Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
figlarna24 
figlarneczytanie.PL
Kociewianka mieszkająca obecnie na Kujawach.
status: Czytelnik, dodał: 34 książki i 1 cytat, ostatnio widziany 1 dzień temu
Teraz czytam
  • 7 lat później...
    7 lat później...
    Autor: Guillaume Musso
    Nowa powieść najpopularniejszego pisarza Francji. Romantyczny thriller, który wyniósł Musso na szczyty list bestsellerów i stał się tam najlepiej sprzedającą się książką ostatnich lat. Sebastian Larab...
    czytelników: 1902 | opinie: 135 | ocena: 6,57 (740 głosów) | inne wydania: 1
  • Niewidzialna pani domu
    Niewidzialna pani domu
    Autor: Jeanne Ray
    Pierwszy tytuł w serii powieściowej poruszającej współczesne problemy kobiet - przemoc w rodzinie, problemy z zajściem w ciążę, toksyczny związek z matką, kryzys małżeński. Clover - matka, żona, kobie...
    czytelników: 199 | opinie: 26 | ocena: 5,16 (70 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2016-02-02 22:16:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2016-02-01 22:22:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
 
2016-02-01 21:27:16
Zagłosował w plebiscycie "Książka roku 2015 lubimyczytać.pl"
Co naprawdę lubimy czytać? Zagłosuj w Plebiscycie i wybierz Książki Roku 2015 w 10 kategoriach!
 
2016-01-30 22:00:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
 
2016-01-28 17:44:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Francja to niewątpliwie piękny, urokliwy , arcyciekawy kraj. Francja to kraj cieszący się wielką popularnością wśród turystów, którzy kochają ten francuski klimat, paryski szyk, historię, kulturę, aspekty kulinarne, krajobrazy itp. Francja to także Paryż, miasto miłości, w którym obecnie trwa PARIS FASHION WEEK. Na ulicach można dostrzec tysiące pięknych, zgrabnych kobiet, które w opinii... Francja to niewątpliwie piękny, urokliwy , arcyciekawy kraj. Francja to kraj cieszący się wielką popularnością wśród turystów, którzy kochają ten francuski klimat, paryski szyk, historię, kulturę, aspekty kulinarne, krajobrazy itp. Francja to także Paryż, miasto miłości, w którym obecnie trwa PARIS FASHION WEEK. Na ulicach można dostrzec tysiące pięknych, zgrabnych kobiet, które w opinii świata uchodzą za ikony stylu, szyku i mody. Wyobrażenie Francuzek jest taki, że są to kobiety wyzwolone, zawsze eleganckie, mające nienaganne zachowanie, maniery, kultywujące francuskie wartości narodowe, a jednocześnie zajadające się smakołykami, croissantami , pijącymi doskonałe gatunki win, ale i obyczajowo, seksualnie bardzo frywolne. A jak jest naprawdę? Jaka jest prawdziwa, rasowa Francuska? Zdradzi to autorka pozycji, która nosi tytuł "Cała prawda o Francuzkach" , Marie-Morgane Le Moel. Marie-Morgane Le Moël napisała tę książkę, aby pokazać światu prawdziwy obraz Francuzek. Czyni to w ciekawy, pełen humoru, lekkiej krytyki, sarkazmu sposób. Liczne przykłady kobiet współczesnych, ale i bezpośrednio związanych z historią tego kraju (mowa będzie nawet i Polce, która została pochowana w miejscu kultu Francji-mowa o Marii Curie-Skłodowskiej) tylko unaoczniają jakie są Francuzki. Charakter, sposób bycia Francuzek kształtował się przez dziesięciolecia . Poważny wpływ na to wpłynęła historia takich kobiet jak i.in.:Joanna d'Arc, Olympe de Gouges, czy Marie Roland — dzięki ich udziałowi kobiety we Francji zyskały pewne prawa. Naród francuski to dumny, nielubiący krytyki, ceniący wartości wolności k, ale także silnie marginalizował znaczenie kobiet np. do dostęp do brania czynnego udziały w polityce swoich obywatelek. Prawo do głosowania Francuski otrzymały dopiero w 1944 roku. Marie-Morgane Le Moël dumnie podkreśla, że to francuskie kobiety głośno i dobitnie potrafiły wyrażać swój sprzeciw przeciwko dyskryminacji. Francuski ruch feministyczny ma ogromne zasługi . Ponadto autorka ukazuje funkcjonowanie takich miejsc jak np. Moulin Rogue, gdzie cały seksualizm Francuzek wychodzi z ukrycia. Burleska wywodząca się ze zmysłowości, wyzwolenia seksualnego Francuzek sprawiają , że seks z udziałem Francuzów doczekał się dociekań, licznych domniemań, rozważań oraz fascynacji. Francuski to także przedsiębiorcze, kreatywne, pomysłowe kobiety. Francja to przede wszystkim moda i kultura. Takie nazwiska , jak Coco Chanel, Brigitte Bardot to tylko przykłady kobiet, o których historia nigdy nie zapomni. Marie-Morgane Le Moel napisała fascynującą książkę. Nie jest ona długa, ale zawarta w niej treść budzi zachwyt. Czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem. Pozycje tę czyta się jednym tchem. Więc jeśli gustujesz w takim klimacie, to warto tę książkę przeczytać. Polecam.

pokaż więcej

 
2016-01-24 22:22:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Cykl: Dolina Baztán (tom 3) | Seria: Czarna seria

Dolores Redondo to jedna z moich ulubionych hiszpańskich pisarek. Z wielką radością przyjęłam do wiadomości, że wydawnictwo Czarna Owca postanowiło wydać kolejną, najnowszą powieść pisarki,pt:"Ofiara dla burzy"

"Ofiara dla burzy" jest już trzecią częścią, która wchodzi w skład z cykl Dolina Baztán. Główną bohaterką wszystkich trzech części jest pani komisarz Amaia Salazar. Cała akcja dzieje...
Dolores Redondo to jedna z moich ulubionych hiszpańskich pisarek. Z wielką radością przyjęłam do wiadomości, że wydawnictwo Czarna Owca postanowiło wydać kolejną, najnowszą powieść pisarki,pt:"Ofiara dla burzy"

"Ofiara dla burzy" jest już trzecią częścią, która wchodzi w skład z cykl Dolina Baztán. Główną bohaterką wszystkich trzech części jest pani komisarz Amaia Salazar. Cała akcja dzieje się w Elizondo. W poprzedniej części Amaia przeżyła wiele traumatycznych chwil, w które bezpośrednio była zamieszana matka policjantki.

W "Ofierze dla burzy" Amai także nie zazna spokoju. Będzie musiała zderzyć się z tajemniczą "śmiercią" matki oraz tajemniczymi zgonami niemowląt. Amaia, jak również jej ciotka nie wierzy,że matka bohaterki utonęła w rzece po ucieczce z zakładu psychiatrycznego, a skutecznie sfingowała swoją śmierć. Tylko dlaczego? Osoby powiązane z Rosario umierają w okrutny sposób i Amaia nie ma się czego "uczepić", by udowodnić swoją rację. Tymczasem Flora, siostra Amai usilnie chcę, by cała rodzina zgodziła się na mszę żałobną w intencji duszy Rosario.

Drugą sprawą, jak już wspomniałam są zgony niemowląt, płci żeńskiej, które mogły paść ofiarą rytuałów religijnych. Oficjalna wersja-nagłą śmierć łóżeczkowa. Jednak małżeństwa, które straciły dzieci coś ze sobą łączy. Ta nić powiązań również sięga Rosario, jak i samej Amai i jej siostry bliźniaczki, która także zmarła na skutek śmierci łóżeczkowej...

Amai, komisarz policji jest bohaterką o bardzo złożonej osobowości. Dźwiga ciężar traumatycznego dzieciństwa. Boryka się ze stanami lękowymi, jak i osobliwymi nocnymi koszmarami. Wraz z bohaterką czytelnik wkracza w świat legend Basków. Poznamy straszliwą prawdę o demonie Inguma, który ponoć atakuje swoje ofiary we śnie,by odebrać im oddech oraz duszę.

"Poczuła, że narasta w niej wściekłość, ten rodzaj wściekłości, który składa do krzyku, do składania przyrzeczeń, o których nie wiadomo, czy będzie mogło ich dotrzymać".

Autorka,Dolores Redondo wielokrotnie przytacza wierzenia mieszkańców doliny Baztan. Fabuła kręci się woków zbrodni, które swoje podłoże mają umiejscowione w pradawnych praktykach lokalnych wierzeń, baśni oraz legend. To, co mnie zachwyca w prozie Dolores Redondo to ta cała aura tajemnicy, zabobonów, legend czy baśni ludu Basków. To "magiczne" elementy wplecione w toczącą się fabułę tworzą całokształt powieści. Co mnie się także podoba, to także kreacja głównej bohaterki. Złożoność jej charakteru to jedno, ale jej cała rodzina jest dziwna , a ich intencje i postępowanie względem innym nie jest do końca jednoznaczne. Amaia może liczyć na pomoc sędziego Markina, z którym połączy ją także skomplikowana relacja, ale także na pewnego duchownego, który nieraz wskaże jej ścieżkę, którą policjanta powinna podążyć. Aczkolwiek ostrożnie.

"Ofiara dla burzy" to doskonały kryminał z elementami thrillera. Cieszy mnie, że książki Dolores Redondo dołączyły do tak znakomitego zbioru, jakim są kryminały Czarnej Serii. W "Ofierze dla burzy" nie zabraknie mroku, złowieszczej mgły, demonów z przeszłości, ale i dobrych duchów. Pytanie brzmi:czy jesteście gotowi odwiedzić dolinę Baztan? Polecam bardzo serdecznie.

pokaż więcej

 
2016-01-21 23:59:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016

W zaistniałej sytuacji geopolitycznej, jaka się utworzyła, bo niekontrolowanych "falach" emigracyjnych mieszkańców Bliskiego Wschodu oraz krajów afrykańskich, która napływa do Europy w poszukiwaniu bezpiecznego azylu, lepszego, bardziej dostatniego życia, ale i zasiłków socjalnych rozgorzała gorąca , międzynarodowa dyskusja nad kwestią pomocy uchodźcom. Kraje Unii Europejskiej stanęły przez... W zaistniałej sytuacji geopolitycznej, jaka się utworzyła, bo niekontrolowanych "falach" emigracyjnych mieszkańców Bliskiego Wschodu oraz krajów afrykańskich, która napływa do Europy w poszukiwaniu bezpiecznego azylu, lepszego, bardziej dostatniego życia, ale i zasiłków socjalnych rozgorzała gorąca , międzynarodowa dyskusja nad kwestią pomocy uchodźcom. Kraje Unii Europejskiej stanęły przez największym wyzwaniem od 1993 roku, kiedy to ta instytucja została powołana do życia.

Decyzje, porady i pomysły na zahamowaniu ludności napływającej jest kilkaset. Co kraj członkowski, to inny pomysł. Ale wiecie czego mi w tej dyskusji brakuje? Brakuje mi człowieka, ofiary. A konkretniej jakiś propozycji działań, które by pomogły rozwiązać konflikty zbrojne na terenie skąd ci ludzie uciekają. I abstrahując od religii uchodźców i czy są to kobiety, dzieci czy młodzi, silni mężczyźni, to wojna jest zawsze źródłem nieszczęścia oraz ucieczki. To,co teraz się dzieje w Syrii jest przerażające. Tam z rąk dyktatora dzień w dzień giną dziesiątki osób. Są to w przeważającej części kobiety i dzieci. Jednak śmierć to nie najgorsze , co spotyka ludność cywilną w czasie wojen. Pytanie brzmi, czy może być coś gorszego niż śmierć? Otóż może. I udowadniają nam to zwierzenia Jasminy, głównej bohaterki książki

Wybór Jasminy", autorstwa Jean Sasson. I choć akcja książki nie dzieje się w Syrii i przeszło przed 25-ciu laty mianownikiem wspólnym jest wojna i nieszczęsny los mieszkańców, którzy musieli ulec najeźdźcy. W tym przypadku chodzi o napaść Iraku, pod dyktaturą Sadama Husajna na sąsiedni Kuwejt, w 1990 roku. Ten mały kraj, ale jakże zamożny od lat budził w Sadamie Husajnie nie tylko niechęć, ale także wizję zagrabienia ogromnych dóbr naturalnych, jak i bogactw, które mogły wzbogacić możnych irackich.

I tu dochodzimy do naszej bohaterki, Jaśminy. Jaśmina z pochodzenia Libijka . Ukochana córka swojego ojca,który nadal jej imię od swojego ulubionego kwiatu. Ojciec dziewczyny widzi w niej następczynie,który stanie na czele jego firmy. Lecz Jaśmina jest ciekawa świata i zatrudnia się jako stewardessa.

Okrutny los sprawia, że zastępstwo koleżanki spowoduje, że Jaśmina jednego dnia wyląduje w pięknym Kuwejcie,by na dzień kolejny obudzić się w kraju, gdzie rozpoczyna się wojna. Jaśmina ukrywa się w domu przyjaciółki, by następnie zostać uprowadzoną przez irackich żołnierzy i osadzoną w więzieniu, gdzie takich dziewcząt jak ona jest mnóstwo. Każda z nich jest bita,poniżana, wykorzystywana seksualnie. Jaśmina znajduje się w piekle. Czy przetrwa? Jak poradzi sobie z ogromną krzywdą,jaką jest gwałt, przemoc i ludzkie okrucieństwo? "Wybór Jaśminy", to przerażający obraz wojny. I to nie działań na froncie, gdzie cały świat o takich czynnościach wie i jest światom z ich kosztami.
W tej opowieści mamy traumatyczne odzwierciedlenie, jak wynaturzenie wpływa na los niewinnych kobiet. Samotność, złamanie, poniżenie, odebranie czci (co dla muzułmanek jest najistotniejsze), a potem śmierć.

"Zdarzają się chwile grozy, kiedy jakieś konkretnie wydarzenia tak mocno związane są z ludzkimi emocjami, że na pewien czas pozbawiają człowieka zdrowych zmysłów"

Ile dziewcząt, kobiet musiało cierpieć i umrzeć zanim USA i sojusznicy zdecydowali się na strategiczną inwazje,by wyprzeć wojska Sadama Husajna z terenu Kuwejtu?

Zwlekanie spowodowało nieodwracalne zmiany w społeczności i nie tylko wśród Kuwejtczyków. Ten kraj wycierpiał wiele z rąk okrutnika, który pozwolił,by jego wojsko dokonywało tak niewybaczalnych czynów. Jasmina jest przykładem kobiety silnej, która znalazła ukojenie w pomocy Lanie. Lana inna młoda seksualna niewolnica jest przykładem niezłomności i hartu ducha.
Czytając tę książka pękało mi serce. NIe do wyobrażenia jest taki ból. Chciałbym, by była to tylko fikcja literacka. Niestety tak nie jest.

"Patrzyła na to z niedowierzaniem. (...) Odczuwała nienawiść kobiety przez całe miesiące brutalnie gwałconej. Odczuwała pogardę kobiety, która była świadkiem niesłychanego okrucieństwa w stosunku do młodej,niewinnej Lany. Ci gwałciciele nauczyli Jasminę, jak nienawidzi, toteż nienawidziłaih tak, jak potrafiła przez 2 sierpnia 1990 roku".

Najgorsze jest to, że i współcześnie takich procederów jest tysiące. W Syrii dyktator nie cofnie się przed niczym,by zniszczyć ruch oporu. A najgorsze jest to, że świat biernie się przygląda. Ile jest warte życie człowieka? Jak się obserwuje zderzające się interesy różnych państw i ich polityczne zaniechania dochodzę do wnIosku, że niestety NIEWIELE.

Dlatego zanim rzucimy w kogoś kamieniem, to postawmy się sytuacje dla nas niewyobrażalną....

pokaż więcej

 
2016-01-19 14:52:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2016-01-05 16:20:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Kiedy niedawno przeglądałam zapowiedzi w poszukiwaniu jakiejś oryginalnej, zupełnie nietypowej książki, moją uwagę zwróciła powieść oparta na autentycznych wydarzeniach „W samym sercu morza”, autorstwa Nathaniela Philbricka. Zaintrygował mnie przede wszystkim opis oraz tytuł, choć i okładka miała w tym swoją rolę. Kiedy tylko nadarzyła się okazja i książka znalazła się w mojej osobistej,... Kiedy niedawno przeglądałam zapowiedzi w poszukiwaniu jakiejś oryginalnej, zupełnie nietypowej książki, moją uwagę zwróciła powieść oparta na autentycznych wydarzeniach „W samym sercu morza”, autorstwa Nathaniela Philbricka. Zaintrygował mnie przede wszystkim opis oraz tytuł, choć i okładka miała w tym swoją rolę. Kiedy tylko nadarzyła się okazja i książka znalazła się w mojej osobistej, domowej biblioteczce, od razu zabrałam się za czytanie. Kolejny raz intuicja mnie nie zwiodła i spędziłam z lekturą bardzo ciekawe chwile... Powieść "W samym sercu morza" opowiada o prawdziwych wydarzeniach. Dwudziestego listopada 1820 roku statek wielorybniczy Essex zostaje staranowany przez ogromnego kaszalota. Dwudziestoosobowa załoga wyrusza trzema szalupami ku brzegom Ameryki Południowej. Czeka ich cztery i pół tysiąca mil żeglugi po bezkresnym oceanie. W ciągu najbliższych trzech miesięcy przekonają się, do czego może posunąć się człowiek walczący z morzem, gdy widzi, jak jego towarzysze, jeden po drugim, giną z pragnienia, głodu, chorób i przerażenia. Śmierć stale towarzyszyła rozbitkom. Ich żyje zostało położone na szali szczęścia. Ci, co przeżyli odczuli traumę na całe życie. Katastrofa statku wielorybniczego "Essex" przeszła do legendy. Wielu słuchało relacji tych, którzy przeżyli. Najbardziej spójny przebieg wydarzeń relacjonował najmłodszy, wówczas 14-letni Thomas Nickerson. Był on chłopcem kabinowym. Thomas Nickerson miał spory wkład w to, w jakim kształcie powstała ta książka. Historia "Essex" została przeniesiona nie tylko na karty książek, artykułów, ale również na wielki ekran. Dodatkowym smaczkiem jest, że katastrofa "Essex" zainspirowała Hermana Melville'a do napisania kulminacyjnej sceny w słynnym Mobby Dick'u. Katastrofa... Straszna, trudna, okraszona bólem i cierpieniem niewinnych, w której dochodzi do głosu mroczna i zła strona ludzkiej natury. Jednak nawet w tym ciężkim okresie pojawiają się jasne, otoczone dobrocią osoby, które poświęcają wszystko, w imię dobra innego człowieka. I w tej lekturze widać to doskonale. Język powieści mnie zachwyca, ale z uwagi na poruszane zagadnienia i fabułę, schodzi on na drugi plan. „W samym sercu morza” to wstrząsająca, prawdziwa do bólu powieść o istocie człowieczeństwa, przyjaźni, odwadze, walce o przetrwanie i niebezpiecznych wyborach, które mogą okazać się tragiczne w skutkach. To także hołd osobom, które wbrew wszystkiemu pomagały innym, narażając się i ryzykując własne życie. Polecam serdecznie wszystkim. Bez wyjątku!!

pokaż więcej

 
2016-01-02 17:50:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Cykl: Chłopcy (tom 4)

Twórczość Jakuba Ćwieka zaczęłam poznawać, gdy wpadła w moje ręce rewelacyjna powieść, jego autorstwa, "Ciemność płonie". Wówczas w tak naturalny sposób wtopiłam się w fabułę, że nie mogłam oderwać się od lektury.

Po tak wyśmienitej lekturze, którą jeśli jeszcze nie czytaliście, to bardzo wam polecam, obiecałam sobie, że zapoznam się z pozostałymi książkami pisarza.

Jak postanowiłam tak...
Twórczość Jakuba Ćwieka zaczęłam poznawać, gdy wpadła w moje ręce rewelacyjna powieść, jego autorstwa, "Ciemność płonie". Wówczas w tak naturalny sposób wtopiłam się w fabułę, że nie mogłam oderwać się od lektury.

Po tak wyśmienitej lekturze, którą jeśli jeszcze nie czytaliście, to bardzo wam polecam, obiecałam sobie, że zapoznam się z pozostałymi książkami pisarza.

Jak postanowiłam tak zrobiłam. Sięgnęłam po "Chłopcy 4. Największa z przygód". Ten czarny kocur na okładce przyciągnął mnie ku tej książce. Okładka jedna z lepszych, wśród książek, które miałam okazje czytać w 2015 roku. Na samym początku zaznaczę, że żałuję, że zaczęłam od tej części. Dlaczego? O tym później. Teraz zacznijmy od zarysu fabuły...

Akcja czwartej części jest ściśle powiązana z częścią trzecią i jest jej kontynuacją. Chłopcy wiodą zwyczajne, nudne, bez podniet i emocji życie. Cień dokonał swojego dzieła. Spokojnie. Ale w grze pozostaje jeszcze Dzwoneczek, której udaje się uwolnić od zgubnego wpływu Cienia i postanawia odzyskać Chłopców, a następnie rozprawić się ostatecznie z Cieniem, Piotrusiem Panem....

Wcześniej wspomniałam, że nie do końca dobrze zrobiłam, gdy postawiłam na tę książkę. Powód jest dość prozaiczny. Mój błąd ma dwa podłoża. Po pierwsze jest to ostatnia (zapowiadana przez Jakuba Ćwieka) część tego cyklu, a nieznajomość poprzednich zmuszała mnie do wzmożonego wysiłku , by odnaleźć się w zawiłości akcji i charakterystyki głównych bohaterów.

Drugim powodem, jest teraz wściekła i nagląca potrzeba przeczytanie trzech pozostałych części i to koniecznie w chronologiczny sposób.

Jakub Ćwiek ponownie mnie jako czytelniczkę zaskoczył, choć już po "Ciemność płonie" wiedziałam, że przy jego książkach nie można się nudzić.
Mrocznie musiało być, ale ilość brutalnych scen oraz wulgarność języka nadało od samego początku, posługując się młodzieżowym slangem-takiego hardcorowego sznytu.

Bardzo mi się ten styl podoba. Ta powieść ma w sobie taki ostry , koci pazur. Duchota atmosfery idealnie mi się scala z wizerunkiem samego twórcy. Jakub Ćwiek ma nawet osobliwe nazwisko. Jego styl bycia, ubioru świadczy, że lubi brawurę.

Chłopcy też lubią. Przygoda to nie tylko, co do zaoferowania ma ta książka. Czytelnik zostanie zmuszony do zastanowienia się na kwestią znaczenia dorosłego życia. Powstaną pytania natury społecznej. Ile można się bawić? Ile trwa mentalne dorastanie i nabieranie przeświadczenia, że już czas dojrzeć i się ustatkować? Czy można całe życie przeżyć jako "duży chłopiec".

"Chłopcy 4. Największa z przygód" zdecydowanie jest przeznaczona dla pełnoletniego czytelnika. Niech ten "uroczy" kotek na okładce was nie zwiedzie. Jest to mocna, hardcorowa pozycja pełna brutalności i niewybrednego języka.

Ale, w końcu to Ćwiek! Polecam serdecznie.

pokaż więcej

 
2015-12-15 01:31:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-12-14 15:13:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Mary Kupica, to pisarka, której twórczości do tej pory nie miałam okazji osobiście poznać. Dopiero kiedy niedawno otrzymałam najnowszą jego książkę „Zajmę się tobą”, z wielką chęcią i śmiałością zajrzałam do środka. Czy przypadła mi do gustu? Zaraz się o tym przekonacie. Pewnego dnia Heidi stojąc na peronie metra zaczyna przyglądać się nastolatce, która pod płaszczem próbuje ukryć przed... Mary Kupica, to pisarka, której twórczości do tej pory nie miałam okazji osobiście poznać. Dopiero kiedy niedawno otrzymałam najnowszą jego książkę „Zajmę się tobą”, z wielką chęcią i śmiałością zajrzałam do środka. Czy przypadła mi do gustu? Zaraz się o tym przekonacie. Pewnego dnia Heidi stojąc na peronie metra zaczyna przyglądać się nastolatce, która pod płaszczem próbuje ukryć przed deszczem niemowlę. Kobieta zaczyna się zastanawiać, co w taki miejscu i w takich niesprzyjających warunkach pogodowych robi tak młoda dziewczyna i do tego z niemowlakiem. Heidi wsiada do swojego wagonu, a mimo to jej myśli stale krążą wokół widoku młodej dziewczyny. W głowie kłębi się milion myśli. Czy młoda dziewczyna na kogoś czekała? Czy to niemowlę, to jej dziecko? Dlaczego wyglądała na bezdomną? Kolejnego dnia Heidi ponownie widzi dziewczynę. Ubraną tak samo, próbującą uspokoić dziecko, a walizka stojąca u stóp dziewczyny nie budzi już wątpliwości, że nastolatka nie ma schronienia i dachu nad głową. Heidi postanawia się zainteresować losem dziewczyny i dziecka. Heidi, główna bohaterka jest żoną i matką. Pracuje z osobami, których los nie rozpieszcza. Są to osoby dotknięte ubóstwem, przymusową emigracją oraz problemami natury społecznej. Bohaterka ma w sobie ogromne pokłady empatii do innych ludzi, którzy potrzebują wsparcia, pomocy oraz zainteresowania. Być może bierze się to stąd, że sama boryka się z bólem niespełnionego macierzyństwa. Choć Heidi ma córkę, to z przyczyn medycznych więcej już potomstwa mieć nie będzie. Dodatkowo życie rodzinne kobiety nie układa się tak jak powinno. Mąż się od bohaterki odsuwa, a córka wchodzi w buntowniczy etap dorastania. A, co powie mąż i córka Heidi na pomysł bohaterki, by przyjąć pod swój dach Willow i jej dziecko? Czy tak już napięta atmosfera nie ulegnie pogorszeniu? A czy Willow jest nastolatką, która naprawdę została pokrzywdzona przez los? A może coś ukrywa? Książka spodobała mi się.. Autorka poruszyła kilka różnych tematów. Od zagadnień związanych z życiem,przez problemy różnych warstw społecznych, aż po sprawy duchowe i rodzinne. Sporo tu emocji, uczuć i więzi , choć i nie zabraknie codziennego zmagania się z szarzyzną i przytłaczającymi kłopotami. Język jest przystępny a styl dobry, choć oszczędny. Ogólnie po jej przeczytaniu mogę stwierdzić, że połączenie elementów książki obyczajowej z elementami thrilleru było fajnym zabiegiem „Zajmę się tobą” to książka wielotematyczna, scalająca ze sobą liczne urywki z życia różnych bohaterów, łącząca je dziwną nicią przypadku, zrządzenia losu czy też przeznaczenia. Wiele w niej smutku, wiele różnych historii, które z pewnością zmuszą nas do przemyśleń i refleksji. Myślę, że i Wam przypadnie do gustu. Pozdrawiam!!

pokaż więcej

 
2015-12-10 01:39:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-12-08 22:07:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015
 
2015-11-30 19:00:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2015

Nie wiem, ja wy, ale ja posiadam listę książek, które można , by nazwać światowymi bestsellerami , które cierpliwie czekają na zapoznanie się z nimi. Jedną z nich jest, w właściwie był "Harry Potter i kamień filozoficzny", autorstwa J.K.Rowling Niewątpliwie 'Harry Potter i kamień filozoficzny" jest pozycją, którą czytają czytelnicy i ci mali, i ci duzi. Minęło już piętnaście lat odkąd... Nie wiem, ja wy, ale ja posiadam listę książek, które można , by nazwać światowymi bestsellerami , które cierpliwie czekają na zapoznanie się z nimi. Jedną z nich jest, w właściwie był "Harry Potter i kamień filozoficzny", autorstwa J.K.Rowling Niewątpliwie 'Harry Potter i kamień filozoficzny" jest pozycją, którą czytają czytelnicy i ci mali, i ci duzi. Minęło już piętnaście lat odkąd brytyjska pisarka Joanne Kathleen Rowling zdobyła niesłychany rozgłos dzięki postaci młodego czarodzieja. Piętnaście lat temu byłam nastolatką i wówczas , gdy moi rówieśnicy zakochiwali się z Harrym Potterze, to ja czytywałam np. Tolkiena. Nie miałam jeszcze sposobności czytać tej pierwszej części z serii, i co dziwne nie oglądałam nawet ekranizacji. Ale "co się odwlecze, to nie uciecze". Na każdego przychodzi pora. Przyszła i na mnie. Stało się to za przyczyną wydania pierwszej części serii, pod tytułem "Harry Potter i kamień filozoficzny" w pięknej ilustrowanej oprawie. Ale trochę o fabule.. Harry Potter to sierota i podrzutek, od niemowlęcia wychowywany przez ciotkę i wuja. Pewnej ciemnej nocy, dnia 31 października 1981 roku, pod drzwi rodziny Dursley, zostało podrzucone zawiniątko. Tego zadania podjęli się Albus Dumbledore, Minerwa McGonnagal i Rubeus Hagrid. . Wujostwo chłopca Petunia i Vernon Nie są szczęśliwi z tego faktu, gdyż wiedzą, że rodzice dziecka byli czarodziejami. Oni tak zwani mugole uważają inność za dziwactwo i powód do wstydu.Wujostwo podobnie jak ich syn Dudley traktowali Harry'ego jak piąte koło u wozu.Stale okazują mu pogardę, brak szacunku a grubaśny kuzyn z koleżkami stale się nad bohaterem znęca. Pochodzenie chłopca owiane jest tajemnicą, jedyna pamiątka z przeszłości to zagadkowa blizna na jego czole. Skąd jednak biorą się niesamowite zjawiska, które towarzyszą nieświadomemu niczego Potterowi? I kim jest brodaty wielkolud, który zjawia się w dniu urodzin Harry'ego, by zarać go do szkoły magii -Hogwartu? To tu Harry pozna przyjaciół na całe życie. Byli to Hermiona Granger, czyli najmądrzejsza i najlepiej oczytana dziewczyna w szkole oraz Ronald Weasley − członek ubogiej i starej rodziny czarodziejów czystej krwi, zabawny i nieco nieokrzesany. Wkrótce cała trójka odkryła intrygę w szkole...

Wytłumaczcie mi dlaczego tyle lat zwlekałam, by przeczytać tę książkę? Urzekła mnie. Moja sympatia do Harry'ego Pottera spotęgowana została przez cudowne ilustracje, które wyszły spod kredki Brytyjczyka Jima Kay, zdobywcy nagrody Kate Greenway Medal. Zdradził on, że każdej ilustracji nie mógł poświęcić więcej niż kilka dni, bo musiał ich stworzyć ponad 100 (ilustrowana jest każda strona książki!). Rysownik inspirował się ludźmi i miejscami, które dobrze zna. Postać Hermiony, na przykład, wzorowana jest na jego siostrzenicy! Książka jak już wspominałam bardzo mi się spodobała. Nie czytałam jeszcze kolejnych serii , ale teraz wiem, że obowiązkowo muszę te zaległości nadrobić. Ciekawa jestem, czy pozostałe części także zostaną wydane w tak pięknej oprawie. Bardzo bym chciała.

Autorce, J.K.Rowling udało się świetnie ukazać barwny świat Hogwartu. Wszędobylska magia związana z nauką magii przezz młodych czarodziei uwypukla sylwetki poszczególnych bohaterów. Fabuła jest bardzo inteligentnie nakreślona a postacie pełnokrwiste i wręcz namacalne. Język jest bardzo ładny, dialogi ciekawe a opisy żywe i realistyczne. Wielkim plusem jest fakt, że do końca książki autorka trzyma nas w napięciu i niepewności. Akcja posuwa się dynamicznie, często występują elementy zaskoczenia, więc nuda nikomu nie grozi.

Musicie przeczytać!! „Harry Potter i kamień filozoficzny” to fenomenalna książka nie tylko dla dzieci i młodzieży, ale również dla dorosłych. Ta pozycja z pewnością Was nie zawiedzie. Wszyscy pragnący nietypowej lektury osadzonej w magicznym klimacie, pełnej przygód i wywołującej niemałe emocje będą zachwyceni. Polecam czytelnikom w każdym wieku. Pozdrawiam!!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1007 566 3051
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (62)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd