Śmierć kolekcjonera

Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,13 (126 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
15
7
31
6
44
5
25
4
3
3
3
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379764297
liczba stron
319
język
polski
dodała
Batalia

Sąsiedzi w jednym z elbląskich mieszkań odkrywają parę powieszonych staruszków. Kilka godzin później środowiskiem zbieraczy rzadkich obligacji wstrząsa morderstwo jednego z kolekcjonerów. Ginie mężczyzna, który poprzedniego wieczoru wylicytował na hotelowej aukcji wyjątkowo cenny okaz papierów wartościowych. Czy obie tragedie są ze sobą powiązane? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć komisarz...

Sąsiedzi w jednym z elbląskich mieszkań odkrywają parę powieszonych staruszków. Kilka godzin później środowiskiem zbieraczy rzadkich obligacji wstrząsa morderstwo jednego z kolekcjonerów. Ginie mężczyzna, który poprzedniego wieczoru wylicytował na hotelowej aukcji wyjątkowo cenny okaz papierów wartościowych.

Czy obie tragedie są ze sobą powiązane? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć komisarz Kamil Soroka, który łączy siły z prokurator Mileną Łempicką-Krol. Bagaż własnych doświadczeń i obsesji zaprowadzi ten duet w wiele ślepych uliczek. Czas działa na ich niekorzyść, a lista podejrzanych się wydłuża.

Śmierć kolekcjonera to mroczna, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść kryminalna, która wciąga czytelnika nie tylko wartką akcją, ale też specyficzną atmosferą rzadkiego hobby, podsycanego przez teorie spiskowe.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/smierc-kolekcjonera/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/smierc-kolekcjonera/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 382
Katarzyna | 2016-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2016

„Wczoraj to przeszłość, jutro to tajemnica…”

Jestem jedyna w swoim rodzaju ;-) Zachomikowałam powieść ;-) Nadrabiam zaległości i przedstawiam kryminał podsycony dreszczykiem emocji i różnymi teoriami spiskowymi. Tak na marginesie, to może czas na jakąś wymianę książkową? Pomyślimy ;-)

Autorka powieści Agnieszka Pietrzyk, jest z wykształcenia historykiem literatury. Na pewno coś w tym jest, że pisarz kryminałów, nieustannie musi wodzić czytelnika za nos. Z drugiej strony, zaskakuje rozwiązaniem i podsuwa fałszywe tropy. Odbiorca, dowiaduje się powoli o wszystkich poszlakach.

Według mnie, akcja celowo jest umieszczona w „wąskiej specjalizacji”, jaką jest kolekcjonowanie rzadkich papierów wartościowych. Elbląg jest miastem rodzinnym pisarki. Tam też, rozgrywa się akcja kryminału. Henryk Szymański jest kolekcjonerem. Dokumenty związane z przemysłową historią miasta, są niezwykle interesujące dla wielu nabywców. Akcje zakładów Schichaua i nie tylko mogą być wiele warte. Ich historia, przenosi czytelnika do roku 1837 przybliżając potęgę przemysłową.

Hotel „Pod Lwem”, to miejsce gdzie wydarzy się zbyt wiele…

Gromadzone zwykle rzeczy, powinny cieszyć z powodu ich wartości, ale czy na pewno? Dwie tragedie, samobójstwo starszego małżeństwa i śmierć mężczyzny. Czy te oba wydarzenia mogą być ze sobą powiązane?

Poznacie kilka ciekawych postaci. Komisarz Kamil Soroka, jest skłonny do wnikliwej dedukcji. Natomiast prokurator Milena Łempicka – Król, powoli analizuje fakty i jest bardzo pomysłowa.

Państwo Schulcowie i ich testament wymaga odpowiedniej interpretacji. Ostatnia wola uzależniona jest od pewnego wydarzenia. Według mnie, jest jeszcze jedno przesłanie kryminału – kobiety potrafią być przebiegłe, a romanse płomienne ;-)

Bardzo dobra lektura, z dreszczykiem emocji jest idealna na chłodne, jesienne wieczory.

Gorąco polecam

Katarzyna Żarska
(www.redaktor21.bloog.pl)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć

Nie tego się spodziewałem. Odnoszę wrażenie, że autorka miała wolne i stworzyła coś na "odwal się", bo miała takie zlecenie. Nawet nie wiem...

zgłoś błąd zgłoś błąd