Gapcio 
Specjalista w zakresie symulacji zrozumienia.
Wrocław, status: Czytelnik, dodał: 15 książek, ostatnio widziany 1 godzinę temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-07 12:58:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

Wojenna tułaczka i walka o przetrwanie opisane po prostu, bez pompatycznych przerysowań, tanich chwytów czy płaczliwych tonów. Józef Hen sfabularyzował własne doświadczenia, dla współczesnego człowieka niewyobrażalne, z ogromnym wyczuciem. Dodatkowym smaczkiem jest egzotyczna sceneria Azji Środkowej z jej odmienną i trudną do przeniknięcia kulturą.
Nie ma tu polityki, wielkich przemian...
Wojenna tułaczka i walka o przetrwanie opisane po prostu, bez pompatycznych przerysowań, tanich chwytów czy płaczliwych tonów. Józef Hen sfabularyzował własne doświadczenia, dla współczesnego człowieka niewyobrażalne, z ogromnym wyczuciem. Dodatkowym smaczkiem jest egzotyczna sceneria Azji Środkowej z jej odmienną i trudną do przeniknięcia kulturą.
Nie ma tu polityki, wielkich przemian dziejowych, mądrego gadania nie zawsze mądrych głów. Jest tylko człowiek – który, nie z własnej woli, musi spróbować ocalić swe człowieczeństwo w obliczu głodu, w obliczu zimna, w obliczu pokus łatwych rozwiązań.
Druga część powieści to historia miłości. Miłości trudnej, nieksiążkowej. I, jak się okazuje, prawdziwej. Bo taka jest ta proza – prawdziwa. Napisana z wątroby. Z nieprzezwyciężalnej potrzeby. Żadna pisana dzisiaj książka o tamtych czasach nie będzie miała tej siły.
Według Rilkego prawo bycia pisarzem przysługuje jedynie temu, kto nie może nim nie być. Józef Hen bez trudu spełnia ten wyśrubowany warunek.

pokaż więcej

 
2018-09-25 18:12:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Większość doktryn łatwo wykpić. Nieco trudniej uczynić to przy użyciu ich własnego arsenału. A naprawdę ciężko jest zrobić to na najwyższym literackim poziomie. Tymczasem Terlecki dokonał tego wszystkiego, prezentując odbiorcy prawdziwe cudo. I dziw bierze, że niemal nikt już dziś, w trzydziestą ledwie rocznicę publikacji powieści, o tym nie pamięta.
Oto Stanisław August podejmuje ostatnią...
Większość doktryn łatwo wykpić. Nieco trudniej uczynić to przy użyciu ich własnego arsenału. A naprawdę ciężko jest zrobić to na najwyższym literackim poziomie. Tymczasem Terlecki dokonał tego wszystkiego, prezentując odbiorcy prawdziwe cudo. I dziw bierze, że niemal nikt już dziś, w trzydziestą ledwie rocznicę publikacji powieści, o tym nie pamięta.
Oto Stanisław August podejmuje ostatnią próbę ratowania upadającej Rzeczypospolitej. Pragnie złożyć Katarzynie Wielkiej pewną propozycję, a tajną misję powierza jednemu z ostatnich ludzi, jakim jeszcze ufa. Hrabia misję przyjmuje i rusza w nią niezwłocznie w towarzystwie swego sługi i przyjaciela, który charakteryzuje się bardzo kompaktowymi gabarytami oraz skłonnością do filozofowania.
Autor rozprawia się tu z różnymi prądami umysłowymi oświecenia – przede wszystkim oczywiście z racjonalizmem – a używa do tego popularnej w epoce formuły dziennika z podróży. Sama podróż jednak – ku bezbrzeżnemu zdumieniu jej głoszących prymat rozumu uczestników – obfituje w epizody umykające tegoż rozumu władzy. Hrabiemu oraz jego słudze przyjdzie się bowiem w nader bolesny sposób przekonać, że granicę możliwości tak poznawczych, jak i sprawczych człowieka można bez wysiłku wytyczyć.
Terlecki tka narrację gęstą i nieoczywistą, każe swym bohaterom roztrząsać wzniosłe zagadnienia, by za chwilę pchnąć ich w okoliczności bardzo od tych zagadnień odległe. Jego poczucie humoru jest przewrotne i bezlitosne, a kunszt, objawiający się również poprzez zabawę literackimi konwencjami, budzi najwyższe uznanie.
Ciekawą, choć może ślepą ścieżkę interpretacyjną można wytyczyć poprzez uznanie jednej z postaci za materializację w powieści samego autora. Pomniejsza demiurgowatość tejże postaci pozwala wówczas doszukać się w całej intrydze wielkiej i brutalnej mistyfikacji, ideologicznej walki o dusze bohaterów.
Mnogość możliwych odczytań to tylko jedna z rozlicznych zalet tej nietuzinkowej powieści. Zachęcam do samodzielnego odkrywania pozostałych. I pamiętajmy, jak poucza Terlecki, że nie da się życia upakować w definicje. A nawet gdyby było to możliwe w przypadku życia, mruga autor, to z pewnością pozostają definicje całkowicie bezradne w obliczu takiego zjawiska jak Rosja.

pokaż więcej

 
2018-09-12 12:54:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Lem nie mógł oczywiście napisać zwyczajnej autobiografii. Przywołuje wydarzenia ze swej młodości, ale przybierają one postać mocno artystycznie przetworzoną.
Okres kształtowania się osobowości stanowi dla niego pretekst do chwycenia za mikroskop i wyrywkowej lecz dogłębnej analizy tego bytu tajemniczego, jakim jest dziecko, a jeszcze lepiej dziecko genialne, z jego odrębnym systemem wartości,...
Lem nie mógł oczywiście napisać zwyczajnej autobiografii. Przywołuje wydarzenia ze swej młodości, ale przybierają one postać mocno artystycznie przetworzoną.
Okres kształtowania się osobowości stanowi dla niego pretekst do chwycenia za mikroskop i wyrywkowej lecz dogłębnej analizy tego bytu tajemniczego, jakim jest dziecko, a jeszcze lepiej dziecko genialne, z jego odrębnym systemem wartości, z jego niepojętymi motywacjami, z odmienną percepcją i swoistą beznamiętnością. Z całym światem, którego nie sposób przełożyć na świat osoby dorosłej, nawet jeśli jest to ta sama osoba, tylko trochę później.
Jest tu humor, jest też charakterystyczne dla autora spojrzenie ze znacznego dystansu. Powierzchnię tego, co straszliwe, ledwo Lem w powieści muska. A jednocześnie wciąż czuć tej grozy przytłaczającą obecność.
To książka inna i mistrzowska, nie tylko dlatego, że jej autor potrafi ująć na jednej stronie całą istotę literatury i hermeneutyki, a na kilku doszczętnie obśmiać sztukę nowoczesną.

pokaż więcej

 
2018-08-23 18:02:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

To dzieło pod wieloma względami monumentalne. Przy czym najważniejsza nie jest wcale jego objętość, tylko specyficzna umiejętność Mackiewicza pogodzenia dużego planu z małym oraz ujęcia procesów dziejowych i politycznych w ich złożoności, mimo mocno zarysowanych poglądów autora. Sprawność literacka skombinowana z bezkompromisową rzetelnością składają się na fascynującą lekcję historii, a także... To dzieło pod wieloma względami monumentalne. Przy czym najważniejsza nie jest wcale jego objętość, tylko specyficzna umiejętność Mackiewicza pogodzenia dużego planu z małym oraz ujęcia procesów dziejowych i politycznych w ich złożoności, mimo mocno zarysowanych poglądów autora. Sprawność literacka skombinowana z bezkompromisową rzetelnością składają się na fascynującą lekcję historii, a także gorzkie ostrzeżenie.
Przyświecające Mackiewiczowi ideały wielonarodowości czy prymatu rozumu są już wprawdzie w Polsce dawno pogrzebane, ale kto wie, czy nie najsilniej bije z powieści przestroga przed złożeniem pełni władzy w ręce jednego człowieka, choćby o wielkich zasługach, szczególnie jeśli człowiek ten jest przekonany o swojej nieomylności.

pokaż więcej

 
2018-08-23 18:02:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Ta powieść ma zasadniczą oś fabularną, jednak autor podąża nią stosunkowo rzadko, eksplorując raczej wątki poboczne i życiorysy wszystkich osób w jakikolwiek sposób zamieszanych w główny wątek, czyli w odkrycie na terenie rzymskich ruin masowego grobu o ewidentnie świeższej metryczce.
Europa Zachodnia, skupiona na przeżywaniu traumy wojennej, zapomniała, że bezpośrednio po zakończeniu...
Ta powieść ma zasadniczą oś fabularną, jednak autor podąża nią stosunkowo rzadko, eksplorując raczej wątki poboczne i życiorysy wszystkich osób w jakikolwiek sposób zamieszanych w główny wątek, czyli w odkrycie na terenie rzymskich ruin masowego grobu o ewidentnie świeższej metryczce.
Europa Zachodnia, skupiona na przeżywaniu traumy wojennej, zapomniała, że bezpośrednio po zakończeniu największych w XX wieku działań wojennych, Europie Wschodniej zafundowano kilkudziesięcioletnią traumę innego rodzaju; Florian o tym przypomina. Przypomina również, na przykładzie Argentyny, o istnieniu życia poza Europą i o prawie tego życia do własnych traum.
Styl rumuńskiego pisarza jest oryginalny, ale odnoszę wrażenie, że ta oryginalność jest mniej naturalna niż styl np. Bodora. Trzeba jednak oddać Florianowi, że sprytnie porusza różnorodne aspekty ponurego komunistycznego dziedzictwa, wskazując zarówno na stopień jego komplikacji, jak i na kuszącą łatwość manipulacji historią.

pokaż więcej

 
2018-08-07 11:25:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Muszę uczciwie przyznać, że to nie jest zła książka. Po prostu nie ja jestem jej właściwym adresatem. Nie budzi mojego zachwytu literatura, w której o wszystkim mówi się wprost, w której nie można sobie pogrzebać w poszukiwaniu skarbów.
Solidnie wymęczyły mnie również zaawansowane opisy takich elementów jak wystrój wnętrz czy garderoba, które zdają się nie służyć niczemu poza budowaniem...
Muszę uczciwie przyznać, że to nie jest zła książka. Po prostu nie ja jestem jej właściwym adresatem. Nie budzi mojego zachwytu literatura, w której o wszystkim mówi się wprost, w której nie można sobie pogrzebać w poszukiwaniu skarbów.
Solidnie wymęczyły mnie również zaawansowane opisy takich elementów jak wystrój wnętrz czy garderoba, które zdają się nie służyć niczemu poza budowaniem objętości powieści.
Największą słabością „Domu tęsknot” jest jednak wyrachowana skłonność autora do powierzchownej aforystyki, jakby pisanej specjalnie pod memy z cytatami. W zgrabnej formie ujmuje Adamczyk mniej lub bardziej błyskotliwe skojarzenia czy porównania oraz zupełne banały, a zagęszczenie tych „złotych myśli” znacząco przekracza granice dobrego smaku.
Ale powtarzam: to nie jest zła książka. Utrwala wprawdzie kilka nieszkodliwych stereotypów, lecz jednocześnie rozprawia się z kilkoma groźnymi. Dobrze też, że daje szansę zapoznania się ze skomplikowanymi najnowszymi dziejami Dolnego Śląska tym, którzy dotąd mieli o nich blade pojęcie.
No i Adamczyk ma wcale niezłe poczucie humoru. Przede wszystkim opowiada zaś mnóstwo ciekawych historii, a ja, nauczony doświadczeniem, podejrzewam, że te spośród nich, które brzmią najmniej prawdopodobnie, są akurat prawdziwe.
Na pytanie, czy ta powieść jest równie prawdziwa, czy może stanowi raczej skrupulatnie pozycjonowany produkt, niech każdy, w tym i autor, odpowie sobie już sam.

pokaż więcej

 
2018-07-25 12:01:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Herbert Rosendorfer zasłynął „Budowniczym ruin”, wznowionym niedawno przez PIW szkatułkowym cudeńkiem. Spośród bogatego dorobku niemieckiego pisarza ukazało się w Polsce jeszcze kilka innych powieści i chyba żadna nie zdołała zbliżyć się poziomem do jego opus magnum, choć każda jest zarazem na swój sposób fascynująca.
„Stefania” podzielona jest na dwie części. Pierwsza, przywdziewając maskę...
Herbert Rosendorfer zasłynął „Budowniczym ruin”, wznowionym niedawno przez PIW szkatułkowym cudeńkiem. Spośród bogatego dorobku niemieckiego pisarza ukazało się w Polsce jeszcze kilka innych powieści i chyba żadna nie zdołała zbliżyć się poziomem do jego opus magnum, choć każda jest zarazem na swój sposób fascynująca.
„Stefania” podzielona jest na dwie części. Pierwsza, przywdziewając maskę ledwie preludium do drugiej, stanowi w istocie wnikliwe i bardzo smutne studium alienacji. Druga to pełnokrwista osiemnastowieczna opowieść o miłości i zbrodni. W całościowym oglądzie konfrontuje Rosendorfer człowieka epoki pełnej napięcia, z buzującymi już pod skórą sokami mającymi przynieść wkrótce romantyzm i rewolucję, z człowiekiem epoki wypalenia, patrzącym wstecz na niewyobrażalną zgrozę, przed siebie zaś w ponurą pustkę.
Pada tutaj kilka ważkich pytań, ale „Stefania” jest niestety pozbawiona tej iskry, która ożywia najlepsze powieści, i sprawia raczej wrażenie wprawki przed jakimś dziełem przez duże de. Wrażenie jest prawdopodobnie mylne, bo „Budowniczy ruin” powstał wcześniej. Z drugiej strony, Rosendorfer wycina w swej twórczości takie hołubce z czasem, że można się zastanawiać, czy opiera się wyłącznie na wyobraźni.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
322 196 21351
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (46)

Ulubieni autorzy (29)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd