Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla

Tłumaczenie: Andrzej Rybicki
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,02 (132 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
13
8
34
7
44
6
19
5
14
4
2
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Bekenntnisse des Hochstaplers Felix Krull
data wydania
liczba stron
420
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Dzieło to jest ostatnią powieścią Tomasza Manna. Napisał je w 1954 roku. Jest to powieść łotrzykowska, iskrząca się od ironii i czarnego humoru.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (327)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 285
Gapcio | 2015-11-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Przedostatnia powieść Manna, "Wybraniec", skrzy się humorem, przez co powziąłem nadzieję, że i ostatnia pozwoli mi się niekiedy uśmiechnąć. Niemiecki (i jakże zasłużony) noblista nie sprawił mi zawodu i upichcił historię młodzieniaszka dość pośledniego pochodzenia, który dysponując znaczną urodą oraz przekonaniem o swej względem innych ludzi wyższości, postanawia naprawić owo genealogiczno-społeczne niedopatrzenie i czyni to z niespodziewanie dobrymi efektami, objawiając talent do mimikry oraz niezbędną wobec swych zamiarów moralną giętkość. Poza wspomnianym powyżej i charakterystycznie dla Manna subtelnym poczuciem humoru, uwagę zwraca jego równie nieodłączny atrybut, czyli wysmakowany, dopracowany do najmniejszego szczegółu język, czyniący autora "Czarodziejskiej góry" czarodziejem słowa.

Mann przewrotnie uczynił swego bohatera sympatycznym, ale przecież najlepiej oddaje jego charakter pokaz wazeliniarstwa podczas audiencji u portugalskiego monarchy. Bo do tego to się sprowadza,...

książek: 126
tunio | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 października 1993

Ach!jakże chciałem być Felixem Krullem, niestety, w naszym ukochanym kraju z pewnością uznano by mnie za drobnego cwaniaczka, a nie za artystę, "artystę prawdziwego życia", jakim z pewnością był Felix...
Felix, to chłopak cudowny, złotousty, śliczniutki i do tego, jeśli chodzi o maniery, prawdziwy arystokrata. Tak, jestem strasznie zazdrosny o Felixa, chciałbym... ba! ja nadal chcę być taki jak On, a co tam, niech mnie już mają za cwaniaczka...
Swoboda z jaką Mann piszę "Wyznania" jest niepowtarzalna, trzeba przyznać, facet miał talent...
Lektura obowiązkowa każdego początkującego "hochsztaplera"...

książek: 2231
Bed | 2010-09-06
Przeczytana: 1992 rok

Marzenia Feliksa by stać się kimś innym spełniły się. Na szczęście trafiło na urodzonego oszusta :) Urocza książka, napisana pięknym językiem. W dodatku często jak coś czytam albo oglądam mam wrażenie, że pożyczone z tej powieści.

książek: 0
| 2011-10-14
Przeczytana: 12 października 2011

Skrzyżowały się tu dwie ważne tradycje literackie, czy szerzej: kulturowe. Pierwsza z nich to Bildungsroman, czyli powieść edukacyjna, zapoczątkowana przez Goethego w jego słynnych „Latach nauki Wilhelma Meistra”. Ta popularna w XIX stuleciu odmiana powieści przynosiła opis zdobywania wiedzy i doświadczeń życiowych, kształtujących postawę i charakter młodego człowieka, by mógł on się stać osobą dojrzałą. Pewien wariant powieści edukacyjnej uprawiał z powodzeniem Charles Dickens („Oliver Twist” czy „David Copperfield”).

W książce Manna tradycja Bildungsroman jest skarykaturowana przy pomocy innej, może jeszcze bardziej rozpowszechnionej w europejskiej kulturze, tradycji: opowieści sowizdrzalskiej. Pochodzący z ludu bohater wykpiwa pozornie mądrzejszych od siebie przedstawicieli zamożnych warstw społecznych, często piastujących wysokie i ważne funkcje i stanowiska.

Dowcip - może raczej czarny humor - w przypadku tytułowego Feliksa Krulla polega na tym, że jego ambicje sprowadzają...

książek: 936
Gabrielle | 2013-05-16
Na półkach: Przeczytane

To jedna z najbardziej zaskakujących powieści, jakie zdarzyło mi się czytać. Mann jest dla mnie niekwestionowanym mistrzem prozy, a jego powieści są gwarancją bardzo wysokiego poziomu.

książek: 737
Ola | 2013-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2013

Barokowy język to ośmiesza to pozwala zachwycić się Feliksem Krullem.
Thomas Mann stworzył delikates!

książek: 158
Michał | 2013-04-12
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 12 kwietnia 2013

"Wyznania..." opowiadają historię tytułowego Feliksa Krulla, urodzonego pod szczęśliwą gwiazdą, syna właściciela upadającego przedsiębiorstwa wytwarzającego wina pieniące. Feliks dzięki wrodzonemu sprytowi i nieprzeciętnej urodzie układa swoje życie w najwygodniejszy z możliwych sposobów. Najpierw udaje mu się wykiwać komisję poborową, następnie zdobywa pokaźną sumkę pieniędzy pracując w paryskim hotelu, by w końcu wcielić się w rolę markiza. W jaki sposób tego dokonuje? O tym drogie dzieci dowiecie się z lektury. :)

F. Krull jest człowiekiem, który wierzy w siebie i swoją szczęśliwą kartę tak mocno, że w końcu odmienia swój los. Przybiera pozy i twarze, wykorzystuje sytuacje i okazje, a dzięki szaleńczemu błyskowi w oczach pnie się coraz wyżej. Niestety zapewne zbyt wielka pewność i brak ostrożności doprowadziły go w końcu do upadku i do więzienia skąd pisze swoje wyznania.

W powieści wpleciona jest kwestia adekwatności słów i implikacji moralnych jakie są z tym związane....

książek: 269
Marysia | 2011-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2011

Opowieść sama się snje i plecie. Krull w kelnerskim mundurku jest arystokratą, kimś więcej niż tylko widzem w cyrku i dostarczycielem jedzenia, ma cierpliwość i szacunek do ludzi których uważa za mniej zdolnych i mniej lotnych od siebie. A to pewien talent. Ale nie dziwi mnie że nie chce z nimi być. Krull odznaczony orderem między królami jest tylko idiotą z ambicjami opowiadającym o psiej sraczce. A budzi zachwyt słuchaczy. I to mrozi mi krew w żyłach. Ludzi równa nie rewolucja albo bieda ale chęć porównywania się z innymi, ich własne kompleksy co każą dzielić w myślach kartkę na dwie części i pisać ja po jednej stronie i inni po drugiej. Podzielisz źle kartkę i jesteś zgubiony. Na ludzi można patrzeć lepsi niż ja i ci gorsi a można podobni do mnie i różni. Miłe jest to że Krull wie że kłamie. A z drugiej stony fakt że nie wierzy we własne kłamstwa daje mu rys psychopaty.

książek: 530
Krzysztof Frątczak | 2010-08-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2010

Treść i forma splecione w dość niewiarygodny bukiet stylistyczny. Mocna,diabelsko cierpliwa proza.

książek: 159
Nozomi | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane

Po "Józefie i jego braciach" moja ulubiona powieść Mann'a. Uroczy główny bohater. Szkoda, że Mann nie zdążył dokończyć książki, pozostaje więc niedosyt.

zobacz kolejne z 317 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd