Fobos

Cykl: Fobos (tom 1)
Wydawnictwo: Moondrive
7,47 (1028 ocen i 177 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
158
8
268
7
229
6
137
5
63
4
24
3
22
2
5
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Phobos
data wydania
ISBN
9788375153941
liczba stron
456
język
polski
dodała
Lily

Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu "Genesis", pierwszego reality show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do...

Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu "Genesis", pierwszego reality show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do celu.

Léonor uważa, że to jej jedyna szansa nie tylko na zdobycie sławy, ale i na lepsze życie. Przez całe dzieciństwo przechodziła od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nie ma nic do stracenia i zamierza rozegrać tę grę po swojemu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2016

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1193

Kosmiczne reality show

Komercyjny sukces „Harry'ego Pottera”, a później „Zmierzchu” spowodował w ostatnich latach wysyp powieści dla tak zwanych young adults, czyli nastolatków w wieku z grubsza licealnym. Niestety większość pisana jest na jedno kopyto, a ich infantylność i słaby poziom są wprost proporcjonalne do opinii wydawców na temat grupy docelowej. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się powieść Victora Dixena „Fobos”.

Pomysł na opowieść jest banalnie prosty, ale ciekawy. Wyobraźcie sobie, że w Stanach Zjednoczonych do władzy doszło stronnictwo ultraliberalne, które w celu spłaty zadłużenia USA sprzedało wszystko co było do sprzedania, w tym NASA. Nowa, sprywatyzowana NASA kontynuuje program załogowego lotu na Marsa, ale teraz musi na nim zarobić. I tu wchodzi program Genesis.

Na Marsa leci dwanaścioro młodych, płodnych ochotników w wieku 17-20 lat. Sześć dziewcząt i sześciu chłopców. Na Czerwonej Planecie mają założyć kolonię. Ale żeby firmie zwróciła się inwestycja, uczestnicy są zwykłymi ludźmi poddanymi dość pobieżnemu szkoleniu. A całość wyprawy zamienia się w wielki reality show. Dziewczęta i chłopcy podczas całego lotu mogą spotykać się tylko na szybkich, sześciominutowych randkach raz w tygodniu. Na Marsie na tej podstawie będą musieli dobrać się w pary i zawrzeć małżeństwa. A widzowie? Widzowie mogą wpłacać pieniądze do ich posagów, za który młodzi ludzie będą licytowali na Marsie sprzęty do swoich nowych gospodarstw domowych.

Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się szalony i...

Komercyjny sukces „Harry'ego Pottera”, a później „Zmierzchu” spowodował w ostatnich latach wysyp powieści dla tak zwanych young adults, czyli nastolatków w wieku z grubsza licealnym. Niestety większość pisana jest na jedno kopyto, a ich infantylność i słaby poziom są wprost proporcjonalne do opinii wydawców na temat grupy docelowej. Na tym tle pozytywnie wyróżnia się powieść Victora Dixena „Fobos”.

Pomysł na opowieść jest banalnie prosty, ale ciekawy. Wyobraźcie sobie, że w Stanach Zjednoczonych do władzy doszło stronnictwo ultraliberalne, które w celu spłaty zadłużenia USA sprzedało wszystko co było do sprzedania, w tym NASA. Nowa, sprywatyzowana NASA kontynuuje program załogowego lotu na Marsa, ale teraz musi na nim zarobić. I tu wchodzi program Genesis.

Na Marsa leci dwanaścioro młodych, płodnych ochotników w wieku 17-20 lat. Sześć dziewcząt i sześciu chłopców. Na Czerwonej Planecie mają założyć kolonię. Ale żeby firmie zwróciła się inwestycja, uczestnicy są zwykłymi ludźmi poddanymi dość pobieżnemu szkoleniu. A całość wyprawy zamienia się w wielki reality show. Dziewczęta i chłopcy podczas całego lotu mogą spotykać się tylko na szybkich, sześciominutowych randkach raz w tygodniu. Na Marsie na tej podstawie będą musieli dobrać się w pary i zawrzeć małżeństwa. A widzowie? Widzowie mogą wpłacać pieniądze do ich posagów, za który młodzi ludzie będą licytowali na Marsie sprzęty do swoich nowych gospodarstw domowych.

Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się szalony i niedorzeczny. Jak niby cały świat może ekscytować się czymś tak głupim? Kto normalny złoży losy programu kosmicznego w ręce grupki nastolatków?

To były moje pierwsze myśli podczas lektury. A potem przypomniałem sobie, że przecież dziesiątki (jak nie setki) milionów ludzi ekscytuje się reality show z udziałem sióstr znanych z tego, że najstarsza nakręciła amatorskie porno. I im dłużej czytałem, tym bardziej dochodziłem do dość niepokojącego wniosku: to by się mogło udać. Projekt Genesis to reality show, które na pewno trafiłoby do konsumenta wychowanego na telewizyjnej papce i do mediów, które w pogoni za odsłonami już dawno przestały udawać, że pełnią jakąkolwiek misję. Dixen świetnie pokazuje, jak niewiele mentalnie w gruncie rzeczy dzieli nas od tak absurdalnych pomysłów.

„Fobos” to powieść skierowana do czytelnika nieco młodszego niż ja. W związku z tym autor musiał pójść na pewne kompromisy z konwencją. Mamy więc nieodzowny w literaturze young adult trójkąt miłosny. Mamy nieco melodramatyzmu i histerii. Na szczęście to wszystko w znośnych dawkach, a rozwiązania kolejnych wątków fabularnych potrafią się wyrwać z gatunkowej sztampy. Ciekawym zabiegiem autora było pokazanie, że większość tej histerii i dramaturgii to zaplanowane działanie osób, które świetnie wiedzą jak zrobić dobrze sprzedającą się telewizję. Ich nie interesuje dobro młodych astronautów, a jedynie słupki oglądalności i przychodów. W efekcie bohaterowie nie irytują aż tak, jak Bella ze „Zmierzchu”.

„Fobos” to niesztampowy pomysł i solidne wykonanie. Powieść sama w sobie jest ciekawą propozycją, a na tle większości książek skierowanych do młodego czytelnika wyróżnia się jak wyścigowy rumak w stadzie osłów.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3566)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1306

Ciężko mi się wypowiedzieć jakoś jednoznacznie o tej książce, ciągle biję się z myślami, szczerze mówiąc, spodziewałam się tandety, myślałam, że to będzie grupa mizdrzących się do siebie nastolatków w kosmosie i nic więcej. Ale jestem pozytywnie zaskoczona, bo cała otoczka, cały świat stworzony przez autora był całkiem interesujący i nie mogłam się od tej książki oderwać.

Kiedy prywatna korporacja wykupuje od zadłużonych Stanów Zjednoczonych agencję NASA, wraz z ich wszystkimi osiągnięciami i badaniami w zakresie podboju kosmosu, postanawia nieźle na tym zarobić i uczynić z pierwszego w dziejach ludzkości lotu na Marsa międzynarodowy show. Sześć młodych dziewczyn, sześciu młodych chłopców, międzygalaktyczne randki, łączenie w pary podczas półrocznej podróży, a potem szczęśliwe rodzinne życie na Marsie w kolonii Nowy Eden, a to wszystko rejestrowane 24h przez kamery i transmitowane na Ziemi…

Sam pomysł był obłędny, ale faktycznie, jak pisałam wcześniej, spodziewałam się tylko...

książek: 220
Serenity | 2016-11-22
Przeczytana: listopad 2016

Pełna recenzja znajduje się na blogu: http://seekerofthebooks.blogspot.com/

Życie Leonor do tej pory było jednym wielkim nieporozumieniem i rozczarowaniem. Gdy pojawia się okazja do rozpoczęcia całkiem nowego rozdziału, Leonor postanawia z niej skorzystać bez względu na wszystko. W końcu, czy ma coś do stracenia? Program Genesis oferuje jej lot na Marsa wraz z kilkunastoosobową załogą, a także założenie związku z jedną osobą z niej i stworzenie nowej kolonii na Czerwonej Planecie. Jest jeden haczyk - cała podróż to tak naprawdę reality show o... szybkich randkach i odnajdywaniu miłości, mającej poruszyć ludzkość na ziemi. Leonor i cała grupa ze statku Cupido będą 24/7 pod nadzorem kamer, a wszystkie ich kroki będą transmitowane w telewizji na całym świecie. I to wszystko byłoby akceptowalne, gdyby nie to, że wkrótce wyjdzie na jaw okrutna prawda o całym projekcie..

Muszę się jeszcze przyznać, że spodziewałam się po tej książce niczego większego. Ot, tak, zapowiadało się całkiem...

książek: 492
SaraSam | 2017-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przeczytawszy opis fabuły na okładce zdecydowałam, że muszę „Fobosa” przeczytać. Jak tylko w domu zajrzałam do środka i odkryłam, że to romans w kosmosie dopadły mnie wątpliwości. W dodatku z ust znajomego usłyszałam, że książka przepełniona jest utartymi schematami, wręcz tanimi sztuczkami mającymi poruszyć czytelnika.

Pełna sprzeczności zabrałam się za lekturę. Będę szczera, intryga wciągnęła mnie i chciałam więcej, czytałam więc więcej i szybciej.

Powrócę do fabuły. Prywatna firma Atlas Capital przejmuje NASA – Narodową Agencję Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej. Zamyka wszystkie programy oprócz jednego związanego z podbojem Marsa. W ich posiadaniu z dnia na dzień znajduje się kosmodrom, centrum kontroli lotów kosmicznych w Houston, statek czekający na orbicie okołoziemskiej a nawet sprzęt kiedyś zrzucony na Marsa w trakcie misji bezzałogowych. Mają jeden cel zbić na tym jeszcze większy majątek, niż już jest w ich posiadaniu. A przecież nie ma lepszego na to sposobu, jak...

książek: 6794

Leonor jest osiemnastoletnią dziewczyną, której jej życie nie było takie różowe, usłane różami. Była niekochana przez swoich rodziców jako dziecko wyrzucona do śmietnika, przechodziła z jednej rodziny zastępczej do drugiej trafiała do każdej rodziny, ale była z powrotem z niej odsyłana. Dziewczyna już nie ma nikogo, niczego by trzymałoby ją na ziemi.Gdy zobaczyła ogłoszenie o naborze do programu "Genesis"pierwszego reality show w kosmosie. Bierze udział w tej misji 6 chłopaków i 6 dziewczyn wybranych w ogólnoświatowym castingu ma tam założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie.
Oni będą poznać się podczas randek, żeby zdecydować, z kim założyć rodzinę, by dotarli do celu.

Spełniła moje oczekiwania książka pod zachwytem jestem, w moim guście naprawdę wciąga i to całkowicie. Fabuła zdecydowanie świetna, akcja wartka, bardzo szybko przyspiesza zawrotnego tempa, a trzyma w znakomitym napięciu.
Bez przerwy mnie intrygowała, ciekawiła co będzie dalej jak się potoczą losy bohaterki, co się...

książek: 918
Wiesia | 2017-10-08
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2017

Sam temat nie jest oryginalny lecz książka napisana jest w taki sposób że odpala obrazy w mózgu i nie można się ich pozbyć :)
Autor przeniósł mnie w świat z którego nie chciało mi się wracać
a na koniec zostawił z apetytem na więcej

książek: 111
anita | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane

Stało się! Dołączyłam do programu GENESIS. Sięgnęłam po FOBOSA Victora Dixena i przeczytałam go jednym tchem! Ta końcówka... <3 <3 <3 Pomimo tego, że mam pewne zastrzeżenia, mimo wszystko uważam, że to początek naprawdę świetnego cyklu. Z niecierpliwością czekam na kontynuację! Zapraszam do obejrzenia
recenzji: https://youtu.be/k4og98UI6yM :)

książek: 874
TINA | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016, Fantasy
Przeczytana: 22 sierpnia 2016

Do tej książki przekonała mnie okładka, od zawsze fascynował mnie kosmos, gwiazdy i ogólnie pojęta astronomia. Stwierdziłam czemu nie, opis był bardzo ciekawy a świat fantasy zaczynał mnie coraz bardziej kręcić. Jaki był tego efekt? Jestem w szoku! Książka jest rewelacyjna, fascynująca i zupełnie inna od literatury którą zawsze czytałam. Wniosła powiew świeżości i najpiękniejsze w niej jest to – że została napisana z tak misternie uplecioną dokładnością, że każda strona wsysa nas coraz bardziej w książkę jak w otchłań kosmiczną. Autor nie opuścił żadnego szczegółu i ułożonego planu… zostajemy wciągnięci w bardzo tajemniczą misję, mającą na celu kolonizację Marsa. Coś niesamowitego!
Jeżeli chodzi o język, to książka jest bardzo dobrze napisana, świetnym pomysłem było wprowadzenie przykładowych rysunków, logo, statku, orbity lotu itp. Wiadomo wyobraźnia działa, ale czasem miło jest zobaczyć co dokładnie autor miał na myśli.
Jestem bardzo zadowolona z zakupu i nie mogę się doczekać...

książek: 437
Olanto Magic | 2018-03-29
Przeczytana: 29 marca 2018

Muszę przyznać, że książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Po opisie fabuły spodziewałam się serii podobnej do ,,Rywalek” Kiery Cass. Jednak był to mylny trop, i bardzo się z tego cieszę.

Książka opowiada historię dwunastu młodych osób w przedziale wiekowym 17-20 lat, którzy spośród milionów chętnych zostali wybrani do prestiżowego reality show na marsie. Wybór ten nie był pochopny, tylko skrupulatnie przeanalizowany. Każdy z uczestników skrywa tajemniczą przeszłość, nie ma określonego celu, i nic ani nikt nie trzyma ich do pozostania na ludzkiej planecie.

Brak zobowiązań. Brak celu. Czysta karta. Ostatnie to najważniejsza rzecz, która skłoniła ich do udziału w programie. Jednak podróż nie jest tak kolorowa jak im się wydawało. Organizatorzy skrywają wiele tajemnic. Co czeka uczestników? Czego dowie się główna bohaterka? Czy utopijne miejsce istnieje? To najważniejsze kwestie na które poznamy odpowiedź w trakcie lektury.
Z książką świetnie spędziłam swój czas, napisano ją...

książek: 1451
WielkaRecka | 2017-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2017

Baton Mars mi chyba nigdy nie zbrzydnie...



SŁOWA KLUCZE: 6 dziewczyn, 6 chłopaków, statek kosmiczny, osiedlenie Marsa, randki 6 minutowe, znajdź miłość, realty-show


OPINIA: długo zwlekałam z przeczytaniem tej pozycji. Uwielbiam motyw: zasiedlenia Marsa czy innej planety, podróże kosmiczne , ale jeszcze nikt nie wpadł na to by połączyć to wszystko z reality-show. Muszę Wam już na wstępie powiedzieć, że takk podobała mi się ta kombinacja. Baton Mars niby znany wszystkim jednak w nowym wydaniu okazał się bardzo smaczny. Jakie składniki skrywa w środku ten pyszny baton ?????

Fabułę- pomysł na stworzenie reality-show w kosmosie to jak powiew mięty.. bardzo odświeżający. Wyniuchałam tu inspiracje programem typu Big brother. Zamknijmy grupkę ludzi i obserwujmy 24h. Do tego niech randkują , ale bez fizycznego kontaktu i niech skolonizują Marsa. Oczywiście cały czas obserwowani przez wielkie oczy Ziemian. Do tego zawiało mi tu ,, Igrzyskami śmierci" a w szczególności z kreacją...

książek: 8777
zielonooka | 2016-08-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2016

tak - nie pomyliły mi się gwiazdki:) z reguły nie daję takich not młodzieżówkom ale ta jest naprawdę dużo lepsza niż się spodziewałam. i do tego rozpaczliwie potrzebowałam czegoś naprawdę lekkiego po tym jak moja mała kochana kicia skonała pod kołami samochodu:(
i o dziwo dostałam. a pod koniec książki to juz naprawdę zapomniałam o bożym świecie i chcę naprawdę szybko dostać następną część w swoje ręce. najlepiej jeszcze dzisiaj, zaraz:) żeby się znowu zaczytać, zapomniec ...
polecam nie tylko fanom gatunku:)

zobacz kolejne z 3556 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Chyba wszyscy to czujemy: powoli zaczyna się lato. Ciepłe i rozleniwiające. Wydawnictwa serwują więc teraz porcję literatury wakacyjnej – lekkiej i pastelowej jak sorbet. Wśród premier są też powieści młodzieżowe i książki dla dzieci. Na jakie tytuły (pod naszym patronatem) warto zwrócić uwagę? Podpowiadamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd