jest to, że jesteśmy ludźmi, dzikusami, tkwiącymi intelektualnie i rozwojowo tuż za zwierzętami na Krzywej Progresu. Stahs-człowiek-prymityw. Tkwiący całe życie w swej jedynej manifestacji, biologiczny pustak. Brzmi kiepsko, albo nawet obraźliwie. Cóż, nie każdemu dane będzie załapać się na ewolucyjny pociąg, super mega express. I może nawet lepiej.


*to nie literówka, kto przebrnął, ten wie ;)

książek: 3654
Aksamitt | 2015-05-21

Czy Dukaj pisząc wiedział o czym pisze? Tak? Czy aby na pewno? A może już tak zafiksował począwszy od tytułu, że gmatwanie od fabuły po sam sposób pisania leciało ot tak? Sama fizyka poza jej, może 2 działami, nigdy mnie specjalnie nie pociągała i dlatego przedzieranie się przez jej teoretyczną stronę nie powodowało ekstazy na miarę odkryć nieprawdopodobnego. Jest filozoficznie i metafizycznie. Jak dla mnie wszystko to powoduje, nie tyle małe zrozumienie tekstu, co żadne zaprzyjaźnienie się z treścią i formą jej przedstawienia. I nie o to chodzi, by lekturę odbierało się zawsze łatwo i przyjemnie, ale by swoich trudności dawała przyjemność obcowania z nią.
Im zawilej tym historia ciekawsza? Nie uważam, żeby to w tym przypadku odnosiło aż taki skutek. Równie dobrze mogłabym wziąć do ręki książkę stricte naukową z dziedziny choćby astronomii, na której nie znam się wcale. Albo coś z koncepcji filozoficznych, tu przynajmniej byłoby mi lżej, bo z wieloma byłam zaznajomiona i myślę, że...

książek: 1097
Zuba | 2017-10-16
Przeczytana: 13 października 2017

Już drugi raz oceniam tę powieść. Pierwszą próbę podejścia miałam 8 lat temu - zdzierżyłam pierwszy rozdział (ten z weselem) i nie wiedzieć czemu dałam 6 gwiazdek. Może było mi głupio, że nie rozumiałam treści, a pisarz uznany, rozumiecie.
Wróciłam do niej teraz w nadziei na wielkie wow, przecież jestem bardziej wyrobioną czytelniczką, czyż nie? Poza tym o wiele bliższe są mi rozważania o przyszłości Homo sapiens, sztucznej inteligencji, nieśmiertelności i świadomości. Powinno być super.

Tym razem poległam po 30% lektury i wiem już, że "Perfekcyjna niedoskonałość" kompletnie rozmija się z moim gustem. To jest bigos sprzedawany pod nazwą kuchni fusion. Mamy 'zabawę' językiem, czyli wprowadzenie kolejnego rodzaju, takiego trochę jak nijaki ale używanego w stosunku do istot nie-ludzkich, sorry, post-ludzkich. Przez jakiś czas podobał mi się ten zabieg, potem mnie znudził. Mamy paletę świadomych istot, niebędących jednak ludźmi, a raczej mniej lub bardziej fizycznymi emanacjami...

książek: 142
leppakaklifoth | 2017-11-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 listopada 2017

Właśnie dobrnąłem do końca książki - "Perfekcyjna niedoskonałość" i zastanawiam się nad opinią owej literatury, aby z jednej strony nie urazić zwolenników, jak i przeciwników tworu Jacka Dukaja. Moje osobiste odczucia względem tej książki są jakby to ująć rozrywane na dwie strony. Z jednej strony chciałbym napisać, że jest to arcydzieło sztuki biorąc pod uwagę koncepcję tematyki, z drugiej zaś coś co mnie niepokoiło przez cały czas czytania, czyli zagmatwana fabuła i ciężki język z jakim czytelnicy mają do czynienia. Pokrótce można to streścić kilkoma słowami. Jest to opowiadanie s-f o świecie przyszłym w dwudziestym dziewiątym wieku, w którym to zostaje wskrzeszony główny bohater akcji - Adam Zamoyski pochodzący z dwudziestego pierwszego wieku. Otrzymując ciało w formie pustaka, Adam żyje w świecie iluzji, do czasu gdy doznaje olśnienia, iż jego postać odegra w przyszłości ważną rolę w polityce. Czy owe opowiadanie wysnute spod pióra Jacka Dukaja zasługuje na nagrodę uznania przez...

książek: 968
Mamerkus | 2012-10-25
Przeczytana: 25 stycznia 2012

"Perfekcyjna niedoskonałość" to kawał niesamowitej literatury dosłownie wyciskającej ze zwojów mózgowych maksimum możliwości. Jest to 450 stron niezwykle skondensowanej przygody, akcji, intrygi, hard s-f, wyobraźni, lejtmotywu z przewspaniałym światem przedstawionym - innymi słowy fenomenalne dzieło totalne.

I nie przeszkadza w tym zupełnie fakt, że Dukaj rozgrywa po raz kolejny motyw "od zera do bohatera", wykorzystany uprzednio m.in. w "Innych pieśniach", czy "Czarnych oceanach", gdyż robi to z polotem i oryginalnie, dzięki czemu nie ma się posmaku odgrzewanego kotleta.

Druga, po "Innych pieśniach" najlepsza powieść Dukaja, której sam Dukaj nie chciał początkowo dawać do druku uznając, że nie jest to produkt gotowy i że poczeka z wydaniem do napisania całej zaplanowanej trylogii (tercji). Co jest w sumie szczytem przewrotności ze strony Dukaja, gdyż jak wiadomo, za słowami autora zamieszczonymi na stronie www.dukaj.pl: "Druga tercja (książka nie ma jeszcze ustalonego tytułu) to...

książek: 0
| 2011-01-20
Przeczytana: 19 stycznia 2011

Moje życie było ubogie, dopóki nie poznałam twórczości Jacka Dukaja. Ten niepozorny na zdjęciach, lecz genialny - gdy się pozna jego myśli przelane na papier - człowiek, wzbudza we mnie żywą fascynację, gdyż tak dobrej literatury, dawno nie czytałam. Entuzjazm, który przeze mnie przemawia, nie bierze się wyłącznie z subiektywnych odczuć/wrażeń, ale głównie przez fakt, iż wiele lat zajęło mi wyszukiwanie na naszym rynku tych pisarzy, którzy naprawdę zasługują na miano "pisarzy". Wpierw był naturalnie Lem i Sapkowski, ale przecież nie tylko na nich kończy się długa lista polskich twórców fantastyki... Jednak czytając książki Dukaja, śmiało mogę powiedzieć, że to godny następca Lema i co najmniej jeden z najlepszych pisarzy światowego dziedzictwa literatury fantastycznej. Arthur C. Clarke, Philip K. Dick, H.G. Wells, Dan Simmons, Frank Herbert... i Jacek Dukaj (kolejność przypadkowa).

Resztę tekstu znajdziecie na...

książek: 1611
Marcin | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2014

Książka wyzwanie! Książka kolos! Intelektualne wyżyny. Jaki to trzeba mieć łeb żeby tak skomplikowany ale jednocześnie tak spójny i logiczny świat wymyślić??? Dla mnie jest to nie do pojęcia. Szacunek dla Jacka Dukaja. Niecałe 400 stron ale za to jakie! Więcej tu treści niż w paru powieściach fantastycznych. Hard science-fiction na światowym poziomie (z dużym naciskiem na SCIENCE). Utkana misternie i zapętlona po wielokroć, Philip Dick do kwadratu albo i do sześcianu!

Początek (pierwsze 50 stron) to jednak katorga dla czytelnika, wyzwanie rzucone mu przez autora. Wejście w inną od naszej rzeczywistości i to bez jakichkolwiek wyjaśnień. I tu przypomina mi się Umberto Eco z jego "stronami pokutnymi" w "Imieniu Rózy". Twierdził że pierwsze ciężkie sto stron jego powieści ma odsiać tych którzy chcieli się przez książkę jedynie prześlizgnąć od prawdziwych czytelników. Więc jeśli ktoś naprawdę chce wejść w świat Dukaja to również musi te pierwsze strony "przeboleć", ale...

zobacz kolejne z 4747 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Inne światy
    Inne światy
    Jacek Dukaj, Anna Kańtoch, Robert J. Szmidt, Łukasz Orbitowski, Jakub Żulczyk, S...
  • Gotyk
    Gotyk
    Jacek Dukaj
  • Piołunnik
    Piołunnik
    Jacek Dukaj
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd