Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl to:
społeczność 511 tys. zakochanych w książkach
ponad 946 tys. recenzji
ponad 253 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
figlarna24
figlarneczytanie.blogspot.com
Kociewianka mieszkająca obecnie na Kujawach.
status: Czytelnik, dodał: 34 książki i 1 cytat, ostatnio widziany 8 godzin temu
Teraz czytam
  • 7 lat później...
    7 lat później...
    Autor: Guillaume Musso
    Nowa powieść najpopularniejszego pisarza Francji. Romantyczny thriller, który wyniósł Musso na szczyty list bestsellerów i stał się tam najlepiej sprzedającą się książką ostatnich lat. Sebastian Larab...
    czytelników: 1543 | opinie: 101 | ocena: 6,63 (535 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2015-04-17 15:24:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-04-13 23:50:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Cykl: Hania Humorek (tom 12)
 
2015-04-12 16:41:48
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-04-12 00:39:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Cykl: Agatha Raisin (tom 2)
 
2015-04-11 21:19:04
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2015-04-06 21:11:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-31 19:01:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Cykl: David Sarac (tom 1) | Seria: Czarna seria [Czarna owca]
 
2015-03-30 12:25:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-28 18:42:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-27 13:50:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-03-23 12:35:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
Cykl: Tom Thorne (tom 12)

Mark Billingham należy do czołówki autorów książek z gatunku kryminał. Od paru lay jest laureatem brytyjskich nagród literackich. Inspektor Tom Thorne, wykreowany przez autora uznawany jest za jednego z najciekawszych detektywów.

Thrillery Marka Billinhama trafiają zawsze na najwyższe miejsca list bestsellerów "Sundey Timesa" A dwie powieści: "Kokon" i "Mięczak" zostały zekranizowane.

...
Mark Billingham należy do czołówki autorów książek z gatunku kryminał. Od paru lay jest laureatem brytyjskich nagród literackich. Inspektor Tom Thorne, wykreowany przez autora uznawany jest za jednego z najciekawszych detektywów.

Thrillery Marka Billinhama trafiają zawsze na najwyższe miejsca list bestsellerów "Sundey Timesa" A dwie powieści: "Kokon" i "Mięczak" zostały zekranizowane.

"Kości" są już dwunastą powieścią pisarza i odniesieniem do poprzedniej częśći pt;"Perswazja". Wówczas detektyw Thorne musiał zchwytać człowieka odpowiedzialnego za nakłanianie innych, by ci w okrutny sposób odbierali sobie życie.

Teraz oto ten, bezwględny przstępca tak zmanipulował wymiar ścigania, że poniekąd wymusił, by to właśnie Thorne eskortował go na miejsce, gdzie przed dwudziestomapięcioma zabójca zabił i pochował ciało jednej ze swoich ofiar. Thorne czuje, że coś tu nie gra. A zabójca bawi się z nim, jego kolegami, a co gorsza z przełożonymi w "kotka i myszkę". Jednak podróż dochodzi do skutku, a celem wyprawy jest odludna wyspa Bardsey, u wybrzeży Walii.

To tu rozegrają się podworności, o których detektyw nie miał pojęcia. co gorsze, to on znajdzie się w samym epicentrum tych złowieszczuch wydarzeń....

Mark Billingham potrafi wykreować atmosferę strachu. Czyni to przy użyciu sugestywnych, szczegółowych opisów, które towarzyszą czytelnikowi niemal od pierwszej strony. Autor swoim stylem, lekko powolnym, anemicznym, gdzie nie ma zbyt szybkich, nagłych oraz niespodziewanych zwrotów akcji oddziałowuje na wyobraźnie czytelnika. W powieści

"Kości" strach miesza się z odwagą. Akcja toczy się swoim wyznaczonym torem. Nie pędzi. Czytelnik nie będzie "zmuszony" odnajdywać się w wielowątkowej fabule. Tu tego nie ma. Pisarz w swoich książkach większą uwagę skupia na psychologicznym aspekcje sprawy, na wewnętrznym życiu bohaterów.

W przebiegu fabyły liczą się podwaliny motywu zbrodni, które prowadzą do tak dramatycznych w skutkach wydarzeń. Liczy się oczywiście czas, a go Thorne zawsze ma za mało.

Chciałabym także zwrócić uwagę na formę wydania książki. Okładka twarda, mocna, estetyczna. Czcionka mogłaby być ciut większa, by nie męczyła tak oczu. Rozdziały są krótkie, co ułatwia śledzenie akcji. Książka liczy sobie blisko 500 stron. Jednakże nie znaczy to, że wieje nudą. O nie. "Kości" to powieść zdecydowanie dla fanów thrillerów psychologicznych, a ja do takowych należę. Polecam wam serdecznie.

pokaż więcej

 
2015-03-21 18:56:50
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Ake Edwardson jest uznawany za jednego z czołowych przedstawicieli skandynawskiego kryminału. Znam już niektóre z powieści pisarza.

Owszem styl pisarza jest dość specyficzny, jednakże nie zniechęca mnie to na tyle mocno, by pozbawić się okazji do przeczytania kolejnej lektury autorstwa pisarza.

Komisarz Erik Winter, który jest główną postacią cyklu powraca. Policjant od dwóch lat boryka...
Ake Edwardson jest uznawany za jednego z czołowych przedstawicieli skandynawskiego kryminału. Znam już niektóre z powieści pisarza.

Owszem styl pisarza jest dość specyficzny, jednakże nie zniechęca mnie to na tyle mocno, by pozbawić się okazji do przeczytania kolejnej lektury autorstwa pisarza.

Komisarz Erik Winter, który jest główną postacią cyklu powraca. Policjant od dwóch lat boryka się z traumą, po tym jak rozwiązując jedną ze spraw został ranny podczas działań ("Ostatnia zima") . Komisarz nie jest w stanie poradzić sobie z nocnymi koszmarami, myślami, które nawiedzają go z niepokojącą częstotliwością.

Na stan równowagi psychicznej bohatera na pewno pozytywnie nie wpływa wyjazd żony i dzieci do Hiszpanii. Sam w Goteborgu rzuca się w wir pracy. A ta, nigdy go nie zawiedzie.
Przestępczość w Goteborgu jest dosyć niepokojącym zjawiskiem.

Tu funkcjonariusze szwedzkiej policji nigdy nie mogą liczyć na spokojny dzień pracy. Tym razem komisarz Winter i jego współpracownicy pracują nad sprawą, gdzie ofiarą pada mężczyzna. Ofiara zostaje znaleziona niedaleko swojego domu, ma naciągnięty worek na głowę, a obok ciała leży kawałek kartonu, na którym sprawca napisał jedną literę. Erik Winter przeczuwa, że jedna litera nic nie znaczy. Jego obawy stają się coraz bardziej realne, gdy przybywa ofiar i kolejnych liter. Winter na wszelkie sposoby próbuje odkryć znaczenie liter, ale i powiązań między ofiarami, ale i obiektem, Parkiem Marconiego, w okolicach którego zabójca uderza...

Jak już wspomniałam do stylu autora trzeba przywyknąć. Dla czytelników, którzy po raz pierwszy stykają się z twórczością Ake Edwardsona mogą uznać, że jego sposób kreowania fabuły jest nudnawy, nierówny i dosyć chaotyczny. "Park Marconiego" jest powieścią, która plasuje się gdzieś pośrodku moich odczuć

Ten kryminał ma wady oraz zalety. Wadą są urywane dialogi, mieszanie wątków związanych ze śledztwem, by niespodziewanie przenieść się do wątków związane z życiem węwnętrznym bohatera. Gdyby pisarz te wątki bardziej usystematyzował, to na pewno, by to wpłynęło na większy komfort czytania.

Widocznie pisarz ma pewną manierę i niestety czytelnik nie ma na nią wpływu. Można ten stan zacząć tolerować, albo znienawidzić. Zaletą kryminału są świadkowie, którzy wbrew pozorom mogą zwyczajnie irytować. Mówią i nie mówią. Wiedzą i nie wiedzą.

Nawet najbardziej wyczulony zmysł komisarza bładzi, kombinuje, węszy . Coś wszyscy przepytywani kręca, a ich zeznania nie są spójne. Jakby w ogóle ich nie było. I takowe są właśnie dialogi- krótkie, chaotyczne, niespójne. Jest ich wiele. Skusiłabym się nawet o wniosek, że pełnią one rolę dominującą w całości tekstu. Podsumowując.

"Plac Marconiego" nie należy do łatwych kryminałów. Z pewnością docenią go fani oraz ci, którzy mieli już przyjemność przeczytać choć jedną powieść Ake Edwardsona. Dla tych, którzy wybiorą tę cześć cyklu jako pierwszą mam dwie podstawowe rady. Mianowicie podejść z pewnym dystansem do skomplikowanej formy książki, do dziwnego, mentalnie zagubionego Erika Wintera oraz , by czytelnik nie przejmował się zbytnio wydarzeniami z przeszłości bohatera, gdyż te są głebiej opisane w poprzednich częściaciach..

pokaż więcej

 
2015-03-15 14:29:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Być może was zaskoczę faktem, że "Sprawa Ewy Moreno" jest to "nesserowska" powieść w wydaniu kobiecym.

I tu możecie się lekko zastanowić, co autor ma na myśli? Nie, nie , pisarz nie zmienił ścieżki kariery. Nie zasmakował w romansie, a nawet w powieści obyczajowej. Po prostu postacią, która jest mózgiem całej akcji jest kobieta.

Detektyw Ewa Moreno, bo o niej piszę, dostaje urlop i wyjeżdża...
Być może was zaskoczę faktem, że "Sprawa Ewy Moreno" jest to "nesserowska" powieść w wydaniu kobiecym.

I tu możecie się lekko zastanowić, co autor ma na myśli? Nie, nie , pisarz nie zmienił ścieżki kariery. Nie zasmakował w romansie, a nawet w powieści obyczajowej. Po prostu postacią, która jest mózgiem całej akcji jest kobieta.

Detektyw Ewa Moreno, bo o niej piszę, dostaje urlop i wyjeżdża do małej miejscowości, by tam odpocząć z miłym towarzystwie mężczyzny. W pociągu gawędzi z nastolatką , która podróżuje w tym samym kierunku, by poznać swego ojca Arnolda Maagera.

Matka nastolatki w dniu jej 18-tych urodzin zdradziła, że ojciec od 16-stu lat mieszka w zakładzie psychiatrycznym. Dziewczyna chce poznać ojca i poznać mroczny sekret, który przez lata był przed nią skrywany.

Okazuje się, że Arnold przed laty przyznał się do zabójstwa swojej uczennicy, która była z nim w ciąży.

Lecz nagle córka Arnolda znika, a przerażona matka zgłasza jej zaginięcie. Ewa Morena zaczyna śledztwo, nawet kosztem swojego romantycznego związku. Czuje się w obowiązku sprawdzić, czy dziewczyna żyje? Dlaczego policja sprawę traktuje tak opieszale? Komendant miejscowej policji okazuje się ignorantem , chamem i próżniakiem. Ma na pieńku z lokalną gazetą, dzięki czemu Ewa odkrywa ciemne sprawki szefa policji....

Ale próba odnalezienia nastolatki, żywej bądź martwej nie jest jedynym problem Moreny. Przesłuchuje ona także więźnia, który twierdzi, że zna policjanta pedofila, którego ona doskonale zna. Ale zanim ujawni jego dane, to Ewa musi spełnić żądane warunki...

Fajnie, że detektywem jest kobieta. Kobieta ma inne podejście do odkrywania prawdy. Ma jaśniejszy umysł. Nie ma na celu zgnojenia współpracowników. Ma natomiast silne poczucie sprawiedliwości. Mimo swojej delikatnej , kobiecej natury jest energiczna, zadziorna, dokładna i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.

Moreno drąży temat zabójstwa Winnie Maas- uczennicy w ciąży. Dochodzi do zaskakujących wniosków. Trochę ją to przeraża, ogarnia ją strach, że nie wszyscy winny zostaną ukarani.

NIe jest to zwykły kryminał. Pod koniec czytelnik domyśli się rozwiązania zagadki, ale także dojdzie do wniosku, że kara zawsze nas dopadnie. Jak nie dosięgnie nas wymiar sprawiedliwości, to ofiary pośrednie odpłacą nam za krzywdy oraz wieloletnią emocjonalną samotność.

pokaż więcej

 
2015-03-11 14:25:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Wielka księga przygód Basi" powraca. Wydawnictwo Egmont po raz trzeci zdecydowało się na wydanie zbioru opowiadań o perypetiach dziewczynki, o imieniu Basia. Basia przeżywa tyle przygód, że liczę na kolejną cześć jej przygód. Tym razem autorka, Zofia Stanecka zebrała 7 opowieści, które zostały wydane także w pojedyńczych tomach. Na dziecięcej bibliotece moje pociechy posiadają te pojedyńcze,i... Wielka księga przygód Basi" powraca. Wydawnictwo Egmont po raz trzeci zdecydowało się na wydanie zbioru opowiadań o perypetiach dziewczynki, o imieniu Basia. Basia przeżywa tyle przygód, że liczę na kolejną cześć jej przygód. Tym razem autorka, Zofia Stanecka zebrała 7 opowieści, które zostały wydane także w pojedyńczych tomach. Na dziecięcej bibliotece moje pociechy posiadają te pojedyńcze,i te zbiorowe tomy. Basia niejednokrotnie zazkakuje. Ta rezolutna, pięcioletnia dziewczyna, któa jest bardzo ciekawa świata odkrywa otaczającą ją rzeczywistość wraz ze swoją rodziną. A rodzinka Basi to indywidualne osobowości. Każdy inny, aczkowliek uzupełniający całość rodzinki w idealny sposób. "Wielka księga przygód. Basia", jak wspomniałam to już trzecia odsłona. Tym razem Bacieńka będzie rozważała na temat skąd rodzice biorą pieniądze, na temat smakowitych słodyczy, a co za tym idzie konsenkwencjami, czyli wizytą u stomatologa. Dziewczynka także odwiedzi dziadków, zainteresuje się modą, a pozornie niewinny przedmiot jakim jest telefon da powód do nowych fascynujących perypetii. Uwielbiamy Basię, Franka i resztę rodzinki. Książka ma prawie dwieście stron, więc nudą nie wieje. Jednakże oprócz fabuły ogromną zaletą są ilustarcje, duże , barwne, odzwierciadlające bohaterów, w życiowych sytuacjach. Polecam wam Basieńkę!

pokaż więcej

 
2015-03-09 20:40:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Marek Hłasko był prozaikiem oraz scenarzystą filmowym. Był uznawany za najbitniejszego pisarza młodego pokolenia. Stał się szybko ikoną nonkonformizmu. Często w swoich powieściach bohaterom nadawał właśne, osobiste cechy charakteru

Idolami pisarza były takie osobowości jak: Humphrey Bogart czy Fiodor Dostojewski. W swojej prozie wypowiadał bunt przeciwko schematom, zakłamaniu socrealistycznej...
Marek Hłasko był prozaikiem oraz scenarzystą filmowym. Był uznawany za najbitniejszego pisarza młodego pokolenia. Stał się szybko ikoną nonkonformizmu. Często w swoich powieściach bohaterom nadawał właśne, osobiste cechy charakteru

Idolami pisarza były takie osobowości jak: Humphrey Bogart czy Fiodor Dostojewski. W swojej prozie wypowiadał bunt przeciwko schematom, zakłamaniu socrealistycznej literaturze. Jako tórca pracował jako scenarzysta takich filmów jak : "Koniec nocy"; "Pętla";"Spotkania"; "Ósmy dzień tygodnia"; "Baza ludzi umarłych".

"Sowa, córka piekarza" jest to ostatnia powieść wydana jeszcze za życia autora, a zarazem moja pierwsza. Pierwsza, i nie ostatnia.

Lubuję się w polskiej prozie, ale tej sprzed kilkunastu lat. Współczesne powieści częstą trącą banałem i są sztampowe. A te, "stare" lektury niosą w swojej treści jakieś ideały, poglądy, odzwierciedlenie natury moralnej.

Tak właśnie jest w pozycjach Marka Hłasko. Grzegorz , główny bohater "Sowa, córka piekarza" jest dziennikarzem na zakręcie. Wylatuje z roboty, aspiruje do roli pisarza. W obliczu bezrobocia udaje się w rodzinne strony, do Wrocławia. Tu zatrzymuje się u wujostwa, gdzie niemal od wejścia ciotka atakuje wuja bohatera. Niby ten wyszedł i poszedł przepić pieniądze. Grzegorz ma z wujem bardzo miłe wspomnianie, które przedstawione są w częstych retrospekcjach.

Grzegorz zatrudnia się jako szofer. Jest na usługach Weroniki, której mąż odsiaduje wyrok oraz oczekuję na wyrok śmierci. Grzegorz wpląta się w przedziwną relacje z Weroniką, która ma wobec niego specyficzne oczekiwania....

Czytając tę lekturę czułam melancholię. Czemu? Ponieważ "Sowa, córka piekarza" jest pozycją specyficzną. Niby napisana prostym , nieskomplikowanym stylem, a jednak w pewien sposób fabuła z każdą kolejną stroną staje się bardzo zagmatwana.

Śmierć jest jednym z elementów tej książki. Opis egzekucji męża Weronika pobudza wyobraźnie. Pisarz bawi się prozą, a jednocześnie widać szczegółowośc detali, dopracowanie oraz przemyślenie całej fabuły. Tu nie znajdziemy przypadkowych sytuacji. Ta powieśc to misterna "robota". Szkoda, że ostatnia.

Zastanawiające są sformułowania określające np. akt seksualny. Autor nie boi się mocnych słów. Słów typu:pieprzenie, pierdolenie. Natomiast częsci ciała nazywane są całkowicie zwyczajnie, np. miejsca intymne kobiety-brzuch.

"Sowa, córka piekarza" to także charakteystyka środowiska społeczeństwa, gdzie panuje cynizm, martwica oraz poczucie beznadziei. Bohaterowie żyją marzeniami, ale i świadomością upływającego czasu i nieuchronności końca ich żywota.

"Sowa, córka piekarza" to ciekawa lektura. Niektórych może nużyć, ale tych, którzy skupią się, dojrzą niuanse, ukryte smaczki będą nią zafascynowani. Polecam.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
916 513 2531
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (50)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd