Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królowa cieni

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 4)
Wydawnictwo: Uroboros
8,77 (1807 ocen i 193 opinie) Zobacz oceny
10
676
9
454
8
416
7
175
6
51
5
24
4
5
3
2
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Queen of Shadows
data wydania
ISBN
9788328021921
liczba stron
848
słowa kluczowe
Szklany tron, zabójczyni, magia
język
polski
dodała
Caroline5555

Inne wydania

Sarah J. Maas wznosi się na wyżyny w pasjonującym czwartym tomie bestsellerowej serii Szklany Tron! Celaena Sardothien do tej pory traciła wszystkich, których kochała. Zamordowano jej rodziców, jej ukochany, Sam, także zginął w męczarniach. Jej przyjaciółka, Nehemia, poświęciła życie, by Celaena mogła odkryć swoje dziedzictwo i pójść za przeznaczeniem… Ale dość tego. Teraz, gdy okiełznała już...

Sarah J. Maas wznosi się na wyżyny w pasjonującym czwartym tomie bestsellerowej serii Szklany Tron!

Celaena Sardothien do tej pory traciła wszystkich, których kochała. Zamordowano jej rodziców, jej ukochany, Sam, także zginął w męczarniach. Jej przyjaciółka, Nehemia, poświęciła życie, by Celaena mogła odkryć swoje dziedzictwo i pójść za przeznaczeniem… Ale dość tego. Teraz, gdy okiełznała już swoją moc, nadszedł czas na zemstę. Dziewczyna znana do tej pory jako Zabójczyni Adarlanu zniknęła – narodziła się Aelin Ogniste Serce, królowa podbitego przez Adarlan Terrassenu.
Nadszedł czas walki o wszystko, co ważne. Aelin wraca do Adarlanu, by zemścić się na tych, którzy skrzywdzili jej bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali.
Przed nią zadanie prawie niemożliwe do wykonania. Jej przeciwnicy mają po swojej stronie mroczne siły, a Aelin w Adarlanie pozbawiona jest swojej magii, która pozwala jej władać ogniem. Może jednak liczyć na swoich towarzyszy – kuzyna Aediona, Chaola, Lysandrę i przede wszystkim na Rowana. Rowana – walecznego księcia-wojownika Fae, jej carranama, bratnią duszę – do którego zaczyna żywić coraz bardziej płomienne uczucia.

Mroczne bestie i magiczne moce, szalona namiętność i pragnienie zemsty. Sarah J. Maas w czwartym tomie bestsellerowej serii Szklany Tron porywa i zaskakuje jeszcze bardziej niż do tej pory.

 

źródło opisu: https://www.facebook.com/WydawnictwoUroboros/photo...(?)

źródło okładki: https://www.facebook.com/WydawnictwoUroboros/photo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4463)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 953
mclena | 2016-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2016

"-Nie możesz nas po prostu wyrzucić! Co my teraz poczniemy? Gdzie się udamy?
-Słyszałam, że w piekle jest szczególnie ładnie o tej porze roku."

Z ręką na sercu musze przyznać, że pomimo średniego początku serii, warto było doczekać się "Królowej cieni". Mam wrażenie, że pierwsze dwa tomy to zupełnie inna historia, inne postacie, inny poziom... Sarah J.Maas pokazała, że portafi perfekcyjnie stopniowo budować napięcie i mimo niecodziennych zwrotów akcji, budowania relacji głównej bohaterki z innymi postaciami, by potem je przekreślić jak tekst w brudnopisie... Począwszy od Doriana, po Chaola (którego byłam cichą fanką), po Arobyna i Lysandrę... bałam się że znienawidzę Celaenę jeszcze bardziej własnie ze względu na Chaola i początkowo tak było, bo pokazała jak wielką potrafi być ignorantką i hipokrytką, ale ostatecznie cieszę się z przebiegu akcji.
Tak wiele się tu dzieje, że kiedy w końcu przeczytałam ostatni 89 rozdział, poczułam się potwornie zmęczona towarzysząc bohaterom w ich...

książek: 532
Karol | 2016-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 września 2016

Sarah J Mass rozkręca się z każdym tomem co raz bardziej, więc chyba nie powinno mnie dziwić że ta część była jeszcze lepsza niż jej poprzedniczki.

Aelin wraca do Rifthold by w końcu podjąć walkę przeciwko tyranowi który zasiada na Szklanym Tronie. Okazuje się jednak że w czasie jej nieobecności nastąpiło wiele zmian i nic nie jest już takie jakim to zapamiętała. Nowa, a właściwie stara, ale odmieniona główna bohaterka musi stawić czoła co raz silniejszym mocom którymi dysponuje jej główny rywal, a przy okazji stawić czoła swojej przeszłości.

Bardzo ucieszyłem się z faktu że na kartki powrócił dawno niewidziany Arobynn, od samego początku miałem nadzieję że w końcu odegra on jakąś znaczącą rolę w historii Zabójczyni i choć przyszło mi na to chwilę poczekać to nie rozczarowałem się jego częścią historii.

Ogólnie rzecz biorąc relacje Aelin z resztą bohaterów były swoistymi smaczkami tej części. Podoba mi się to ile czasu autorka poświęciła na to by pokazać nam jak długą drogę...

książek: 135
ania6258 | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 czerwca 2016

Gdy tylko dostałam tę książkę do rąk zaczęłam znów przeżywać przygody razem z Aelin. Trwało to nieprzespaną noc i na następny dzień już było po wszystkim. Praktycznie sama się czyta. Jest tak niesamowicie lekka i przyjemna, że ciężko jej nie kochać. Nie jest to lektura idealna, bo kilka rzeczy mnie denerwowało (przemiana Rowana, wątek Aelin i Chaola), ale wciągnęła mnie od pierwszej kartki. Postaci nie są płaskie, wręcz żywe ze swoimi niedoskonałościami. I nawet jeśli momentami miałam ochotę je zdzielić po twarzy, z drugiej strony kochałam je za bycie tak ludzkimi w swoich decyzjach i odczuciach.
W porównaniu do trzeciej części, w "Królowej cieni" była wartka akcja, ciągle coś się działo i ani trochę się nie nudziłam. Trochę zawiodłam się wyborem Aelin co do swojego nowego partnera, ale przynajmniej w końcu na kogoś się zdecydowała (oby już tego nie zmieniała).
Czwarty tom jest zdecydowanie inny, ale i lepszy. Przekracza poziomem trzecią część. Zdecydowanie polecam.

książek: 536
Virginia | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 30 marca 2017

"Jak to jest, kiedy kogoś kochasz?"

W końcu nadszedł dzień, w którym udało mi się skończyć tę książkę. Przeciągałam czytanie tej opowieści tak długo nie dlatego, że była nuda, ale dlatego, że chciałam jak najdłużej cieszyć się światem stworzonym przez Sarah J. Maas. To co autorka zafundowała czytelnikom w tym tomie wgniata w siedzenie i sprawia, że pragnie się więcej.

Nadszedł czas zemsty. Aelin wraca do Adarlanu, by pomścić swych bliskich, odzyskać tron i zmierzyć się z ciemnością, która nadchodzi ze wszystkich stron.

Ta część okazała się być jak dotąd najlepszym tomem cyklu. Wszystkie wydarzenia, które mają miejsce w tej historii są naładowane akcją i jej zwrotami, kipią emocjami i niejednokrotnie przyprawiły mnie o stan przedzawałowy. Były momenty, które zaskakiwały mnie swoim rozwojem i finałem. Wielokrotnie bałam się o los bohaterów, których tak bardzo polubiłam.

Wielowątkowość historii i zmiana perspektyw, z których można obserwować bieg wydarzeń sprawiają, że książka...

książek: 474
Dorota | 2017-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2017

Z wielkim zapałem zabrałam się za ostatnią część Szklanego Tronu. Chociaż wyzwanie było duże, ze względu na objętość książki, to radości z czytania było co nie miara.
Czwarta część jest zdecydowanie najlepsza ze wszystkich poprzednich. Mroczna, miejscami zabawna i wzruszająca.
W poprzednich miałam niewielkie uwagi dotyczące tego, że mało się w nich działo. Tutaj dzieję się aż nadto.
Poznajemy nowych bohaterów, nowe miejsca, Celaena/Aalin zawiązuje nowe sojusze i spotyka kolejnych wrogów. Odzyskuje również utraconych przyjaciół.
Na najciekawszą bohaterkę wyrasta Manon, którą w poprzedniej części oceniłam surowo. Teraz jest zdecydowanie najjaśniejszym punktem historii. Zmienia się, dorasta. Śledzimy jej dylematy oraz rozterki.
Minusem jest niestety wątek Rowana oraz Aalin. W poprzedniej części Autorka poprzez ich dialogi obiecywała Nam, że między nimi będzie tylko przyjaźń. Tymczasem już od pierwszej strony iskrzy. Moim zdaniem to niepotrzebne, tym bardziej, że uczucie do Aelin...

książek: 161
Alex Ritter | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2016

Queen of Shadows jest kolejną świetną książką i jeszcze lepszą od poprzedniej części Szklanego tronu.
Czytając nie można się nudzić, co chwila coś się dzieje.
Wreszcie wątek Mannon i Aelin się złączył, a ich spotkanie było spektakularne... Najbardziej mnie zaskoczyło, to, że postać uznawana za wcielone zło wcale taka nie jest. Stała się taka, bo chciała chronić kogoś, kogo kocha. Zakończenie świetne, tylko żal mi jednej postaci, ale i dla niej jest nadzieja, że wróci do normalnego życia.
Nie mogę doczekać się kolejnej części, w której Aelin wraz ze swoim dworem będzie znowu walczyć ze złem.

książek: 988
Patrycja | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 lipca 2016

"Królowa cieni" to jak do tej pory najlepsza książka z serii o przygodach Celeany (przynajmniej moim zdaniem) i w przeciwieństwie do poprzedniczki wciągnęła mnie od pierwszej strony. Akcja, akcja, dużo akcji - przy tym tomie nie sposób się było nudzić, chociaż nie mogłam się pozbyć wrażenia, że niektóre momenty były mocno infantylne (sceny dotyczące wątków romantycznych, że tak to ujmę) lub wręcz dziwne, ale nie są to rzeczy, które zdziwią osoby czytające tę serię od pierwszej części. Przyznam się tylko, że tak samo jak w przypadku poprzedniej części opuszczałam rozdziały poświęcone czarownicom, gdyż ten wątek wybitnie mnie nudzi i w zasadzie można by te książki z nich okroić, w zamian wspominając co się tam wydarzyło. Wolałabym mimo wszystko, gdyby w tej historii było mniej wątków fantastycznych - wtedy dałabym osiem gwiazdek. Dwie tradycyjnie odejmuję za infantylność oraz kilka błędów/nielogiczności w fabule.

Podsumowując "Królowa cieni", jak i cała seria o Celeanie...

książek: 1088
boziaczek | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Lektura „Królowej cieni” to prawdziwa przyjemność, nie tylko dla fanów tej serii, ale również dla miłośników lekkiego fantasy. Wszystko w tej książce jest spójne od fabuły począwszy, na bohaterach skończywszy. Magiczny klimat, wir wydarzeń, przygoda, niezwykłe i nieprzewidziane historie i o wiele więcej, to wszystko czym „naszpikowana” jest „Królowa cieni”. Książkę czyta się jednym tchem i bardzo trudno się od niej oderwać, chociaż na chwilę.
Powrót Aeolyn do Adarlanu to ciągła walka o odzyskanie utraconego dziedzictwa, zmierzenie się ze złem w czystej postaci, magią, która jest wszechobecna. Nasza bohaterka ewoluuje, staje się silniejsza, aby móc w przyszłości niezagrożenie władać swoim królestwem, ale do tego jeszcze bardzo długa droga.... a z tłumu „przyjaciół” nie zawsze łatwo wybrać prawdziwych sprzymierzeńców. I wreszcie dochodzi do spotkania Manon i Aeolyn, na co czytelnicy bardzo długo czekali:)
Książkę polecam z czystym sercem. Naprawdę warto przeczytać. Autorce, Sarah...

książek: 2341

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Co tu dużo pisać, kolejny raz Sarah J. Mass mnie nie zawiodła i cieszę się, że ta seria nie jest zanadto podobna do Gry o tron, choć w pewnym momencie myślałam, że wszystko skończy się tragicznie. Aczkolwiek mając świadomość, że końcu będą jeszcze 2 tomy, starałam się zanadto nie przeżywać. Myślę, że sporej części pewnego paringu może nie przypaść do gustu ta część. Bowiem w tym oto tomie ponoć (jak autorka zapowiedziała będziemy wiedzieli z kim do końca zostanie gł. bohaterka) i choć miałam nadzieje, że zostanie z osobą, którą widziałam jako jej potencjalnego króla/ małżonka, to jednak sądziłam, że Sarah zdecyduje się na innego faceta, no ale na szczęście tak się nie stało.
Co do bohaterów moją faworytką w tej części była Asterin, bo jak jej nie lubić, no jak?!
Oczywiście gł. bohaterka jest jak zwykle pełna werwy i "ognia", to jednak mamy tu jeszcze parę innych wspaniałych bohaterek, nowych, jak i tych z wcześniejszych części ;p Rowan i Aedion też mega, nie spodziewałam się, ze...

książek: 540
Martyna | 2016-11-25

❤!!
Ta książka dosłownie zapiera dech jest Naprawdę rewelacyjna. Jestem zachwycona. Jak zresztą całą serią, która każdemu gorąco polecam.

zobacz kolejne z 4453 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd