Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żegnaj, laleczko

Cykl: Philip Marlowe (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,05 (703 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
82
8
133
7
246
6
114
5
79
4
11
3
8
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Barbara Cendrowska
tytuł oryginału
Farewell, My Lovely
data wydania
ISBN
9788324586417
liczba stron
231
język
polski

Inne wydania

Jedna z najsłynniejszych powieści kryminalnych w historii literatury i jeden z najbardziej zapadających w pamięć początków: detektyw Philip Marlowe przypadkowo spotyka potężnego kryminalistę Myszkę Malloya, który po wyjściu z więzienia poszukuje swojej dziewczyny, naiwnie wierząc w trwałość jej uczuć. Ale nic już nie jest takie, jak przed laty: knajpa zmieniła charakter, łup z napadu na bank...

Jedna z najsłynniejszych powieści kryminalnych w historii literatury i jeden z najbardziej zapadających w pamięć początków: detektyw Philip Marlowe przypadkowo spotyka potężnego kryminalistę Myszkę Malloya, który po wyjściu z więzienia poszukuje swojej dziewczyny, naiwnie wierząc w trwałość jej uczuć. Ale nic już nie jest takie, jak przed laty: knajpa zmieniła charakter, łup z napadu na bank zniknął, a dziewczyna... No właśnie! Tylko naiwniak może wierzyć w miłość. Taki jest świat opisywany przez Chandlera.
Marlowe, ostatni sprawiedliwy, sam się sobie dziwiąc, pomaga Malloyowi i wikła się w rozgrywkę, w której znajduje tylko potwierdzenie swojej gorzkiej wiedzy o świecie. Niewyraźna jest granica pomiędzy klasą próżniaków i przestępców. Jedni i drudzy kierują się w życiu właściwie tymi samymi motywami: zdobyć pieniądze i żyć przyjemnie. A prawo? Prawo jest tylko jednym z instrumentów, który ma to ułatwić.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Klawisze
  • Krótka historia prawie wszystkiego
  • Spotkanie
  • Królewska heretyczka
  • Być jak Erica
  • Mężczyzna w białych butach
  • Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
  • Zgnilizna
  • Wyśnione miejsca
  • Dzika bestia
  • Żywopłot
  • Kolejność
  • Mroczniejszy odcień magii
  • W cieniu
  • Sługi boże
  • Dziedzictwo Orchana
Klawisze
Drauzio Varella

8 (1 ocen i opinii)
Krótka historia prawie wszystkiego
Bill Bryson

8,19 (800 ocen i opinii)
Spotkanie
Milan Kundera

6,84 (100 ocen i opinii)
Królewska heretyczka
Magdalena Niedźwiedzka

7,75 (4 ocen i opinii)
Być jak Erica
Michelle Painchaud

0 (0 ocen i opinii)
Mężczyzna w białych butach
Michał Larek , Waldemar Ciszak

6,56 (32 ocen i opinii)
Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości
Jan Izydor Sztaudynger

8,17 (12 ocen i opinii)
Zgnilizna
Siri Pettersen

7,5 (14 ocen i opinii)
Wyśnione miejsca
Brenna Yovanoff

7,39 (64 ocen i opinii)
Dzika bestia
Jorge Franco

5,2 (10 ocen i opinii)
Żywopłot
Dorit Rabinyan

6,33 (6 ocen i opinii)
Kolejność
Hubert Hender

6,4 (25 ocen i opinii)
Mroczniejszy odcień magii
Victoria Schwab

7,39 (93 ocen i opinii)
W cieniu
Diane Chamberlain

7,67 (24 ocen i opinii)
Sługi boże
Adam Forman

7,75 (4 ocen i opinii)
Dziedzictwo Orchana
Aline Ohanesian

8,4 (5 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1660)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1085
Stworek | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Kolejna ciekawa książkowa pozycja.
Strasznie lubię Chandlera za te jego szczegółowe opisy ludzi, miasta, pomieszczeń. Wiele razy wywoływały uśmiech na mojej twarzy. :)
Tym razem nie było pocałunków, za to dwa rozbryzgane mózgi i żuczek! Tak, żuczek mnie rozczulił :)
Marlow trafił wreszcie na świetną kobietę. Anna podbiła moje serce. Mogłaby zostać panią Marlow :D

książek: 1329
Darek DTSG | 2014-01-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Nie jestem fanem noir . Żegnaj Laleczko to jednak klasyka kryminału choć mocno zabarwiona powieścią obyczajową . Niektórzy czytają tą książkę przynajmniej raz w roku do takich nie należę ale na pewno z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne pozycje Chandlera i ten jego niepowtarzalny styl POLECAM

książek: 1796
Marta | 2013-11-07
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2013

Co tu dużo mówić, klasyka. Specyficzny typ narracji, niepowtarzalny klimat i legendarny Philip Marlowe, ironiczny twardziel, ostatni sprawiedliwy w świecie przesiąkniętym złem. Pozycja obowiązkowa dla fanów kryminałów! Czyta się szybko i z przejęciem, a nawet kołyszącą się łezką w oku, bo dzisiaj już nikt tak nie pisze. Co prawda całość trąci już „myszką” (Malloyem) i zdecydowanie odstaje od współczesnych książek z gatunku, ale Chandler miał swój niepodrabiany styl, który warto poznać.

„Baby łżą na każdy temat... po prostu, żeby nie wyjść z wprawy.”

książek: 2003

Jedna z najlepszych powieści kryminalnych, jaką zdarzyło mi się do tej pory przeczytać. Klasyka gatunku.

książek: 2255
geokuba | 2014-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2014

Prywatny detektyw Filip Marlowe (spolszczone jest tutaj jego imię) - żeby się wziąć w garść, tak o sobie mówi: „Słuchaj, Marlowe. Jesteś twardy chłop. Sześć stóp hartowanej stali. Sto dziewięćdziesiąt funtów bez ubrania i po myciu” - przypadkowo wplątuje się w nieciekawą kabałę. Świeżo poznany Myszka Malloy zaciąga go za kołnierz do baru, aby się z nim napił zdrowie jego byłej dziewczyny, której nie widział przez 8 lat odsiadki, a która kiedyś tańczyła akurat w tym barze. Z tym, że lokal ten zdążył zmienić właściciela oraz przeznaczenie – jest wyłącznie dla czarnych. Dochodzi do scysji w wyniku której właściciel baru kończy ze skręconym karkiem w wielkich dłoniach Malloya. Wplatany Marlowe wzywa policje. Policjant, który przejmuje śledztwo i pogoń za Myszką, prosi go o przysługę, żeby dowiedział się co z tą dziewczyną się dzieje, może tam gdzie ona, tam będzie Myszka Malloy. Marlowe z darmowych przysług nie żyje, ale w ramach dobrej współpracy zakręcił się tu i ówdzie, aż doszedł...

książek: 340
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Bardzo intrygujący kryminał. Detektyw Marlow - wszędobylski, wścibski, z ostrym, niepohamowanym językiem. Non stop ryzykujący własne zdrowie i życie. Pozornie obojętny na wynik sprawy. W rzeczywistości niezwykle inteligentny człowiek, potrafiący w sposób dość intrygujący, odnajdywać kolejne fakty i składać je w rzeczywisty przebieg zdarzeń. Mistrz manipulacji i intrygi.
"Żegnaj laleczko" to kryminał przez który przewija się niemal każdy rodzaj przestępstwa. Korupcja, handel narkotykami, kradzież i rozboje, przemyt, no i oczywiście punkt przewodni - morderstwo.

Polecam.

książek: 207
Pafnucy | 2011-02-06
Na półkach: Arcydzieło, Przeczytane
Przeczytana: 2004 rok

Dla mnie arcydzieło. Nie chodzi nawet o intrygę, pełne napięcia zwroty akcji itd. Liczy się klimat, duszna i mroczna atmosfera miasta, ironia i nieprodrabialny styl chandlerowski. Wielu próbowało pisać tak jako on: nikomu nie wyszło. Styl to pozornie prosty, humor chwilami niby rubaszny, psychologiczny rysunek postaci jakby niepogłębiony i stereotypowy, ale całość zmontowana tak, że aż dech zapiera.

książek: 417
Meszuge | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2012

Filip Marlowe, prywatny detektyw, zupełnie przypadkowo staje się świadkiem zabójstwa w barze „u Floriana” – podłej knajpie, która lata świetności ma już dawno za sobą i obecnie jest już tylko lokalem dla kolorowych. Jako, że ofiarą był czarny, co zdaje się przez policję traktowane jest niewiele poważniej niż wykroczenie, Marlowe samotnie rusza na poszukiwania sprawcy, to jest Myszki Malloya, który właśnie opuścił więzienie. Mimo ośmioletniej odsiadki Myszka nadal zakochany jest po uszy w Velmie, dziewczynie, która kiedyś śpiewała „u Floriana” i zniknęła bez śladu. Podążając tropem Malloya, Marlowe (bity, szprycowany narkotykami, straszony itd.) odkrywa też mroczną tajemnicę Velmy.
 
Jest w tej książce, jak w wielu innych Chandlera, jakaś nostalgia, melancholia, cień beznadziejności.

książek: 1235
Jeanpaul | 2011-09-23
Przeczytana: 22 września 2011

Powiem krótko: rewelacja!!! Czytanie tej książki było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Poczucie humoru, które mi bardzo odpowiada. Nie jest to kryminał w stylu Agathy Christie, raczej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle. Gorąco polecam, ja z pewnością sięgnę po inne książki Chandlera.

książek: 170
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie cierpię kryminałów angielskich, amerykańskich, szwedzkich tym bardziej, a jednak tę książkę przeczytałem i to kilka razy (dawno, bo dawno, ale...). Polecam wszystkim, którzy myślą, że jeszcze nie wszystko było i może jakiś skandynawski detektyw to objawienie naszych czasów. Nie! Najpierw był Filip Marlow!

zobacz kolejne z 1650 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd