Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O pochodzeniu łajdaków

Wydawnictwo: Lokator
7,33 (67 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
4
8
19
7
21
6
10
5
4
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363056261
liczba stron
96
słowa kluczowe
debiut literacki
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
pore-ach

Niezwykła wyobraźnia literacka Wiśniewskiego oddaje hołd Calvino, Borgesowi czy twórcom z grupy OuLiPo. Pozornie zwykła i oswojona rzeczywistość ma swoją absurdalną, groteskową, czasem przerażającą podszewkę. Jego proza to odświeżający powiew niekonwencjonalności.

 

źródło opisu: https://tylkodobreksiazki.pl/pl/p/PRZEDSPRZEDAZ-O-...(?)

źródło okładki: https://tylkodobreksiazki.pl/pl/p/PRZEDSPRZEDAZ-O-...»

Brak materiałów.
książek: 298
Gapcio | 2016-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Intrygujący tomik krótkich opowiadań, popełnionych przez zafascynowanego grupą OuLiPo Tomasza Wiśniewskiego.
Jest to proza efektowna - głaszcze językiem, porywa paradoksami, uwodzi surrealizmem. Problem polega na tym, że opis na okładce wyrządza autorowi niedźwiedzią przysługę, bo porównania do Borgesa czy Calvino wysoko ustawiają poprzeczkę czytelniczych oczekiwań, a są oczywiście na wyrost.
Cały ten tom, przepełniony zmaganiami z nieprzyjazną rzeczywistością, z falsyfikatami ludzi i podróbkami przedmiotów, pobudzającymi skrajną podejrzliwość, to oczywiście alegoryczne odmalowanie zagubienia człowieka we współczesnym świecie. Autor bawi się językiem, często rozbierając idiomy na części pierwsze i pozbawiając je przenośnego znaczenia. Sam konstruuje w zamian własne przenośnie, niektóre wcale trafne.
To również próba niekonwencjonalnego spojrzenia na świat i stosunki międzyludzkie, próba odkrycia rządzących nimi mechanizmów, ukrytych i nieoczywistych. "O pochodzeniu łajdaków" ukazuje także wyraźny, choć niemożliwy do przygwożdżenia i zmierzenia rozdźwięk między tym, co jest, a tym, co się człowiekowi wydaje; może nawet podaje w wątpliwość, czy cokolwiek rzeczywiście jest.
Nie można całkowicie wykluczyć możliwości, że Wiśniewski napisał po prostu swoją autobiografię, a wygląda ona tak, jak wygląda, bo tam, gdzie inni pisarze mają wrażliwość, Wiśniewski ma nierówności podsufitne. Sam zdaje się to zresztą delikatnie między wierszami sugerować, przydając zarazem tym ściśle powiązanym z niedzisiejszością nierównościom pewien elitarny charakter.
Dość czytelnie są tu również wymalowane pewne frustracje, które może i wiele osób z autorem dzieli, ale dobrze, że nie każdy się do nich przyznaje, przynajmniej publicznie. Kiedy zaś frustracje te mieszają się z komentarzem społecznym, bywa dość topornie. Tak wyraźne ich eksponowanie świadczyć by mogło o tym, że autor, zgodnie z deklarowanym wykształceniem, zgłębił wprawdzie historię nauki o duchowości i sposoby, jakimi myśliciele usiłowali lub zdołali pogodzić się ze sobą i ze światem, ale sam jeszcze tego punktu nie osiągnął.
W kilku miejscach zdecydowanie nie popisała się korekta.
Generalnie jest tu talent, są fragmenty urokliwe, i gdyby nie te nieszczęsne żale, czytałoby się "Łajdaków" dużo lepiej. To zasadniczo pisarstwo dość orzeźwiające, ale zarazem takie, do którego mój umysł nie będzie wracał po latach, a nawet tygodniach. Może być jednak i tak, że moja rezerwa wobec tej prozy jest innym wyrazem tej samej niechęci wobec współczesności, którą próbuje wyrazić autor.
Moim zdaniem młody pisarz zdecydowanie lepiej radzi sobie, gdy wchodzi na wyższy poziom abstrakcji, niż gdy komentuje jakieś codzienne zjawiska. I w tym właśnie upatruję szansy Wiśniewskiego na zostanie prawdziwym literatem - skoro bowiem dysponuje już warsztatem, wystarczy mu wznieść się ponad te przyziemne, irytujące sprawy, które całkowicie zajmują ludzi małych i które nie powinny rozpraszać ludzi wielkich.
Z drugiej strony - "O pochodzeniu łajdaków" wyraźnie wyrasta ponad to, co zwykło się współcześnie czytelnikom proponować.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieobecna

„Nieobecna” autorstwa Sheeny Kamal jest powieścią, która potrafi zaciekawić czytelnika już od pierwszych stron. Autorka stworzyła rasową historię dete...

zgłoś błąd zgłoś błąd