Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chemia śmierci

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Cykl: Dr David Hunter (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,63 (7366 ocen i 859 opinii) Zobacz oceny
10
868
9
1 250
8
1 781
7
2 044
6
886
5
376
4
68
3
66
2
11
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chemistry of Death
data wydania
ISBN
8324124454
liczba stron
248
słowa kluczowe
śmierć, zabójstwa
język
polski

Inne wydania

Manham. Małe spokojne miasteczko. Krajobraz pozbawiony zarówno życia, jak i konkretnych kształtów. Płaskie wrzosowiska i upstrzone kępami drzew mokradła. To tu doktor David Hunter szuka schronienia przed okrutną przeszłością. Sądzi, że przeżył już wszystko to, co najgorszego może przeżyć człowiek, sądzi, że wie o śmierci wszystko. Ale śmierć, ów proces alchemii na wspak, w którym złoto życia...

Manham. Małe spokojne miasteczko. Krajobraz pozbawiony zarówno życia, jak i konkretnych kształtów. Płaskie wrzosowiska i upstrzone kępami drzew mokradła. To tu doktor David Hunter szuka schronienia przed okrutną przeszłością. Sądzi, że przeżył już wszystko to, co najgorszego może przeżyć człowiek, sądzi, że wie o śmierci wszystko. Ale śmierć, ów proces alchemii na wspak, w którym złoto życia ulega rozbiciu na cuchnące składniki wyjściowe, wdziera się do Manham. I to w niewyobrażalnie wynaturzonych formach. Jeszcze nie wiemy, dlaczego Hunter - wybitny antropolog sądowy - zaszył się tu jako zwykły lekarz. Dlaczego odmawia pomocy policji, skoro potrafi określić czas i sposób dokonania każdej zbrodni. Wiemy tylko, że się boimy. Razem z mieszkańcami Manham czujemy odór wszechobecnej śmierci. Giną młode kobiety, dzieci znajdują makabrycznie okaleczone zwłoki, ktoś podrzuca pod drzwi martwe zwierzęta, ktoś zastawia sidła na ludzi.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoamber.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2311
Ania | 2012-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2012

Czytając tą książkę miałam wrażenie że już to czytałam i nie myliłam się. Czytałam wcześniej książkę Tess Gerritsen "Nosiciel" i te dwie książki mają ze sobą "coś" wspólne. W oby dwóch książkach jest małe spokojne miasteczko, gdzie przyjeżdżają lekarze z powodów osobistych. Jest też tragedia i oczywiście lekarze w głównych rolach. "Chemia śmierci" dla mnie może by była ciekawsza gdyby nie fakt, że czytałam wcześniej "Nosiciela". Okładka i opis na nim jest zachęcający ale dla mnie nie prawdziwy. Ponieważ nie miałam dreszczy po 30 sekundach ani po minucie serca w gardle. Kto nie czytał wcześniej Tess Gerritsen "Nosiciela" "Chemia śmierci" będzie ciekawa. Dla mnie książka przewidywalna i ciekawa od ponad połowy książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja wina, twoja wina

Rzeczą wartą uwagi jest to, że na końcu powieści znajdziemy pytania do dyskusji. Moim zdaniem jest to bardzo ciekawy zabieg, który pozwala czyte...

zgłoś błąd zgłoś błąd