Raven

Tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
Cykl: The Florentine (tom 1)
Wydawnictwo: Akurat
6,89 (561 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
47
8
94
7
147
6
96
5
47
4
32
3
15
2
12
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Raven
data wydania
ISBN
9788328702462
liczba stron
512
język
polski
dodała
karollllllla

Niepełnosprawna, poruszająca się o lasce Raven Wood zajmuje się renowacją starych obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, w drodze powrotnej do domu, jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbując interweniować, sama ściąga na siebie wściekłość napastników. Wydaje się, że już nic nie może jej ocalić... A jednak. Z mroku wyłania się tajemnicza postać, która...

Niepełnosprawna, poruszająca się o lasce Raven Wood zajmuje się renowacją starych obrazów w galerii Uffizi we Florencji. Pewnego wieczoru, w drodze powrotnej do domu, jest świadkiem brutalnego napadu na bezdomnego. Próbując interweniować, sama ściąga na siebie wściekłość napastników. Wydaje się, że już nic nie może jej ocalić... A jednak. Z mroku wyłania się tajemnicza postać, która bezwzględnie rozprawia się z bandziorami. Kiedy zagadkowy wybawca pochyla się nad nią i szepcze jej do ucha niezrozumiałe słowa, Raven traci przytomność. Odzyskawszy ją stwierdza ze zdumieniem, że uległa niewytłumaczalnej przemianie: po jej ułomności nie został żaden ślad, jest teraz przepiękną, atrakcyjną kobietą. Jeszcze bardziej zaskakuje ją fakt, że minął tydzień, że w galerii wszyscy traktują ją jak obca osobę oraz że ze zbiorów znikła kolekcja bezcennych ilustracji Boticellego. Traktowana przez policję jako główna podejrzana, Raven szuka pomocy u najbogatszego i najbardziej wpływowego człowieka w mieście. Poszukiwania sprawców zuchwałej kradzieży oraz próby ustalenia tożsamości jej anonimowego wybawcy prowadzą ją w mroczne zakamarki Florencji, gdzie słowa "namiętność" i "strach" nabierają nowego znaczenia, i gdzie mieszkają istoty rodem z przerażających legend i sennych koszmarów.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/106-erotyka

źródło okładki: http://muza.com.pl/106-erotyka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
helmans książek: 267

Prowadził wampir kulawego

Czy w świecie, w którym wampiry, wilkołaki i zombie wiodą prym w środkach audiowizualnych oraz literackich jest jeszcze coś do opowiedzenia? Czy na przestrzeni ostatnich lat nie mieliśmy do czynienia z szeroką gamą osobowości wampirów? Byliśmy świadkami opowieści, w których krwiożercze bestie były okrutne i do cna zwyrodniałe, widzieliśmy już wampiry łagodne i dobre, zdarzały się również gacki wegetariańskie, nieszczęśliwie zakochane a nawet błyszczące. Co w takim razie odróżnia recenzowaną powieść od innych pisadeł literackich o tematyce wampiryzmu?

Sylvain Reynard jest niesamowicie tajemniczą personą. Internet milczy na temat jego pochodzenia, zainteresowań, wykształcenia, a nawet płci. Na podstawie twórczości autora czytelnik może jedynie wnioskować o jego upodobaniach. Debiutem literackim pisarza było „Piekło Gabriela”, które zostało ciepło przyjęte zarówno przez czytelników jak i recenzentów, a sama książka znalazła się na liście bestsellerów New York Timesa. „Raven” jest najnowszą powieścią autora i trudno nie zgodzić się z faktem, iż jest to książka nader interesująca i wciągająca. Opowiada historię trzydziestoletniej Raven Wood – niepełnosprawnej Pani kustosz w galerii floreńskiej, która zostaje cudownie ozdrowiona przez zadziwiającego mężczyznę zaraz po tym, jak ta została napadnięta przez bandę niezidentyfikowanych napastników. Wybawiciel oprócz uwolnienia kobiety z rąk oprychów, usuwa jej niepełnosprawność oraz zmienia jej wygląd fizyczny na bardziej atrakcyjny.

...

Czy w świecie, w którym wampiry, wilkołaki i zombie wiodą prym w środkach audiowizualnych oraz literackich jest jeszcze coś do opowiedzenia? Czy na przestrzeni ostatnich lat nie mieliśmy do czynienia z szeroką gamą osobowości wampirów? Byliśmy świadkami opowieści, w których krwiożercze bestie były okrutne i do cna zwyrodniałe, widzieliśmy już wampiry łagodne i dobre, zdarzały się również gacki wegetariańskie, nieszczęśliwie zakochane a nawet błyszczące. Co w takim razie odróżnia recenzowaną powieść od innych pisadeł literackich o tematyce wampiryzmu?

Sylvain Reynard jest niesamowicie tajemniczą personą. Internet milczy na temat jego pochodzenia, zainteresowań, wykształcenia, a nawet płci. Na podstawie twórczości autora czytelnik może jedynie wnioskować o jego upodobaniach. Debiutem literackim pisarza było „Piekło Gabriela”, które zostało ciepło przyjęte zarówno przez czytelników jak i recenzentów, a sama książka znalazła się na liście bestsellerów New York Timesa. „Raven” jest najnowszą powieścią autora i trudno nie zgodzić się z faktem, iż jest to książka nader interesująca i wciągająca. Opowiada historię trzydziestoletniej Raven Wood – niepełnosprawnej Pani kustosz w galerii floreńskiej, która zostaje cudownie ozdrowiona przez zadziwiającego mężczyznę zaraz po tym, jak ta została napadnięta przez bandę niezidentyfikowanych napastników. Wybawiciel oprócz uwolnienia kobiety z rąk oprychów, usuwa jej niepełnosprawność oraz zmienia jej wygląd fizyczny na bardziej atrakcyjny.

Powieść to typowy paranormal romans. Na oczach czytelnika rodzi się uczucie między dwoma różnymi gatunkami, które kiełkuje przez prawie pięćset stron lektury. To co odróżnia dzieło Sylvaina Reynarda od innych książek o podobnej tematyce, to przedstawienie zhierarchizowanej wampirzej subkultury, która została wykreowana w sposób bardzo oryginalny i rozsiewający wokół siebie aurę pradawnej tajemniczości. Na pochwałę zasługuje również kreacja samej głównej bohaterki, która jest pełna niedoskonałości i skaz. W dobie photoshopa i sztucznie wyidealizowanych kobiet, autor z odwagą stworzył postać, przeczącą współczesnej modzie na szczupłą sylwetkę, dodając Raven kilka zbędnych kilogramów oraz niepełnosprawność. Dodatkowym atutem dzieła jest obecność Księcia podziemi, który dorzuca do powieści urok enigmatyczności. Do zastrzeżeń mogę zaliczyć jedynie zbyt szybkie przyjęcie do wiadomości przez główną bohaterkę istnienia świata wampirów oraz zmian fizycznych, które uwidoczniły się na jej ciele.

Świat Florencji wciągnął mnie bez reszty. Sylvain Reynard w wypchanym po brzegi kanonie o istotach ciemności, zdołał przemycić świeżość oraz niepowtarzalność. Jest to powieść, w której odnalazłem interesującą historię, oryginalną i niecodzienną bohaterkę oraz mroczny klimat, przypominający epokę średniowiecza. Pomimo, że nie jestem fanem romansów i istot, do których czuję irracjonalny lęk (zombie, wampiry, wilkołaki), muszę przyznać, że książka mną zawładnęła i z niecierpliwością czekam na kontynuację.

Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1480)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1506
Wioleta Sadowska | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2016

"To przecież jasne: życie bez umiejętności kochania jest kalectwem".


Wampiry – temat eksploatowany na wszystkie sposoby, od poważnych, mrożących krew w żyłach powieści grozy po lekkie młodzieżówki o typowo romansowym posmaku. Jednak nadal istoty te inspirują pisarzy do tworzenia coraz to nowszych historii z ich udziałem, a czytelników zachęcają do zgłębiania ich mrocznych stron. To chyba nigdy się nie zmieni.

Sylvain Reynard to tajemnicza postać, o której nie wiadomo, czy jest kobietą czy może mężczyzną. Wiadomo jednak, że inspiruje się literaturą średniowieczną i renesansową, a także twórczością Tolkiena i Grahama Greene’a. Powieści autora(ki) pojawiają się na listach bestsellerów "New York Timesa" oraz "USA Today".

Raven Wood to Amerykanka, która mieszka i pracuje we Florencji, poświęcając się swojej pasji, czyli konserwacji arcydzieł sztuki w Galerii Uffizi. Bohaterka jest osobą niepełnosprawną, porusza się bowiem o lasce. Raven pewnego wieczoru wracając do domu, zostaje...

książek: 3397
Beata | 2016-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2016

Doskonały romans paranormal. Nareszcie wampiry są złe, choć William ukrywa w sobie okruchy człowieczeństwa, a bohaterka nie jest modnie wychudzona, lecz posiada normalną budowę ciała - pełną krągłości. Sama powieść momentami nieco niespójna (spokojne przechodzenie wszystkich nad błyskawicznymi zmianami fizycznymi, jakie zachodzą w Raven), ale to romans, w dodatku paranormal, więc mogą się dziać w nim rzeczy niezrozumiałe. Podobała mi się intryga, poprowadzona spokojnie, ale utrzymująca stałe zainteresowanie czytelnika. Jedyna wada książki, to bardzo mała ilość informacji na temat Florencji i jej zabytków. Ale, jak wspomniałam wyżej, to romans, a nie przewodnik turystyczny – niemniej jednak trochę więcej opisów miasta przydałoby się.

książek: 1892
korcia | 2016-03-20
Przeczytana: 09 marca 2016

Nie da się zaprzeczyć, że "Raven" w pełni mną zawładnęła, przez dwa dni moje życie kręciło się wokół tej powieści. Przeczytałam ją w ekspresowym tempie, dałam się wciągnąć w fabułę, bardzo polubiłam głównych bohaterów i teraz równie mocno mi ich brakuje... Uwielbiam takie książki, które nie dają o sobie zapomnieć, mimo przeczytania ostatniej strony, Powieści, które aż się proszą o dalszy ciąg, które oczarowują czytelnika i bardzo do siebie przywiązują.

Bardzo podoba mi się też zamysł autora, żeby wampiry dostrzegały dobre osoby, doceniały ich wnętrze, a za to nie znosiły bandziorów czy pijaków. Fakt, że chodzi im w zasadzie wyłącznie o smak krwi tych ludzi, która najbardziej smakowita jest u dzieci, a im gorsza osoba, bardziej zdegenerowana, tym jest mniej apetyczna.

Sylvain Reynard stworzył bardzo ciekawy i spójny świat i na szczęście oszczędził nam kolejnego trójkącika. Do tego Raven chociaż ma dosyć niespotykane poglądy, jej dobroć jest momentami trudna do zrozumienia, to...

książek: 1050
Stokrotka | 2016-04-10
Przeczytana: 10 kwietnia 2016

Zacznę od plusów. Jednym z nich jest z pewnością postać Księcia - interesujący bohater, niestety tylko do czasu wyjawienia przez niego tajemnic z przeszłości. Kolejny plus to przedstawienie świata wampirów jako zhierarchizowanej enklawy, rządzonej silną ręką. I to by było właściwie wszystko.
Minusów jest więcej. Pod wpływem wampirzej krwi wygląd głównej bohaterki (Raven) ulega ogromnej zmianie. Ona sama podchodzi do tego faktu zaledwie z lekkim zdziwieniem. O tak, zastanawia się, co się stało, jak do tego doszło, ale nie jest w szoku. Patrząc w lustro, ogląda się z podziwem i swój nowy wygląd traktuje jako coś oczywistego. Poza tym inni, tj. najbliższy przyjaciel, koledzy z pracy, pracodawca, policja przyjmują ten fakt do wiadomości. Wygląda zupełnie inaczej niż w rzeczywistości, inaczej niż na zdjęciu na identyfikatorze, ale co tam! Wiem, że sam temat wampiryzmu jest umowny, ale takie wymysły to już przesada, kpina z czytelnika! Co jeszcze? Hmm… Raven otrzymuje od Księcia...

książek: 1369

Powiem szczerze że chwyciłam tą książkę tylko ze względu na magnetyczną i hipnotyzującą okładkę, od której nie potrafiłam po prostu oderwać wzroku. Poprzednia seria autora nie wywarła na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia, a główna bohaterka powodowała ogromne rozdrażnienie. Muszę jednak powiedzieć że ,,Raven" to powieść która na prawdę mnie wciągnęła.
Nie będę opisywać fabuły, bo wystarczy przeczytać opis aby wiedzieć o czym jest książka. Skupię się na tym co mnie urzekło.
A więc przede wszystkim kreacja tytułowej bohaterki. Nareszcie kobieta z krwi i kości, namacalna, posiadająca wady i niedoskonałości jak każdy człowiek. Dzięki temu książka nabrała pewnej dozy autentyczności, a ja potrafiłam wczuć się w sytuacje bohaterki.
Ogromną rolę w powieści spełnia sztuka, a konkretnie obrazy. Na początku obawiałam się że będą to nużące opisy, usypiające mnie i drażniące. A jednak zostały tak doskonale wplecione w historię, że bez nich książka nie byłaby kompletna. Nie przyćmiewały...

książek: 493
geena | 2016-03-07
Przeczytana: 07 marca 2016

"Nie rozumiem takich rzeczy i nie będę udawał, że rozumiem. Mogę powiedzieć tylko tyle: uważam, że nikt, człowiek czy inna istota, nie jest doskonały. A skoro doskonałość to standard normalności, wszyscy błądzimy."


Sylvain Reynard, tajemniczy autor popularnej trylogii o profesorze Gabrielu Emersonie (Piekło/Ekstaza/Pokuta Gabriela), i zarazem postać, której płeć nadal nie jest znana (choć sądzę, że to jednak kobieta) powraca z nową serią. "Raven" to nowość, która już niedługo (16 marca) pojawi się na rynku wydawniczym i zapewne skusi miłośników wampirów i romansu paranormalnego.

Zaczynając czytać tę książkę - wymagania miałam duże, choć z drugiej strony, nie czytałam poprzedniej serii tego autora, więc tak naprawdę, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Dałam się więc ponieść i teraz mogę wreszcie powiedzieć to głośno: ta książka nie dała mi spać, a Reynard nieustannie mnie w niej zaskakiwał :) Moi drodzy, pierwszy tom, rozpoczynający serię "florencką", w której świat...

książek: 1542
PaniKa | 2016-03-11

Do książek o wampirach podchodzę z dużym dystansem. Może jest to po części spowodowane przereklamowaną sagą „Zmierzch”, którą miałam okazje czytać w przeszłości. Mimo to, co jakiś czas robię wyjątek i sięgam po lektury tego typu. Gdy ujrzałam w zapowiedziach książkę „Raven”, po raz kolejny postanowiłam zmierzyć się z tematem wampiryzmu w literaturze.

Chodząca o lasce, niepełnosprawna Raven Wood pracuje w galerii Uffizi we Florencji i zajmuje się renowacją obrazów. Pewnego wieczoru, wracając do domu, jest świadkiem brutalnego ataku na bezdomnego. Nie zamierza jednak stać bezczynnie i interweniuje. Napastnicy całą swoją agresję skupiają na niej. Wydaje się, że już nic nie może jej uratować... Niespodziewanie z ciemności wyłania się tajemnicza postać i bezwzględnie rozprawia się z bandziorami. Jedyne co Raven pamięta nim traci przytomność, to niezrozumiałe słowa które nieznajomy szepcze jej do ucha. Gdy się budzi, odkrywa ze zdumieniem, że zmienił się jej wygląd, a po jej ułomności...

książek: 1359
boziaczek | 2016-04-30
Na półkach: Przeczytane

Już dawno książka nie zbudziła we mnie tak negatywnych uczuć jak to się stało w przypadku "Raven". Autorkę - autora, Sylvain Reynard, miałam już okazję poznać przy lekturze trylogii o profesorze Emmersonie, która mnie niesamowicie zachwyciła, którą pochłonęłam i która na zawsze pozostanie w moim czytelniczym sercu.
Ucieszyłam się niezmiernie, gdy w moje ręce trafiła "Raven" i po ciekawym opisie z tyłu książki oraz wielu pozytywnych recenzjach czytelników, zagłębiłam się w lekturze. Po kilkudziesięciu stronnicach miałam ochotę rzucić książkę w kąt i nigdy jej nie otworzyć! Co za infantylna bohaterka! Historia, która miała pobudzać zmysły i emocje, zaczęła bardziej mnie irytować niż zaciekawiać. Przemogłam się i przeczytałam do końca, ale nie potrafiłam tu nigdzie znaleźć elementów i atmosfery, które tak pokochałam w "Piekle Gabriela". Główna bohaterka - Raven (której nota bene przybrane imię nie pasuje do niej wcale)jest postacią niezwykle mdłą, infantylną, aby wzbudzić...

książek: 454
mroźny_poranek | 2016-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

Nigdy nie miałam przekonania co do literatury wampirzej ;).
Nigdy też nie przeczytałam żadnej książki o tej tematyce.
Jednak, kiedy dowiedziałam się o nowej książce Sylvain Reynard, postanowiłam, że spróbuję.
I przyznam szczerze, że nie zawiodłam się.
Autor utrzymał wysoki poziom pisarki swojego pierwszego "dziecka" - Gabriela.
Książka utrzymana także w tych samych klimatach mrocznych Włoch, gdzie poprzez kartki czuć deszczowy zapach i śliskie, mokre drogi Florencji.
Gdzie można prawie dotknąć dzieł Botticellego.
Gdzie wampiry mają duszę i uczucia.

"Raven" to ciekawa pozycja; na pewno przeczytam jej kolejne części i z przyjemnością przeniosę się w mroczne i ciemne zakamarki tajemniczych Włoch.

książek: 666
Lenka | 2016-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 kwietnia 2016

Po tak dobrych opiniach czytelników liczyłam na coś zdecydowanie lepszego. Moim zdaniem książka jest bardzo nierówna. Początek jest słaby i nudny (gdyby nie te wszechobecne zachwyty, pewnie bym rzuciła w kąt "Raven"). Czytamy tylko o obrazach, malarzach, muzeum... Nudy! (Ale ja naprawdę lubię sztukę, nawet jeden z kierunków moich studiów jest mocno z tym powiązany. Tylko te długie opisy jakoś tak mnie zniechęciły). dalej dochodzi wątek przemiany głównej bohaterki. I co? Niewiele. Raven podchodzi do tego z ogromnym spokojem - zdecydowanie za dużym, żeby można go było uznać za przekonywujący. Gdyby mnie, dajmy na to, z dnia na dzień włosy urosły o 20 cm, czy oczy zmieniły kolor, to zareagowałabym chyba bardziej emocjonalnie niż tylko "O, trochę dziwne, ale w sumie to fajnie". Mniej więcej od połowy książki wątek romantyczny (a także erotyczny) gra główna rolę i przyznaję, wtedy zaczęłam się wkręcać w tą historię.
Główna bohaterka jest dość irytująca, natomiast Księciu nic zarzucić...

zobacz kolejne z 1470 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowy tydzień, nowe premiery. I to aż czternaście pod naszym patronatem. Jakie książki polecamy? Po jakie tytuły warto wybrać się do księgarni? Podpowiadamy i polecamy! Udanego tygodnia, Czytelnicy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd