Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obsesja

Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Wydawnictwo: Filia
7,52 (877 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
139
9
115
8
208
7
199
6
120
5
46
4
24
3
16
2
7
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Obsession
data wydania
ISBN
9788380750753
słowa kluczowe
zabójca, morderstwo, sekrety, lux, kosmici
język
polski
dodała
Patricia

Jest arogancki, apodyktyczny i… to facet DLA KTÓREGO MOŻNA UMRZEĆ. Hunter to bezlitosny zabójca. Ministerstwo Obrony trzyma go w garści, co nie jest do końca złe, ponieważ zabija złych gości. W większości przypadków lubi swoją robotę. Do czasu, kiedy trafia mu się zlecenie, jakiego do tej pory nie miał - chronić. Serena Cross nie uwierzyła swojej przyjaciółce, że widziała, jak syn potężnego...

Jest arogancki, apodyktyczny i… to facet DLA KTÓREGO MOŻNA UMRZEĆ.
Hunter to bezlitosny zabójca. Ministerstwo Obrony trzyma go w garści, co nie jest do końca złe, ponieważ zabija złych gości. W większości przypadków lubi swoją robotę.
Do czasu, kiedy trafia mu się zlecenie, jakiego do tej pory nie miał - chronić.
Serena Cross nie uwierzyła swojej przyjaciółce, że widziała, jak syn potężnego senatora zmienia się w coś... nieludzkiego. Kto by uwierzył?
Ale kiedy staje się świadkiem morderstwa, dokonanego przez obcego, zostaje równocześnie wciągnięta do świata, w którym się morduje by zachować jego sekrety.
Hunter wkrótce złamie wszystkie zasady według których żył, przeciwstawi się swoim mocodawcom, tylko po to by była bezpieczna.
Ale czy to obcy i rząd są największym zagrożeniem?
A może to on sam?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 87
Oktawia Gilbert | 2017-05-16
Przeczytana: 14 maja 2017

Czy kosmici istnieją? Wiele jest przesłanek, wskazujących na to, że to prawda: niezidentyfikowane obiekty latające, kręgi w zbożu, skomplikowane budowle, wykraczające poza możliwości architektów minionych epok, i tylko w naszej galaktyce setki tysięcy gwiazd, wokół których krążą planety i ogromne prawdopodobieństwo, że chociaż jedna z nich podobna jest do naszej Ziemi. Jennifer L. Armentrout już w swojej serii fantastycznej dla młodzieży - "Lux" - wykreowała świat, w którym istnieją inne inteligentne istoty - Luksjanie. W nienależącej do cyklu "Obsesji" postanowiła kontynuować przygodę z obcymi, tworząc historię przeznaczoną dla starszych odbiorców i głównym bohaterem czyniąc przedstawiciela jeszcze innego gatunku kosmity - Arumianina, który zresztą już przewinął się przez książki Armentrout. Jedna z opinii umieszczonych na okładce głosi, że czytelniczka gdyby tylko mogła, dałaby tej książce jedenaście gwiazdek. Czy rzeczywiście "Obsesja" jest aż tak dobra?

Serena Cross, dwudziestotrzyletnia pedagog szkolna, nigdy nie spodziewała się, że jej przyjaciółka, Mel, może wprowadzić ją w śmiertelne niebezpieczeństwo, opowiadając nieprawdopodobną historię o świecących niczym pochodnie synach senatora, w którą zresztą nawet nie chciała uwierzyć. Jednak Mel, z powodu tej wiedzy, zostaje zamordowana i Serena musi uwierzyć, że po Ziemi chodzą istoty nadnaturalne. Co więcej, musi oddać się pod opiekę jednej z nich. Jej ochroniarzem ma być od teraz Hunter, który jest z rasy Arumianinem, naturalnym wrogiem Lukscjan, do których należą senator i jego synowie. Tylko on może ją uchronić przed śmiercią podobną do tej, jaka spotkała jej przyjaciółkę. Jednak sam Hunter staje się dla niej istotą śmiertelnie niebezpieczną, gdy między tym dwojgiem zaczyna rodzić się namiętność.

Wydaje mi się, że nie potrzebuję dysponować aż jedenastoma gwiazdkami, by ocenić tę książkę. Nie uważam, by była aż taką rewelacją czy jakimkolwiek objawieniem. Co więcej, moim zdaniem autorka zrobiła większą sensację wydając książki z serii "Lux" niż "Obsesję". Jennifer L. Armentrout sama sobie dość wysoko ustawiła poprzeczkę i oczekiwałam od tej książki, że przynajmniej końcem włosa do tej granicy doskoczy. Zawzięcie próbowała, nie mogę jej tego odmówić, ale nie wydaje mi się, by jej się to udało. Doceniam ogólny zarys fabuły, bo bardzo mnie on zaintrygował - był ciekawym pomysłem i oczywiście arcyważnym elementem książki, ale nie można opierać się na samym pomyśle. Zabrakło mi tempa w akcji, ale ów brak nie był spowodowany tym, że w książce niewiele się działo. Nie, raczej wynikał ze stylu pisania autorki pozbawionego dynamizmu szczególnie w kluczowych momentach. Wyjątkowo ciężko i nieprzyjemnie czytało mi się końcowe sceny, gdy miałam do czynienia z pięknymi zdaniami wielokrotnie złożonymi, które, jak wiadomo, sprzyjają spowolnieniu akcji. Ha, ale nie mam zupełnie nic przeciwko piórowi autorki w scenach pocałunków czy innych igraszek. Z ręką na sercu przyznaję się, że moje serce niejednokrotnie szybciej zabiło, gdy przyszło mi czytać o bliskości Huntera i Sereny. Dla osłody dodam, że bardzo podoba mi się ta para literacka.

Czepiałam się trochę tempa akcji, ale tak naprawdę zupełnie nie miałam problemów z wciągnięciem się w historię i podryfowaniem z nią. Tak, to prawda, ale nie miałam również problemów z odłożeniem książki na bok i nie zwracaniem na nią najmniejszej uwagi przez kilka godzin. Bardzo ciężko ocenia mi się tę powieść, bo z jednej strony podobała mi się ona, a z drugiej nie do końca. I prawdę mówiąc bardziej skłaniam się ku temu, że jest mi ona obojętna, a to najgorsze co może być, gorsze nawet od tego gdyby mi się nie podobała. Zdecydowanie łatwiej wtedy wytknąć wady niż wyciągnąć pozytywy, które oczywiście istnieją i równoważą brudy, dlatego to co piszę może dać trochę mylny obraz tego, co odczuwam. Dlatego może powinnam wspomnieć o Hunterze? To zdecydowanie jest pozytyw, o którym warto mówić przy okazji "Obsesji". Napisałabym, że to pełnokrwisty mężczyzna, taki "rare" w stopniach wysmażenia steka, ale nie jestem pewna, czy można użyć takiego sformułowania w stosunku do Arumianina. Pewnie to moje zboczenie zawodowe (przyszłozawodowe), ale zaczęłam zastanawiać się jak to jest z tą krwią Huntera? Czy za jego męskość również odpowiada testosteron? Bo na moje palce cisnęło się także sformułowanie, że to niezła "bomba testosteronowa". Aczkolwiek w przypadku jego osoby zabrakło mi trochę konsekwencji we wpływie tego kim jest na jego bliskie relacje z Sereną.

Niech moc będzie z Wami, przyszłymi czytelnikami tej książki! Chociaż mam wrażenie, że spodoba się Wam ona bardziej niż mnie. To jest dobra powieść, naprawdę warto dać jej szansę, to tylko ja jestem czepialska.

http://babskieczytanki.blogspot.com/2017/05/obsesja-jennifer-l-armentrout.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chata

Teologiczne brednie, pretekstem do których jest czyjaś tragedia. A najlepiej je podsumowują pytania małej dziewczynki, która potem ginie. Ja zako...

zgłoś błąd zgłoś błąd