Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl to:
społeczność 487 tys. zakochanych w książkach
ponad 899 tys. recenzji
ponad 247 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
figlarna24
figlarneczytanie.blogspot.com
Kociewianka mieszkająca obecnie na Kujawach.
status: Czytelnik, dodał: 34 książki i 1 cytat, ostatnio widziany 2 godziny temu
Teraz czytam
  • 7 lat później...
    7 lat później...
    Autor: Guillaume Musso
    Nowa powieść najpopularniejszego pisarza Francji. Romantyczny thriller, który wyniósł Musso na szczyty list bestsellerów i stał się tam najlepiej sprzedającą się książką ostatnich lat. Sebastian Larab...
    czytelników: 1516 | opinie: 98 | ocena: 6,64 (516 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2015-03-28 18:42:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-27 13:50:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-23 12:35:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Cykl: Tom Thorne (tom 12)
 
2015-03-21 18:56:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-15 14:29:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-11 14:25:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Wielka księga przygód Basi" powraca. Wydawnictwo Egmont po raz trzeci zdecydowało się na wydanie zbioru opowiadań o perypetiach dziewczynki, o imieniu Basia. Basia przeżywa tyle przygód, że liczę na kolejną cześć jej przygód. Tym razem autorka, Zofia Stanecka zebrała 7 opowieści, które zostały wydane także w pojedyńczych tomach. Na dziecięcej bibliotece moje pociechy posiadają te pojedyńcze,i... Wielka księga przygód Basi" powraca. Wydawnictwo Egmont po raz trzeci zdecydowało się na wydanie zbioru opowiadań o perypetiach dziewczynki, o imieniu Basia. Basia przeżywa tyle przygód, że liczę na kolejną cześć jej przygód. Tym razem autorka, Zofia Stanecka zebrała 7 opowieści, które zostały wydane także w pojedyńczych tomach. Na dziecięcej bibliotece moje pociechy posiadają te pojedyńcze,i te zbiorowe tomy. Basia niejednokrotnie zazkakuje. Ta rezolutna, pięcioletnia dziewczyna, któa jest bardzo ciekawa świata odkrywa otaczającą ją rzeczywistość wraz ze swoją rodziną. A rodzinka Basi to indywidualne osobowości. Każdy inny, aczkowliek uzupełniający całość rodzinki w idealny sposób. "Wielka księga przygód. Basia", jak wspomniałam to już trzecia odsłona. Tym razem Bacieńka będzie rozważała na temat skąd rodzice biorą pieniądze, na temat smakowitych słodyczy, a co za tym idzie konsenkwencjami, czyli wizytą u stomatologa. Dziewczynka także odwiedzi dziadków, zainteresuje się modą, a pozornie niewinny przedmiot jakim jest telefon da powód do nowych fascynujących perypetii. Uwielbiamy Basię, Franka i resztę rodzinki. Książka ma prawie dwieście stron, więc nudą nie wieje. Jednakże oprócz fabuły ogromną zaletą są ilustarcje, duże , barwne, odzwierciadlające bohaterów, w życiowych sytuacjach. Polecam wam Basieńkę!

pokaż więcej

 
2015-03-09 20:40:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Marek Hłasko był prozaikiem oraz scenarzystą filmowym. Był uznawany za najbitniejszego pisarza młodego pokolenia. Stał się szybko ikoną nonkonformizmu. Często w swoich powieściach bohaterom nadawał właśne, osobiste cechy charakteru

Idolami pisarza były takie osobowości jak: Humphrey Bogart czy Fiodor Dostojewski. W swojej prozie wypowiadał bunt przeciwko schematom, zakłamaniu socrealistycznej...
Marek Hłasko był prozaikiem oraz scenarzystą filmowym. Był uznawany za najbitniejszego pisarza młodego pokolenia. Stał się szybko ikoną nonkonformizmu. Często w swoich powieściach bohaterom nadawał właśne, osobiste cechy charakteru

Idolami pisarza były takie osobowości jak: Humphrey Bogart czy Fiodor Dostojewski. W swojej prozie wypowiadał bunt przeciwko schematom, zakłamaniu socrealistycznej literaturze. Jako tórca pracował jako scenarzysta takich filmów jak : "Koniec nocy"; "Pętla";"Spotkania"; "Ósmy dzień tygodnia"; "Baza ludzi umarłych".

"Sowa, córka piekarza" jest to ostatnia powieść wydana jeszcze za życia autora, a zarazem moja pierwsza. Pierwsza, i nie ostatnia.

Lubuję się w polskiej prozie, ale tej sprzed kilkunastu lat. Współczesne powieści częstą trącą banałem i są sztampowe. A te, "stare" lektury niosą w swojej treści jakieś ideały, poglądy, odzwierciedlenie natury moralnej.

Tak właśnie jest w pozycjach Marka Hłasko. Grzegorz , główny bohater "Sowa, córka piekarza" jest dziennikarzem na zakręcie. Wylatuje z roboty, aspiruje do roli pisarza. W obliczu bezrobocia udaje się w rodzinne strony, do Wrocławia. Tu zatrzymuje się u wujostwa, gdzie niemal od wejścia ciotka atakuje wuja bohatera. Niby ten wyszedł i poszedł przepić pieniądze. Grzegorz ma z wujem bardzo miłe wspomnianie, które przedstawione są w częstych retrospekcjach.

Grzegorz zatrudnia się jako szofer. Jest na usługach Weroniki, której mąż odsiaduje wyrok oraz oczekuję na wyrok śmierci. Grzegorz wpląta się w przedziwną relacje z Weroniką, która ma wobec niego specyficzne oczekiwania....

Czytając tę lekturę czułam melancholię. Czemu? Ponieważ "Sowa, córka piekarza" jest pozycją specyficzną. Niby napisana prostym , nieskomplikowanym stylem, a jednak w pewien sposób fabuła z każdą kolejną stroną staje się bardzo zagmatwana.

Śmierć jest jednym z elementów tej książki. Opis egzekucji męża Weronika pobudza wyobraźnie. Pisarz bawi się prozą, a jednocześnie widać szczegółowośc detali, dopracowanie oraz przemyślenie całej fabuły. Tu nie znajdziemy przypadkowych sytuacji. Ta powieśc to misterna "robota". Szkoda, że ostatnia.

Zastanawiające są sformułowania określające np. akt seksualny. Autor nie boi się mocnych słów. Słów typu:pieprzenie, pierdolenie. Natomiast częsci ciała nazywane są całkowicie zwyczajnie, np. miejsca intymne kobiety-brzuch.

"Sowa, córka piekarza" to także charakteystyka środowiska społeczeństwa, gdzie panuje cynizm, martwica oraz poczucie beznadziei. Bohaterowie żyją marzeniami, ale i świadomością upływającego czasu i nieuchronności końca ich żywota.

"Sowa, córka piekarza" to ciekawa lektura. Niektórych może nużyć, ale tych, którzy skupią się, dojrzą niuanse, ukryte smaczki będą nią zafascynowani. Polecam.

pokaż więcej

 
2015-03-01 17:05:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-02-25 16:30:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-02-24 19:55:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-02-23 21:03:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-02-22 21:53:25
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Dolores Redondo urodziła się 1969 roku w San Sebastian. Studiowało prawo oraz gastronomię. Po ukończeniu studii przez kilka lat prowadziła własną restaurację. Przygodę z pisarstwem rozpoczęła od pisania bajek dla dzieci oraz opowiadań. W 2009 roku ukazała się jej pierwsza powieść "Niewidzialny strażnik".

Bardzo podobała mnie się pierwsza część o śledztwach inspektor Amai Salazar. Książka na...
Dolores Redondo urodziła się 1969 roku w San Sebastian. Studiowało prawo oraz gastronomię. Po ukończeniu studii przez kilka lat prowadziła własną restaurację. Przygodę z pisarstwem rozpoczęła od pisania bajek dla dzieci oraz opowiadań. W 2009 roku ukazała się jej pierwsza powieść "Niewidzialny strażnik".

Bardzo podobała mnie się pierwsza część o śledztwach inspektor Amai Salazar. Książka na początek ferii jest drugą częścią tego cyklu, a jej tytuł brzmi "Świadectwo kości". Czy mnie się podobała? Zaraz uchylę wam rąbka tajemnicy.

Inspektor Amaia Salazar spodziewa dziecka. Jest już na końcowym etapie ciąży, a mimo to stara się jakoś godzić swoje obowiązki zawodowe a swoim stanem błogosławionym.

Inspektor Salazar w poprzedniej części zajmowała się tajemniczym baskijskim stworem z legend. Jednak to nie był magiczny stwór, a zwyczajny człowiek- Jason Medina. Dopuścił się on zastraszającego czynu. Mianowicie zgwałcił i bestialsko zamordował swoją pasierbice.

Trwa rozprawa sądowa. Ważą się losy Jasona Mediny. Na sali jest także inspektor Salazar i niespodziewanie ktoś ją informuje, że rozprawa się już nie odbędzie. Policjanta jest zaskoczona. Jednak przyczyna jest bardzo poważna. Jason Medina nie żyję. W sądowej toalecie popełnia samobójstwo. Jason Medina pozostawia list, adresowany właśnie do pani inspektor. A w nim jedno słowo- Tarttalo.

Cóż ono oznacza? Pewnie, nic dobrego. Bohaterka rodzi syna. Zmaga się z funkcją matki karmiącej a kolejną sprawą, która trochę wbrew jej woli zostaje jej wepchnieta. Otóż w Arizkun został zdemolowany kościół. A ksiądz Sarasola zwrócił się z bezpośrednią prośbą, by to właśnie policjantka zajęła się osobiście tą sprawą.

Nieznani sprawcy zniszczyli bezcennie, sakralne dzieła i porozrzucali na ołtarzu kości. Inspektor Salazar jest przekonana, że to zwyczajny wybryk pijanych nastolatków. Ale czy na pewno?

Takie kryminały lubię. Kryminały, gdzie mnożą są podejrzenia, śledztwo się komplikuje, a duchy przeszłości skrywane nagle wychodzą na jaw. Rozwiązanie wciąż się rozmywa niczym poranna mgła.

Język jaki stosuje Dolores Redondo jest płynny, ciekawy a podsycanie ciekawości kolejnymi tropami powoduje , że czytelnik nie może oderwać się od lektury.

Świadectwo kości to świetny kryminał z dokonałą obsadą bohaterów i smaczków w postaci śledztwa, gromadzenie informacji oraz ujawniania na światło dzienne głęboko skrywanych tajemnic. Polecam wszystkim miłośnikom wyśmienitych kryminałów.

pokaż więcej

 
2015-02-17 19:15:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Jak dobrze, że to, co dobre wraca. Jakiś czas temu raczyłam was opinią na temat zestawienia ciekawostek, zgromadzone w pozycji "Czy krowy schodzą po schodach?.

Już wówczas przekazywałam wam wyrazy uznania oraz zachwyty, moich dzieci (gdyż to one stały się nadrzędnym czytelnikiem i odbiornikiem tejże pozycji), ale i moich.

Głos matki dudnił, że warto podsuwać dzieciom lektury ciekawe,...
Jak dobrze, że to, co dobre wraca. Jakiś czas temu raczyłam was opinią na temat zestawienia ciekawostek, zgromadzone w pozycji "Czy krowy schodzą po schodach?.

Już wówczas przekazywałam wam wyrazy uznania oraz zachwyty, moich dzieci (gdyż to one stały się nadrzędnym czytelnikiem i odbiornikiem tejże pozycji), ale i moich.

Głos matki dudnił, że warto podsuwać dzieciom lektury ciekawe, pouczające, ale przede wszystkim takie, które rozwijają ich percepcje oraz ciekawość do świata.

Jakże było szczęście, gdy do pierwszej części dołączyła druga, kolejna garść pytań, zagadek, ale i odpowiedzi. "Czy koty mają pępki" bo o tej książce mowa przynosi ze sobą nowe frapujące dylematy o otaczającej nas rzeczywistości.

Struktura jej budowy jest niemal identycznie, jak "Czy krowy mogą schodzić po schodach".
Pozycja podzielona na tematyczne działy:
1. Ciało człowieka.
2.Dzika przyroda.
3.Nauka wokół nas.
4.Wielkie nieba.
5. W przestworzach.
6. Czy możesz mi wyjaśnić.
7. Na koniec te najtrudniejsze.

Rozdziały są zatytułowano zagadkowo. Jednak żadną tajemnicą nie jest, że my, jak i najmłodsi czytelnicy znajdą aż 244 odpowiedzi na bardzo kłopotliwe pytania.

Nowy zbiór pytań Paula Heiney jest idealną pozycją dla intensywniejszej pracy szarych komórek, które przygotowane po pierwszej części już czekają na kolejną pełną wrażeń wiedzę. Ta książka dostarcza dodatkowych bodźców, a umysł czytelnika aż chłonie przedstawione informacje.

Wszystko jest napisane nieskomplikowanym, bardzo prostym językiem i wszystko podane w bardzo przystępnej formie.
Jeśli chcecie dowiedzieć się mi.in czy szyby w starych oknach są grubsze u dołu niż u góry, albo dlaczego na zdjęciach Ziemi wykonanych z kosmosu nie widać w tle żadnych gwiazd. to powyższa pozycja będzie dla was skrojona na miarę.

Dzięki przeczytaniu "Czy koty mają pępki" czytelnik wzbogaci się o nowe doświadczenia.
"Czy koty mają pępki" to rewelacyjna publikacja dla każdego. Młodego czy starszego czytelnika. Każdy, kto jest ciekawy świata oraz życia będzie usatysfakcjonowany. Jest to fajna pozycja na wolne popołudnie. Po co marnować czas przed telewizorem, komputerem czy podczas popołudniowej drzemki? Można wolną chwilę spożytkować na lekturę pełną dowcipu. lekkiego stylu ale i zagadek. Przedstawiony zbiór pytań i odpowiedzi, który uprzyjemni nam czas to także niezapomniana rozrywka, którą z pewnością polecicie innym. Bardzo polecam.

pokaż więcej

 
2015-02-13 22:19:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Kate Atkinson znałam już od chwili, gdy przeczytałam jej fenomenalną powieść "Jej wszystkie życia". Wówczas książka pochłonęła mnie bez końca.

NIe ukrywam faktu, że się zdziwiłam, jaki usłyszałam, że kolejny tytuł jaki wydała pisarka okazał się kryminałem.
Wiadomo, że koło kryminału nie potrafię przejść obojętnie. Więc rzuciłam się na tę powieść od razu, gdy nadarzyła się okazja.

Akcja...
Kate Atkinson znałam już od chwili, gdy przeczytałam jej fenomenalną powieść "Jej wszystkie życia". Wówczas książka pochłonęła mnie bez końca.

NIe ukrywam faktu, że się zdziwiłam, jaki usłyszałam, że kolejny tytuł jaki wydała pisarka okazał się kryminałem.
Wiadomo, że koło kryminału nie potrafię przejść obojętnie. Więc rzuciłam się na tę powieść od razu, gdy nadarzyła się okazja.

Akcja powieści rozgrywa się w Edynburgu. W mieście trwa festiwal teatralny. Przed teatrem dochodzi do kolizji, a jeden z uczestników wychodzi z samochodu i brutalnie bije sprawce zdarzenia. Już ma się zamachnąć kijem bejsbolowym, zadać ostateczny cios nieszczęśnikowi, gdy świadek całego zajścia, którym jest pisarz Martin rzuca w niego swoją torbą z laptopem...

Brutal pada na kolana, a tu już zakuwają go dwie policjantki. Sprawca kolizji trafia do szpitala a Martin czuje się w obowiązku wziąć za niego odpowiedzialność... W mieście także przebywa detektyw Jackson Brodie. Jego dziewczyna ma wystąpić w niskobudżetowej sztuce. Jackson na prośbę ukochanej finansuje całe teatralne przedsięwzięcie. Jednak Brodie nie ma możliwości wypocząć. Niespodziewanie pada na niego podejrzenie okrutnego zabójstwa...

Autorka wiele czasu poświęciła na charakterystykę danych postaci. Martina poznajemy niemal szczegółowo. Muszę przyznać, że tak szczegółowa analiza bohaterów bardziej mi pasowała do książki z gatunku obyczajowego, a nie kryminału.

Po kilku takich opisach żaden czytelnik już nie będzie w pełnym skupieniu śledził toczącej się akcji. Akcja wlecze się strasznie, niczym nie zaskakuje, nie wzbudza emocji.
Miłośnicy gatunku zaczną się zastanawiać czy to obyczajówka czy kryminał. Elementów kryminału jest za mało. Autorka powinna chyba iść w inny gatunek.

Nie zmienia to faktu, że Kate Atkinson mnie zachwyciła. Szkoda, że tylko nie tą pozycją. Zdaję sobie sprawę, że moje zdanie może być zupełnie inne od pozostałych czytelników dlatego każdy musi ustosunkować się do pozycji sam. Czuję żal. Naprawdę byłam ciekawa tek książki. Jednak jeśli chodzi o Czarną Serię nic nie pobije kryminału rodem ze Skandynawii.

pokaż więcej

 
2015-02-12 22:12:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Mój zachwyt aktorem Johnnym Deppem osiągnął kulminację w momencie, gdy po raz pierwszy obejrzałam film "Piraci z Karaibów".

Cóż to było za życie? Przygody, morskie bezkresy, piękne kobiety w każdym porcie, picie, zabawa, ale i chwilę grozy. Piractwo to nie bajka, to stała ucieczka, to wyklęcie z kręgu praworządnych obywateli.

Pirat, postać historyczna, która stała się wziętym tematem...
Mój zachwyt aktorem Johnnym Deppem osiągnął kulminację w momencie, gdy po raz pierwszy obejrzałam film "Piraci z Karaibów".

Cóż to było za życie? Przygody, morskie bezkresy, piękne kobiety w każdym porcie, picie, zabawa, ale i chwilę grozy. Piractwo to nie bajka, to stała ucieczka, to wyklęcie z kręgu praworządnych obywateli.

Pirat, postać historyczna, która stała się wziętym tematem filmów, ale i elementami literatury to zazwyczaj postać negatywna. Okrutnik, bez sumienia, grabiący, gwałcący, który po sobie pozostawia tylko zgliszcza. Pytanie brzmi, czy każdy pirat stawał się nim z wolnego wyboru? Czy taki wędrowny los był mu pisany? Okazuje się, że odpowiedź na te pytania bywa bardziej skomplikowane niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

Colin Wooddard, autor "Republiki piratów" w formie popularnonaukowej udowadnia, że złota era piratów, to bardzo krótki przedział czasowy (1716-1718). Autor skupia się na piątce czołowych przedstawicielach pirackiego świata. Są nimi:Edward "Czarnobrody" Thatch , Benjamin Hornigold, Henry Jennings, Samuel "Czarny Sam" Bellamy, Charles Vane.

Część z nich była potworami. Niesamowicie okrutni i bezwzględni. Natomiast wśród wymieniony był tzw. Książę Piratów. Był nim Samuel Bellamy. Młody , zaradny pirat, z wielkim sercem i współczuciem.
Jest jeszcze jedna znacząca postać tek książki- Woodes Rogers. To on był sprawcą końca złotej ery piractwa. To on w rzeczywistych warunkach uratował pierwowzór Robinsona Cruzoe. Dziś uznawany za bohatera narodowego, a w swoich czasach za dłużnika, którego ukarano wiezieniem.

"Republika piratów" to nie tylko obraz ówczesnych pirackich potęg, to także daty, fakty historyczne, tezy oraz dogmaty, dopowiedzenia, a nawet szczegółowe opisy rodzajów statków. Colin Woodard pisze obrazowo. Tej pozycji nie czyta się jako książkę popularnonaukową. Autor stosuje styl, który fabularyzuje czytelnikowi etapy powstawania, trwania czy końcowy etap świata piractwa. Pisarz wokół głównych postaci kreśli szeroki wachlarz przyczyn przyczyno-skutkowych, z czynnikami polityczno-ekonomicznymi w tle.

Mnie się czytało jak najlepszą książkę przygodową. Piraci wyglądali spośród wersów, by przedstawić siebie w pełnej okazałości. Szkatuły złota, zatopione galeony, niewolnicy pragnący wolności i sprawiedliwości i wiele innych elementów składa się na wyśmienitą, wciągającą lekturę.

Śmiem twierdzić, że tak rzeczowej, a jednocześnie przystępnej, zrozumiałej dla czytelnika pozycji odnośnie piractwa nie doświadczycie na polskim rynku wydawniczym. Dlatego korzystajmy, gdyż nie wiadomo, kiedy inny autor pokusi się o tak gruntowną analizę tego wciągającego okresu w historii.

pokaż więcej

 
Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.
Moja biblioteczka
908 505 2498
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (50)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd