7,23 (914 ocen i 143 opinie) Zobacz oceny
10
58
9
109
8
227
7
275
6
153
5
57
4
16
3
9
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363944971
liczba stron
416
słowa kluczowe
postapo, fantastyka
język
polski
dodał
Maciek

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Wrocław 20 lat po wojnie nuklearnej. Z niemal siedmiuset tysięcy wrocławian przetrwała ledwie garstka w ciągnących się pod miastem kanałach. Tworzą oni niewielkie zamknięte społeczności, zwane enklawami. Mimo upływu lat powierzchnia wciąż nie nadaje się do ponownego zasiedlenia. Promieniowanie...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Wrocław 20 lat po wojnie nuklearnej. Z niemal siedmiuset tysięcy wrocławian przetrwała ledwie garstka w ciągnących się pod miastem kanałach. Tworzą oni niewielkie zamknięte społeczności, zwane enklawami. Mimo upływu lat powierzchnia wciąż nie nadaje się do ponownego zasiedlenia. Promieniowanie jest tam wciąż zbyt silne, a co gorsza, zmutowane rośliny i zwierzęta stworzyły w ruinach nowy, wyjątkowo nieprzyjazny człowiekowi ekosystem.

Dostępne zasoby ulegają wyczerpaniu i w enklawach zaczyna brakować najbardziej podstawowych produktów, pojawia się głód. Zdesperowani mieszkańcy coraz częściej łamią tabu i uciekają się do kanibalizmu.

W takim świecie przyszło żyć Nauczycielowi, ostatniemu z Pamiętających, którym dane było urodzić się przed wojną i „pamiętać” świat sprzed zagłady. Chcąc chronić niepełnosprawnego syna próbuje dotrzeć do podziemi Fallusa, jak powszechnie nazywa się ruiny dawnego wieżowca Sky Tower, gdzie mieści się ponoć najbardziej stabilna enklawa. Droga nie będzie jednak prosta i łatwa, a Nauczyciel trafi do miejsc, których istnienia nie podejrzewał w najgorszych koszmarach.

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/news/details/229.html

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Metro po polsku - podejście drugie

Po pierwszej - mało udanej w mojej opinii - próbie wpasowania polskich realiów w uniwersum Metro 2033 przyszła pora na kolejne podejście. Tym razem wyzwanie podjął autor obyty już w tematyce postapokaliptycznej - Robert J. Szmidt. Różnicę między „Otchłanią” a „Dzielnicą obiecaną” widać na pierwszy rzut oka - zamiast ckliwej bajeczki z rodzaju „Zmierzchu”, otrzymaliśmy tym razem pełnokrwistą rąbankę niczym „Szklana pułapka”. Mamy więc niemal niezniszczalnego bohater, który radzi sobie z każdą liczbą wrogów, oraz niekoniecznie głęboką i spójną, ale za to pełną akcji fabułę.

„Otchłań” to, w dużym skrócie, opowieść o człowieku zwanym Nauczycielem. Akcja toczy się w podziemiach zniszczonego atomowym wybuchem Wrocławia, a wspomniany Nauczyciel jest mieszkańcem jednej z ludzkich enklaw, przekazującym swą wszechstronną wiedzę i umiejętności nowym pokoleniom kryjących się w podziemiach ocalałych - stąd też jego niezbyt wyszukany pseudonim (ale o tym za chwilę). Nauczyciel zostaje wmanewrowany w intrygę, która zmusza go do opuszczenia spokojnego domu i wyruszenia na niebezpieczną wyprawę przez ruiny Wrocławia, do jaśniejącego tajemniczym światłem cudem ocalałego wieżowca Sky Tower. Ucieka nie sam, lecz z głuchoniemym synem, zwanym Niemotą, który z racji swej dysfunkcji nie może pracować tak jak pozostali mieszkańcy enklawy, przez co staje kością w gardle przywódcy ich małej wspólnoty. Na swej drodze Nauczyciel i Niemota trafiają na młodą, acz rezolutną Iskrę, która ratuje ich z...

Po pierwszej - mało udanej w mojej opinii - próbie wpasowania polskich realiów w uniwersum Metro 2033 przyszła pora na kolejne podejście. Tym razem wyzwanie podjął autor obyty już w tematyce postapokaliptycznej - Robert J. Szmidt. Różnicę między „Otchłanią” a „Dzielnicą obiecaną” widać na pierwszy rzut oka - zamiast ckliwej bajeczki z rodzaju „Zmierzchu”, otrzymaliśmy tym razem pełnokrwistą rąbankę niczym „Szklana pułapka”. Mamy więc niemal niezniszczalnego bohater, który radzi sobie z każdą liczbą wrogów, oraz niekoniecznie głęboką i spójną, ale za to pełną akcji fabułę.

„Otchłań” to, w dużym skrócie, opowieść o człowieku zwanym Nauczycielem. Akcja toczy się w podziemiach zniszczonego atomowym wybuchem Wrocławia, a wspomniany Nauczyciel jest mieszkańcem jednej z ludzkich enklaw, przekazującym swą wszechstronną wiedzę i umiejętności nowym pokoleniom kryjących się w podziemiach ocalałych - stąd też jego niezbyt wyszukany pseudonim (ale o tym za chwilę). Nauczyciel zostaje wmanewrowany w intrygę, która zmusza go do opuszczenia spokojnego domu i wyruszenia na niebezpieczną wyprawę przez ruiny Wrocławia, do jaśniejącego tajemniczym światłem cudem ocalałego wieżowca Sky Tower. Ucieka nie sam, lecz z głuchoniemym synem, zwanym Niemotą, który z racji swej dysfunkcji nie może pracować tak jak pozostali mieszkańcy enklawy, przez co staje kością w gardle przywódcy ich małej wspólnoty. Na swej drodze Nauczyciel i Niemota trafiają na młodą, acz rezolutną Iskrę, która ratuje ich z niejednych tarapatów, niejednokrotnie pakując w kolejne. A sama wychodzi na znajomości z Nauczycielem najgorzej ze wszystkich.

Historia, w ogólnym założeniu, wydaje się dobra jak każda inna - z początku jest całkiem logiczna, choć zalatuje trochę elementami wymuszonymi. Z czasem niestety zaczyna się trochę plątać, wprowadzając elementy, które mogą w głowie czytelnika zapalić ostrzegawczą lampkę z napisem „ale po co?”. Im dalej w las, tym wybory bohaterów stają się coraz bardziej zaskakujące, nieuzasadnione, a autor raczy nas do tego momentami rodem z typowych filmów akcji, gdzie bohaterowie co chwila o włos unikają pewnej śmierci. Choć trochę to przekombinowane, to trzeba przyznać, że czyta się całkiem przyjemnie i łatwo, bo akcja pędzi żwawo do przodu, a fabuła rozwija się nieprzerwanie w prawie jednostajnym, szybkim tempie.

W interesujący sposób Robert J. Szmidt podszedł do kreacji świata. Z jednej strony widać, że postapokalipsa nie jest dla autora pierwszyzną. Na powierzchni na ludzi czekają liczne niebezpieczeństwa, w tym całe mrowie wymyślonych przez Szmidta potworów, z których niektóre są naprawdę ciekawe. Na plus przemawia też warstwa techniczna, obejmująca opisywane przez autora rozwiązania budowlane czy też ekwipunek postaci. Ma to sens i dobrze pasuje do realiów, mimo iż niektórym pewnie ciężko wyobrazić sobie podziemną wspólnotę w mieście takim jak Wrocław. Jak widać, da się. Jest jednak druga strona, która cechuje się pewną naiwnością i lekką infantylnością, jak choćby to, że w tym świecie każdy kryje swe prawdziwe miano pod pseudonimem, który pasuje do jego osobowości. A przydomki te pochodzą głównie z przedwojennej popkultury - popularnej literatury i filmów. Mamy więc postaci takie jak Vuko, Jaskier czy Dexter, ale zdarzają się też bardziej oczywiste przydomki jak Biały, który jest albinosem, albo Zwinka, która jest... zwinna.

Jeśli oceniać powieść Szmidta w odniesieniu do pierwszej polskiej historii w Uniwersum Metro 2033, Otchłań wypada naprawdę dobrze. Jest znacznie ciekawsza, efektowniejsza i mniej rozwlekła niż powieść Pawła Majki. W porównaniu jednak z tytułami UM2033 rosyjskich autorów, nie jest już tak zachwycająco i wciąż widać pewne braki. Mimo wszystko jednak „Otchłań” przeczytać warto, bo z pewnością zapewni trochę rozrywki - niezbyt ambitnej, bo opartej głównie na akcji typu „one man army”, ale zawsze rozrywki.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1899)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 949
Magnis | 2016-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2016

Robert J. Szmidt to autor wielu książek fantastycznych i nawet horroru, który osadził swoją najnowszą powieść w Uniwersum Metra 2033. Świat po katastrofie nuklearnej to nie pierwsza książka w dorobku tego autora i zawszę chętnie sięgam po jego kolejne utwory, aby przeczytać. Nie mogła być inaczej w tym przypadku. Enklawy zamieszkują ludzie, którzy schronili się pod ziemią w czasie katastrofy atomowej. W jednej z takich enklaw poznajemy naszego bohatera. Po intrygach i kłopotach będzie zmuszony wyruszyć w pełną niebezpiecznych przygód podróż do Wieży, gdzie każdy kolejny krok może być tym ostatnim.
Na miejsce akcji autor wybrał miasto Wrocław, które zostało zniszczone podczas wybuchu atomowym i zasiedlone przez mutanty. Fauna oszalała po kataklizmie tworząc niesamowite, chociaż niebezpieczne rośliny i rozpoczęła ekspansję, gdzie się da. Pod ziemią żyją ludzie szukający ratunku przed katastrofą w różnych enklawach, ale też nie mogą się czuć bezpiecznie. Zostały założone i...

książek: 153
Wilma | 2015-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2015

Przeczytałam poniekąd z matczynego obowiązku (wciąż kontroluję lektury syna nastolatka), a poniekąd dla przyjemności (wsiąknęłam w świat Metra Głuchowskiego razem z dzieckiem, nic na to nie poradzę). Otchłań to właściwie pierwsza "doroślejsza" książka w cyklu, tym milsze więc było moje zaskoczenie. Zdolny polski autor funduje nam wyprawę przez kanały i skażone opadem radioaktywnym miasto. Czuje się klaustrofobiczną atmosferę podziemi, czuje się oddech krwiożerczych mutantów na plecach, czuje się, jak bardzo ludzie po wojnie atomowej chcą żyć pomimo wszystko. A radzą sobie w powojennym świecie na przeróżne sposoby, w tym także te nieprzyjemne. Autor jednak o wszystkim opowiada z dużą dozą wyczucia. Kanibalizm, walki na arenie, nawet gwałt - wszystko to jest po pierwsze usprawiedliwione światem przedstawionym, a po drugie podane w literackiej, zawoalowanej formie. Mamy więc z jednej strony dosłowność, gdy trzeba, z drugiej zaś stonowanie, żeby niepotrzebnie niczym nie epatować.
W...

książek: 129
jadche | 2015-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2015

Czytałam oryginalne Metro, które ujęło mnie rosyjską duszą i wyobraźnią. Teraz sięgnęłam po polskie Metro, ponoć drugie, ale jak dla mnie pierwsze - i to pod każdym względem! Książkę połknęłam w ekspresowym tempie, czyta się swietnie, szybko, naprawdę wciąga. Oryginalność i wyobraźnia nie gorsza od oryginału. Świetnie wykreowane postacie bohaterów głównych (Nauczyciel, Niemota i zwłaszcza Iskra!) oraz pobocznych. Od zwrotów akcji dosłownie kręciło mi się w głowie, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Zaś zakończenie wbiło mnie w ziemię! To naprawdę wielka sztuka zaskoczyć czytelnika takiego jak ja, który z niejednej biblioteki książki czytał! Post-apo jak się patrzy! Polecam.

książek: 244
Nozomi | 2015-11-13
Przeczytana: 13 listopada 2015

Długo się wahałam, czy brać się za tę książkę. Okazało się, że niesłusznie. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Po książkach Diakowa i Glukhowskiego to najlepsza z wydanych u nas powieści Uniwersum Merto 2033. Wartka akcja, ciekawi bohaterowie i przede wszystkim język: bardzo sprawny, naturalny, często zabawny (parę razy musiałam wybuchnąć głośnym śmiechem, a to rzadko mi się zdarza przy czytaniu). Do tego autor zapowiedział kontynuację. Będę czekała z niecierpliwością.

książek: 277
DonSzabla | 2016-08-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2016
Przeczytana: 13 sierpnia 2016

Pierwsza polska powieść osadzona w Uniwersum Metro 2033, która wyszła spod pióra Pawła Majki była moim zdaniem całkiem udana. Wprawdzie do ideału zabrakło jej całkiem sporo, ale z przyjemnością ją przeczytałem. Na kolejny polski akcent nie trzeba było długo czekać. Robert J. Szmidt to kolejny autor, który odważył się przemierzyć zrujnowaną Polskę. Czy wrócił z tej wyprawy cało? Owszem. I to z podniesioną głową i małymi obrażeniami.

"Otchłań" to powieść, która zachwyciła mnie swoim klimatem. Autor nie patyczkuje się z drastycznymi opisami i ciętym językiem. Dzięki temu ponura atmosfera towarzyszy nam na każdym kroku. Moim zdaniem w tym gatunku literackim nie powinno się szczędzić przygnębiających opisów i soczystych słów. W końcu mamy piekło na Ziemi, prawda?

Fabularnie powieść nie wypada najgorzej. Autor wprowadził w życie kilka interesujących pomysłów, które zasługują na pochwałę. Jednym z nich jest nazewnictwo postaci czy nowe nacje. Szkoda tylko, że mutantów było jak na...

książek: 1679
Krzysztof Baliński | 2015-12-24
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 24 grudnia 2015

Byłem ciekaw jak Robert J. Szmidt literacko rozpracował literacki motyw postapokaliptyczny, który charakteryzuje serię „Metro 2033 Uniwersum” i cieszę się, że miałem okazję, bo autor napisał to w sposób wyśmienity. Oczywiście, że z jednej strony trzyma się konwencji charakteryzujący tą serią, jednak dodał parę swoich kreatywnych pomysłów dzięki czemu ta książka nabrała ciekawych barw i jest naprawdę interesująca.

Oczywiście jest tam wszystko co dobrej książce według standardów przez Dmitrija Głuchowskiego wyznaczonych być powinno. Świat 20 lat po nuklearnej apokalipsie, ludzie chowający się jak szczury po kanałach i nie tylko, gdzie się da. A na powierzchni rządzą mutanty, ewolucja nabrała kosmicznego przyśpieszenia. Ciekawe jest to, że ewoluują w niebezpieczny sposób również rośliny, niektóre z nich maja potencjał rozwalenia ludzkości od środka, bo zadomowiły się w kanałach. Gdyby wybuchły te grzybki zapewne szlag trafiłby niemal wszystkich mieszkańców podziemnego Wrocławia....

książek: 2041
jamczyk | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2016

Krwawo, soczyście, a zarazem zgrzebnie i strasznie, jak to bywa, po końcu świata. Kawałek niezłej prozy postapo, rozgrywający się w "Uniwersum Metro 2033",tym razem w Polsce - Wrocław, i nawiązujący do poprzednich dokonań autora.

książek: 545
Piotr | 2015-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po książkę sięgałem myśląc, że się rozczaruje. Jedna się myliłem.
"Otchłań" to apokaliptyczna wizja świata po wojnie nuklearnej.
Aż strach pomyśleć, że tak mógłby wglądać świat.

Książka ciekawa, poza paroma rzeczami które mi się w niej nie podobały.
Czasami postacie nie basowały do całej fabuły książki - tak mi się wydawało, czasami zbyt dużo wulgaryzmów.

Ale to co podobało mi się i dało pewien nie smak to niedopowiedziane zakończenie książki.

książek: 191
Hanau | 2018-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2018

Postapokalipsa w polskiej literaturze, a zwłaszcza dobra postapokalipsa to rzadkość i o takie rodzynki jak "Otchłań" trzeba dbać. Znakomite opisy, wciągająca historia, radioaktywne ruiny miasta. Autor doskonale poradził sobie z oklepanym opowieści drogi. Nie czuć nadmiernej "boskości" bohaterów - czasami wręcz namacalnie czujemy, że jeszcze chwila, moment i zginą... po czym następuje oddech uspokojenia, gdy jednak kula uderzyła tuż obok... . Trzyma w napięciu do końca

książek: 93
Jacek Wesołowski | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2015

Cieszę się, że zacząłem przygodę z Metro od oryginału i właściwie tylko polskich książek, nie licząc jednej zagranicznej. Nie mam wielkiego bagażu oczekiwań i kolejne książki z cyklu są dla mnie świeże. Otchłań dosłownie powaliła mnie na kolana. Moim zdaniem jest nawet lepsza od pierwowzoru. Autor przyzwyczaił mnie do wysokiego poziomu, ale tutaj dosłownie wspiął się na wyżyny kunsztu pisarskiego. Fabuła pierwsza klasa, ani przez chwilę się nie nudziłem i na każdym kroku byłem zaskakiwany. A końcówka to już najczystszy majstersztyk. Boję się, że żadna z książek z cyklu nie pobije Otchłani. Mam tylko nadzieję, że Robert Szmidt napisze jej ciąg dalszy, bo umieram z ciekawości, co będzie się dalej działo! Teraz pora wrócić do poprzednich odsłon cyklu - Otchłań tylko zaostrzyła mi na nie apetyt!

zobacz kolejne z 1889 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Idiota skończony
    Idiota skończony
    Jacek Komuda, Ewa Białołęcka, Tomasz Kołodziejczak, Robert J. Szmidt, Aneta Jad...
  • Inne światy
    Inne światy
    Jacek Dukaj, Anna Kańtoch, Robert J. Szmidt, Łukasz Orbitowski, Jakub Żulczyk, S...
  • Fantom (5/2018)
    Fantom (5/2018)
    Andrzej Pilipiuk, Robert J. Szmidt, Michał Gołkowski, Angus Watson, Dominika T...
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Premiera „Wieży“ Roberta J. Szmidta

„Otchłań” Roberta J. Szmidta, to według czytelników, jedna z najlepszych powieści w Uniwersum Metro 2033. Jako pierwsza z polskich książek serii została przetłumaczona na język rosyjski. Teraz zaś doczekała się kontynuacji…


więcej
5 książek o postapokalipsie

Dzisiaj przypada 30 rocznica wybuchu w elektrowni atomowej w Czarnobylu. To tragedia, która wpłynęła na życie wielu milionów osób i której skutki odczuwane są do dziś. Jest to także tragedia, która zainspirowała wielu pisarzy - w związku z tym, proponujemy krótki przegląd książek o postapokalipsie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd