Książka Roku 2018

Hotel Bankrut

Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,82 (89 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
14
7
35
6
24
5
6
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327621160
liczba stron
272
język
polski
dodał
HarperCollins

Spowolnienie, zapaść, recesja. Kryzys od kilku lat nie schodzi z pierwszych stron gazet. Ten ekonomiczny często przeradza się w osobisty. Każdy przeżywa go na swój sposób. Bezrobotna menedżerka z kredytem we franku, absolwentka na śmieciowej umowie, emerytka ledwie wiążąca koniec z końcem i drobny przedsiębiorca, który splajtował. Co ich łączy? Dzielone z oszczędności mieszkanie. Dręczący...

Spowolnienie, zapaść, recesja. Kryzys od kilku lat nie schodzi z pierwszych stron gazet. Ten ekonomiczny często przeradza się w osobisty. Każdy przeżywa go na swój sposób.

Bezrobotna menedżerka z kredytem we franku, absolwentka na śmieciowej umowie, emerytka ledwie wiążąca koniec z końcem i drobny przedsiębiorca, który splajtował. Co ich łączy? Dzielone z oszczędności mieszkanie. Dręczący ich bezwzględny pracownik banku. A także o wiele więcej, niż mogliby przypuszczać.

Czy tracąc wszystko, można coś zyskać? Jedno jest pewne: każdy kryzys prowadzi do przełomu.

 

źródło opisu: http://www.harpercollins.pl/

źródło okładki: http://www.harpercollins.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
DziewczęZksiążką książek: 75

Puzzle zawiedzionych nadziei

Weronika traci dobrze płatną pracę i z dnia na dzień jej życie zmierza ku finansowej katastrofie. Dotąd niezależna i dumna ze swoich osiągnięć, przyzwyczajona do dobrego życia na poziomie i luksusowych rzeczy, musi nauczy się żyć według nowych zasad - kupując najtańsze jedzenie, wyprzedając zgromadzone w mieszkaniu rzeczy i przede wszystkim - w ciągłym strachu przed stratą kupionego na kredyt mieszkania i z codziennymi telefonami bankowego windykatora. A to wszystko z posmakiem porażki, wykluczenia i życia wymykającego się niespodziewanie z rąk.

Kinga wyjeżdża z rodzinnego miasteczka, aby zdobyć pracę, wyrwać się z braku perspektyw i spełnić swoje największe marzenie - zostać projektantką mody. Zaczyna prace w sklepie znanej marki modowej i poznaje świat niespełnionych ambicji pracowników galerii handlowej. Kinga nie zraża się jednak - podąża konsekwentnie w kierunku swojego celu, bacznie obserwując świat, cierpliwie czekając na swoją szansę.

Pani Łucja jest emerytką, ale skoro każdy grosz się przyda, podejmuje dodatkowe zatrudnienie jako recepcjonistka w biurowcu. Całe życie spędziła na opiece nad innymi - nad mężem, córką, wnukiem. Teraz nikomu niepotrzebna, postanawia zająć się sobą, poprawić swój los a przy okazji wspomóc finansowo wnuka, by mógł wreszcie pomyśleć o własnej rodzinie. Jej wybory nie podobają się jednak jej bliskim, którzy zmuszają ja do rezygnacji ze swoich planów. To przelewa czarę goryczy, Łucja chce w końcu pożyć własnym życiem, na własnych zasadach.

...

Weronika traci dobrze płatną pracę i z dnia na dzień jej życie zmierza ku finansowej katastrofie. Dotąd niezależna i dumna ze swoich osiągnięć, przyzwyczajona do dobrego życia na poziomie i luksusowych rzeczy, musi nauczy się żyć według nowych zasad - kupując najtańsze jedzenie, wyprzedając zgromadzone w mieszkaniu rzeczy i przede wszystkim - w ciągłym strachu przed stratą kupionego na kredyt mieszkania i z codziennymi telefonami bankowego windykatora. A to wszystko z posmakiem porażki, wykluczenia i życia wymykającego się niespodziewanie z rąk.

Kinga wyjeżdża z rodzinnego miasteczka, aby zdobyć pracę, wyrwać się z braku perspektyw i spełnić swoje największe marzenie - zostać projektantką mody. Zaczyna prace w sklepie znanej marki modowej i poznaje świat niespełnionych ambicji pracowników galerii handlowej. Kinga nie zraża się jednak - podąża konsekwentnie w kierunku swojego celu, bacznie obserwując świat, cierpliwie czekając na swoją szansę.

Pani Łucja jest emerytką, ale skoro każdy grosz się przyda, podejmuje dodatkowe zatrudnienie jako recepcjonistka w biurowcu. Całe życie spędziła na opiece nad innymi - nad mężem, córką, wnukiem. Teraz nikomu niepotrzebna, postanawia zająć się sobą, poprawić swój los a przy okazji wspomóc finansowo wnuka, by mógł wreszcie pomyśleć o własnej rodzinie. Jej wybory nie podobają się jednak jej bliskim, którzy zmuszają ja do rezygnacji ze swoich planów. To przelewa czarę goryczy, Łucja chce w końcu pożyć własnym życiem, na własnych zasadach.

Leon prowadzi lombard, w którym codziennie ogląda ludzi przyciśniętych przez los i życiowe zawieruchy. Sam dobrze wie jak to jest stracić wiatr w żaglach, pogrążyć się w beznadziei, stracić firmę, rodzinę i godność. Nie wiadomo zatem czy jego nowy biznes bardziej żeruje na ludzkich problemach, czy też pomaga je doraźnie rozwiązywać. Jego sytuacja finansowa jest jednak stabilna, czego nie można powiedzieć o życiu osobistym.

Damian to młody ambitny rekin bankowości, któremu zdaje się, że wyrwał się systemowi ludzkiej niedoli i przymusu życia według zasad. Finansowo niezależny, z precyzyjnym planem na przyszłość, unika jak ognia społecznych ograniczeń zamykających ludzi w kołowrotku codziennych zadań i obowiązków. Damian wie czego chce w życiu i dąży do tego z precyzją odczłowieczonej maszyny.

Co łączy te odległe, tak różne postaci? Początkowo niewiele, do momentu aż ich ścieżki skrzyżują się domu Leona, który postanawia podnajmować pokoje w swoim pustym domu. Dla reszty, szukającej odmiany lub taniego lokum jest to swojego rodzaju szansa – Weronika wynajmuje swoje mieszkanie w celu spłacenia zadłużenia, Kinga może w spokoju pracować nad projektami ubrań, Pani Łucja realizuje swój własny, przekorny plan zemsty na niewdzięcznej rodzinie. Cała czwórka mieszka razem, odkrywając przed samym sobą i innymi największe, najmocniej skrywane tajemnice. A okazuje się, że jest co odkrywać!

Zaskakujący splot ludzkich losów i charakterów, okraszony błyskotliwymi spostrzeżeniami na temat ludzkiego życia i beznadziei szarej codzienności to niewątpliwe atuty książki Magdaleny Żelazowskiej. Wiele wątków, pozornie luźnych, spotyka się na końcu historii wprawiając czytelnika w zachwyt na misterną intrygą, jaką uknuła dla nas autorka. Aż niewiarygodne, jak niesamowicie realny jest w tej powieści obraz polskiego społeczeństwa, jego bolączek, ambicji, porażek, jak trafnie opisuje ona nasze największe lęki i przywary. Nie zliczę jak często wyrywał mi się podczas lektury jęk zrozumienia, bo też tak mam, też to widziałam i też mam w życiu te same troski i problemy. Plus dla autorki za brutalny realizm, plus za wartką akcję, niespodziewany finisz i wiele cennych refleksji nad życiem zwykłego, szarego człowieka. „Hotel Bankrut” to doskonała lektura na szary, jesienny wieczór.

Joanna Jurzyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (282)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 674
Anna | 2016-05-06
Na półkach: Przeczytane, Współpraca, 2016

Utrzymana w szybkim tempie historia o kryzysie, zagubieniu i potrzebie bliskości. Skrzy humorem i zadziwia trafną analizą zachowań społecznych.

W dzisiejszych czasach słowo kariera kojarzy się z osiągnięciami naukowymi, artystycznymi, finansowymi. Coraz częściej gloryfikujemy sukces jako warunek konieczny uzyskania zadowolenia z życia, dzieląc członków społeczeństwa na zwycięzców oraz przegranych. Magdalena Żelazowska z humorystycznym oglądem świata, pełnym spostrzegawczości i refleksji, kreśli przed czytelnikiem zbiorowy portret ludzi porażki, która często okazuje się przełomem i wbrew pozorom wnosi w życie człowieka wiele dobrego.

Dawno nie czytałam tak świetnie skonstruowanej, zabawnej historii. Perypetie czterech bohaterów nieustannie wywołują uśmiech. Nie brakuje wielu zabawnych wpadek oraz niespodziewanych zwrotów akcji. Autorka ma niezwykle lekki styl i posługuje się prostym językiem, przez co książkę czyta się niezwykle szybko. Jest to z całą pewnością idealna pozycja na...

książek: 1372
annaroza | 2016-07-28
Na półkach: PLC, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lipca 2016

Opowieść o życiu w czasach pełnych półek. O ludziach przyzwyczajonych do tego, że wszystko czego tylko zapragną jest niemal na wyciągnięcie ręki. Jednak wszystko kosztuje i nawet płacąc na bieżąco rachunki zaciągamy długi, nie zawsze finansowe. Aż nadchodzi dzień, gdy życie żąda od nas zwrotu i co gorsza spłaty odsetek. Historia dość ciekawa, jednak już w momencie zapoznawania się z bohaterami domyślałam się jaki będzie jej finał.

książek: 372
SIA | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 28 kwietnia 2016

Niektórych sytuacji nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Wszyscy chcą żyć w dostatku, bez problemów ekonomicznych i społecznych – jednak nie zawsze plany okazują się takie oczywiste. Bohaterzy książki Magdaleny Żelazowskiej „Hotel Bankrut” są doskonałym dowodem na to, że w życiu nie zawsze układa się tak jakbyśmy tego chcieli…

Weronika na całą swoją karierę ciężko pracowała, cieszyła się, że jest niezależna finansowo, nawet jeśli nie jest w 100% spełniona zawodowo. Była szczęśliwa do czasu, aż spotkało ją coś nieuniknionego, czego się spodziewała, ale akurat nie w tym momencie życia. Kinga odkąd pamięta interesowała się modą, oglądała wystawy sklepowe, obserwowała ludzi na ulicy, a później szkicowała własne projekty. Marzyła, by kiedyś je wyprodukować pod własną marką, jednak na początku musiała zadowolić się pracą w zwykłej sieciówce. Leon wraz z żoną prowadził sklep spożywczy, powodziło im się dobrze, byli szczęśliwym małżeństwem, do czasu, aż… pojawiła się konkurencja, z którą...

książek: 596
Jeżynka | 2016-05-23
Przeczytana: 21 maja 2016

"Hotel Bankrut" to książka której można wystawić dwie różne oceny: celującą za podjęty temat i trafne obserwacje dzisiejszego świata w dobie kryzysu gospodarczego i zaledwie dostateczny za poprowadzenie akcji i wykreowanie bohaterów. Ciekawy początek i sprawnie nakreślone przez autorkę postacie pod koniec zostały wrzucone w świat jak z telenoweli gdzie scenariusz w stylu komedii pomyłek napisała Olga Rudnicka (nie, to nie jest komplement).

Magdalena Żelazowska jest dziennikarką. Widać że wnikliwie obserwuje świat wokół siebie. Tym co ją najbardziej interesuje jest współczesny człowiek szukający swego miejsca na ziemi. Świat wielkich miast, pogoń za karierą i dobrobytem, wielkie i małe marzenia ludzi chcących lepiej żyć.
Tacy też są bohaterowie "Hotelu Bankrut": zwolniona z pracy "dziewczyna korpo", szara myszka z prowincji, właściciel lombardu które wcześniejszy biznes zniszczyła konkurencja i emerytka która bardzo chce być komuś potrzebna.
Tę osobliwą grupę łączy jedno: kryzys...

książek: 1108
żurawie_origami | 2016-12-11
Przeczytana: 11 grudnia 2016

""Wystarczy". Leon zadumał się nad tym słowem. Nie przystawało do teraźniejszości. Wyszło z powszechnego użycia. Ludzie zdawali się zapominać, co ono oznacza. Może stąd brała się większość kłopotów." (str 266).
"Hotel Bankrut" Magdaleny Żelezowskiej to swoiste studium przypadku współczesnego świata. Żyjemy w świecie konsumpcji i niepohamowanej żądzy posiadania i kupowania. Ciągle nam mało, a do tego większość "dóbr" kupujemy nie za własne pieniądze, tylko "bankowe".
Autorka w swojej powieści przedstawia nam sylwetki pięciorga bohaterów, każdy z nich został w jakimś sposób dotknięty kryzysem ekonomicznym i musi sobie poradzić z nową rzeczywistością. Bardzo podobały mi się sylwetki bohaterów, ukazanie wielu praw rządzących współczesnym światem, szczególnie przemyślenia Łucji pozwalają spojrzeć na własne życie z innej perspektywy. Wartka akcja i sporo dobrego humoru. Do tego każdy z bohaterów przechodzi swego rodzaju katharsis i wreszcie może zacząć swoje życie od nowa, od zera (jak...

książek: 2380
Biblioteczka Rudej | 2016-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2016

Książka,która opisuje naszą rzeczywistość...kredyty, odsetki, życie ponad miarę i na krawędzi, bo przecież jakoś to będzie

książek: 792
izabela81 | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016 rok
Przeczytana: 20 listopada 2016

Wszyscy pragniemy żyć w dostatku finansowym. Niniejsza lektura pokazuje, że w życiu nie zawsze układa się tak jakbyśmy tego chcieli. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego tego, co spotyka nas w życiu.

Nie inaczej jest z bohaterami w tej książce. Poznajemy pięcioro zupełnie różnych osób, których dzieli różnica pokoleń, doświadczenie życiowe oraz poglądy. Jest Weronika - zwolniona z pracy "dziewczyna korpo"; Kinga - szara myszka z prowincji, która marzy o własnej kolekcji ubrań; Leon - właściciel lombardu, którego wcześniejszy interes zniszczyła konkurencja; Łucja - emerytka, która bardzo chce być jeszcze komuś potrzebna i Damian - windykator, singiel, który nie liczy się z nikim, myśli że pieniądze dadzą mu szczęście. Jednak mimo tych różnic, wszyscy mają ten sam cel - chcą być szczęśliwymi ludźmi. Łączy ich kryzys gospodarczy. Będą musieli zmierzyć się z różnymi problemami ekonomicznymi i społecznymi. Bałam się, że autorka przedstawi te historie odrębnie, ale zostałam...

książek: 1472
paprotkowa | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2017

"Hotel Bankrut" opisuje ciężkie życiowe problemy kilkoro - na pozór nieznających się - ludzi. Podane są one jednak w sposób tak lekki, że powieść ta stanowi dobrą, niezbyt wymagającą lekturę na odstresowanie po ciężkim dniu. Nie będę starała się doszukiwać drugiego dna, tam gdzie go nie ma. Spodziewałam się być może odrobinę więcej (ach te zwodnicze opisy na okładkach!), bo moim zdaniem problemy bohaterów opisane zostały w sposób płytki i powierzchowny, ale nie umniejsza to ogólnej ocenie książki.

książek: 706
Lustro Rzeczywistości | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2016

Czy kryzys w Polsce to zjawisko prawdziwe, czy też sami nakręcamy spiralę strachu? Jak powodzi się słoikom u progu kariery, młodym talentom gromadnie biegającym na castingi do kolejnych programów telewizyjnych, czy mikro-przedsiębiorcom uprawiającym swe poletko pod nosem wielkich molochów? Jak kryzys ekonomiczny działa na społeczeństwo z socjologicznego punktu widzenia? O tym wszystkim w swojej nowej książce napisała Magdalena Żelazowska, której spojrzenie na świat potrafi sprowadzić na ziemię największego optymistę.

Magdalena Żelazowska zaintrygowała mnie debiutem o słoikach w powieści Zachłanni, gdzie precyzyjnie nakreśliła środowisko młodych ludzi, szukających szczęścia w wielkim mieście. Nowa książka, Hotel Bankrut, została utrzymana w podobnym klimacie i udowadnia, że pisarka potrafi konsekwentnie trzymać się swojego stylu. Jest równie gorzko, sarkastycznie, niekiedy dołująco, a wymyślona historia uderza w czytelnika niczym obuch realizmu. Autorka nie bawi się w konwenanse,...

książek: 3412
szczypiorek5 | 2016-05-02
Przeczytana: 02 maja 2016

Bardzo dobrze napisana powieść o czasach współczesnych.Nie przesłodzona, czasami gorzka, smutna, a jednak dająca nadzieję ,że każdy zakręt da się pokonać . Polecam

zobacz kolejne z 272 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Trzymające w napięciu thrillery, przypowieść filozoficzna, wielka powieść, która cieszy się ogromną popularnością w Stanach i zbiera kolejne nagrody literackie, książki obyczajowe... W tym tygodniu w księgarniach debiutuje 19 tytułów pod naszym patronatem. Jest w czym wybierać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd