Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiek cudów

Tłumaczenie: Anna Gralak
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,66 (598 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
45
8
100
7
154
6
138
5
70
4
33
3
19
2
3
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ages of Miracles
data wydania
ISBN
9788324035939
liczba stron
304
słowa kluczowe
Anna Gralak
język
polski
dodała
Ag2S

Dla wszystkich wielbicieli "Melancholii" Larsa von Triera Dobrze pamiętam dzień, kiedy ogłosili to publicznie: nastąpiła zmiana, „spowolnienie”. Dni i noce wciąż się wydłużały. Odmierzanie czasu za pomocą zegarów i kalendarza straciło sens. Świat się zmieniał, lecz nie wszystko zmieniało się razem z nim. Nowy rok szkolny zaczął się tak jak zawsze, choć kazano nam ignorować dzwonki. A ja nie...

Dla wszystkich wielbicieli "Melancholii" Larsa von Triera

Dobrze pamiętam dzień, kiedy ogłosili to publicznie: nastąpiła zmiana, „spowolnienie”. Dni i noce wciąż się wydłużały. Odmierzanie czasu za pomocą zegarów i kalendarza straciło sens.
Świat się zmieniał, lecz nie wszystko zmieniało się razem z nim. Nowy rok szkolny zaczął się tak jak zawsze, choć kazano nam ignorować dzwonki. A ja nie przestałam marzyć o tym, iż pewnego dnia Seth na mnie spojrzy. Nawet kiedy miesiąc zamienił się w siedem zachodów słońca, właśnie to było najbardziej niewiarygodne: „Julia!”, dwie sylaby mojego imienia wykrzyczane przez niego na wietrze.

Jak silne mogą być uczucia, kiedy równowaga między światłem a ciemnością ulega całkowitemu rozchwianiu? Czy jest sens nadal kochać, przyjaźnić się, wybaczać, być wiernym, skoro jutro może nigdy nie nadejść?

Błyskotliwy debiut Karen Thompson Walker wywołał wielkie zamieszanie w świecie literackim. Powieść znalazła się w czołówce rankingów na najlepszą książkę magazynów „People”, „O: The Oprah Magazine”, “Financial Times” “BookPage”, “Kirkus Reviews”, “Publishers Weekly”, “Booklist”.

W przygotowaniu film reżyserki „Zmierzchu”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1448)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 891

"Ciągle szukam dowodów, że to, co się stało, czasami można cofnąć."

Koniec świata.

"Nie od razu zauważyliśmy, co się stało. Nie mogliśmy tego poczuć."

Każdy dzień wydłuża się codziennie. Białe noce i czarne dnie. Ludzie nagle znikają. Zwierzęta umierają. A słońce wypala dziury w naszym ciele.
Każdy ma jakąś wizję końca. Tym razem wraz z 11-letnią Julią oglądamy świat. Świat, w którym nic nie jest takie samo. Gdzie ludzie masowo robią zapasy, gdzie boją się, że to jest ich ostatni dzień, że jutra już nie będzie.

Wspaniale skomponowana lektura, bardzo wciągająca, która sama nadaje rytm swej opowieści. Nostalgiczny rytm. Polecam!

książek: 0
| 2014-10-02

Przekorna, wyłamująca się schematom wizja powolnego umierania życia na Ziemi. Bez biblijnej Apokalipsy, wybuchów, katastrof, popromiennych zombi i artefaktów z czeluści piekieł. Ziemia zwolniła, straciła cały swój impet, niezauważalny proces wywołał cały szereg nieodwracalnych zaburzeń. Ziarnko do ziarnka, błękitny glob umiera.
Wiek cudów nam nie pomógł. Na nic zdał się triumf ludzkiego geniuszu, epoka wynalazków i osiągnięć technologicznych, przestrogi ekologów, Noble i Oskary. Potrafiliśmy już tak wiele, a pokonała nas rzecz, której nikt nie przewidział, nie zwrócił na nią uwagi i na którą nikt nie ma wpływu. "Tu byliśmy", zostawiamy po sobie ostatni ślad naszej egzystencji, to wszystko, to koniec.
Oszczędne i zwyczajne wspomnienia 11-latki z okresu, gdy toczyło się jeszcze normalne życie, gdy rozpoczynał się dopiero powolny proces obumierania Ziemi. Kiedy ludzie jeszcze nie wiedzieli, co ich czeka. Prosta historia, smutna, przejmująca, bez złudzeń. Na pożegnanie...

książek: 1425
Nelyt | 2016-09-05
Na półkach: Ulubione, Posiadam, Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Główna bohaterka Julia ma 11 lat. Uwielbia piłkę nożną i najchętniej spędza czas ze swoją najlepszą przyjaciółką Hanną. Od dłuższego czasu skrycie kocha się w Secie - swoim koledze ze szkoły. Przyznam, że kreacja Julii nie jest odpowiednia. Nie wiem jak w Stanach, ale w Polsce w takim wieku to jeszcze dzieci. Dlatego przez całą książkę w myślach wyobrażałam ją sobie jako szesnasto-siedemnastolatkę. Chociaż cała historia opiera się właśnie na niej to w moim odczuciu właśnie tło jest najważniejsze.

To bardzo emocjonująca opowieść. Dosłownie nie wiadomo co może się wydarzyć na następnej stronie. Wzbudza tyle uczuć, że po jej przeczytaniu ciężko było mi ochłonąć i zabrać się za coś nowego. Klimat powieści jest taki jaki lubię. Trochę melancholijny, chociaż nie rozwlekły. Przypomina trochę film "Ostania miłość na ziemi", mogę nawet stwierdzić, że są do siebie podobne nie tylko pod względem właśnie klimatu, ale również tematyką. Podczas czytania miałam w głowie właśnie takie...

książek: 579
Anna | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane, Współpraca, 2016

Czas zaczął płynąć wolniej. Odkąd nastąpiły zaburzenia w ruchu obrotowym Ziemi, cykl dobowy niepokojąco się wydłużył. Niektórzy uznali potężne zjawisko za zapowiedź apokalipsy, inni podeszli do niego zdystansowani, pełni nadziei, wszyscy jednak musieli pogodzić się z przerażającym faktem: rzeczywistość się zmieniła.

Pomimo oblicza katastrofy, trwają zwykłe dni, wszystko toczy się swoim trybem: praca, rozstania, kłótnie między ludźmi. Wiek cudów - czas, w którym ma nastąpić koniec świata - został zestawiony z dorastaniem jedenastoletniej dziewczynki, czyli etapem największego samorozwoju młodego człowieka.

Zdawałoby się, że mamy do czynienia ze swoistą realizacją przestrogi biblijnej: nie znasz dnia ani godziny, ale przekształconą w obraz pełen spokoju i harmonii. Autorka nie bez wrażliwości oddaje ulotność uczuć i gestów zwykłych ludzi. Nie stara się wyjaśniać apokalipsy, pokazuje raczej jej konsekwencje. Młoda bohaterka patrzy na świat niewinnie, świeżo - przeczuwa katastrofę,...

książek: 1215
Krzysiek | 2014-08-07
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Cała masa przyjemności czeka każdego czytelnika, które zdecyduje się na przeczytanie tej powieści...
Nie spodziewałem się, że to będzie aż tak dobra książka...
...jest napisana zwiewnym i płynnym językiem..., opisy nie są jakieś skomplikowane, autorka nie wprowadza żadnych udziwnień...
Jest ona przemyślana w każdym calu, poukładana od początku do końca...bowiem na samym już początku chłonie czytelnika strona po stronie nie dając mu żadnych szans na to by w jego umyśle pojawiło się znudzenie...i tak do samego końca...
ciekawa wizja końca świata i wcale nie powiedziałbym, że nie możliwa...
Dodatkowym plusem tej książki jest to, że powstawała przez około dekadę...a dowiedzieć się tego można z podziękowań autorki na końcu książki...

książek: 884
marysienkap | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 listopada 2015

Temat dobry, ale jako tło do jakiejś fajnej utopijnej powieści z nieco starszą bohaterką, która pragnie ocalić świat i zakochuje się w chłopaku z wrogiego obozu zwolenników życia okołodobowego. A tak mamy tylko przedstawione oczami dwunastolatki wspomnienia o początku końca świata. Oczywiście czyta się to z pewną fascynacją, bo którz z nas może wiedzieć, co nas jeszcze czeka na planecie Ziemia.
Styl autorki jest bardzo "spokojny". Tak jakby naprawdę siedziała w bunkrze i z nudów napisała swoje wspomnienia i uwagi do wówczas toczących się wydarzeń. Praktycznie brak w nim jakichś większych emocji. Dziewczynka jakby przechodzi nad wszystkim do porządku dziennego i nawet fakt, że się powoli zakochuje w chłopaku z sąsiedztwa jakoś specjalnie nie rozbudza jej uczuć i odczuć.
Książka ta jest na pewno godna uwagi. Ja oceniam ją jako bardzo dobrą, gdyż do paru gwiazdek więcej trochę jej brakuje.

książek: 1486
Tomek | 2012-10-22
Na półkach: Przeczytane, E-book, Posiadam
Przeczytana: 18 października 2012

Zanim rozpocząłem lekturę tej książki, wydawało mi się, że jest to pozycja przeznaczona dla młodzieży. W trakcie spotkania z Julią i jej bliskimi okazało się, że jest zupełnie inaczej. Dojrzałość spostrzeżeń i przemyśleń głównej bohaterki a zarazem narratorki powieści, dała mi wiele do myślenia i spowodowała, że odebrałem tę powieść bardzo ciepło i doskonale przy niej odpocząłem.
Polecam tę książkę własnie tym, którym brakuje odrobiny melancholii. Dostarcza ona wielu pozytywnych wrażeń i po mimo katastroficznego wątku, nastawia optymistycznie do życia.
Ocena: 4/6

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-05-27
Przeczytana: maj 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/05/na-dobry-poczatek-tygodnia.html

książek: 511
kowaleczka | 2016-08-11
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 sierpnia 2016

Sięgając po tę pozycję nie spodziewałam się tak dobrej książki. Opowiada o stopniowym spowolnieniu ruchu ziemi i jego konsekwencjach. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych post apokaliptycznych książek nie tylko oryginalną fabułą, ale również narracją. Książka pisana jest z perspektywy 11-12 letniej Juli i niewątpliwie jest to jej atut. Język jest prosty i przystępny, a owa stopniowość zdarzeń nie pozwala ani na chwilę się od niej oderwać.
Zastanawia mnie tylko tak niska ocena owej pozycji - niejednokrotnie gnioty literackie mają wyższe oceny;-)

książek: 1079
filipinka | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 31 marca 2014

Spodziewałem się apokaliptycznej wersji końca świata, jakich wiele, a tymczasem autorka zaserwowała mi całkiem zgrabne studium ludzkich zachowań w obliczu możliwej katastrofy.

Karen Walker przedstawia bardzo przekonujący i realistyczny scenariusz rozwoju wypadków, gdy systematycznie, dzień po dniu, Ziemia "spowalnia" i jej cykl dobowy zaczyna się niepokojąco wydłużać. Jakie mogą być tego konsekwencje, gdy doba na przykład trwa 60 godzin? Jak funkcjonuje organizm ludzki, gdy noc wypada w biały dzień, a jakie anomalie pojawiają się w przyrodzie? Nie odpowiem na te pytania, by nie psuć przyjemności z potencjalnej lektury.

Ciekawym zabiegiem było również oddanie głosu nastolatce, która jest narratorem tej opowieści. Jest to wyobcowana, samotna dziewczyna o niezwykle dojrzałym zmyśle obserwacji.

Samo zakończenie natomiast pozostawia w czytelniku pewien niepokój i głęboką refleksję.

zobacz kolejne z 1438 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
"Trafny wybór" w przekładzie Anny Gralak

Podczas pierwszego dnia 16 Targów Książki w Krakowie Wydawnictwo Znak przedstawiło tłumaczkę, która pracowała nad nową powieścią J.K. Rowling. Tłumaczenie najbardziej oczekiwanej premiery tej jesieni oddano w ręce weteranki Anny Gralak.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd