Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Gniazdo dumy

Wydawnictwo: Novae Res
7 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380830400
liczba stron
380
język
polski

Gniazdo Dumy to pensjonat na przedmieściach Sydney, w którym pod pozorami normalności kryje się samotność, cierpienie i okrucieństwo. Despotyczny właściciel w zamian za tani dach nad głową manipuluje mieszkańcami, straszy ich i szantażuje. Nowy lokator, obywatel świata Michał Małolepszy, wychowywany w Berlinie, Paryżu, Londynie i Orchówku, z zaciekawieniem przygląda się nowym znajomym,...

Gniazdo Dumy to pensjonat na przedmieściach Sydney, w którym pod pozorami normalności kryje się samotność, cierpienie i okrucieństwo. Despotyczny właściciel w zamian za tani dach nad głową manipuluje mieszkańcami, straszy ich i szantażuje. Nowy lokator, obywatel świata Michał Małolepszy, wychowywany w Berlinie, Paryżu, Londynie i Orchówku, z zaciekawieniem przygląda się nowym znajomym, prowadzi bloga, pisze listy do nieznanego brata, rozpamiętuje młodzieńczą miłość, wspomina rodzinę. Powoli jednak z obserwatora staje się jednym z uczestników budzących grozę wydarzeń. I odkrywa, że Australia, ziemia obiecana emigrantów, nie jest rajem nawet dla urodzonych tam Aborygenów.

 

źródło opisu: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=gniazdo_dumy,druk

źródło okładki: http://novaeres.pl/katalog/tytuly?szczegoly=gniazdo_dumy,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 658
Netula_CK | 2016-03-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

„Gniazdo dumy” – bardziej groteskowej nazwy dla pensjonatu, który jest głównym miejscem akcji powieści, wymyślić chyba nie sposób. Gniazdo smutku, tęsknoty, niespełnionych marzeń, upadłych lub niezaczętych nawet miłości, straconych nadziei lub tych jeszcze się tlących, gniazdo upodlenia, brudów i trudów emigracji, ale na pewno nie dumy. A jednak ten obskurny hotelik, dzięki wyobraźni apodyktycznego i wiecznie pijanego właściciela, skądinąd byłego SB-ka, zyskał miano właśnie „Gniazda dumy”.

Życie emigrantów rzadko bywa usłane różami – z dala od ojczyzny, od rodzin, przyjaciół i wszystkiego, co człowiekowi bliskie, najczęściej dyktowane celem zarobkowym, przymusowym lub ambicjonalnym, z nadzieją na lepszą przyszłość. Do „Gniazda dumy” wprowadza się nowy lokator i zarazem główny bohater powieści – Michał Małolepszy, syn ekscentrycznej matki – wiecznej tułaczki, przynależny wszędzie i nieprzynależny nigdzie, obywatel świata, wszędzie jednako gnębiony i wyszydzany jako inny, obcy. Doskonały obserwator zachowań ludzkich, tym razem „zaczepiony” na przedmieściach Sydney, nim los pogna go dalej, pisze maile do brata bliźniaka, którego istnienie jedynie przeczuwa oraz prowadzi bloga, na którym opisuje to, co mu się przydarza w miejscu, które „nie jest już rajem nawet dla Aborygenów”.

Materiału do obserwacji mu nie brakuje, bo też w „Gnieździe dumy” zamieszkali ci, którzy zwykle porzucili już nadzieję, dający sobą pomiatać szurniętemu właścicielowi, niepragnący nawet zmiany. Wyprowadzka z „Gniazda dumy”? Bez szans, to jedyna stała rzecz w ich życiu, może biednie, może bez szacunku i nadziei, że będzie lepiej, ale to też pewien rodzaj stabilności. A emigranci z pensjonatu niczego nie pragną tak jak stabilizacji. Lub chociaż jej złudzenia.

Nastój książki nostalgiczny, skłaniający do przemyśleń, momentami zasmucający, ale z racji karykaturalnego przejaskrawienia postaci zamieszkujących „Gniazdo dumy” nie przytłaczający, z nutą sarkazmu i humoru.

I jeszcze jedno, dla mnie być może najważniejsze. Cytaty. Znalazłam tu takie, które odnoszę do siebie. Tak więc parafrazując: to nie jest tak, że ja nie lubię Krakowa. Ja nie lubię siebie w Krakowie. I kolejny, który wbił mi się w serce:

„Lepiej związać emocje z jednym miejscem, niż po łebkach przelecieć przez kilka”.
zaczytana.com.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czaszka Wilkołaka

Lekki styl i bardzo wciągająca historia. Z początku groźna i tajemnicza, ale okazała się świetnym poprawiaczem humoru na zimowe wieczory. Dialogi pisa...

zgłoś błąd zgłoś błąd