Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Apokalipsa

Tłumaczenie: Piotr Roman
Wydawnictwo: Albatros
6,33 (1148 ocen i 115 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
67
8
125
7
324
6
288
5
160
4
49
3
62
2
20
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Taking
data wydania
ISBN
8373593152
liczba stron
352
słowa kluczowe
apokalipsa, strach
kategoria
horror
język
polski

Koniec świata zaczął się od deszczu - nagłego i gwałtownego. Zapowiedź Apokalipsy unosiła się wraz z dziwnym zapachem w wilgotnym powietrzu. Wybudzona ze snu Molly Sloan, mieszkanka małego górkiego miasteczka, czuła, że niedługo stanie się coś złego. Jej wyostrzone do granic możliwości zmysły rejestrowały zjawiska, które nie powinny mieć miejsca. Wizja w lustrze ukazywała zgliszcza i ruinę....

Koniec świata zaczął się od deszczu - nagłego i gwałtownego. Zapowiedź Apokalipsy unosiła się wraz z dziwnym zapachem w wilgotnym powietrzu. Wybudzona ze snu Molly Sloan, mieszkanka małego górkiego miasteczka, czuła, że niedługo stanie się coś złego. Jej wyostrzone do granic możliwości zmysły rejestrowały zjawiska, które nie powinny mieć miejsca. Wizja w lustrze ukazywała zgliszcza i ruinę. Szaleńcza ulewa, jak nowy Potop, spada na cały świat. Załamują się systemy komunikacji, przestają funkcjonować struktury wojskowe i rządowe, wyzwalają się najgorsze ludzkie instynkty, dochodzi do straszliwych morderstw. Sparaliżowana strachem ludzkość staje na kawędzi zagłady. Co i w jakim celu przybyło na ziemię? W końcu Molly i jej mąż odkryją przerażającą prawdę...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 49
FanAtyk84 | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2016

Na początku był tajemniczy deszcz i przerażone zwierzęta na ganku głównej bohaterki. Bardzo mnie to zaintrygowało i sprawiło że z niecierpliwością pochłaniałem kolejne strony książki. Niestety, im dalej tym gorzej, a w dodatku autor zbyt szybko postanowił wyjaśnić nam przyczyny wszystkich dziwnych zjawisk występujących w Black Lake. Na koniec dodatkowo serwowany jest czytelnikowi mały "twist", który jeszcze inaczej interpretuje wszystkie zdarzenia. To trochę ratuje sytuację, ale jest kilka rzeczy, które mnie uwierały podczas lektury:

- Mąż Molly jest jedynie dodatkiem do jej osoby, na dobrą sprawę nie wiemy o nim prawie nic, jego postać została potraktowana bardzo po macoszemu
- 1/3 akcji książki rozgrywa się w knajpie, gdzie spotykamy cały przekrój stereotypowych do bólu postaci
- Tajemniczy przybysze ukazani zostali w postaci, jakby żywcem wyjęli ich z taniego filmu SF (akcja w kościele)
- Te psy... jakoś nie mogłem tego przeboleć, bardziej mi to pasowało do familijnej opowieści z dreszczykiem niż do książki o zagładzie ludzkości
- I największy, moim skromnym zdaniem, minus: niewykorzystany, potężny potencjał. Kilka grzybów, krzyczących potworów i chodzące trupy to jak na apokalipsę zbyt mało.

Może się czepiam, ale mam ostatnio takie wrażenie że 3/4 książek, które wpadają w moje ręce, zaczyna się bardzo fajnie i intrygująco ,a kończy szybko i jakoś tak bez pomysłu. Tutaj autor mógł popuścić wodze fantazji, a ograniczył się dosłownie do kilku ogranych patentów (owadopodobne stwory, żyjące trupy). Szkoda, bo mogła być bardzo fajna książka, a wyszedł przeciętniak. Takie moje zdanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gwiazdka z nieba

Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tej książki... z jednej strony czyta się ją lekko i szybko... (pochłonęłam w jedno popołudnie i kawałek nocy :-P)...

zgłoś błąd zgłoś błąd