Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cześć, co słychać?

Wydawnictwo: Filia
7,2 (1014 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
108
8
230
7
300
6
173
5
59
4
25
3
15
2
10
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750920
liczba stron
350
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa powieść bestsellerowej autorki! Dziś wiem i widzę już nieco więcej. Nauczyłam się patrzeć, ale umiem też przymykać oczy. Ze strachu, że popełnię błąd. Jestem taka jak inne, to wiem na pewno. Matki, żony i kochanki. Kobiety w połowie życia. Mądrzejsze niż 20 lat temu, ale za to z bagażem doświadczeń. Pełne głęboko skrywanych tajemnic, o które nikt nas nie podejrzewa. Czasem tęsknię za...

Nowa powieść bestsellerowej autorki!
Dziś wiem i widzę już nieco więcej. Nauczyłam się patrzeć, ale umiem też przymykać oczy. Ze strachu, że popełnię błąd.
Jestem taka jak inne, to wiem na pewno. Matki, żony i kochanki. Kobiety w połowie życia. Mądrzejsze niż 20 lat temu, ale za to z bagażem doświadczeń.
Pełne głęboko skrywanych tajemnic, o które nikt nas nie podejrzewa.

Czasem tęsknię za czymś, czego nie potrafię nazwać, uśmiecham się do ludzi, chociaż w sercu mam bałagan. Może coś tracę, zyskując spokój.
Bardzo dbam, by nie padły słowa, których nie można wymazać.
Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy, jak niebezpieczne może być: „Cześć, co słychać”…

 

źródło opisu: www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: www..wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 459
ewa | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane

Sięgając po książki Magdaleny Witkiewicz nigdy nie wiem,czy ta akurat pozycja mnie zainteresuje,czy będzie niewypałem.U niej różnie bywa.Biorąc się za Cześć,co słychać? też miałam mętlik w głowie.Opis brzmi dość enigmatycznie:

Dziś wiem i widzę już nieco więcej. Nauczyłam się patrzeć, ale umiem też przymykać oczy. Ze strachu, że popełnię błąd.
Jestem taka jak inne, to wiem na pewno. Matki, żony i kochanki. Kobiety w połowie życia. Mądrzejsze niż 20 lat temu, ale za to z bagażem doświadczeń. Pełne głęboko skrywanych tajemnic, o które nikt nas nie podejrzewa.
Czasem tęsknię za czymś, czego nie potrafię nazwać, uśmiecham się do ludzi, chociaż w sercu mam bałagan. Może coś tracę, zyskując spokój.
Bardzo dbam, by nie padły słowa, których nie można wymazać. Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy, jak niebezpieczne może być: "Cześć, co słychać"...

Jak się okazuje,to fragment książki.Narratorką jest kobieta czterdziestoletnia,która opisuje wycinek swojego życia i to w jaki sposób zniszczyła swoje małżeństwo.A wszystko zaczęło się od facebooka,na którym wysłała zaproszenia do chłopaka,będącego jej pierwszą miłością.I napisała Cześć,co słychać?,raczej nie zastanawiając się,do czego to doprowadzi...Bo co prawda ma pracę,męża,dzieci,ale jest zabiegana,brak jej motylków w brzuchu,bo codzienność nie bywa romantyczna...więc może należy trzymać się marzeń,wspomnień o pierwszej miłości ...Czy życie przy boku przyziemnego męża jest przyjemniejsze niż motyle w brzuchu,które czuje w obecności innej osoby?
Na te pytania odpowiada książka.Mówi też o tymże tak łatwo się zagubić w codzienności,w rutynie...A może od czasu do czasu należy zatrzymać się w biegu i pomyśleć również o sobie...
Tą książką autorka pokazuje,że potrafi pisać nie tylko komedie,ale też książki poważniejsze.Nie każdego czytelnika poruszona tematyka zaciekawi,ale na pewno jest to dobry wybór dla mężatki z wieloletnim stażem,która czasami pragnęłaby jakiejś odskoczni od rzeczywistości...Zakończenie nie jest jednoznaczne,ale pasuje do tej historii.
Trudno mi te książkę ocenić.Z jednej strony zainteresowała mnie tematyka,z drugiej nie do końca akceptowałam bohaterkę i nie całkiem pasował mi język książki...Mimo wszystko dobrze mi się ją czytało.Autorka porusza w niej trudne tematy, skłania do zastanowienia nad tym co jest w życiu ważne i o docenianiu tego co się ma.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rycerze pożyczonego mroku

Książka dla dzieci (i/lub młodzieży, chociaż brak jakichkolwiek odniesień do romantycznej miłości sugeruje raczej dzieci jako grupę docelową), powiela...

zgłoś błąd zgłoś błąd