Allegro - kampania grudzień kat. fantastyka

Król Bólu

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,51 (790 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
134
8
234
7
201
6
72
5
36
4
12
3
17
2
3
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308045374
liczba stron
824
słowa kluczowe
Dukaj Jacek, król bólu
język
polski
dodała
Ag2S

Jak bardzo jesteś w stanie zbliżyć się do drugiego człowieka? Wejdziesz mu do głowy? Poznasz myśli? Poznasz uczucia? Nigdy. Ciało to detal; to czy tamto, bez znaczenia. Ale wstyd ciała, ale bariera nagości, fizycznej i psychicznej, bariera zażenowania, lęku przed odsłonięciem, przed opuszczeniem maski - ona oddziela sytuacje konwencjonalne od sytuacji intymności. Ten ból, który czasami...

Jak bardzo jesteś w stanie zbliżyć się do drugiego człowieka? Wejdziesz mu do głowy? Poznasz myśli? Poznasz uczucia? Nigdy. Ciało to detal; to czy tamto, bez znaczenia. Ale wstyd ciała, ale bariera nagości, fizycznej i psychicznej, bariera zażenowania, lęku przed odsłonięciem, przed opuszczeniem maski - ona oddziela sytuacje konwencjonalne od sytuacji intymności. Ten ból, który czasami nazywamy wstydem, czasami zdradą, czasami upokorzeniem, ten ból nie jest więzieniem, z którego za wszelką cenę musisz się wyrwać - on jest pierwszym warunkiem intymności.

Nowy tom opowiadań, w skład którego wejdą: „Szkoła”, „Serce Mroku”, „Crux” i „Aguerre w świcie” oraz kilka nowych, m.in. „Król Bólu i pasikonik”, „Oko potwora” i „Piołunnik”. Zbiór bardzo różnorodny, ukazujący najlepsze cechy twórczości Autora - bogactwo fabularnej inwencji, rozmach kreacji oraz zaskakujące nowatorstwo formy. Wielka gratka dla miłośników jego twórczości oraz dla osób, które chcą dopiero zacząć przygodę z jego książkami.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2878)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1280
atimere | 2015-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Dziwny i niejednorodny to tom (bo nie tomik raczej) czegoś na kształt mini powieści. Dukaj potrafi podać w wątpliwość wszystko chyba, i dość skrupulatnie dał temu wyraz w Królu bólu. Wymowa całości nie jest zbyt optymistyczna, choć może to kwesta ponurej pory roku. Tym niemniej ten ciut oryginalny i wieloraki czyta się zazwyczaj dobrze. Nawet jeśli chwilami człowiek się zastanawia czy wizje roztaczane przez autora nie są aby przypadkiem objawem choroby psychicznej. Tym niemniej książka się broni... przynajmniej w mojej ocenie. Każdy miłośnik fantastyki znajdzie tu coś dla siebie... ale też i coś co mu się nie spodoba...

książek: 1284
EwaWu | 2016-07-16
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 16 lipca 2016

Jacek Dukaj już od dłuższego czasu stał w kolejce autorów intrygujących, z którymi z pewnością trzeba się zapoznać. W końcu więc wybrałam się na pierwsze spotkanie z jego twórczością...

Niejednokrotnie już słyszałam, że książki Dukaja są trudne. Potwierdzam. Jednak waham się, czy przyczyny owej trudności sytuować w futurystycznym języku, w intelektualnym stylu, czy raczej ośmielić się zgłosić tu problem nieco zbyt rozbuchanej formy, spod której sensy trzeba wydobywać z użyciem nie lada wirtuozerii czytelniczej. Wciąż próbuję rozstrzygnąć, czy świadczy to również o wirtuozerii autora, czy jednak przekracza już nieco granice przyjemności obcowania z literaturą. Tak jak jestem orędowniczką intelektualnej gimnastyki, tak hołduję również hedonistycznej przyjemności zachwycania się słowem pisanym. W tym przypadku waham się, czy środek ciężkości został usytuowany właściwie; czy oba te komponenty czytelnictwa mogą tu współgrać w harmonii.

Z konkretów, przytoczę jeden z bardziej...

książek: 185
leppakaklifoth | 2018-01-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2018

"Król bólu" jest kolejnym zbiorem opowiadań Jacka Dukaja, po który wyciągnąłem ręce. Po raz kolejny mam dylemat jak podejść do twórczości Jacka, gdyż po części zachwyca bogatym językiem, po części jego twórczość stwarza trudności w ogarnięciu tego co się czyta. Trzeba się bardzo skupić, aby zrozumieć to, o co chodzi w danym opowiadaniu. Ogólnie mówiąc to twórczość autora jest trudna w odbiorze, z drugiej strony jego nie sztampowy charakter pisarski przyciąga i każe czytać kolejne opowiadania. Jest jak nałóg, który wciąga, aby otworzyć przed czytelnikiem wrota ciekawych historii, które nigdy się nie wydarzyły. Polecam lekturę, osobom, które kochają fantastykę.

książek: 0
| 2011-05-16
Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2011

Z trzech dotychczasowych zbiorów opowiadań, ten jest najmniej równy by nie powiedziec najsłabszy, co nie znaczy, że słaby. Po kolei opowiadania:



1. Linia oporu - 7/10 (mnóstwo ciekawych przemyśleń z niepotrzebnie rozbuchaną formą)

2. Oko potwora - 8/10 (ciekawa space opera, widac że Dukaj krygował się, żeby to opowiadanie nie rozrosło mu się w kolejną powieśc)

3. Szkoła - 10/10 (najlepsze? doskonała narracja)

4. Król Bólu i pasikonik - 10/10 (doskonałe, trzeba samemu doświadczyc)

5. Crux - 9/10 (jeden z moich faworytów, futurystyczna Polska i starcie arystokracji z blokerstwem)

6. Serce mroku - 8/10 (Jądro Ciemności wg Dukaja)

7. Aguerre w świecie - 6/10 (trochę Dukaj przeszarżował, naprawdę duża bariera wejścia w tym opowiadaniu)

8. Piołunnik - 4/10 (pomyłka, coś takiego to mógłby Pilipiuk napisac i dodac do kronik Wędrowycza)

książek: 987
keskese | 2018-07-01
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 01 lipca 2018

Gdy widzisz książkę, w której jedno z opowiadań rozpoczyna się w sposób następujący:

"Owej nocy w ogrodzie Króla Bólu zakwitł pies.
Król, wykapturzony, spędził wieczór w Nowym Jorku, zamykając ostatnie klauzule kontraktu rządowego; krzywa histaminowa zdążyła opaść niemal do zera. wróciwszy zapatrzył herbatoherbatę i wyszedł na taras. Ze wschodu i od północy, od Zamościa, ciągnęły po niebie węże fioletowego światła. Przypominał sobie, że w necie zapowiadano grzybobranie. Spojrzał na ogród. Pies kwitł gwałtownie, otwierały się w blasku Księżyca białe pąki. Był to collie rasy rottweiler o piaskowej sierści. Wabił się Syska, należał do siostrzenicy Króla. Ukraińskie ćmy, większe od wróbli, krążyły wokół kwiatów suki, Król nawet na tarasie słyszał klekot ich skrzydeł.
Krzywa od razu skoczyła w górę. Sycząc przez zęby, wybrał numer lebenmaisterów Ziegler und Hochkupfer.
Wylądowali po kwadransie. Z miejsca położyli hermę na kawał ogrodu. Okazało się, że Syska zapuściła korzenie na...

książek: 1077
Aneta | 2014-04-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Król bólu i Pasikonik, hmm... nosicie przy sobie jakieś drobnostki, coś ulubionego, co sprawia wam radość i ku temu się zwracacie, czasami już nie bacząc, że to posiadacie.
Tak jest w moim przypadku z opowiadaniem o intymności "Króla bólu i Pasikonika". Jeśli odczuwam, że wali się to najbardziej chybotliwe, po czym wydaje mi się stąpać, biorę do ręki właśnie to najbliższe mi opowiadanie. Czy jest mi lepiej, nie! "Jak bardzo jesteś w stanie zbliżyć się do drugiego człowieka? Wejdziesz mu do głowy?Poznasz myśli, uczucia?".
Dobrze wiemy jak potrafi wszystko się walić, kiedy zdajemy sobie sprawę, że prawie jesteśmy pewni swego! A wtedy wszystko o czym pomyśleliśmy, poczuliśmy, staje się tak chybotliwe jak tylko o tym mógł napisać Jacek Dukaj w "Królu Bólu i Pasikoniku".
Przyznaję, że z całej twórczości chyba najlepiej porozumiałam się z tym opowiadaniem, dlatego szczególnie go polecam. Czyta się między wierszami, ale dosłownie. Tak trudno to uchwycić i napisać, ale pisarzowi się...

książek: 1025
Calendula | 2010-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2010

Rewelacja - jak zresztą wszystkie książki pana Dukaja.
Zbiór opowiadań, który wydany miał zostać 5 lat temu, jednak kolejne opowiadania rozrastały się do samodzielnych książek. To właśnie z "Króla..." wyrzeźbił się Lód i Wroniec, a także - jak sam autor pisze w postscriptum - wyrosły z niego trzy inne opowiadania, nad którymi pan Dukaj wciąż pracuje.
"Król..." jako całość jest... Nierówny. Widać, że opowiadania są pisane w różnych przedziałach czasowo-umysłowych, że niektórymi autor bawił się dłużej, dopieszczał. Inne, takie jak Crux, Serce Mroku czy Piołunnik, z kolei zdają się być zaledwie szkicami, rdzeniami na których z łatwością można by oprzeć konstrukty samodzielnych powieści. Nie umniejsza to jednak ich wartości, są to spójne, dopracowane i fantastycznie przemyślane utwory.
Mnie najbardziej poruszyły pozostałe utwory - szczególnie Oko Potwora, Szkoła oraz tytułowy Król Bólu. A przecież nie wszystkie były nowe - ot, chociażby Szkoła, opublikowana w całości na Stronicach...

książek: 704
Monika | 2015-04-27
Przeczytana: 27 kwietnia 2015

Jest to moje pierwsze spotkanie z Dukajem i szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Z jednej strony były opowiadania, które mnie od razu wciągnęły, nie mogłam się od nich oderwać i czytało się je bardzo szybko i z wielką chęcią. Z drugiej strony były opowiadanie potwornie nudne, przez które bardzo ciężko było mi przebrnąć. Pan Dukaj umieścił w tym zbiorze opowiadania lekkie i ciężkie, więc nie wszystkie przypadną czytelnikowi do gustu. Najbardziej podobało mi się opowiadanie "Szkoła". Chyba ono wyróżnia się najbardziej z tego całego zbioru opowiadań. Może jestem zbyt młoda na niektóre opowiadania Dukaja, może za słabo obeznana w SF... Może po prostu to nie dla mnie. Jednak niektóre opowiadania naprawdę mi się spodobały i za to jestem wdzięczna. Mam zamiar powrócić do opowieści Dukaja w najbliższej przyszłości.

książek: 1889
IsaX | 2017-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2017

Jest to zbór ośmiu opowiadań, z których nie wszystkie przypadły mi do gustu, stąd tylko 6*

książek: 341
Andrzej | 2011-03-09
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 marca 2011

Popijając soczek pomarańczowy z nowej szklanki, która jest uformowana z dwóch stożków z obciętymi szpicami, dając efekt ostatniego łyczka z mniejszego stożka, będącego nóżką szklanki, doczytałem właśnie "Króla Bólu".

Jest to znakomity zbiór opowiadań. Zawiera utwory w stylistyce od lemowskiego retro sci-fi (skupionego na humanizmie) po najnowsze trendy genetyczne i pomysłowe kreowanie światów w stylu Wattsa czy Stephensona. A w zasadzie to w stylu Dukaja.

Iteracje kultury, cywilizacji i mroczny posthumanizm wyzierają ze stron. Rozbudzone tym samym neurony, w swej wzmożonej aktywności, wysyłają impulsy do poszczególnych partii ciała i aktywują gruczoły w sposób, który wprawia czytelnika w stan chemicznego niepokoju. Mówiąc inaczej, ciary schodzą po kręgosłupie, a serce potrafi mocniej zabić. A wszystko to na myśl o tym co jeden człowiek może zrobić drugiemu.

Polecam.

zobacz kolejne z 2868 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ostatnie dni lata – Literacki Horoskop LC

Dni coraz chłodniej się zaczynają i coraz szybciej się kończą. Gdzie się podziały owady? Lato jeszcze na dobre się nie skończyło, a już za nim tęsknimy. Co w tych ostatnich cieplejszych dniach Was czeka? Sprawdziliśmy w gwiazdach i książkach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd