rozwińzwiń

Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Liczba Dunbara i inne wybryki ewolucji

Okładka książki Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Liczba Dunbara i inne wybryki ewolucji Robin Dunbar
Okładka książki Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Liczba Dunbara i inne wybryki ewolucji
Robin Dunbar Wydawnictwo: Copernicus Center Press popularnonaukowa
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Wydawnictwo:
Copernicus Center Press
Data wydania:
2019-02-19
Data 1. wyd. pol.:
2010-11-24
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378864233
Tłumacz:
Dominika Cieśla-Szymańska
Tagi:
psychologia ewolucja człowiek
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Znak nr 816 / 2023 Anna Cymer, Diana Dąbrowska, Olga Drenda, Robin Dunbar, Olga Gitkiewicz, Paulina Jóźwik, Maria Karpińska, Dominika Kozłowska, Małgorzata Lebda, Piotr Oczko, Tomasz Pindel, Janusz Poniewierski, Filip Springer, Małgorzata Szczurek, Grzegorz Wróblewski, Redakcja Miesięcznika ZNAK
Ocena 7,0
Znak nr 816 / ... Anna Cymer, Diana D...
Okładka książki Potęga mózgu. Jak ewolucja życia społecznego kształtowała ludzki umysł Robin Dunbar, Clive Gamble, John Gowlett
Ocena 6,9
Potęga mózgu. ... Robin Dunbar, Clive...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
169 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
514
79

Na półkach: , ,

Myślę, że to dobra książka na początek przygody z autorem.
Zawiera sporo tematów ujętych pobieżnie, co nie znaczy "byle jak". I czytając można się zastanowić, który aspekt interesuje mnie najbardziej- wówczas wybrać kolejną pozycję Dunbara dotyczącą już sensu stricto danego zagadnienia.
Prosty język, gawędziarski styl, wszystko okraszone humorem.
Bardzo polecam.

Myślę, że to dobra książka na początek przygody z autorem.
Zawiera sporo tematów ujętych pobieżnie, co nie znaczy "byle jak". I czytając można się zastanowić, który aspekt interesuje mnie najbardziej- wówczas wybrać kolejną pozycję Dunbara dotyczącą już sensu stricto danego zagadnienia.
Prosty język, gawędziarski styl, wszystko okraszone humorem.
Bardzo polecam.

więcej Pokaż mimo to

avatar
939
73

Na półkach: ,

Kupując tę książkę nie wiedziałem, że to zbiór esejów. Myślałem, że w całości dotyczy liczby Dunbara ( https://en.wikipedia.org/wiki/Dunbar's_number ). Jak inne tego typu pozycje, ma podobne wady i zalety. Można czytać w dowolnej kolejności, ale rozdziały różnią się stylem i jest trochę powtórzeń. Książka ogólnie dotyczy różnych aspektów ewolucji.

Zasadniczo polecam, choć w tego typu książkach wolę bardzo rozbudowane spisy treści. W tej spis jest lakoniczny, z niewiele mówiącymi tytułami. Wiadomo, że nie da się zapamiętać wszystkich faktów po pierwszej lekturze, a odnalezienie konkretnej informacji jest trudne.

Kupując tę książkę nie wiedziałem, że to zbiór esejów. Myślałem, że w całości dotyczy liczby Dunbara ( https://en.wikipedia.org/wiki/Dunbar's_number ). Jak inne tego typu pozycje, ma podobne wady i zalety. Można czytać w dowolnej kolejności, ale rozdziały różnią się stylem i jest trochę powtórzeń. Książka ogólnie dotyczy różnych aspektów ewolucji.

Zasadniczo polecam, choć...

więcej Pokaż mimo to

avatar
200
196

Na półkach: ,

"Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Na tropie zagadek ewolucji" Robina Dunbara, to książka, która równie dobrze mogłaby być w wydania w serii "Coś tam dla opornych" lub "Ewolucja w weekend". Sama nie wiem, czy to zaleta, czy wada? Zależy od perspektywy konkretnego czytelnika.
Mnie książka Dunbara zirytowała. Ale kiedy podsunęłam ją mojemu znajomemu, który jest tzw humanistą, to pochłonął ją z zachwytem, mówiąc mi "wreszcie ktoś mi to fajnie wytłumaczył".

Niewątpliwie nie wszyscy muszą ewolucję rozumieć, lubić o niej czytać, czy w ogóle się nią interesować. Jednak dobrze byłoby cokolwiek o niej wiedzieć, prawda? To właśnie jest taka książka, która bez kłopotów zrobi wprowadzenie, a dodatkowo podrzuci kilka tekstów, które można wrzucić towarzystwu na imprezie czy grillu: hej, wiedziałaś, że ludzie reagujący bardziej emocjonalnie, mają poglądy polityczne bardziej na prawo? Albo: stary, wiesz, że niemowlaki są urocze, żeby wzmocnić naszą chęć opieki nad nimi? Sprytne małe dranie, nie? Albo jeszcze takie coś: wiesz, że osobniki należące do gatunków monogamicznych mają większe mózgi? To tłumaczy Krzyśka, nie, hehe?

Dunbar jest doskonałym naukowcem, z udokumentowanymi wynikami, ale w tej książce zachowuje się jakby pisał dla Readers Digest. Napisał książkę, która jest esencją popularyzacji wiedzy, ale nie jestem pewna, czy nie jest to książka dla młodzieży/dzieci.

W "Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Na tropie zagadek ewolucji" Robina Dunbara drażni mnie nienaukowość. Autor pisze m.in: "Chcąc przetrwać, musieliśmy się zmienić i dostosować do nowych nisz ekologicznych." [110]. No tak. My, Homo erectus bardzo chcieliśmy i postanowiliśmy ewoluować, żeby zająć nową niszę.
Mniej więcej tak to wygląda w całej książce. Kolejny przykład tego braku szacunku dla nauki, którą Dunbar reprezentuje jest poniżej.

Irytuje mnie jej język, "równiachowany", starający się być "fajnym" i "swojackim" a jednocześnie będący dziwnie pedagogiczny. Popatrzcie na przykład na taki fragment. Autor opisuje organizmy, które pod wpływem nacisku środowiska naturalnego zmieniają płeć (jak wargacze): "Wszystkie zaczynają życie, jako samiczki, ale jeśli nie ma wśród nich samca, dominująca samica przechodzi szybką metamorfozę i w magiczny sposób, na naszych oczach, zmienia się w samca. Kiedy ona - czy też on - umiera, cały cykl zaczyna się od nowa. Obecna dominująca samica zmienia płeć i staje się samcem reproduktorem. Moim zdaniem nadaje to nowy sens wyrażeniu "zmienić coś w swoim życiu"". [114]
Ja rozumiem, że w książce nie ma miejsca, żeby wyjaśnić mechanizm, jaki sprawia, że rybka zmienia płeć, ale "magiczny sposób"? No nie, nie… I ten "żarcik na końcu.

Tak właśnie jest napisana "Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Na tropie zagadek ewolucji" Robina Dunbara. Jeśli o ewolucji czytasz i lubisz poszerzać wiedzę o jej mechanizmach, ta książka nie jest dla Ciebie. Jeśli nie i potrzebujesz czegoś, co da Ci wiedzę i rozrywkę jednocześnie - to dobry start. Autentycznie dobry i podający wiedzę w sposób, z jakim chciałabym mieć do czynienia w szkole.

"Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Na tropie zagadek ewolucji" Robina Dunbara, to książka, która równie dobrze mogłaby być w wydania w serii "Coś tam dla opornych" lub "Ewolucja w weekend". Sama nie wiem, czy to zaleta, czy wada? Zależy od perspektywy konkretnego czytelnika.
Mnie książka Dunbara zirytowała. Ale kiedy podsunęłam ją mojemu znajomemu, który jest tzw...

więcej Pokaż mimo to

avatar
644
447

Na półkach:

Ta książka pozostawiła na mnie złe wrażenie. Autor chwali się swoim odkryciem czyli tytułową liczbą Dunbara. Najśmiesze były próby połączenia tej liczby z ewolucją. Zamiast pozostać przy tym na czym się znał, czyli badaniach nad tytułowym pytaniem "ile przyjaciół może mieć człowiek" autor zapuszcza się w rejony, w których wysuwa odważne ale jednocześnie niczym nie poparte teorie nie trzymające się kupy.

Ta książka pozostawiła na mnie złe wrażenie. Autor chwali się swoim odkryciem czyli tytułową liczbą Dunbara. Najśmiesze były próby połączenia tej liczby z ewolucją. Zamiast pozostać przy tym na czym się znał, czyli badaniach nad tytułowym pytaniem "ile przyjaciół może mieć człowiek" autor zapuszcza się w rejony, w których wysuwa odważne ale jednocześnie niczym nie poparte...

więcej Pokaż mimo to

avatar
79
63

Na półkach: , , , ,

Są takie książki, które kończy się w 2 dni. Dunbar jak zwykle zachwyca intelektualizmem. Mimo, że podtytuł : "i inne wybryki ewolucji" powinien być tytułem, to w tym przypadku nie przeszkadza, by podejmować próby wyjaśniania naszego człowieczeństwa. POszczególne rozdziały dotykają prawie każdej najważniejszej sfery naszego ludzkiego życia, czasem przyrównując do naszych małpich kuzynów i poprzez pewną skuteczną analogię to zwierzęcych korzeni autor potrafi wskazać ewolucję iskania, która przetrwała do naszych czasów pod całkiem nieoczywistymi rytuałami.

Szczególnie tknął mnie temat geniuszu Szekspira i przedstawienie teorii intencjonalizmu. Na dłuższą metę Robin stara się nawet wyjaśnić jak podwalina tej teorii eliminuje religię, jako nadprzyrodzoną strefę ludzkiego istnienia, sprowadzając ją do słusznej roli, jaką pełniła w pierwotnych społecznościach, które nie osiągały większej liczebności, niż wskazuje właśnie "liczba Dunbara".

Książka, jak sam autor stwierdził jest zlepkiem artykułów, można faktycznie traktować je jako eseje. Logiczny ciąg nie jest tu potrzebny, żeby w pełni cieszyć się bogactwem informacji, jakimi dzieli się z nami ten poważany antropolog.

Są takie książki, które kończy się w 2 dni. Dunbar jak zwykle zachwyca intelektualizmem. Mimo, że podtytuł : "i inne wybryki ewolucji" powinien być tytułem, to w tym przypadku nie przeszkadza, by podejmować próby wyjaśniania naszego człowieczeństwa. POszczególne rozdziały dotykają prawie każdej najważniejszej sfery naszego ludzkiego życia, czasem przyrównując do naszych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
914
914

Na półkach:

Wznowienie wydanej po raz pierwszy w 2010 roku książki Robina Dunbara będzie świetną "drogą na skróty" poprzez teorie i konkluzje wypływające z badań tego wybitnego brytyjskiego antropologa i psychologa. To znakomita publikacja dla czytelników, pragnących poznać tajniki uwarunkowań biologicznych, genetycznych i ewolucyjnych, które składają się na nasze zachowania społeczne, nawiązywanie przyjaźni, wyborów partnerów oraz wszystkich relacji i więzi, jaki nawiązujemy w życiu zawodowym i osobistym.

Z zastrzeżeniem, że nie znają oni wcześniej wydanych i obszerniejszych książek Dunbara, albowiem w "Ile przyjaciół potrzebuje człowiek..." - na którą składają się przeredagowane i publikowane wcześniej w periodykach popularnonaukowych niezbyt obszerne felietony rekapitulujące właśnie odkrycia i teorie zawarte w innych publikacjach naukowca - nie znajdą oni nic, czego nie wyczytaliby u niego wcześniej.

Wszystkich innych informacje z dziedziny psychologii ewolucyjnej, genetyki i antropologii ocucić mogą poniekąd z nazbyt romantycznych wyobrażeń na temat przyjaźni i miłości, ale z drugiej strony świadomość tego, że za błędne, nierozważne bądź zwyczajnie głupie zachowania odpowiadamy nie do końca my sami, ale w znacznej części to "zasługa" egoistycznych genów i tkwiących w nas od wieków uwarunkowań ewolucyjnych, może okazać się krzepiącą.

Bardzo dobra książka dla wszystkich, którzy chcą w łatwy, lekki i przystępny sposób zapoznać się z najświeższymi odkryciami, badaniami i teoriami z dziedzin ewolucji i psychologii a dotąd z Dunbarem, lub publikacjami "pokrewnych" mu naukowców nie mieli do czynienia. Polecam!

Wznowienie wydanej po raz pierwszy w 2010 roku książki Robina Dunbara będzie świetną "drogą na skróty" poprzez teorie i konkluzje wypływające z badań tego wybitnego brytyjskiego antropologa i psychologa. To znakomita publikacja dla czytelników, pragnących poznać tajniki uwarunkowań biologicznych, genetycznych i ewolucyjnych, które składają się na nasze zachowania społeczne,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
157
124

Na półkach: ,

Beczka miodu z beczką dziegciu
Jest oczywiste, że tekst popularnonaukowy musi być inny niż publikacja dla specjalisty. Popularyzacja wymusza pewne uproszczenia, inaczej każda taka książka przybierałaby rozmiary "Trylogii". Upraszczanie niesie jednak ryzyko posunięcia się do przeinaczania i nieścisłości. W "Ilu przyjaciół..." Dunbar niestety w wielu miejscach przekracza tę granicę. Pisze np. "Darwin oczywiście nie wymyślił teorii ewolucji" i jest w błędzie. Darwin oczywiście nie wymyślił _koncepcji_ ewolucji, natomiast teorię (nawet taką, którą można określić tym mianem i według dzisiejszych naukowych standardów) ewolucji - i owszem. Później czytamy o Mendlu jako ojcu genetyki, co jest opinią nieco przesadzoną. Nikt nie odbierze Mendlowi zaszczytnego tytułu pierwoodkrywcy praw dziedziczenia. Problem jednak w tym, że wyniki swoje publikował on w mało znanych czasopismach; na społeczność naukową nie miały one praktycznie żadnego wpływu i "prawa Mendla" trzeba było potem odkrywać po raz drugi. Pionierem genetyki jak najbardziej był - ojcem już nieszczególnie. Dalej autor wsadza do jednego worka Cuviera, Buffona i Lamarcka, przedstawiając ich wszystkich jako ewolucjonistów, co jest kosmicznym już absurdem. Lamarck był twórcą teorii zmian gatunków nazwanej później lamarkizmem i zakładającej rzecz niemożliwą, a mianowicie dziedziczenie cech nabytych. Cuvier był natomiast jego zagorzałym przeciwnikiem i ekstremalnym katastrofistą, zwolennikiem niezmienności gatunków i koncepcji, że co jakiś czas życie na Ziemi ulega całkowitej zagładzie i Bóg stwarza je na nowo. Te absurdalne poglądy zaślepiały go na tyle, że mimo dowodów przez długi czas upierał się, iż człowiek kopalny nie może istnieć, bo został stworzony dopiero w ostatnim akcie kreacji. Inne wątpliwości budzą idee autora dotyczące samego ewolucjonizmu i człowieka, np. teza, że duży mózg jest człowiekowi niezbędny dlatego, iż jest on monogamistą. Człowiek przecież _nie jest_ monogamistą, a w każdym razie nie dożywotnim, tak jak niektóre gatunki zwierząt. Ewolucyjnie naturalnym modelem ludzkiego związku jest - jak dowiodły badania antropologiczne - monogamia seryjna, to znaczy tworzenie związków 1+1 na czas jakiś, najczęściej do chwili, kiedy dziecko będące owocem takiego związku przestaje wymagać ciągłej opieki, czyli zwykle po kilku latach. I to, co dzieje się dziś w krajach rozwiniętych, czyli takich, w których człowiek nie jest poddany presji narzuconego systemu wartości moralnych, dokładnie tego dowodzi. Duży mózg miałby być człowiekowi potrzebny, aby dobrze wybrać partnera do monogamicznego (w domyśle autora - dożywotniego) związku? No to ma jakiś defekt, biorąc pod uwagę nie tylko liczbę rozstań/rozwodów, ale także wielokrotnie wyższą od nich liczbę związków nietrafionych, które z tych czy innych przyczyn są kontynuowane na siłę. Tak wielki mózg, konsumujący aż 20% dostarczanej organizmowi energii, po prostu nie daje sobie rady z zadaniem, które przypisuje mu Dunbar! W tej sytuacji znacznie sensowniejszą wydaje się teza, że ten mózg jest człowiekowi potrzebny do gadania i rozumienia tego, co do niego gadają (szerzej omówiona w książce Geoffreya Millera "Umysł w zalotach"). Dunbar prezentuje w swojej książce wiele interesujących idei i czyni to w atrakcyjny sposób, ale często zbyt autorytarnie i pobieżnie. Jest to jednak widoczne dopiero dla odrobinę wyrobionego czytelnika.

Beczka miodu z beczką dziegciu
Jest oczywiste, że tekst popularnonaukowy musi być inny niż publikacja dla specjalisty. Popularyzacja wymusza pewne uproszczenia, inaczej każda taka książka przybierałaby rozmiary "Trylogii". Upraszczanie niesie jednak ryzyko posunięcia się do przeinaczania i nieścisłości. W "Ilu przyjaciół..." Dunbar niestety w wielu miejscach przekracza tę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2707
1799

Na półkach: ,

Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. W zasadzie to autor pisze o wielu różnych rzeczach - raz bardzo (aż za bardzo!) szczegółowo, raz pobieżnie. Każdy rozdział można czytać osobno. Z głównym tytułem książki większość z nich mało ma wspólnego.

Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. W zasadzie to autor pisze o wielu różnych rzeczach - raz bardzo (aż za bardzo!) szczegółowo, raz pobieżnie. Każdy rozdział można czytać osobno. Z głównym tytułem książki większość z nich mało ma wspólnego.

Pokaż mimo to

avatar
476
330

Na półkach:

Zbiór artykułów popularnonaukowych Autora. Tytuł książki jest nieco mylący - temat liczby Dunbara i przyjaźni omawiany jest tylko w kilku pierwszych rozdziałach.

Zbiór artykułów popularnonaukowych Autora. Tytuł książki jest nieco mylący - temat liczby Dunbara i przyjaźni omawiany jest tylko w kilku pierwszych rozdziałach.

Pokaż mimo to

avatar
310
117

Na półkach:

Dobra

Dobra

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    485
  • Przeczytane
    231
  • Posiadam
    92
  • Teraz czytam
    17
  • Popularnonaukowe
    13
  • Psychologia
    10
  • Chcę w prezencie
    5
  • Nauka
    4
  • 2022
    4
  • Ebook
    3

Cytaty

Więcej
Robin Dunbar Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Liczba Dunbara i inne wybryki ewolucji Zobacz więcej
Robin Dunbar Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Liczba Dunbara i inne wybryki ewolucji Zobacz więcej
Robin Dunbar Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek? Liczba Dunbara i inne wybryki ewolucji Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także

Ciekawostki historyczne