Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trzynaście powodów

Tłumaczenie: Aleksandra Górska
Wydawnictwo: Rebis
7,45 (2271 ocen i 349 opinii) Zobacz oceny
10
273
9
378
8
509
7
543
6
300
5
143
4
52
3
51
2
13
1
10
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Thirteen Reasons Why
data wydania
ISBN
9788378188124
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Bestseller „New York Timesa” przetłumaczony na 31 języków „Istnieje trzynaście powodów śmierci twojej przyjaciółki. Ty jesteś jednym z nich”. Clay Jensen wraca do domu ze szkoły i na przed drzwiami znajduje dziwną paczkę. W środku jest kilka taśm magnetofonowych nagranych przez Hannah, koleżankę z klasy, która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo. Dziewczyna wyjaśnia, że istnieje...

Bestseller „New York Timesa” przetłumaczony na 31 języków
„Istnieje trzynaście powodów śmierci twojej przyjaciółki. Ty jesteś jednym z nich”.
Clay Jensen wraca do domu ze szkoły i na przed drzwiami znajduje dziwną paczkę. W środku jest kilka taśm magnetofonowych nagranych przez Hannah, koleżankę z klasy, która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo. Dziewczyna wyjaśnia, że istnieje trzynaście powodów, dla których zdecydowała się odebrać sobie życie. Clay jest jednym z nich i jeśli wysłucha nagrania, dowie się dlaczego. Chłopak przez całą noc kluczy po mieście, a za przewodnika służy mu głos Hannah. Staje się świadkiem jej bólu i osamotnienia, a przy okazji poznaje prawdę o sobie i otaczających go ludziach, której nigdy nie chciał stawić czoła. Z przeraźliwa jasnością dociera do niego, że nie da się cofnąć przeszłości, podobnie jak nie da się powstrzymać przyszłości…
Trzynaście powodów to rewelacyjny debiut Jaya Ashera, który snuje swoją opowieść z taką szczerością i prostotą, że tragedia za nią ukryta, wydaje się wstrząsająco prawdziwa.
Finalista Borders‘ 2007 Original Voices Program.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 864

Efekt śnieżnej kuli

Hannah Baker nie żyje i nic tego nie zmieni. Nie pomogą błagania osób, które kolejno wysłuchują taśm, niesłyszalne szlochanie rodziców, którzy natychmiast wyjechali po tym incydencie, wyrzuty sumienia również nic nie wskórają. Nie pomogą także wypowiadane po cichu prośby i nadzieje czytelnika na to, że autor jednak inaczej wymyślił sobie tę powieść, że chcąc nas czegoś nauczyć, zrobił nam bardzo niemiły żart. Ale Hannah Baker nie żyje i nic tego nie zmieni. Mimo to jednak, sama Hannah może jeszcze wiele zmienić w życiu bohaterów powieści „Trzynaście powodów”. A wszystko za sprawą taśm, które tuż przed śmiercią nagrała i wysłała do osób, które musiały je otrzymać.

Clay Jensen chodzi do liceum. Jest zwykłym chłopakiem, który tak jak wszyscy jego rówieśnicy musi się uczyć, przestrzegać szkolnych i domowych zasad; tak jak inni postępuje czasem niewłaściwie i tak jak oni zdarza mu się słuchać plotek i – niekiedy wbrew sobie – wierzyć w nie. Śmierć koleżanki z klasy wstrząsnęła Clay’em, jednak dopiero to, co stało się później, co znalazł pewnego dnia, niedługo po jej śmierci, poruszyło go do tego stopnia, że niemal nie był w stanie normalnie funkcjonować, a czytelnik ani razu nie dziwi się jego odruchom fizycznym i psychicznym (sam niejednokrotnie będzie miał ochotę zwymiotować). Clay znajduje pod drzwiami swego domu paczkę. Pudełko po butach zaadresowane właśnie do niego. Bez adresu zwrotnego. No cóż… czy można go winić, że poczuł wtedy ekscytację, spodziewając się czegoś...

Hannah Baker nie żyje i nic tego nie zmieni. Nie pomogą błagania osób, które kolejno wysłuchują taśm, niesłyszalne szlochanie rodziców, którzy natychmiast wyjechali po tym incydencie, wyrzuty sumienia również nic nie wskórają. Nie pomogą także wypowiadane po cichu prośby i nadzieje czytelnika na to, że autor jednak inaczej wymyślił sobie tę powieść, że chcąc nas czegoś nauczyć, zrobił nam bardzo niemiły żart. Ale Hannah Baker nie żyje i nic tego nie zmieni. Mimo to jednak, sama Hannah może jeszcze wiele zmienić w życiu bohaterów powieści „Trzynaście powodów”. A wszystko za sprawą taśm, które tuż przed śmiercią nagrała i wysłała do osób, które musiały je otrzymać.

Clay Jensen chodzi do liceum. Jest zwykłym chłopakiem, który tak jak wszyscy jego rówieśnicy musi się uczyć, przestrzegać szkolnych i domowych zasad; tak jak inni postępuje czasem niewłaściwie i tak jak oni zdarza mu się słuchać plotek i – niekiedy wbrew sobie – wierzyć w nie. Śmierć koleżanki z klasy wstrząsnęła Clay’em, jednak dopiero to, co stało się później, co znalazł pewnego dnia, niedługo po jej śmierci, poruszyło go do tego stopnia, że niemal nie był w stanie normalnie funkcjonować, a czytelnik ani razu nie dziwi się jego odruchom fizycznym i psychicznym (sam niejednokrotnie będzie miał ochotę zwymiotować). Clay znajduje pod drzwiami swego domu paczkę. Pudełko po butach zaadresowane właśnie do niego. Bez adresu zwrotnego. No cóż… czy można go winić, że poczuł wtedy ekscytację, spodziewając się czegoś miłego? Może od jakiejś cichej wielbicielki…? Tymczasem Clay znajduje w pudełku siedem taśm magnetofonowych, które na zawsze zmienią jego życie.

Kiedy ze starego, znalezionego w garażu odtwarzacza po raz pierwszy wydobywa się głos nieżyjącej Hannah, chłopak jest wstrząśnięty. Kiedy jednak dowiaduje się, że taśma przedstawia trzynaście powodów samobójstwa dziewczyny, a każda osoba, do której trafi pudełko po butach, jest jednym z tych powodów… szok zamienia się w złość. Przecież Clay nic nie zrobił koleżance! Jak ona może go obwiniać o swoją śmierć? Którą sama wybrała? Którą zaplanowała?! Takie i podobne (a nawet gorsze) myśli towarzyszyły zapewne każdej z trzynastu osób, która dostała do przesłuchania te taśmy z instrukcją, żeby później przekazały je kolejnej osobie, która zaraz po nich zostaje wymieniona w nagraniu. Jednak w miarę jak Clay zapoznaje się z każdą z historii i poznaje każdą z kolejnych osób (które zna, jednak teraz musi spojrzeć na nie zupełnie na nowo), zaczyna rozumieć coś, co Hannah nazwała efektem śnieżnej kuli. Zmarła dziewczyna, której głos niemalże z zaświatów przemawia do Clay’a, zdaje sobie sprawę z tego, że każdy z incydentów, o których opowiada, sam w sobie nigdy nie doprowadziłby do tragedii, jednak tocząc się po ścieżce zachwianego życia Hannah, zbierał kolejne incydenty, kolejne plotki i wydarzenia, niemiłe gesty i złośliwe uśmieszki, które doprowadziły ją na skraj przepaści, z której wyjście – jak jej się wydawało – było tylko jedno.

Jay Asher w swoim debiucie stawia czytelnika w niezwykle niekomfortowym położeniu. Każe nam się zastanawiać, jak poszczególne słowa, gesty, coś na pozór nic nieznaczącego, w połączeniu z zachowaniem innej osoby, może wpłynąć na czyjeś samopoczucie, a nawet życie. Autor nie bawi się w usprawiedliwianie czy marginalizowanie problemu, tylko mówi – ustami Hannah – wprost: wszystko co robisz, mówisz, a nawet myślisz, będzie miało konsekwencje. Jesteś więc odpowiedzialny za wszystko, o czym zdecydujesz i musisz liczyć się z tym, że kiedyś ktoś może postawić cię w sytuacji, w której będziesz musiał ponieść odpowiedzialność za każdą podjętą decyzję, gest, słowo. Asher zmienia nasze spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość, a to chyba największa pochwała, jaką może otrzymać artysta. Przez kilka pierwszych dni po zamknięciu książki niełatwo będzie rozmawiać z kimś, nie zastanawiając się co rusz, jak te słowa mogą wpłynąć na coś, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. I to będzie jak najbardziej zdrowy objaw, szkoda tylko, że u większości z nas zniknie prędzej czy później.

„Trzynaście powodów” rozgrywa się w środowisku licealistów, nastolatków, których problemy często wydawać się mogą błahe. Ktoś powiedział o kimś coś niemiłego, dotarła do nas plotka o nas samych szkodząca naszej reputacji… Jednak w tej powieści, wbrew przedziałowi wiekowemu bohaterów, wszystkie problemy, a zwłaszcza konkluzje, są jak najbardziej dorosłe i dojrzałe. Jay Asher w sposób niezwykle wiarygodny opisuje tę śnieżną kulę, jaka przetoczyła się przez życie Hannah, i która ostatecznie zabrała to życie ze sobą. Jesteśmy odpowiedzialni za każde słowo, które padnie z naszych ust i należy o tym pamiętać. Czy jednak od teraz mamy za każdym razem, przed wykonaniem jakiegokolwiek gestu, przed powiedzeniem jakiegokolwiek zdania zastanawiać się, jak, w połączeniu z zachowaniem kogoś innego, może wpłynąć to na życie naszego rozmówcy? A dlaczego nie? Jesteśmy istotami myślącymi i niekiedy możemy przewidzieć ciąg przyczynowo skutkowy, którego jesteśmy czasem początkiem. Bywa i tak, że nie jesteśmy w stanie choćby wyobrazić sobie jego konsekwencji – wtedy tym bardziej zastanówmy się dwa razy nad tym co i jak mówimy.

Autor opowieści o Hannah Baker i jej trzynastu powodach otwiera nam oczy, uwrażliwia nas i uruchamia wszystkie wrażliwe punkty na ciele i duszy, które mamy, a które czasami pozostają uśpione. Pierwszoosobowa narracja Clay’a, który wraz z mapą miejsc, po których przetaczała się śnieżna kula dziewczyny, przemierza ostatnią jej drogę, czyni tę powieść jeszcze bardziej wzruszającą i jeszcze bardziej dołującą. Pisarz opowiada tę historię prosto z serca i taki też jest styl, w jakim ją snuje – prosty, zwyczajny, nie silący się na elokwencję i zbyteczną tutaj erudycję. Siła tej opowieści tkwi także w tym, że opowieść Hannah nie jest ckliwą pieśnią przyszłej samobójczyni, która pragnie zwrócić na siebie uwagę. Hannah, choć obwinia kilkanaście osób o podjęcie decyzji, która zakończyła jej życie, w głębi serca wie, że znaczna część winy także leży w niej. I im bardziej ona zdaje sobie sprawę z tego, że może za cicho prosiła o pomoc, tym mocniej czytelnik odczuwa winę pozostałych. I choć koledzy i koleżanki ze szkoły doprowadzili bohaterkę do punktu, w którym nie widziała ona dla siebie nadziei ani miejsca w świecie, największy gniew wzbudza w nas trzynasty powód. Ale o nim, a także o innych, będziecie musieli przekonać się sami.

Pierwszy raz przeczytałam tę powieść sześć lat temu. Zupełnie przypadkiem natknęłam się na nią w księgarni i zachęcona okładką, tytułem i opisem, musiałam ją mieć. Teraz, zasiadając do ponownej lektury po kilku latach, myślałam, że historia Hannah wstrząśnie mną mniej. Stało się jednak odwrotnie. Między pierwszym a drugim przeczytaniem „Trzynastu powodów” zdążyłam skończyć studia, zdobyć i stracić kilka razy pracę, poznać wielu ludzi i – być może – wielu zranić. Po tym czasie powieść Jay’a Ashera jest dla mnie jeszcze bardziej prawdziwa, dosadna i tragiczna. W żadnym momencie naiwna, choć tego można by się obawiać. Być może wielu czytelników nie zrozumie Hannah, może nawet będą ją obwiniać o zniszczenie życia kilku osobom poprzez wyjawienie prawdy. O obarczenie ich poczuciem winy do końca życia – po co? Ja natomiast zapytam tak: czy lepiej jest żyć bez poczucia winy i świadomości, że popełniło się błąd, czy z poczuciem winy, i wiedzą, która pozwoli nam uniknąć przynajmniej ćwierci podobnych błędów?

Ogromnie się cieszę, że książka „Trzynaście powodów” została wznowiona przez wydawnictwo Rebis, bo mam wrażenie, że – choć przetłumaczona na 31 języków – w Polsce przeszła raczej bez echa za pierwszym razem. I choć okładka wcześniejszego wydania – z żółtym kablem od walkmana, z niebieską kolorystyką, placem zabaw w tle, kapturem na głowie chłopaka – była dużo lepsza w moim mniemaniu, to nie o nią przecież chodzi. Zresztą szata graficzna to rzecz gustu. Poprzednia była bardzo szczegółowa, choć niedosłowna, aktualna jest dosadna, choć byle jaka, bez emocji – jednak niektórym może będzie podobała się bardziej. Najważniejsze jednak, że „Trzynaście powodów” dostało kolejną szansę, aby trafić w ręce polskich czytelników. Gdyby to zależało ode mnie, uczyniłabym z powieści Jay’a Ashera lekturę obowiązkową w liceum. Koniecznie. Ta książka otwiera bowiem oczy na tyle problemów i drobiazgów, na które jesteśmy nieczuli, że – mam nadzieję – naprawdę może coś zmienić w rozumowaniu ludzi. Nie tylko młodych.

 

Mam też dla przyszłych czytelników drobną poradę. Nie czytajcie tej książki na raty. Ból i uczucie jakichś niewytłumaczalnych, psychicznych mdłości, jakie wywołuje jej lektura, sprawiają, że najlepiej przeczytać ją jednym tchem, od początku do końca. Zresztą, jeśli się od niej oderwiecie, to na pewno nie myślami. Bo o Hannah Baker nie da się zapomnieć. Nie da się zapomnieć o śnieżnej kuli, o trzynastu powodach i taśmach, z których wybrzmiewają. Nie da się zapomnieć o życiu przekreślonym przez plotki, obelgi, żarty, kłamstwa, głupie zagrywki i – być może przede wszystkim – obojętność i nieczułość. Nie da się zapomnieć o tym, że niczego nie da się cofnąć, a i na naprawienie błędów bywa czasami za późno. Codziennie możemy być świadkami sygnałów, że obok cierpi człowiek i nie powinniśmy ich lekceważyć tylko dlatego, że tak jest nam wygodniej. Chciałabym, aby Hannah Baker obok postaci tragicznej stała się także kultową. Chciałabym, aby każdy ją poznał, zapamiętał i dzięki temu powstrzymał się – może nawet nie do końca świadomie – od tego, by coś, co pozostawił po drodze, nie zostało zebrane przez czyjąś śnieżną kulę. Bo te naprawdę nigdy nie przynoszą nic dobrego.

Sylwia Sekret

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7736)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 894
mclena | 2015-11-29
Na półkach: 2015 ✔, Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Nikt nie wie ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych."

Ok. Przeczytałam skuszona popularnością i szczerze nie rozumiem fenomenu tej powieści. Owszem w dosadny sposób przedstawia cały łańcuch przyczynowo-skutkowy, ale ma jak dla mnie tak wiele niedociągnięć, że kompletnie do mnie nie przemówiła.

Książka przedstawia historię Clay'a który pewnego dnia otrzymuje paczkę z kasetami magnetofonowymi od koleżanki, która popełniła samobójstwo, a na nich jak wskazuje tytuł "Trzynaście powodów" (osób) które popchnęły ją do takiej decyzji.

Zacznę od tego, że nie podobało mi się to że Hannah zrobiła ze swojego samobójstwa takie przedstawienie, mimo że byłam ciekawa co znajdę na końcu oraz co takiego zrobił Clay, że Hannah umieściła go wśród swoich powodów, bo naprawde polubiłam chłopaka i było mi go żal (co później było wyraźnie uzasadnione) jednak nie chciałam dac się zwieść, dopuki nie doczytam całości, to jednak samobójstwo z powodów...

książek: 198
veinylover | 2016-12-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2016

„Na złość babci odmrożę sobie uszy”. Ależ głębokie przesłanie...

No cóż, przeczytałem. Książka niemiłosiernie mnie umęczyła.
Kiedy w opisie dowiedziałem się, że to bestseller "New York Timesa" przetłumaczony na 31 języków pomyślałem sobie, że ludzkości w zbiorowości swej coraz więcej klepek wypada z dekla.
Jakich możemy się spodziewać owoców z promowania takich książek?
Otóż mnóstwo masochistek zapragnie popełnić samobójstwo uprzednio rozsyłając opowieść o swym nieszczęściu wszystkim możliwym bliskim i znajomym czując się istotą na wskroś bohaterską, jako że wiadomo iż najlepiej jest uczynić na złość babci odmrażając sobie uszy.
W każdej populacji jest od 4 do 10% (różnie podają) psychopatów, zatem w każdej klasie, na każdym roku uczelnianym, w każdym środowisku działa ich co najmniej jeden, a prawie na pewno - kilku. Oni to, z racji swojego całkowitego braku empatii przejmą się samobójstwem małolatki mniej, niż tym że papierosy się skończyły i trzeba iść do sklepu po nowe. Po...

książek: 1907

"Bez trudu wyobrażałam sobie, jak życie - szkoła i wszystko inne - będzie się toczyć beze mnie."

W którym momencie chęć życia przeradza się w niejasne myśli o samobójstwie? A kiedy te niejasne myśli przekształcają się w coś bardziej ostatecznego i nieodwołalnego - w zamiar, decyzję?

Czy Hannah poczuła ulgę, kiedy już zdecydowała? Ulgę, że już nie będzie musiała cierpieć? Czy też żal, że tak się to wszystko skończy? Jakie uczucia przeważały?

"Odchodzę. Stawiam na sobie krzyżyk."

Wiele ludzi twierdzi, że nigdy, w żadnej sytuacji, nie byliby w stanie się zabić. Może tak jest rzeczywiście. A może po prostu nigdy nie znaleźli się w sytuacji, z której nie widzieliby innego wyjścia... Czasem człowiek po prostu się poddaje, a wszelka walka traci sens. Czasem najłatwiej jest odpuścić, bo już nie mamy siły... Zwycięża rozpacz...

Może właśnie tak czuła się Hannah - niemoc i niechęć do walki pokonała chęć życia, a poczucie, że chce po prostu zniknąć, zwyciężyło nad wszelkimi innymi...

książek: 2361
Magdalena | 2015-11-03
Przeczytana: 03 listopada 2015

Zaintrygował mnie tytuł książki, a jak przeczytałam opis pomyślałam jedno. Musze ją przeczytać. Po prostu muszę.
I nagle mam tę książkę i co robię? Odkładam inną równie dobrą i "wczepiłam" zęby w tę.
i nie żałuje. Książka skłania do refleksji, głębszego zastanowienia oraz (przynajmniej w moim przypadku) niemal każe się zastanowić, czy było się fair w stosunku do innych, albo czy nie zrobiliśmy komuś psikusa, który mógł mieć dużo poważniejsze konsekwencje niż np. płacz.
Książka bardzo wciąga. Jest też wzruszająca, intrygująca i poruszająca. Z racji tego chciałam ją przeczytać od razu, szybko, gdyż już by się chciało znać koniec opowieści. Z drugiej jednak strony jest tak bardzo poruszająca, że musiałam ją sobie dawkować. Przeczytałam trochę i musiałam się jakoś odstresować, rozweselić, bo wzbudza we mnie ogromne emocje i często wzrusza (doprowadza) do łez.
GORĄCO POLECAM!

książek: 915
Ferula | 2016-06-13

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

edit

Być może taka książka powinna stanowić podporę dla nauczyciela na lekcjach wychowawczych. Problem psychicznego znęcania się na uczniami, wyolbrzymiania i nieradzenie sobie ze stresem istniał od zawsze i żadna kolejna wydumana reforma czy rząd krzyży na klasowych ścianach tego nie zmieni. Tego typu powieść ma szansę trafić do młodzieży, zainteresować czy zmusić niektórych do myślenia. Jak na młodzieżówkę pewno jest dobrze skrojona.

Tylko że ja za stara jestem na takie numery, i okres nastoletniej głupawki również mam za sobą. Dla mnie "Trzynaście powodów" jest pozycją przeciętną, której nie udało się uciec od taniego sentymentalizmu czy ulicznej filozofii. Szkoda również, że postać głównej bohaterki jest w moim odczuciu tak potwornie wyolbrzymiona. Hannah zamiast wytoczyć ze mnie morze łez, zwyczajnie mnie wkurza. Wymyślenie sobie samobójstwa odbieram u niej nie jako kwestię słabego charakteru, ale w jej wypadku to odegranie się na innych, takie "na złość babci odmrożę...

książek: 451
geena | 2015-10-14
Przeczytana: 14 października 2015

" Mam nadzieję, że jesteście gotowi, ponieważ zamierzam wam opowiedzieć o swoim życiu. A konkretnej, dlaczego moje życie się skończyło. Bo skoro słuchacie tych taśm, jesteście jednym z powodów."


Pewnego dnia, pewien chłopak znalazł przed domem, na swoim ganku dziwną przesyłkę bez adresu zwrotnego. Zaintrygowany wniósł ją do domu. Okazało się, że to zwykłe pudełko po butach, w którego wnętrzu kryło się 7 kaset magnetofonowych. Ponumerowanych z każdej strony: od 1 do 13. Pytanie: dlaczego dostał tę przesyłkę? Bo jest jednym z tytułowych powodów. Razem z chłopakiem chodzimy więc po mieście, obserwujemy miejsca, które opisuje Hannah i słuchamy jej głosu, który wyjawia nam, że ludzie nie są tacy, jak na pozór nam się wydaje. Poznajemy trzynaście powodów...

7 kaset. 13 nagrań. To właśnie na nich, Hannah Baker, licealistka, opisała cały "efekt śnieżnej kuli" - jak go nazwała - który spowodował, że pewnego dnia po prostu nie przyszła do szkoły. Popełniła samobójstwo.

(...)

Historia...

książek: 2450

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Chyba wyrosłam już z książek typowo młodzieżowych- zwyczajnie nie mogę wczuć się w reakcje bohaterów- cóż, czas przyznać, że literatura "Young Adult" już nie jest dla mnie... Co nie znaczy, że "Trzynaście powodów" mi się nie podobało. Zgrabnie napisane, z ciekawym pomysłem na fabułę, miało swój klimat.
Pewna dziewczyna- Hannah Baker, popełniając samobójstwo, pozostawia zbiór kaset- swoją "czarną listę"- osoby z listy to ci, którzy-wd Hannah-doprowadzili ją do stanu,w ktorym postanowiła się zabić. Nagranie jest swoistą "zemstą zza grobu", makabryczną grą, gdyż osoba z listy, ktora przesłucha kasety na których Hannah ujawnia dużo faktów ze swojego życia i pikantne szczegóły z życia osób z listy- mają ją przeslać dalej- jeśli tego nie zrobią, zostanie ujawniony drugi zestaw kaset, opisujący wszystkie brzydkie, brudne rzeczy publicznie. Owszem, to co dziewczyna opowiada o swoich "znajomych" nie stawia ich w dobrym świetle, dodając przy tym, że "śnieżna kula się toczy"- z...

książek: 1488
miete | 2015-10-27
Na półkach: Przeczytane

Kolejna niewesoła lektura, bo czy może być coś bardziej dojmującego niż samobójcza śmierć młodej wrażliwej osoby? Formalnie ta książka to odsłuchiwanie zapis na kasetach magnetofonowych trzynastu powodów przez które główna bohaterka popełniła samobójstwo. Pomysł bardzo nowatorski, który niezwykle przekonująco zobrazował rozterki dręczące nastoletnią Hannah.
To niezwykle ważna powieść, którą z całą rzetelnością mogę polecić jako lekturę obowiązkową dla dorastającej młodzieży jej wielka zaletą jest niebywała wnikliwość oraz szczerość. Czytając ją miałam wrażenie że to właśnie ja odsłuchuję tą porażającą historię, czułam wielki smutek z powodu śmierci Hannah i żałowałam, że nie mogę już w tej sprawie nic zrobić.
Dzięki tej powieści przypomniała sobie jak to jest być nastolatką, jak trudny i skomplikowany jest wtedy świat. Dylematy z którymi dorosły radzi sobie bez problemu u nastolatka urastają do wielkości góry lodowej, która zderzyła się z Titanickiem, wielka szkoda, że w takich...

książek: 977
Caroline | 2017-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

"Jeśli słyszysz piosenkę, która wywołuje u Ciebie łzy, a nie chcesz już płakać, nie słuchasz jej więcej. Ale nie da się uciec od samego siebie. Nie można postanowić, że się już nie będzie siebie oglądać. Wyłączyć zgiełku w swojej głowie."

A jednak, bohaterka książki "Trzynaście powodów" znalazła sposób na wyłączenie zgiełku, na ucieczkę.
Tym sposobem było niestety samobójstwo.
Dlaczego mówię o tym już na początku? Dlatego, że od tego właśnie ta książka się zaczyna.

A tak dokładniej: zaczyna się, gdy główny bohater - Clay Jensen - po powrocie ze szkoły, znajduje przed drzwiami zaadresowaną do niego paczkę. Nie wiadomo jednak przez kogo owa paczka została wysłana, gdyż brak na niej adresu zwrotnego. Ale nie to jest najdziwniejsze.
Najdziwniejsza jest zawartość tejże paczki.
W środku bowiem chłopak znajduje kilka kaset magnetofonowych, nagranych przez Hannah - koleżankę z klasy - która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo.
Kasety, które otrzymał Clay są swego rodzaju...

książek: 640

Podczas czytania recenzji na różnych blogach, napisałam w ostatnich dniach kilka komentarzy, w których zadeklarowałam ewidentną antypatię do powieści o tematyce samobójczej. Jednak jak przystało na prawdziwą kobietę, okazałam się zmienna jak typowy kameleon i właśnie po taką lekturę sięgnęłam. Poświęcenie czasu na „Trzynaście powodów” nie było błogą chwilą relaksu, a raczej uzupełnieniem świadomości i wiedzy, jak niewiele potrzeba, aby skrzywdzić drugą osobę.

Wydawałoby się, że zwyczajem osoby popełniającej samobójstwo jest pozostawienie listu z krótkim wytłumaczeniem swojej decyzji i ewentualnymi przeprosinami za to, że pozostawia się świat bez dania sobie szansy pomocy. Debiut Jaya Ashera pokazuje, że świat samobójcy nie zawsze kończy się wraz z połknięciem tabletek, czasami to nie wystarcza, aby zaznać spokoju, a historia powinna zakończyć się uświadomieniem bliskim, jak ogromny wpływ mieli na ostateczną decyzję i jak mało zrobili, aby dostrzec wyrządzoną krzywdę.

Ta opowieść...

zobacz kolejne z 7726 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Obejrzyjcie zapowiedź serialu "Trzynaście powodów"

Prawie rok temu informowaliśmy was, że książka Jay'a Ashera „Trzynaście powodów” doczeka się ekranizacji. Teraz wreszcie możemy podać zarówno datę premiery serialu, jak i zachęcić was do obejrzenia zapowiedzi. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście książki, to najwyższy czas to nadrobić - wszak najpierw książka, później film!


więcej
Powstanie serial na podstawie książki „Trzynaście powodów“

Jak podaje serwis Deadline - Netflix postanowił wyprodukować serial oparty na książce Jaya Ashera „Trzynaście powodów”. Książka ukazała się w Polsce nakładem Domu Wydawniczego Rebis. W październiku zeszłego roku wydawnictwo zdecydowało się wznowić ją po 6 latach.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd