Gniazdo dumy

Okładka książki Gniazdo dumy
Małgorzata Przytuła-Sawicka Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
380 str. 6 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
380
Czas czytania
6 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380830400
Tagi:
Gniazdo dumy Małgorzata Przytuła-Sawicka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
523
413

Na półkach: , ,

Przez kilka dni błądziłam myślami po kontynencie, na którym kangurów jest dwukrotnie więcej niż ludzi. Australia stała się bowiem tłem nowej powieści Małgorzaty Przytuły-Sawickiej „Gniazdo dumy”. Jako miłośniczka podróży, autorka postanowiła przedstawić nam świat polskich emigrantów zamieszkujących przedmieścia Sydney. Przyznaję, że to spotkanie było dla mnie trudne i wywołało mieszankę uczuć, nie tylko tych pozytywnych.

Klasyczny obieżyświat, Michał Małolepszy, dociera na peryferie australijskiego Sydney i trafia w czeluść nietypowego pensjonatu, nazwanego Gniazdem dumy. Wynajem pokoju w tym miejscu okazuje się wstępem do przedziwnej historii, której bohaterami są pozostali lokatorzy oraz autorytarny właściciel. Polski despota, który nie wstydzi się dawnej współpracy z SB, zdaje się być pozbawiony jakichkolwiek ludzkich uczuć, a jego życiem kieruje chęć podporządkowania sobie wszystkich mieszkańców i wzbudzanie w nich poczucia strachu. Początkowo jako obserwator, a później także jako uczestnik, Michał dzieli się informacjami o kolejnych wydarzeniach w prowadzonym przez siebie blogu. Kontakt z internautami nie jest jednak jedynym sposobem na przekazywanie własnych emocji, nowy lokator uzewnętrznia się również poprzez pisanie długich listów do brata, który zdaje się istnieć w jego wyobraźni.

Wpisy na blogu są krótkimi relacjami o codziennym życiu Polaków na australijskiej ziemi, w których bohater nie szczędzi złych słów swoim współlokatorom oraz bezwzględnemu właścicielowi pensjonatu. Treści, nierzadko pisane prawie ulicznym i swobodnym stylem, każdorazowo komentowane są przez stałych czytelników. Inaczej czyta się natomiast listy, które Michał kieruje do nieistniejącego brata. Są one mocno rozbudowane i zawierają zarówno rodzinną historię, jak i sentymentalną podróż do czasów młodzieńczej miłości bohatera. Trudno jest jednoznacznie wskazać, jaki jest powód pisania tych listów, ale ich emocjonalna i wręcz ekspresyjna treść pozwalają sądzić, że bohaterem kieruje ogromne poczucie tęsknoty oraz chęć znalezienia własnego miejsca na ziemi.

Całą recenzję znajdziecie na blogu: http://www.mozaikaliteracka.pl/2016/03/gniazdo-dumy-magorzata-przytua-sawicka.html

Przez kilka dni błądziłam myślami po kontynencie, na którym kangurów jest dwukrotnie więcej niż ludzi. Australia stała się bowiem tłem nowej powieści Małgorzaty Przytuły-Sawickiej „Gniazdo dumy”. Jako miłośniczka podróży, autorka postanowiła przedstawić nam świat polskich emigrantów zamieszkujących przedmieścia Sydney. Przyznaję, że to spotkanie było dla mnie trudne i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
553
345

Na półkach:

„Gniazdo dumy” – bardziej groteskowej nazwy dla pensjonatu, który jest głównym miejscem akcji powieści, wymyślić chyba nie sposób. Gniazdo smutku, tęsknoty, niespełnionych marzeń, upadłych lub niezaczętych nawet miłości, straconych nadziei lub tych jeszcze się tlących, gniazdo upodlenia, brudów i trudów emigracji, ale na pewno nie dumy. A jednak ten obskurny hotelik, dzięki wyobraźni apodyktycznego i wiecznie pijanego właściciela, skądinąd byłego SB-ka, zyskał miano właśnie „Gniazda dumy”.

Życie emigrantów rzadko bywa usłane różami – z dala od ojczyzny, od rodzin, przyjaciół i wszystkiego, co człowiekowi bliskie, najczęściej dyktowane celem zarobkowym, przymusowym lub ambicjonalnym, z nadzieją na lepszą przyszłość. Do „Gniazda dumy” wprowadza się nowy lokator i zarazem główny bohater powieści – Michał Małolepszy, syn ekscentrycznej matki – wiecznej tułaczki, przynależny wszędzie i nieprzynależny nigdzie, obywatel świata, wszędzie jednako gnębiony i wyszydzany jako inny, obcy. Doskonały obserwator zachowań ludzkich, tym razem „zaczepiony” na przedmieściach Sydney, nim los pogna go dalej, pisze maile do brata bliźniaka, którego istnienie jedynie przeczuwa oraz prowadzi bloga, na którym opisuje to, co mu się przydarza w miejscu, które „nie jest już rajem nawet dla Aborygenów”.

Materiału do obserwacji mu nie brakuje, bo też w „Gnieździe dumy” zamieszkali ci, którzy zwykle porzucili już nadzieję, dający sobą pomiatać szurniętemu właścicielowi, niepragnący nawet zmiany. Wyprowadzka z „Gniazda dumy”? Bez szans, to jedyna stała rzecz w ich życiu, może biednie, może bez szacunku i nadziei, że będzie lepiej, ale to też pewien rodzaj stabilności. A emigranci z pensjonatu niczego nie pragną tak jak stabilizacji. Lub chociaż jej złudzenia.

Nastój książki nostalgiczny, skłaniający do przemyśleń, momentami zasmucający, ale z racji karykaturalnego przejaskrawienia postaci zamieszkujących „Gniazdo dumy” nie przytłaczający, z nutą sarkazmu i humoru.

I jeszcze jedno, dla mnie być może najważniejsze. Cytaty. Znalazłam tu takie, które odnoszę do siebie. Tak więc parafrazując: to nie jest tak, że ja nie lubię Krakowa. Ja nie lubię siebie w Krakowie. I kolejny, który wbił mi się w serce:

„Lepiej związać emocje z jednym miejscem, niż po łebkach przelecieć przez kilka”.
zaczytana.com.pl

„Gniazdo dumy” – bardziej groteskowej nazwy dla pensjonatu, który jest głównym miejscem akcji powieści, wymyślić chyba nie sposób. Gniazdo smutku, tęsknoty, niespełnionych marzeń, upadłych lub niezaczętych nawet miłości, straconych nadziei lub tych jeszcze się tlących, gniazdo upodlenia, brudów i trudów emigracji, ale na pewno nie dumy. A jednak ten obskurny hotelik, dzięki...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gniazdo dumy


Reklama
zgłoś błąd