Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Żegnaj, laleczko

Żegnaj, laleczko

Autor:
Cykl: Philip Marlowe (tom 2)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Ewa Życieńska
tytuł oryginału
Farewell, My Lovely
wydawnictwo
Wydawnictwo Dolnośląskie
data wydania
ISBN
9788324586417
liczba stron
231
język
polski
typ
papier
6,99 (549 ocen i 30 opinii)

Opis książki

Jedna z najsłynniejszych powieści kryminalnych w historii literatury i jeden z najbardziej zapadających w pamięć początków: detektyw Philip Marlowe przypadkowo spotyka potężnego kryminalistę Myszkę Malloya, który po wyjściu z więzienia poszukuje swojej dziewczyny, naiwnie wierząc w trwałość jej uczuć. Ale nic już nie jest takie, jak przed laty: knajpa zmieniła charakter, łup z napadu na bank znikn...

Jedna z najsłynniejszych powieści kryminalnych w historii literatury i jeden z najbardziej zapadających w pamięć początków: detektyw Philip Marlowe przypadkowo spotyka potężnego kryminalistę Myszkę Malloya, który po wyjściu z więzienia poszukuje swojej dziewczyny, naiwnie wierząc w trwałość jej uczuć. Ale nic już nie jest takie, jak przed laty: knajpa zmieniła charakter, łup z napadu na bank zniknął, a dziewczyna... No właśnie! Tylko naiwniak może wierzyć w miłość. Taki jest świat opisywany przez Chandlera.
Marlowe, ostatni sprawiedliwy, sam się sobie dziwiąc, pomaga Malloyowi i wikła się w rozgrywkę, w której znajduje tylko potwierdzenie swojej gorzkiej wiedzy o świecie. Niewyraźna jest granica pomiędzy klasą próżniaków i przestępców. Jedni i drudzy kierują się w życiu właściwie tymi samymi motywami: zdobyć pieniądze i żyć przyjemnie. A prawo? Prawo jest tylko jednym z instrumentów, który ma to ułatwić.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1673
Marta | 2013-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 02 września 2013

Co tu dużo mówić, klasyka. Specyficzny typ narracji, niepowtarzalny klimat i legendarny Philip Marlowe, ironiczny twardziel, ostatni sprawiedliwy w świecie przesiąkniętym złem. Pozycja obowiązkowa dla fanów kryminałów! Czyta się szybko i z przejęciem, a nawet kołyszącą się łezką w oku, bo dzisiaj już nikt tak nie pisze. Co prawda całość trąci już „myszką” (Malloyem) i zdecydowanie odstaje od współczesnych książek z gatunku, ale Chandler miał swój niepodrabiany styl, który warto poznać.

„Baby łżą na każdy temat... po prostu, żeby nie wyjść z wprawy.”

książek: 1307
Darek | 2014-01-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Nie jestem fanem noir . Żegnaj Laleczko to jednak klasyka kryminału choć mocno zabarwiona powieścią obyczajową . Niektórzy czytają tą książkę przynajmniej raz w roku do takich nie należę ale na pewno z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne pozycje Chandlera i ten jego niepowtarzalny styl POLECAM

książek: 349
Stworek | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Kolejna ciekawa książkowa pozycja.
Strasznie lubię Chandlera za te jego szczegółowe opisy ludzi, miasta, pomieszczeń. Wiele razy wywoływały uśmiech na mojej twarzy. :)
Tym razem nie było pocałunków, za to dwa rozbryzgane mózgi i żuczek! Tak, żuczek mnie rozczulił :)
Marlow trafił wreszcie na świetną kobietę. Anna podbiła moje serce. Mogłaby zostać panią Marlow :D

książek: 1876
geokuba | 2014-02-24
Przeczytana: 24 lutego 2014

Prywatny detektyw Filip Marlowe (spolszczone jest tutaj jego imię) - żeby się wziąć w garść, tak o sobie mówi: „Słuchaj, Marlowe. Jesteś twardy chłop. Sześć stóp hartowanej stali. Sto dziewięćdziesiąt funtów bez ubrania i po myciu” - przypadkowo wplątuje się w nieciekawą kabałę. Świeżo poznany Myszka Malloy zaciąga go za kołnierz do baru, aby się z nim napił zdrowie jego byłej dziewczyny, której nie widział przez 8 lat odsiadki, a która kiedyś tańczyła akurat w tym barze. Z tym, że lokal ten zdążył zmienić właściciela oraz przeznaczenie – jest wyłącznie dla czarnych. Dochodzi do scysji w wyniku której właściciel baru kończy ze skręconym karkiem w wielkich dłoniach Malloya. Wplatany Marlowe wzywa policje. Policjant, który przejmuje śledztwo i pogoń za Myszką, prosi go o przysługę, żeby dowiedział się co z tą dziewczyną się dzieje, może tam gdzie ona, tam będzie Myszka Malloy. Marlowe z darmowych przysług nie żyje, ale w ramach dobrej współpracy zakręcił się tu i ówdzie, aż doszedł do ż...

książek: 1886

Jedna z najlepszych powieści kryminalnych, jaką zdarzyło mi się do tej pory przeczytać. Klasyka gatunku.

książek: 333
Anna | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 czerwca 2014

Bardzo intrygujący kryminał. Detektyw Marlow - wszędobylski, wścibski, z ostrym, niepohamowanym językiem. Non stop ryzykujący własne zdrowie i życie. Pozornie obojętny na wynik sprawy. W rzeczywistości niezwykle inteligentny człowiek, potrafiący w sposób dość intrygujący, odnajdywać kolejne fakty i składać je w rzeczywisty przebieg zdarzeń. Mistrz manipulacji i intrygi.
"Żegnaj laleczko" to kryminał przez który przewija się niemal każdy rodzaj przestępstwa. Korupcja, handel narkotykami, kradzież i rozboje, przemyt, no i oczywiście punkt przewodni - morderstwo.

Polecam.

książek: 346
PMat | 2012-10-30

Kwintesencja czarnego kryminału, obok "Długiego pożegnania" najlepsza powieść mistrza gatunku.

książek: 207
Pafnucy | 2011-02-06
Na półkach: Arcydzieło, Przeczytane
Przeczytana: 2004 rok

Dla mnie arcydzieło. Nie chodzi nawet o intrygę, pełne napięcia zwroty akcji itd. Liczy się klimat, duszna i mroczna atmosfera miasta, ironia i nieprodrabialny styl chandlerowski. Wielu próbowało pisać tak jako on: nikomu nie wyszło. Styl to pozornie prosty, humor chwilami niby rubaszny, psychologiczny rysunek postaci jakby niepogłębiony i stereotypowy, ale całość zmontowana tak, że aż dech zapiera.

książek: 362
Meszuge | 2014-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2012

Filip Marlowe, prywatny detektyw, zupełnie przypadkowo staje się świadkiem zabójstwa w barze „u Floriana” – podłej knajpie, która lata świetności ma już dawno za sobą i obecnie jest już tylko lokalem dla kolorowych. Jako, że ofiarą był czarny, co zdaje się przez policję traktowane jest niewiele poważniej niż wykroczenie, Marlowe samotnie rusza na poszukiwania sprawcy, to jest Myszki Malloya, który właśnie opuścił więzienie. Mimo ośmioletniej odsiadki Myszka nadal zakochany jest po uszy w Velmie, dziewczynie, która kiedyś śpiewała „u Floriana” i zniknęła bez śladu. Podążając tropem Malloya, Marlowe (bity, szprycowany narkotykami, straszony itd.) odkrywa też mroczną tajemnicę Velmy.
 
Jest w tej książce, jak w wielu innych Chandlera, jakaś nostalgia, melancholia, cień beznadziejności.

książek: 0
| 2011-08-16
Przeczytana: 15 sierpnia 2011

Z dzisiejszej perspektywy odbieram Chandlera niemal jak prekursora literackiego egzystencjalizmu. Philip Marlowe jest jak doktor Rieux z „Dżumy” Camusa – uważa za swój obowiązek stać na straży prawa i sprawiedliwości, choć widzi, że wysiłki pojedynczego człowieka nie są w stanie odmienić grzesznego świata ani na jotę. Jednocześnie jest on spadkobiercą odważnych szeryfów z Dzikiego Zachodu, którzy – jak Garry Cooper we „W samo południe” czy John Wayne w „Rio Bravo” – samotnie stawiali czoła przeważającym siłom zła, nie bacząc na konsekwencje osobiste. Zwycięstwa Marlowe’a są jednak gorzkie i nikną w morzu nieprawości jak kamień rzucony w wodę.

Oprócz poczucia własnej racji broni się Marlowe przed światem łagodnym cynizmem i niemal legendarnym już dziś wisielczym humorem zabarwionym ironią. Dialogi Chandlera pozostają do dziś wzorem nie tylko dla pisarzy, ale i scenarzystów filmowych.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Henry Hazlitt
    120. rocznica
    urodzin
    Sztuka ekonomii polega na tym, by spoglądać nie tylko a bezpośrednie, ale i na odległe skutki danego działania czy programu; by śledzić nie tylko konsekwencje, jakie dany program ma dla jednej grupy, ale jakie przynosi wszystkim.
  • Arkady Fiedler
    120. rocznica
    urodzin
    Bo serce, polskie serce to dziwna rzecz : może włóczyć się po całym świecie, może upadać na rozdrożach, uzbrajać się w pancerz zapomnienia, może upajać się blaskiem obcego nieba - aż oto znienacka i chytrze zgotuje sobie samemu podstęp i wpadnie we własną sieć .
  • Alberto Moravia
    107. rocznica
    urodzin
    Każdy wybiera sobie raj, który jest piekłem dla innych.
  • Jonasz Kofta
    72. rocznica
    urodzin
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • William Blake
    257. rocznica
    urodzin
    Nie próbuj mówić o miłości,
    Bo ona w słowach się nie mieści.
    Jest jak wiatr: cichy, niewidzialny,
    Co tylko czasem zaszeleści.
  • Stefan Zweig
    133. rocznica
    urodzin
    Jakże tu żyć z czułym sercem na takim świecie.
  • Claude Lévi-Strauss
    106. rocznica
    urodzin
  • Fryderyk Engels
    194. rocznica
    urodzin
  • Enid Blyton
    46. rocznica
    śmierci
  • Stanisław Wyspiański
    107. rocznica
    śmierci
    Miałeś, chamie, złoty róg,
    miałeś, chamie, czapkę z piór:
    czapkę wicher niesie,
    róg huka po lesie,
    ostał ci się ino sznur,
    ostał ci się ino sznur.
  • Wilhelm Hünermann
    39. rocznica
    śmierci
  • Washington Irving
    155. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd