Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie zabijać pająków

Cykl: Komisarz Dyna (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,38 (292 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
17
8
35
7
83
6
90
5
39
4
4
3
13
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143240
liczba stron
280
słowa kluczowe
zabij, pająk
język
polski

Dworek pod lasem, obok kamienica. Towarzystwo mieszane – ponętna sekretarka, matka i syn alkoholicy, lubieżny przedsiębiorca, dystyngowana nauczycielka, nieokrzesana młoda dziewczyna z dwoma garbami, wygadany pięciolatek. Któregoś dnia jeden z mieszkańców kamienicy, Henryk Pająkowski, emerytowany oficer milicji, zostaje znaleziony w lesie – martwy, z nożem w plecach i z plastikową zabawką w...

Dworek pod lasem, obok kamienica. Towarzystwo mieszane – ponętna sekretarka, matka i syn alkoholicy, lubieżny przedsiębiorca, dystyngowana nauczycielka, nieokrzesana młoda dziewczyna z dwoma garbami, wygadany pięciolatek. Któregoś dnia jeden z mieszkańców kamienicy, Henryk Pająkowski, emerytowany oficer milicji, zostaje znaleziony w lesie – martwy, z nożem w plecach i z plastikową zabawką w kształcie diabelskich rogów na głowie. Komisarz Dyna nie ma łatwego zadania – motyw mieli wszyscy sąsiedzi ofiary. Pająkowski z żoną, także byłą milicjantką, bez przerwy pisali donosy i domagali się interwencji. Przeszkadzało im wszystko – psy bez kagańców, wózek inwalidzki na klatce schodowej, rzekome tupanie kotów, wieczorne rozmowy, picie piwa na podwórku... Po co w przeddzień śmierci Pająk odwiedził dworek? Kto okradł zwłoki i co zabrał? Czy denat miał romans z którąś z sąsiadek, czy to tylko plotki? Walczący z nadwagą komisarz ma się z czym zmagać. Co gorsza, żona ofiary zarzuca mu nieudolność i – a jakże – pisze na niego skargę.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
figlarna24 | 2012-04-03
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 03 kwietnia 2012

Któż z nas się nie boi bądź się nie bał w dzieciństwie pająków? Tych włochatych nóżek?
Pająk od zawsze budzi strach , grozę jak również dyskomfort w normalnym funkcjonowaniu w postaci fobii zwaną arachnofobią.

Każdy kto nie lubi pająków, chętnie by go zaraz butem docisnął do podłoża i go uśmiercił i o tym jest ta książka autorstwa Ireny Matuszkiewicz.

Irena Matuszkiewicz pisarka , dziennikarka. Autorka takich m.in znanych tytułów jak "Agencja złamanych serce","Gry nie tylko miłosne", "Dziewczyny do wynajęcia" itp stworzyła zabawną powieść o takim małym, przerażajacym stworze.

I bynajmniej nie chcę napisać ,że autorka tym razem postanowiła dla odmiany napisać książke z gatunku nauk biologicznych czy psychologii.
Jest to zabawny i lekki kryminał.A głównym bohaterem jest ofiara zabójstwa.
Właśnie wyżej wspomniany pająk, a dokładniej Władysław Pająkowski.

Władysław Pająkowski nie jest zwykłą ani przypadkową ofiarą.
Bohater nasz wraz ze swoją żoną Różą są małżeństwem mieszkającym w wielorodzinnej kamienicy.
Są oni specyficznymi lokatorami i tak bardzo odstającymi od reszty współmieszkańców.
Należy postawić pytanie czym Pająkowski się wyróżniają?

Otóż są to ludzie mimo zmiany ustroju ciągle tkwiący w atmosferze socjalizmu.Zasady panujące niegdyż w PRL-u to całe ich życie i życie według wszelkich kodeksów dla nich jest celem samym w sobie.
Postawili oni sobie za cel doprowadzenie do poszanowania dla porządku i prawa pozostałych lokatorów nawet ceną szacunku czy sympatii.

Państwo Pająkowski to fanatycy praworządności.Licznymi uwagami i donosami do wszelkich służb porządkowych na współmieszkańców spowodowało,że zostali oni odludkami.

Pewnego niedzielnego poranka Pająkowski zostaję znaleziony martwy w lesie z zabawką w postaci rogów na głowie.
Wiadomość ta wzbudza powszechnę zainteresowanie mieszkańców kamienicy oraz fakt,że wdowa nie opłakuje zbyt żarliwie małżonka.
Śledztwo prowadzi komisarz Dyna.Komisarz to pogodny człowiek na diecie, a obcowanie z podejrzanymi, którzy go częstują a to domowym bigoskiem, a to ciastem odchudzania i śledztwa mu nie ułatwia.

Dyna od nitki do kłębka podąża do rozwiązania motywu oraz sprawcy całej zbrodni.

Lektura jest lekka i przyjemna w obyciu.Język jak na kryminał przystało:dociekliwy i pełen dialogów między bohaterami jak i podsumowania komisarza.

Autorka z niezwykłym realizmem pokazuje przekrój społeczny mieszkańców kamienicy.
Wspomnieć należy ,że wsród mieszkańców mamy mi.in alkoholików, złodziei, nauczycielkę, samotną matkę , pannę lekkich obyczajów, przedsiębiorców oraz właścicielkę owej kamienicy.
Ktoś z nich jest zabójcą.Tylko kto?

Stworzone postacie są wyraziste i prawdziwe. Bohaterowie są tak autentyczni ponieważ są to ludzie, którzy codziennie mijają nas na ulicy. Ten efekt udał się Irenie Matuszkiewicz idelnie.
Wraz z komisarzem poznawałam mieszkańców osobiście , wchodziłam w ich sposób myślenia i postrzeganie świata pod względem psychologicznym.
Wykluczałam podejrzanych ,aż rozwiązałam zagadkę zabójstwa.

Książka jest godna polecenia tym , którzy lubią zagadkę, poszukiwanie sprawcy i jednocześnie zaśmiać się w czasie lektury.

Ja napewno sięgnę po kolejną powieść Ireny Matuszkiewicz i liczę na równie dobrą zabawę co z tą książką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
O co nas pytają wielcy filozofowie. Seria I

Kiedyś napisałem notkę na LC: „Od tych felietonów zacząłem swoją przygodę z filozofią. Naprawdę warto spróbować" Znałem te mini – wykłady...

zgłoś błąd zgłoś błąd