Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl to:
społeczność 478 tys. zakochanych w książkach
ponad 883 tys. recenzji
ponad 245 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
figlarna24
figlarneczytanie.blogspot.com
Kociewianka mieszkająca obecnie na Kujawach.
status: Czytelnik, dodał: 34 książki i 1 cytat, ostatnio widziany 8 godzin temu
Teraz czytam
  • 7 lat później...
    7 lat później...
    Autor: Guillaume Musso
    Nowa powieść najpopularniejszego pisarza Francji. Romantyczny thriller, który wyniósł Musso na szczyty list bestsellerów i stał się tam najlepiej sprzedającą się książką ostatnich lat. Sebastian Larab...
    czytelników: 1425 | opinie: 91 | ocena: 6,68 (477 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2015-01-29 22:57:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Cykl: Stephanie Plum (tom 12)
 
2015-01-26 22:40:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Od kilkunastu dni, każdego wieczoru czytuję książki, z gatunku autobiografia/biografia. W tym roku już przeczytałam dwie takie pozycje, a dziś pierwszą z nich pragnę wam zaprezentować

Postać Michaela Jordana chyba każdy kojarzy. Nie trzeba być fanem koszykówki, amerykańskiej, by kojarzyć tego wybitnego sportowca.

A jeśli nie kojarzycie sportowca, chociażby z gry w koszykówkę, to z pewnością...
Od kilkunastu dni, każdego wieczoru czytuję książki, z gatunku autobiografia/biografia. W tym roku już przeczytałam dwie takie pozycje, a dziś pierwszą z nich pragnę wam zaprezentować

Postać Michaela Jordana chyba każdy kojarzy. Nie trzeba być fanem koszykówki, amerykańskiej, by kojarzyć tego wybitnego sportowca.

A jeśli nie kojarzycie sportowca, chociażby z gry w koszykówkę, to z pewnością oglądaliście już kultowy film, pół fabularny, na pół animowany, z królikiem Bugsem -"Kosmiczny mecz".

Michael Jordan jest jednym z najlepszych koszykarzy w historii zawodowej ligi NBA. Był wieloletnim zawodnikiem drużyny Chicago Bulls, z którą sześciokrotnie zdobywał mistrzostwo ligi. Michale Jordan był także graczem Washington Wizards. Niewielu wie, że sportowiec w swoim życiu miał niewielki sportowy epizod, w zupełnie innej dyscyplinie. Mianowicie został graczem baseball, lecz szybko wrócił do ukochanej koszykówki.

Jak to zazwyczaj bywa prawdziwe gwiazdy muszą mieć swoje biografię. Najczęściej sami bądź ich najwięksi fani, którzy jednocześnie trudnią się dziennikarstwem latami zbierają materiały dotyczące ich idola.

Nie inaczej jest autorem "Michael Jordan. Życie." Rolandem Lazenby. Autor latami kompletował materiały, by w stylu amerykańskim ukazać w pełnej krasie fenomen Michaela Jordana. Uważam, że w pełni zrealizował swój zamiar. Gwiazda tego formatu wymaga biografii na rangę mistrza.

"Michael Jordan. Życie." jest pozycją mistrzowską. Ponad 600 stron fantastycznej lektury. Roland Lazenby postawił na jakość. Autor Roland Lazenby postawił także na profesjonalizm. Aby napisać lekturę, która wiernie by odzwierciedlała wielkość sportowca zagłębił się oraz posiadł wiedzę dalece idącą w przeszłość. Dziennikarz zagłębił się w meandry drzewa genealogicznego mistrza.

Pada porównanie Michaela Jordana do pradziadka, Dawsona. Można, by zadać pytanie: po co autor to czyni? Otóż, autor chcę poniekąd dowiedzieć się skąd koszykarz, a raczej po kim odziedziczył predyspozycje do tak wyczynowego sportu.

I tu swoje miejsce zajmuje pradziad koszykarza, który trudnił się flisactwem. Dawson był bardzo silnym, odważnym człowiekiem, zawsze i wszędzie nastawionym na sukces oraz na dążenie do celu, mimo wielkiego trudu.

Właśnie Michael Jordan takim człowiekiem jest. I zapewne te cechy próbuje przekazać piątce swoim dzieciom. O tym 51-letnim obecnie sportowcu najszczerzej, obiektywnie opowiadają marka, siostra, przyjaciele oraz współpracownicy. Autor napisał książkę, która jest dotychczas najwierniejszym oddaniem osobowości Michaela Jordana.

Jest to książka kierowana do fanów koszykarza. Ze względu na objętość polecam ją dawkować, by nic nie uszło naszej uwadze. Polecam gorąco, bo naprawdę warto.

pokaż więcej

 
2015-01-25 11:16:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Cykl: Trzy metry nad niebem (tom 1)
 
2015-01-25 11:11:32
Ma nowego znajomego: hadzia
 
2015-01-23 21:21:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

O mężczyznach. Którzy osiągnęli sukces w jakiekolwiek dziedzinie życia słyszy się i mówi bardzo często. O kobietach , które wyróżniają się nie mniejszymi umiejętnościami i osiągnięciami mówi się dużo rzadziej.

Wynika to chyba ze stereotypu o podziale ról w życiu społecznym. Jakie to smutne, gdyż badania naukowców dowodzą, że kobiety często bywają bardziej efektywne i lepiej wykształcone niż...
O mężczyznach. Którzy osiągnęli sukces w jakiekolwiek dziedzinie życia słyszy się i mówi bardzo często. O kobietach , które wyróżniają się nie mniejszymi umiejętnościami i osiągnięciami mówi się dużo rzadziej.

Wynika to chyba ze stereotypu o podziale ról w życiu społecznym. Jakie to smutne, gdyż badania naukowców dowodzą, że kobiety często bywają bardziej efektywne i lepiej wykształcone niż większość mężczyzn. Kobiety muszą i czynią to doskonale brną do przodu , mimo licznych przeszkód, które ograniczają ich działania.

Tezę, że kobiety mogą i chcą więcej potwierdzają autorki powieści- Grażyna Borkowska, Monika Chodyra, Agnieszka Kublik Jest to pozycja poświęcona kobietom i tylko im. Bohaterki z którymi rozmawia autorka są niezwykłe, indywidualne i charyzmatyczne w swojej pracy, która jest dla nich pasją , często zmusza do licznych poświęceń, ale sprawia, że czują spełnienie i chęć do dalszej samorealizacji.

Bohaterkami są: Małgorzata Braunek, Iwona Georgijew, Monika Pyrek, Ewa Błaszczyk, Aneta Kręglicka, s. Małgorzata Chmielewska, Kayah, Joanna Klimas, Magdalena Durlik, Krytyna Janda, Olga Koxierowska, Maria Czubaszek.

"Energia kobiet" jest lekturą, którą pochłonęłam od razu. Wszystkie wywiady z bohaterkami są inne od im podobnym. Czytelnik sugerując się, ze skoro to wywiady, to logicznym wydaje się fakt, że dziennikarki będą krok po kroku analizować ścieżki karier każdej z bohaterek.

Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę rozmowy tylko zahaczają o sprawy zawodowe, a bardziej nakierowane są na charakterystykę, poglądy, spojrzenie na współczesna Polskę. No może rozmowa z aktorką Ewą Błaszczyk jest bardziej osobista, gdyż poruszany jest temat jej chorego dziecka, które od 14 lat przebywa w śpiączce. Jednak należy pamiętać, że życie aktorki to przede wszystkim bardzo ważna rola działaczki społecznej. Jej fundacja AKOGO? jest nieocenionym dobrem dla rodzin, których najbliżsi przebywają w śpiączkach.

Ewa Błaszczyk wzruszyła mnie, ale i oddała część właśnie tej kobiecej energii, która daje siłę mimo bólu matki. Tytułowa energia jest u każdej z bohaterek inna. Tą subtelną, nienachalną energię czytelnik dostrzeże u Moniki Pyrek. Mimo, ze czytałam tekst, to jakbym słyszała lekko anemiczny głos tyczkarki. Monika Pyrek jest nietypowym sportowcem. Zawsze fachowa, aczkolwiek nie ukrywała, że dyscyplina, w której królowała nie była do końca jej naturalnym wyborem. NIe boi się opowiedzieć o porażkach. Czyni to bez użalania się nad sobą oraz z pełnym zrozumieniem, że więcej nie jest w stanie osiągnąć, bo byli inni , bardziej do roli mistrzów dysponowani. Element rywalizacji, a raczej zdrowy aspekt także się znajdzie.

Oszałamiającą energię odnajdziemy w rozmowie z kobietą instytucją, kobietą dynamit, pierwszą damą teatru polskiego- Krystyną Jandą. Energia Pani Krystyny powala, a zdrowy osąd reali kultury zachwyca. Prawdomówność, brak strachu przed formułowaniem swoich poglądów jest godne podziwu.

W tym miejscu muszę wspomnieć, że każdy czytelnik zacznie lekturę od uśmiechu. Uśmiechu, który poprzez strony przekaże nieżyjąca już Ewa Braunek.

Oczywiście najbardziej ucieszył mnie, że miałam możliwość przeczytać rozmowę z Panią Marią Czubaszek. Pani Maria jest niezrównana. Nawet najkrótszy wywiad wzbudzi we mnie zachwyt.

I tu brawa dla autorek. Wszystkie trzy panie nie zadają tendencyjnych, głupich czy stale i stale oklepanych pytań. W tej pozycji to bohaterki nadają ton rozmowy. W "Energii kobiet" bohaterki Opowiadają , jaki wysiłek wymaga etap samorealizacji i spełnianie marzeń, pogodzenie spraw rodzinnych z pracą, która często wymaga 120 % ich czasu. Opowiadają jak wielokrotnie muszą łamać tematy tabu i walczyć, by przestano je postrzegać przez pryzmat płci. Jednocześnie muszą walczyć nie tylko ze środowiskiem zawodowym, które nie ukrywajmy jest zdominowane przez mężczyzn, ale walczą również z własną potrzebą perfekcjonizmu i słabościami.

"Podsumowując. "Energia kobiet" jest lekturą o kobietach, ale nie tylko dla kobiet, lecz dla obu płci. Niech mężczyźni zauważą jak wielką siłę twórczą mają w sobie kobiety. Ale nasza wrodzona, silna osobowość to nie jedyne atuty

To pozycja także o działaniu. Bo najistotniejsze jest znaleźć wolę działania. Bo działanie tworzy coś dobrego, lepszego. Więc drogie czytelniczki i czytelnicy niech energia nas prowadzi, popycha do przodu, jak to czyni z bohaterkami tejże pozycji. Polecam

pokaż więcej

 
2015-01-19 21:29:03
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2015-01-19 14:22:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Choroba Alzheimera (AD) – najczęstsza postać otępienia, nieuleczalna i postępująca choroba neurodegeneracyjna, prowadząca do śmierci pacjenta. We wczesnych stadiach najczęstszym objawem jest trudność w przypominaniu sobie niedawnych zdarzeń. W przypadku podejrzenia diagnoza stawiana jest dzięki testom oceniającym zachowanie i zdolności kognitywne, a następnie często jest wykonywane... Choroba Alzheimera (AD) – najczęstsza postać otępienia, nieuleczalna i postępująca choroba neurodegeneracyjna, prowadząca do śmierci pacjenta. We wczesnych stadiach najczęstszym objawem jest trudność w przypominaniu sobie niedawnych zdarzeń. W przypadku podejrzenia diagnoza stawiana jest dzięki testom oceniającym zachowanie i zdolności kognitywne, a następnie często jest wykonywane neuroobrazowanie, o ile istnieje taka możliwość. Z postępem choroby pojawić się mogą takie objawy, jak splątanie, drażliwość, agresja, wahania nastroju, trudności językowe, utrata pamięci długotrwałej.*

Alice Howland, wykładowca akademicki, matka trojga dzieci, żona, kobieta w okresie pokwitania nagle zaczyna dostrzegać niepokojące zaniki pamięci. Najpierw daty, wydarzenia, zadania dnia codziennego.

Bohaterka początkowo bagatelizuje niepokojące objawy. Wmawia sobie oraz szuka potwierdzenia, że winę za nie ponosi jej kobieca przypadłość, czyli menopauza.

Dopiero, kiedy podczas jej ukochanego joggingu popada w panikę, gdy uświadamia sobie, że nie wie gdzie się znajduje, i którędy do domu, postanawia iść do lekarza. Standardowe badania nie wykazują niczego nietypowego. Dopiero specjalistyczne badania neurologiczne diagnozują to, czego kobieta bała się najbardziej. Wraz z mężem słyszą wyrok- alzheimer, w początkowej fazie.

Alice bije się z myślami. Przecież to niemożliwe. Ona, profesor, zajmująca się językiem, przekazem werbalnym myśli, prowadząca zdrowy tryb ma alzheimera? Dlaczego? Jak to możliwe? Co powie dzieciom? Kiedy zacznie być zależna od męża? I w końcu kiedy nadejdzie kres jej życia? Alice przygotowuje listę 5 pytań i jeśli się zdarzy, że nie będzie w stanie na nie odpowiedzieć ma zrobić coś, co tylko ona wie.

"Motyl" stał się dla mnie lekturą-objawieniem. Piszę tę recenzję już na spokojnie. Łzy wyschły. Rytm serca wrócił do normy. Emocje opadły. lecz nie zachwyt. Piękna lektura, choć nie ma nic uroczego w powolnym umieraniu. Umieraniu naszego JA, osobowości, tego, co przez całe życie staraliśmy się kształtować, by w końcu umarły wspomnienia tych, którym daliśmy życie, kochaliśmy, przyjaźniliśmy się itp.

Alzheimer budzi lęk. I tak się dzieje w przypadku bliskich Alice. Dwoje najstarszych dzieci robi testy genetyczne, czy w przyszłości przyjdzie im podzielić los matki. Choroba nie daje szans jednemu z nich. Ból Alice oraz świadomość, że skazała swoje dzieci na zagubienie, życie w ciągłym strachu potęguje się z każdym dniem. A każdy dzień obnaża, jak szybko i jak mocno choroba zaczyna ingerować w spokojne do tej pory życie tej rodziny.

Lisa Genova wykreowała bohaterów- indywidualistów. Zdolnych, mądrych życiowo , lecz w obliczu śmiertelnej choroby na chwilkę stają w miejscu. Świat nieruchomieje. Neurony zaczynają szaleć, a kończyny zaczynają być giętkie od paniki.

Lecz nie tylko choroba głównej postaci staje się wątkiem przewodnim. Alice ma z dwójką dzieci bardzo dobre relacje. Oboje poszli w ślady rodziców. Prace naukowe, ambitne osiągnięcia. Jedynie najmłodsza, jakby chciała się wydostać ze schematu rodziny. Ona pragnie być aktorką. Alice się przeciw temu buntuje, nie wspiera, nie rozumie. Przeciwnie John, mąż Alice. On najmłodszą ze swych pociech wspiera. Chcę, by ta podążała swoją ścieżką.

To ta relacja, między Alice i córką będzie najbardziej nieodżałowana. Czy kobiety wyjaśnią sobie wszystko? Czy dojdzie do konsensusu, zanim nadejdzie śmierć?

Wiecie dlaczego ta lektura budzi w czytelnikach tyle emocji? Myślę, że ci, którzy ją czytali podobnie jak ja spojrzeli na swoje dzieci, partnerów i zadali sobie w duchu pytanie "A gdyby?". I nawet teraz, gdy patrzę na córkę obok, to łza kręci się w oku.

Świadomość odchodzenia jest niewyobrażalna. Nie wierzę tym, którzy w obliczu śmierci upierają się w twierdzeniu "Ja się z tym pogodziłem".

Bo czyż można pogodzić się z przedwczesnym, bezsensownym odejściem? Czy życie nie powinno trwać i trwać? Nie powinno nas cieszyć, nawet wówczas, gdy coś nie idzie po naszej myśli?

"Motyl" jako książka uczy czytelnika pokory. Wzrusza, zastanawia, uświadamia. I chyba taki zamiar miała autorka. O tej pozycji się nie zapomina. A przynajmniej nie powinno się nigdy zapomnieć o jej przekazie.

Aha. Na dowód fenomenu tej lektury niech świadczy fakt, ze przeczytałam ją w ciągu jednej nocy.

pokaż więcej

 
2015-01-18 14:53:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Od ostatniej książki Katarzyny Michalak, którą miałam okazję czytać minęło już sporo czasu. I nie działo się to ze względu na przejedzenie dziełami pisarki, a raczej tym, że trafić wolny egzemplarz z mojej bibliotece graniczy z cudem.

Ledwo jakakolwiek książka jej autorstwa zostaje dodana do katalogu, to niemal natychmiast kilkanaście osób ustawia się w kolejce, zaklepując ją na stronie...
Od ostatniej książki Katarzyny Michalak, którą miałam okazję czytać minęło już sporo czasu. I nie działo się to ze względu na przejedzenie dziełami pisarki, a raczej tym, że trafić wolny egzemplarz z mojej bibliotece graniczy z cudem.

Ledwo jakakolwiek książka jej autorstwa zostaje dodana do katalogu, to niemal natychmiast kilkanaście osób ustawia się w kolejce, zaklepując ją na stronie internetowej biblioteki.

Tydzień temu doczekam się maila, że do odebrania mam "Bezdomną". Pobiegłam czym prędzej, by jak najszybciej zacząć czytać .

"Bezdomna" opowiada historię bezdomnej Kingi. Ta, ze zrujnowaną psychiką, bez domu, rodziny, żyję na ulicy. W noc wigilijna postanawia zakończyć swój nędzny żywot i popełnić samobójstwo, przy użyciu leków. Jednakże jej kolejna próba samobójcza spełza na niczym. Raz, przyczepił się do niej kot. Dwa, przyczepiła się do niej Aśka, która wynosząc śmieci spostrzegła Bezdomną , w jej kontenerze na śmieci. Zaprasza Kingę do domu, na kolację wigilijną i nawet nie wie, że jej i ścieżki Bezdomnej już kiedyś się skrzyżowały....

Kinga jest poniekąd postacią tragiczną. Była młoda, piękna, wykształcona, a jednak niekochana przez męża. Zachodzi w ciąże i popada w depresję. Ta depresja poporodowa i brak wsparcia ze strony najbliższych doprowadziła do łańcucha nieodwracalnych, traumatycznych wydarzeń, które zaprowadziły bohaterkę na skraj życia i śmierci.

Natomiast , Aśka to dziennikarka. Żerująca hiena na nieświadomych ludziach, byle jej artykuł zarobił na siebie oraz na nią. Kobieta bez skrupułów, sypiająca z cudzymi mężami, a jednak w głębi duszy bardzo samotna. Aśka ma niskie poczucie swojej wartości. Być może to powód, by być taką?

"Bezdomna" jest powieścią taką sobie. Podzielona na rozdziały, w których każda z bohaterek zaznajamia czytelnika ze sobą. Wyjawiają swoje sekrety, bolączki oraz obawy. Rozdziały, w których bohaterki występują na wspólnej płaszczyźnie także się nie wyróżniają niczym szczególnym.

W zeszłym roku, gdy, co rusz Katarzyna Michalak wydawała kolejną powieść, to obawiałam się, że idzie na tzw. rekord. Komercja. Szybkie i muszę przyznać efektywne napajanie się wielkim BUM na Katarzynę Michalak.

Przyznaję, bardzo lubią pisarkę i jej książki. Aczkolwiek, bardziej lubiłam, te z początku pisarskiej kariery. Myślę, że gdy obecnie książki powinny być nieco dopracowane. Nie neguję wielkiego talentu pisarce. O nie! Wręcz podziwiam, ale brakuję mi w "Bezdomnej" tego cudu, który mnie omamił w "Nadziei".

"Bezdomna" jest po prostu PRZEWIDYWALNA. Bohaterki niczym mnie nie zaskoczyły. Aśka była do rozgryzienia od pierwszego fragmentu, w którym się pojawia. Kinga mnie drażniła. Oczywiście współczułam jej przeżyć, ale HALO , która osoba musi przesypiać co tydzień ten sam dzień tygodnia? Wiem dlaczego bohaterka tak czyniła, ale fakt, iż pracodawca rozumie jest lekko naciągane.

"Bezdomnej" nie pomógł nawet bardzo ważny, aczkolwiek pomijany w społeczeństwie temat -depresji poporodowej. Zabrakło obszerniejszego, problematycznego, ale i poniekąd edukacyjnego podejścia do tego tematu.

Cóż. Liczę na to, że "skoro jedna jaskółka wiosny nie czyni, to i "Bezdomna" była jedynie epizodem w twórczości Katarzyny Michalak. Ale, o tym fakcie dowiem się tylko i wyłącznie poprzez "dorwanie" kolejnych tytułów.

pokaż więcej

 
2015-01-16 18:23:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

"Zaginioną dziewczynę" znają chyba wszyscy fani kryminałów. "Zaginiona dziewczyna" niedawno została ponownie wydana przez Wydawnictwo Burda Książki.

Byłam bardzo ciekawa tej powieści. Kryminały. thrillery psychologiczne, to te książki, które lubię najbardziej. "Zaginiona dziewczyna" spotkała się z różnorakim odbiorem

Zachwytom nie było końca, ale i z ust recenzentów padały słowa krytyki. A,...
"Zaginioną dziewczynę" znają chyba wszyscy fani kryminałów. "Zaginiona dziewczyna" niedawno została ponownie wydana przez Wydawnictwo Burda Książki.

Byłam bardzo ciekawa tej powieści. Kryminały. thrillery psychologiczne, to te książki, które lubię najbardziej. "Zaginiona dziewczyna" spotkała się z różnorakim odbiorem

Zachwytom nie było końca, ale i z ust recenzentów padały słowa krytyki. A, jak ja ją odebrałam? Ciekawi? Amy Dunne to młoda kobieta, od pięciu lat zamężna. Amy jest zdolna, inteligentna, zabawna oraz bardzo sentymentalna. Jej mężem jest Nick. Ich drogi stykają się w momencie, gdy ich kariery,w dużym mieście kwitną. Nick zdobywa serce Amy, która czuję się tak, jakby odnalazła swojego księcia, na białym koniu.

Jednak koniunktura zawodowa się zmienia. Media, w których pracował Nick przenoszą się coraz bardziej rozwijającego się internetu. NIck namawia Amy, by oboje przenieśli się do jego rodzinnego miasteczka. Tu razem bohater wraz ze swoją siostrą Go otwiera knajpkę, a Amy zajmuje się domem.

Amy nie chce się zaangażować w prowadzenie lokalu, a przyczyna jest dużo bardziej prozaiczna. Po prostu nie może znaleźć wspólnego języka ze szwagierką. Chyba Amy nie do końca odpowiada jej życie z dala od wielkiego miasta. Nudzi ją proza życia.

Nadchodzi dzień, w którym Amy i Nick będą obchodzić piątą rocznicę ślubu. Jednak wspólne pretensje sprawiają, że między małżonkami dochodzi do spięcia. Nick udaje się do pracy i intensywnie rozmyśla nad zagadkami związanymi z ich wspólnym życiem, które stały się już coroczną tradycją, którą Amy funduje mężowi. Ten nie jest z tego faktu zadowolony, gdyż nie jest w stanie odgadnąć zamysłu żony.

Lecz chyba w tym roku rocznicowej łamigłówki nie będzie. Dlaczego? Ano dlatego, że do Nicka dzwoni sąsiad, że drzwi do domu bohatera są podejrzanie otwarte. Nick biegnie do domu, a tam widok, jakby po walce. Amy nie ma. Zniknęła. Ale co się stało? Policja podejrzewa najgorsze, a na sprawcę przestępca obiera Nicka. Czy tak jest?

"Zaginiona dziewczyna" podzielona jest na rozdziały, gdzie każdy odpowiada Amy bądź Nickowi. Ten zabieg jest charakterystyczny dla literatury amerykańskiej. Mogłabym nie znać narodowości, a wiedziałabym, ze Gillian Flynn jest Amerykanką.

Przyznaje, że takie czasochłonne opisy mnie męczą. Nie lubię, gdy autorzy opowiadają wszystko od A do Z, nie pozostawiając pola wyobraźni. Liczyłam na więcej napięcia. Amy wydała mnie się ciut mdłą, bezosobową bohaterką. Innych powieści pisarki nie znam. Dopiero, gdy będę miała porównanie będę mogła określić czy styl jest jednakowy

"Zaginiona dziewczyna" jest lekturą dobrą. NIe bardzo dobrą, gdyż jest ciut przewidywalna. Zakończenie nie zaskoczyło mnie wcale. Może kontynuacja "Zaginionej dziewczyny", którą już zapowiada pisarka będzie ciekawsza i prowadzi większe napięcie. Czekacie na kontynuacje?

pokaż więcej

 
2015-01-15 12:45:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Autor: Libba Bray
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wróżbiarze". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.

Nowy Jork, lata 20-ste XX wieku. Do miasta przyjeżdża młodziutka, siedemnastolatka, Evie. Ma zamieszkać z ekscentrycznym wujem Willem.

Wuj Will jest właścicielem Muzeum Amerykańskiego Folkloru, Przesądu i Wiedzy Tajemnej. Pod jego opieką znajduje się już Jerycho.

Bohaterka, pomijając powody jej wyjazdu z Ohio bardzo się cieszy na samą myśl zamieszkania w wielkim mieście. Marzy o tym, aby...
Nowy Jork, lata 20-ste XX wieku. Do miasta przyjeżdża młodziutka, siedemnastolatka, Evie. Ma zamieszkać z ekscentrycznym wujem Willem.

Wuj Will jest właścicielem Muzeum Amerykańskiego Folkloru, Przesądu i Wiedzy Tajemnej. Pod jego opieką znajduje się już Jerycho.

Bohaterka, pomijając powody jej wyjazdu z Ohio bardzo się cieszy na samą myśl zamieszkania w wielkim mieście. Marzy o tym, aby jej nazwisko stało się znane w szerokim gronie.

Dziewczyna postanawia zaszaleć, wraz ze swoją przyjaciółką Mabel. Jednak już na początku jej pobytu zostaje okradziona przez niejakiego Sama. Evie jest obdarzona zadziwiającą zdolnością. Potrafi odczytać przeszłość oraz tajemnicę tego, kto da jej do potrzymania jedną z osobistych przedmiotów. Jednakże w obawie przed osądzaniem kryje się z tym darem.

Jednakże nadchodzi taki moment, że Evie zmuszona jest go użyć. W mieście zaczyna się seria brutalnych morderstw. Wuj Will zostaje poproszony przez policję, by został ich konsultantem, gdyż pierwsza (później się okaże , że nie pierwsza, a któraś z kolei) ofiara- dziewczynka, polskiego pochodzenia, Ruda Badowski zostaje pozbawiona gałek ocznych, a na jej ciele znajdują się okultystyczne symbole. Wuj Will, Jerycho, Evie postanawiają zbadać tę zbrodnie, ale i kolejne. Dochodzą do zaskakujących wniosków, a zabójca jest groźniejszy niż komukolwiek mogłoby się wydawać....

Evie należy do grupy nastolatków, których autorka nazwała Wróżbiarze. Jest ich kilku. Jednakże nie mają oni o sobie bladego pojęcia. Ich drogi się krzyżują i wskazuje wszystko na to, że gdy jedna sprawa okultystycznego zabójcy zostanie rozwiązana, to prawdziwe wyzwanie jeszcze przed nimi.

Oprócz Evie poznamy Memphisa. Jest to czarnoskóry chłopiec, który kocha literaturę. Sam pisze wiersze. W tym celu zawsze udaje się na cmentarz, w pobliżu straszliwej rezydencji. Chłopiec wracając do Harlemu zawsze odnosi wrażenie, że śledzi go czarny kruk, a rezydencja go wzywa. Memphis także jest wróżbiarzem. Posiada dar uzdrawiania. Dar jest uśpiony od momentu, gdy próbował uzdrowić umierającą matkę, a dziwny głos odebrał mu dar. Teraz dar przejawia jego młodszy brat. Chłopiec przepowiada przyszłość. Ostrzega Gabriela, jedną z ofiar zabójcy.

Innym obdarowanym jest także złodziejaszek Sam. Gdy mówi do siebie po cichu "nie zobacz mnie" to jakby stawał się niedostrzegalny przez otoczenia. Jest także aktorka rewiowa Thera, która czyta w snach.

Mimo tylu postaci, to Evie gra pierwsze skrzypce. Postali wróżbiarze odegrają znaczącą rolę w kolejnej części tego cyklu, ponieważ autorka na zakończenie "Wróżbiarzy" rozwija kolejny magiczny wątek, który jak mniemam ma być rozwinięty.

"Wróżbiarze" jest to książka podczas, której czułam strach i grozę. Opisy zabójstw są tak obrazowe, że serce mi zamierało z przerażenia. Tym bardziej, że autorka porusza się po gruncie okultystycznej, w ramach dawnych wierzeń i działalności sekty, która wierzyła w powrót Bestii.

Nie przypuszczałam, że literatura w sumie z gatunku fantasy, pomieszana z thrillerem tak pozytywnie mnie zaskoczy. Nie przeszkadzał mnie nawet wiek bohaterów. Mimo młodego wieku zachowują się, bawią, korzystają z życia tak, jak dorośli.

Nie ma miejsca, bym odnalazła w tej lekturze infantylnego języka. Owszem malutki wątek miłośny się pojawił, lecz nie jest on przedstawiony w sposób nachalny. Wplecenie sił nadprzyrodzonych, klimatycznych opisów lat 20-stych XXwieku uważam za doskonały pomysł.

"Wróżbiarze" wciągnęło mnie niemal od pierwszej strony. Wczoraj, gdy byłam na końcowym etapie czytania, byłam tak pochłonięta, że nie liczył się cały świat. Musiałam, po prostu musiałam poznać zakończenie całej tej historii. Szczerze wam polecam, bo naprawdę warto.

pokaż więcej

 
2015-01-14 20:29:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Julia jest młoda, zdolna , ale niestety bardzo zagubiona. Bolesna przeszłość ciąży na niej tak bardzo, że skutkuje to nierozważnym wyborom życiowym. Seks, przypadkowi mężczyźni, imprezy, a potem poranny kac oraz wyrzuty sumienia, to niemal codzienność Julii. Czemu tak się dzieje? Czemu przeszłość Julii ma na nią taki wpływ. Czemu młoda Polka nie umie odnaleźć swojej życiowej drogi? Chcecie... Julia jest młoda, zdolna , ale niestety bardzo zagubiona. Bolesna przeszłość ciąży na niej tak bardzo, że skutkuje to nierozważnym wyborom życiowym. Seks, przypadkowi mężczyźni, imprezy, a potem poranny kac oraz wyrzuty sumienia, to niemal codzienność Julii. Czemu tak się dzieje? Czemu przeszłość Julii ma na nią taki wpływ. Czemu młoda Polka nie umie odnaleźć swojej życiowej drogi? Chcecie znać odpowiedź? To koniecznie musicie przeczytać najnowszą książkę Ewy Trojanowskiej. Ewa Trojanowska jest autorką już takiej pozycji jak: "Sekrety Adama". Pisarka studiowała literaturę. Obecnie zajmuje się projektowaniem wnętrz. Jej hobby, to nie tylko pisarstwo oraz kreacja nowych, interesujących bohaterów. Pisarka bardzo lubi gotować oraz podróżować. Znając zamiłowania autorki wpłynęły zdecydowanie na bohaterkę "Zawsze cię kocham". Julia postanawia się zmienić. Postanawia dotrzeć do swojego emocjonalnego wnętrza, by zweryfikować czynniki, które powodują, że życie staje się nie doniesienia, nie do zaakceptowania, ale coraz bardziej skomplikowane. Julia udaje się nie tylko w podróż emocjonalną, ale i te, namacalną. Pojawiają się takie miejsca, jak Indie, Kalifornia. Pojawiają się także mężczyźni. Kim są m.in. Ravi, Adam, Igor? Pojawią się także kobiety, np. Matylda. Pojawią się także dwa trupy. Od samego początku Ewa Trojanowska od pierwszych stron obnaża życie denatki, w każdym nawet najmniejszym aspekcie jej istnienia.. Opisy charakteru jej i jej zmarłego małżonka bywają druzgocące. Ewa Trojanowska stworzyła bardzo uczuciową, życiową oraz frapującą powieść. Lekkie zagmatwanie, "obarczenie" czytelnika dramatycznymi wydarzeniami wciąga od pierwszej strony. Zaczynając pozycje myślałam, że to zaczynam czytać kryminał. Jakże milo się zaskoczyłam, gdy lektura zaczęła przeistaczać się w formę obyczajową. "Kocham na zawsze" jest pozycją napisaną dla kobiet, przez kobietę. Ewa Trojanowska z kobiecą dojrzałością wkracza na grunt analizy ludzkiej natury . Instynktem kierowana kreuje bohaterów bardzo współczesnych, borykających się w przytłaczającą rzeczywistością, ale mających konkretne cele. Takie jest życie. Taka jest ta książka- życiowa. Polecam

pokaż więcej

 
2015-01-12 01:36:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Autor: Sara Poole

Kościół jako instytucja jest przepełniona bogactwem, tajemnicą, ale i intrygami, które w czasach obecnych nie mają szans na ujrzenie światła dziennego.

Lecz przed wiekami było inaczej. Duchowni niższego, wyższego szczebla, a nawet papież nie krył się ze swoimi knowaniami, obleśnym, często brutalnym zachowaniem. Spiski były na porządku dziennym.

Jednym z duchownych był Rodrigo de Borja. Jego...
Kościół jako instytucja jest przepełniona bogactwem, tajemnicą, ale i intrygami, które w czasach obecnych nie mają szans na ujrzenie światła dziennego.

Lecz przed wiekami było inaczej. Duchowni niższego, wyższego szczebla, a nawet papież nie krył się ze swoimi knowaniami, obleśnym, często brutalnym zachowaniem. Spiski były na porządku dziennym.

Jednym z duchownych był Rodrigo de Borja. Jego ambicją było stanie się głową kościoła, co zresztą udało mu się 11 sierpnia 1492 roku.

Jego poprzednikiem był papież Innocenty VIII. I właśnie o okolicznościach śmierci Innocentego VIII opowiada książka, pt."Trucizna", autorstwa Sary Poole.

Główną postacią jest Francesca Giordano. Jest ona córką truciciela, który służył na dworze papieskim. Francesca od dziecka uczy się, jak posiąść wiedzę tajemną, w dziedzinie trucicielstwa. Dziewczyna robi wszystko, by zostać nadworną trucicielką, w domu Rodrigo de Borji. To tu odkryje spisek, który uknuł papież Innocenty VIII, by wymordować wszystkich Żydów, zamieszkałych na terenie Rzymu, ale i na całym globie.

Bohaterka pragnie dowiedzieć kto, i dlaczego zamordował jej ojca i pragnie zemsty..... Fabuła "Trucicielki" kręci się wokół licznych kłamstw, zabiegów o bogactwo, stanowiska, ale tez wokół chorób trapiących i zbierających śmiertelne żniwo wśród nędzarzy, potępionego środowiska żydowskiego.

Francesca użyje wszelkich znanych sobie trucizn, sposobów, by ocalić Żydów, ale i posłuży temu, kto ma na tyle siły, przekonań, determinacji, by po śmierć Innocentego zawalczyć o tron papieski.

Autorka posługuje się bardzo prostym językiem, wplata wątki historyczne oraz obnaża jak zakłamanym, zadufanym w sobie było środowisko duchownych. Czytelnik dowie się, jak duchowni rozdzielali małżeństwa, by bezkarnie kopulować z młodymi mężatkami, jak wpychali na stanowiska duchowne swoich synów, a córki obnosiły się próżnością oraz bogactwem, gdy biedacy umierali na ulicach.

"Trucizna" jako książkę oceniam na czwórkę. Akcja mi się dłużyła. Przekrój czasowy, w którym toczy się fabuła jest bardzo krótka. To zaledwie parę dni, ale jakże znaczące dla historii kościoła. Powieść ta nie kończy się w określonym momencie, gdyż "Trucizna " jest pierwszym tomem, opowiadający o rodzinie Borja.

Francesca jest ciekawą postacią. Zabija, choć ceni życie. Jest bardzo oddana, cierpliwa, a jednocześnie chwiejna pod względem religijności. Codzień bije się z myślami i zagłusza wyrzuty sumienia. Łączy ją ognisty romans z synem pretendenta do tronu papieskiego. Czy to coś zmieni w jej życiu?

Zatem, jeśli lubicie lektury o spiskach, kłamstwa, dylematach moralnych , ale i uczuciowych, to "Trucizna " może wam przypaść do gustu.

pokaż więcej

 
2015-01-11 21:08:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Autor: James Frey
Cykl: Endgame (tom 1)

James Frey na łamach swojej książki "Endgame.Wezwanie" snuje inną teorię. I choćby, ta teoria była tylko wymyślona, stworzona na potrzeby literackie budzi tyle emocji, tyle zagadkowych domysłów oraz poszukiwań trzech ukrytych kluczy. Po co? A po to , by przetrwać, przeżyć. A kto ma szukać? Otóż, poszukiwaczy, czyli Graczy jest dwunastu. Są to nastolatkowie, między trzynastym a dziewiętnastym... James Frey na łamach swojej książki "Endgame.Wezwanie" snuje inną teorię. I choćby, ta teoria była tylko wymyślona, stworzona na potrzeby literackie budzi tyle emocji, tyle zagadkowych domysłów oraz poszukiwań trzech ukrytych kluczy. Po co? A po to , by przetrwać, przeżyć. A kto ma szukać? Otóż, poszukiwaczy, czyli Graczy jest dwunastu. Są to nastolatkowie, między trzynastym a dziewiętnastym rokiem życia. Ci nastolatkowie są potomkami kosmitów, którzy według nauk, które im wpojony przed tysiącami lat przybyli na Ziemie, by stworzyć człowieka. Dwanaście rodów, a każdy z nich wybiera Gracza którego się szkoli w różnych dziedzinach, ale głównie w sztuce wojennej. Od nabytych umiejętności zależy los przedstawicieli ich ludu, ale przede wszystkim życie samego gracza. Przeżyje tylko zwycięzca. Inni umrą prawdopodobnie jeszcze w czasie trwania samej gry, Gracze pochodzą z wielu zakątków Ziemi. A są to Hilal (Etiopia), Shari (Indie), Marcus (Turcja), Chiyoko (Japonia), Sarah (USA), Jago (Peru), Baistsakham (Mongolia), Aisling (USA), Alice (Australi), Maccabee (Żyd), An (Chiny) oraz Kaza (Persja) Jedni czekają na Wezwanie z utęsknieniem, z niepohamowaną żądzą rywalizacji, zadania innym bólu, a inni odliczają dni do urodzin, by być w końcu wolnym. Jednak TEN DZIEŃ nadchodzi. Czas porzucić dom, rodzinę, ukochanych, by wsiąść w pociąg, samolot i udać się na spotkanie Graczy. GRĘ CZAS ZACZĄĆ..... "Endgame. Wezwanie" jest nowym, świeżym pomysłem w literackim świecie. Nie jest to zwyczajna książka. To gra dla czytelnika. Na jej podstawie ma powstać ekranizacja, ale i gra. Przewidziana jest dla czytelnika-gracza gratyfikacja finansowa. Autor stworzył książkę, która nafaszerowana jest emocjami, przygodą, ucieczką, poszukiwaniami, ale i opisami śmierci, okrucieństwa, bólu. To nie jest "grzeczna" pozycja dla młodzieży. To opis dramatycznego w skutkach łańcucha wydarzeń. Żniwo śmierci sieje chaos, ale i popycha do przodu kolejnych graczy. Autor porusza tyle wątków, liczne opisy ale i perfekcyjnie nakreślone cecha bohaterów pozwalają czytelnikowi poczuć, co do niektórych nić sympatii. Osobiście współczułam Sarah, która odliczała już dni, aby przestać nosić na sobie brzemię bycia Graczem. Zdolna, zakochana dziewczyna chciałaby żyć normalnie. Niestety w dniu zakończenia szkoły dochodzi do uderzenia meteorytu i dziewczynka musi patrzeć na śmierć swoich przyjaciół (przyjaciółka traci rękę), czy brata (był wcześniej Graczem). Musi pozostawić swojego ukochanego chłopaka (który podąża za nią, by ją chronić). Taka młoda , zdecydowanie odróżniająca się od swoich współgraczy. Ciekawi jesteście, jak sobie poradzi? "Endgame.Wezwanie" zdecydowanie wyróżnia się nie tylko zarysem fabuły, ale i piękną złotą okładką. Przypuszczam, że nie umknie ona nikomu, kto będzie się poruszam wśród półek księgarni, w poszukiwaniu doskonałej literatury z gatunku fantasy. Jest ona naprawdę godna uwagi. W mojej ocenię rosnące napięcie, które funduje nam autor jest podstawową zaletą tejże lektury.

pokaż więcej

 
2015-01-10 01:11:14
Ma nowego znajomego: Weronika
 
2015-01-10 01:10:21
Ma nowego znajomego: jeke
 
Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.
Moja biblioteczka
891 496 2378
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (48)

Ulubieni autorzy (11)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd