Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
figlarna24 
figlarneczytanie.PL
Kociewianka mieszkająca obecnie na Kujawach.
status: Czytelnik, dodał: 34 książki i 1 cytat, ostatnio widziany 6 godzin temu
Teraz czytam
  • 7 lat później...
    7 lat później...
    Autor:
    Nowa powieść najpopularniejszego pisarza Francji. Romantyczny thriller, który wyniósł Musso na szczyty list bestsellerów i stał się tam najlepiej sprzedającą się książką ostatnich lat. Sebastian Larab...
    czytelników: 2186 | opinie: 158 | ocena: 6,51 (912 głosów) | inne wydania: 1
  • Niewidzialna pani domu
    Niewidzialna pani domu
    Autor:
    Pierwszy tytuł w serii powieściowej poruszającej współczesne problemy kobiet - przemoc w rodzinie, problemy z zajściem w ciążę, toksyczny związek z matką, kryzys małżeński. Clover - matka, żona, kobie...
    czytelników: 206 | opinie: 26 | ocena: 5,08 (74 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2016-08-29 18:45:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Morderstwa w Sandhamn (tom 6) | Seria: Czarna seria
 
2016-08-25 20:31:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Autor:
 
2016-08-24 16:46:26
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Cykl: Kraina martwej ziemi (tom 1)

Lubię czytać polską literaturę i odkrywać nowych, rodzimych pisarzy. Właśnie dlatego moją uwagę przykuła książka „Krew i stal" Jacka Łukawskiego, która zostałam wydana nakładem Wydawnictwa SQN. Świetna okładka i zagadkowy opis również zrobiły swoje. Jak finalnie wypadła ta książka? O tym więcej za chwilkę. " Gdy krew bohaterów zrosi Martwą Ziemię, stal będzie musiała dosięgnąć zdrajców".... Lubię czytać polską literaturę i odkrywać nowych, rodzimych pisarzy. Właśnie dlatego moją uwagę przykuła książka „Krew i stal" Jacka Łukawskiego, która zostałam wydana nakładem Wydawnictwa SQN. Świetna okładka i zagadkowy opis również zrobiły swoje. Jak finalnie wypadła ta książka? O tym więcej za chwilkę. " Gdy krew bohaterów zrosi Martwą Ziemię, stal będzie musiała dosięgnąć zdrajców". Mija sto pięćdziesiąt lat od powstania Martwej Ziemi. Z twierdzy granicznej wyrusza oddział żołnierzy, aby wąskim przesmykiem przekroczyć zapomnianą krainę. Tymczasem w starym klasztorze u podnóża Smoczych Gór ukryte jest coś, co musi powrócić do królestwa, zanim Zasłona Martwej Ziemi pęknie i zaniknie... Dartor-dowódca oddziału to stary, doświadczony w bitwie oficer. Wraz z odziałem przemierza stepy, by zmierzyć się z demonami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Prawdziwy cel misji zna tylko przysłany w ostatniej chwili przewodnik– tajemniczy Arthorn . Jednakże nawet Arthorn nie wie, jaki los przygotowali dla nich bogowie i jak krucha jest równowaga znanego im świata... Książka zaczyna się naprawdę świetnie. Nie wiemy zbyt dużo o bohaterach ani tego, co się dokładnie dzieje. Stopniowo odkrywamy kolejne fakty i .... tu akcja nabiera tempa. Robi się dość zawile, ale jakże fascynująco. Autor, Jacek Łukawski skonstruował coś wyjątkowego.

Początkowe fragmenty powieści są zagadkowe i tajemnicze, ale potem zdecydowanie akcja nabiera rozpędu, co wzmagało moje zainteresowania. Odkładałam książkę, by szybko do niej powrócić. Na próżno! Niepotrzebnie się tylko wymęczyłam.Powinnam siąść i pochłonąć lekturę od razu. Wciągnęłam się na maksa. Jestem zafascynowana początkiem tej serii. Przypuszczam, że zabraknie mi cierpliwości, aby czekać na kolejny tom serii. Chciałabym poznać kontynuacje tu i teraz. Fabuła "Krwi i stali" jest fantastyczna, a świat oraz bohaterowie są doskonale wyimaginowani. Stwory, potwory, demony, wiły, dziwożony, mroczne dusze, nocnice, bagienniki, to tylko początek. Widać, że autor ma potencjał. Swoją pisarską karierę zapocząkował mocnym przytupem. I chyba o to chodzi w poznawaniu twórczości nowych, świeżych indywidualności na polskim rynku wydawniczym. Więc jeśli gustujecie w takich kreacjach jak; demony, wiły, dziwożony, mroczne dusze, nocnice, bagienniki, plątniki, utopce, błędne ognie, powrotniki i leszy, bogowie ziemi, skał, wojny, płodności, wirów, prądów morskich, ciemności, to w tej książce znajdziecie ich co nie miara. Ze swej strony zachęcam was, by zapoznać się z debiutem Jacka Łukawskiego, gdyż naprawdę warto. Polecam

pokaż więcej

 
2016-08-16 09:13:58
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Cykl: Sebastian Bergman (tom 5)
 
2016-08-14 20:38:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016

Lubię książki obyczajowe i ostatnio częściej po nie sięgam. W ten też sposób wpadłam na niedawno wydaną powieść Dinah Jefferies „Żona plantatora herbaty”. Ciekawa okładka, interesujący opis oraz pozytywne opinie na forach i blogach, zdecydowanie zachęcały po sięgnięcie i oddanie się kilu godzinom czytania . Tak też zrobiłam i przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą. Główną bohaterką jest Gwen... Lubię książki obyczajowe i ostatnio częściej po nie sięgam. W ten też sposób wpadłam na niedawno wydaną powieść Dinah Jefferies „Żona plantatora herbaty”. Ciekawa okładka, interesujący opis oraz pozytywne opinie na forach i blogach, zdecydowanie zachęcały po sięgnięcie i oddanie się kilu godzinom czytania . Tak też zrobiłam i przyjemnie spędziłam czas z tą lekturą. Główną bohaterką jest Gwen Hooper przypływa na Cejlon, by zamieszkać z mężem na plantacji herbaty, którą jego rodzina prowadzi od pokoleń. Jest zakochana i zachwycona nowym życiem na egzotycznej wyspie. Laurence, małżonek Gwen jest bardzo zapracowanym przedsiębiorcą. Dla świeżo poślubionej małżonki ma mało czasu. Prowadzenie plantacji herbaty pochłania całą jego energię. Bohaterka , która liczyła na chwilę uniesienia coraz bardziej czuje się osamotniona. Podczas jednego z licznych spacerów po terenie posiadłości młodziutka Gwen odkrywa znalezisko, które wzbudza jej niepokój, ale w ogromną ciekawość. Owym odkryciem jest grób dziecka. Czyj? I kim było ? Wyobraźnia bohaterki działa i postanawia odkryć tajemicę sprzed wielu lat, ale czy powinna? Książka jest niezwykle klimatyczna i ciepła. Od początku wkręciłam się w fabułę i z zaciekawieniem obserwowałam bohaterów. Piękne opisy krainy herbaty, Cejlonu oraz mnóstwo sekretów, niewyjaśnionych spraw i tajemnic sprawiają, że nie sposób się nudzić. Poza tym podobało mi się ciekawie opisane życie lokalnej ludności oraz atmosfera, jaką pisarka potrafiła stworzyć. Nie zabraknie również uczuć, silnych emocji a to dopiero początek... „Żona plantatora herbaty” to wciągająca saga historia o niełatwych relacjach, trudnych wyborach, doznanych cierpieniach i życiowych zakrętach. To również powieść o szukaniu swojego miejsca w życiu. Idealna książka na deszczowe popołudnia lub upalne, samotne wieczory. Polecam!!

pokaż więcej

 
2016-08-09 13:48:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016

"Zabawy z bronią" jest to pierwsza książka Faye Kellermana, z którą miałam okazję się zapoznać. Byłam niej bardzo ciekawa, tym bardziej, że czytałam inną wyśmienitą powieść autorstwa Kellermana, tyle, że Jonathana Kellermana. Ale, co łączy obu tych autorów? Otóż Faye i Jonathan są małżeństwem. Fajnie było sprawdzić, który z małżonków piszę w taki sposób, by bardziej przypaść do mojego... "Zabawy z bronią" jest to pierwsza książka Faye Kellermana, z którą miałam okazję się zapoznać. Byłam niej bardzo ciekawa, tym bardziej, że czytałam inną wyśmienitą powieść autorstwa Kellermana, tyle, że Jonathana Kellermana. Ale, co łączy obu tych autorów? Otóż Faye i Jonathan są małżeństwem. Fajnie było sprawdzić, który z małżonków piszę w taki sposób, by bardziej przypaść do mojego czytelniczego gustu. Jednakże zanim odpowiem na to pytanie, to pragnę pokrótce opisać wam zarys fabuły "Zabawy z bronią". Główną postacią dominującą w tej lekturze jest detektyw Decker. Do detektywa zgłasza się zrozpaczona matka, której syn parę dni wcześniej w wątpliwych okolicznościach popełnia samobójstwo. Może i nie byłoby nic dziwnego w tym zdarzeniu, gdyby nie fakt, że Gregory był zupełnie normalnym nastolatkiem. Uczył się pilnie, miał gromadkę przyjaciół, nie miał problemów z prawem itp. Jednakże coś musiało się wydarzyć. Pytanie co? I tego matka Grega oczekuje właśnie od policji, by ta dała jej odpowiedź na pytanie "czy Greg na prawdę popełnił samobójstwo, a może do jego śmierci przyczyniły się osoby postronne"? Początkowo detektyw Decker podchodzi do tej sprawy sceptycznie. Jednakże jego policyjny zmysł podpowiada mu, by bliżej przyjrzeć się sylwetce denata oraz jego przyjaciołom. Na światło dzienne wychodzą fakty, które świadczą, że w renomowanej i szanowanej szkole Bell&Wakefield dochodzi do aktów przemocy, zastraszania, osaczania i znęcania się psychicznie nad uczniami spoza bandy uczni.... Czy to miało wpływ na śmierć Grega? Drugim wątkiem w książce jest los Gabe'a -nastolatka, którego pod opiekę wziął właśnie Decker i jego żona. Chłopak jest wyjątkowo udolniony muzycznie. Jednakże jego sytuacja rodzinna tak mocno jest skomplikowana, że schronienie znajduje u obcych sobie osób. Gabe dodatowo ma trudności adaptacyjne w nowym otoczeniu. Czy poznanie młodszej od niego Żydówki, tak samo zafascynowanej muzyką poważną pomoże mu odnaleźć się w nowej życiowej sytuacji? Faye Kellerman jest kobietą i widać to od razu. Dlaczego? Ponieważ główną część fabuły skupia uwagę czytelnika na emocjach, uczuciach młodych ludzi, uczni. Intryga kryminalna otula całość toczącej się akcji. Pisarka bardzo wnikliwie opisuje atmosfere panującą w amerykańskich szkołach i do tego tych renomowanych. Autorka udowadnia, że zachowania patologiczne nie omijają żadnej grupy społecznej. Przemoc, nałogi oraz okrucieństwo, wyobcowanie grozi każdemu młodemu człowiekowi, który dopiero kształtuje swoją osobowość. "Zabawy z bronią" charakteryzują się dużą ilością dialogów, które pomagają czytelnikowi poznać bohaterów oraz przyszpieszają pochłonięcie tej lektury. Mnie się książka podobała, gdyż Faye Kellerman porusza bardzo ważne tematy. Młodzież i ich etapy dorastania są bardzo istotne w dalszym funkcjonowaniu w społeczeństwie. Każdy czytelnik powinien choć na chwilę zastanowić się , co obecnie może dziać się w szkołach, do których uczeszczają nasze dzieci, rodzeństwo, a może i oni sami. "Zabawy z bronią" jest to dobry kryminał z bardzo dobrym wątkiem przewodnim. Ze swej strony polecam.

pokaż więcej

 
2016-07-03 20:04:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016

Oryginalność w literackim świecie to już niestety rzadkość. Powstało mnóstwo książek, które powielają utarte schematy, opisują wałkowane już wielokrotnie motywy i w sumie nie wprowadzają nic nowego. Właśnie dlatego ciągle szukam książek, które potrafią mnie czymś zaskoczyć, w jakiś sposób zadziwić bądź zszokować. Ostatnio zatracam się w literaturze kryminalnej, a na letnie chwilę na hamaku... Oryginalność w literackim świecie to już niestety rzadkość. Powstało mnóstwo książek, które powielają utarte schematy, opisują wałkowane już wielokrotnie motywy i w sumie nie wprowadzają nic nowego. Właśnie dlatego ciągle szukam książek, które potrafią mnie czymś zaskoczyć, w jakiś sposób zadziwić bądź zszokować. Ostatnio zatracam się w literaturze kryminalnej, a na letnie chwilę na hamaku bardziej pasuje lektura, która jest lekka, przyjemna i klimatem pasuje do aury panującej na dworze I oto taka książka wpadła mi w ręcę. Zaintrugował mnie tytuł. Dawno temu, czytałam powieść o identycznym tytule, ale i formie. Wówczas także to były trzy osobne historie. Jedyna różnica to ta, że autorka była jedna. W tym przypadku są aż trzy autorki i dlatego poczułam jeszce większą ochotę, by ją jak najszybciej przeczytać. Ale właściwie o czym jest fabuła? Pierwszą historię- " Słonecne lato" napisała Nina Harrington. Opromieniony słońcem stary, tajemniczy dom. Tu mieszka Ella, pod nieobecność właścicielki Nicole. Ella ma sześcioletniego synka Dana . Kobieta zajmuje się pięknym domem, ogrodem i dorabia graniem na fortepianie w hotelowej restauracji. Bohaterka jest samotną matką, gdyż wcześnie owdowiała. Do Langwedocji przyjeżdża na sześćdziesiąte urodziny macochy Sebastien, który prowadzi dużą firmę na rynku medialnym i na stałe mieszka w Sydney. Powrót do Mas Tournesal budzi w nim bolesne wspomnienia z dzieciństwa, ale poznaje tam też Ellę, która jest inna niż kobiety, z którymi do tej pory zadawał się Seba.. Drugią historię wymyśliła Lynne Graham . A jego tytuł brzmi " Miodowy miesiąc w Prowansji" Główną bohaterką jest Billie, która od dawna kocha swojego szefa. Gdy zostaje jego żoną, mogłoby się wydawać, że wreszcie będzie szczęśliwa. Jednak okazuje się, że czasami spełnienie marzeń nie daje wcale szczęście ... Amanda Browning - "Na południu Francji" Główna bohaterką jest Sofie, która bardzo kocha swojego męża, ale gdy dostaje kompromitujące go zdjęcia, nie chce słuchać tłumaczeń. Skoro Lucas ją zdradził, to oznacza koniec tego związku. Upokorzona znika bez słowa. Lucas odnajduje ją dopiero po sześciu latach. Chce wyrównać rachunki i na zawsze zamknąć ten rozdział. Proponuje Sofie wspólną podróż do odległego zamku na południu Francji. .. Piękna okładka, intrygujący opis i jak się mogłam przekonać, wnętrze również ciekawe! Takiej książki właśnie mi było potrzeba. Fabuła jest interesująca i łatwo się w nią wciągnąć. Same historie nie są może jakoś szczególnie oryginalne, ale napisane są dobrze i bardzo przekonywująco. Podobały mi się miejsca, w jakich rozgrywały się te mini powieści, nastrojowy klimat, liczne tajemnice i zaskakujące wydarzenia. Bohaterowie są nakreśleni konkretnie i targają nimi różnorodne uczucia. Czytając, z pewnością możecie liczyć na miłosne uniesienie, miłość, pasję, dreszczyk emocji, więc nudzić się raczej nie będziecie. Język jest prosty i przystępny a styl lekki, więc całość pochłania się szybciutko. I oto właśnie chodzi, ponieważ jest to literatura typowo kobieca, która ma za zadanie umilić czas i przynieść ukojenie po ciężki dniu. „Zapach lawendy” to świetne trzy historie na długie, samotne wieczory. Są one o sile marzeń, niespodziankach od losu, życiowych wyborach oraz skomplikowanej przeszłości rzutującej na teraźniejszość. Polecam serdecznie!

pokaż więcej

 
2016-06-08 14:15:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016

Kiedy w zapowiedziach zobaczyłam okładkę a potem opis książki „Harem Sulejmana” Colina Falconera, intuicyjnie czułam, że lektura ta mi się spodoba. Kiedy wpadła mi ona w ręce, nie mogłam się powstrzymać i omijając kolejkę innych książek, zabrałam się za czytanie. Muszę przyznać, że był to rzeczywiście świetny wybór, ponieważ powieść bardzo mi się spodobała i spędziłam z nią kilka przyjemnych... Kiedy w zapowiedziach zobaczyłam okładkę a potem opis książki „Harem Sulejmana” Colina Falconera, intuicyjnie czułam, że lektura ta mi się spodoba. Kiedy wpadła mi ona w ręce, nie mogłam się powstrzymać i omijając kolejkę innych książek, zabrałam się za czytanie. Muszę przyznać, że był to rzeczywiście świetny wybór, ponieważ powieść bardzo mi się spodobała i spędziłam z nią kilka przyjemnych godzin. Ale wszystko po kolei... Bohaterami są postacie autentyczne . Postacią wiodącą jest Sulejman Wspaniały. Sulejman Wspaniały –sułtan osmański w latach 1520–1566. Był synem Selima I Groźnego i Ayşe Hafsy. W czasach jego panowania Imperium Osmańskie osiągnęło szczyt swojej potęgi . Sulejman Wspaniały był bardzo samotnym człowiekiem. Jego żywot w momencie narodzin został naznaczony już na zawsze. Jego celem były walki i poszerzanie terutorium imperium w imię obrony w wiary muzułmańskiej. Matka Sulejmana, kobieta silna i bezkompromisowa stale przypomina synowi jakie są jego powinności wobec osmańskiego ludu. Inną postacią jest Hurren, która w młodości została uprowadzona przez Tatarów a następnie sprzedana jako niewolnica. Od tej pory staje się ona potencjalną nałożnią Suejmana. Hurren początkowo się buntuje nowym zasadom, nowej wierze, jednak z czasem zaczyna rozumieć, że to jej seksualność stanie się jej siłą. Poprzysięga zemstę oprawcom swojej rodziny i zaczyna snuć intrygi, by stać się najpotężniejszą kobietą imperium osmańskiego.... Książka zaskoczyłam mnie i to bardzo pozytywnie. Na każdym kroku widać, że pisarz oczarowany jest światem imperium. Książka ma baśniowy, wręcz orientany klimat, co przypadło mi do gustu. Nie sposób oprzeć się temu, co stworzył dla swoich czytelników Colin Falconer. Historia Suejmana ujmuje, chwyta za serce, wzrusza i przede wszystkim każe przemyśleć wiele kwestii. Co więcej język jest bardzo ładny, można być rzec poetycki, co w połączeniu z intrygującą fabułą jeszcze mocniej oddziałuje na odbiorcę. Dużo tu duchowości, mistyki i tajemnic. Na podstawie życia Sulejmana Wspaniałego powstał turecki seria. Nosi on tytuł "Wspaniałe stulecie". Jest on warty poznania. Jednakże najpierw zapoznajcie się z książką, bo naprawdę warto. PozdrawiaM.

pokaż więcej

 
2016-05-23 09:46:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
Cykl: Komisarz Erik Winter (tom 1) | Seria: Czarna seria
 
2016-05-15 11:46:54
Ma nowego znajomego: Mirko1981
 
2016-05-15 11:46:16
Ma nowego znajomego: Kasia1101998
 
2016-05-15 11:45:47
Ma nowego znajomego: Paulina Kaleta
 
2016-05-15 11:45:21
Ma nowego znajomego: anya
 
2016-05-03 18:13:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
 
2016-04-25 21:36:07
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, 2016
 
Moja biblioteczka
1023 575 3254
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (66)

Ulubieni autorzy (9)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd