Walet Pik

Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Wydawnictwo: W.A.B.
5,99 (170 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
14
7
31
6
62
5
32
4
11
3
7
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jack of Spades
data wydania
ISBN
9788328026513
liczba stron
304
słowa kluczowe
Agnieszka Walulik
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Co może się wydarzyć, kiedy normalny, miły człowiek dopuści do głosu mroczną stronę swojej osobowości? Andrew J. Rush jest autorem popularnych powieści kryminalnych. Odniósł pisarski sukces, jego książki doskonale się sprzedają, są tłumaczone na wiele języków. Jego życie rodzinne także należy do udanych – otaczają go kochająca żona i trójka dorosłych dzieci. Andrew ma jednak mroczną...

Co może się wydarzyć, kiedy normalny, miły człowiek dopuści do głosu mroczną stronę swojej osobowości?
Andrew J. Rush jest autorem popularnych powieści kryminalnych. Odniósł pisarski sukces, jego książki doskonale się sprzedają, są tłumaczone na wiele języków. Jego życie rodzinne także należy do udanych – otaczają go kochająca żona i trójka dorosłych dzieci. Andrew ma jednak mroczną tajemnicę, której istnienia nie domyśla się nikt z jego bliskich. Pod pseudonimem „Walet Pik” publikuje zgoła inne, brutalne, pełne przemocy powieści. W dodatku wiele przerażających szczegółów czerpie ze swojego życia…
Kolejna znakomita powieść autorki od lat typowanej do literackiej Nagrody Nobla.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
VenusInFur książek: 2655

Mroczna połowa. Pułapki gatunku

Od jednej z najbardziej niepowtarzalnych pisarek Ameryki otrzymaliśmy ostatnio dobrze pomyślany, psychologiczny thriller o przeciwstawnych siłach drzemiących w umyśle pewnego utalentowanego pisarza oraz o płynnej granicy pomiędzy geniuszem a szaleństwem. Może to i nie oryginalny pomysł, jednak Oates jawi się tu jako kreatorka fabuły ufundowanej – z rozmysłem – na najsłynniejszych, najbardziej rozpoznawalnych w obrębie gatunku szeroko pojętej grozy motywach. Tropy, co do źródeł autorskich inspiracji podaje nam sama Oates – już motto otwierające powieść, a pochodzące z „Ducha przekory” Poego, odsyła do tradycji literackich, z których pisarka z Lockport chętnie w swojej twórczości korzysta. „Walet Pik. Opowieść z suspensem” to zatem książka, w której łączą się różne tendencje – nurt gotycki, elementy dreszczowca i czarnej komedii. W czasie jej lektury dobrze mieć na uwadze liczne literackie konteksty, bo wówczas wiele ona zyskuje i nie sprowadza się jedynie do obcowania z wcale intrygującą historią.

Niezwykle bogata twórczość Oates obejmuje szerokie spektrum kontrowersyjnych tematów, jednak „Walet Pik” to narracja o wiele „lżejsza” niż choćby wydany w 2014 roku „Tatulo” oraz mniej skomplikowana fabularnie od „Przeklętych”, z którymi jednak łączy go przyzwoicie poprowadzona historia w stylu pop. Oto jeden z najlepiej sprzedających się autorów literatury popularnej Ameryki, 54-letni Andrew J. Rush, żartobliwie przez krytykę
i fanów określany „dżentelmeńską wersją Stephena...

Od jednej z najbardziej niepowtarzalnych pisarek Ameryki otrzymaliśmy ostatnio dobrze pomyślany, psychologiczny thriller o przeciwstawnych siłach drzemiących w umyśle pewnego utalentowanego pisarza oraz o płynnej granicy pomiędzy geniuszem a szaleństwem. Może to i nie oryginalny pomysł, jednak Oates jawi się tu jako kreatorka fabuły ufundowanej – z rozmysłem – na najsłynniejszych, najbardziej rozpoznawalnych w obrębie gatunku szeroko pojętej grozy motywach. Tropy, co do źródeł autorskich inspiracji podaje nam sama Oates – już motto otwierające powieść, a pochodzące z „Ducha przekory” Poego, odsyła do tradycji literackich, z których pisarka z Lockport chętnie w swojej twórczości korzysta. „Walet Pik. Opowieść z suspensem” to zatem książka, w której łączą się różne tendencje – nurt gotycki, elementy dreszczowca i czarnej komedii. W czasie jej lektury dobrze mieć na uwadze liczne literackie konteksty, bo wówczas wiele ona zyskuje i nie sprowadza się jedynie do obcowania z wcale intrygującą historią.

Niezwykle bogata twórczość Oates obejmuje szerokie spektrum kontrowersyjnych tematów, jednak „Walet Pik” to narracja o wiele „lżejsza” niż choćby wydany w 2014 roku „Tatulo” oraz mniej skomplikowana fabularnie od „Przeklętych”, z którymi jednak łączy go przyzwoicie poprowadzona historia w stylu pop. Oto jeden z najlepiej sprzedających się autorów literatury popularnej Ameryki, 54-letni Andrew J. Rush, żartobliwie przez krytykę
i fanów określany „dżentelmeńską wersją Stephena Kinga”, bez wiedzy rodziny oraz czytelniczego świata pisuje noir-fiction pod tajemniczym i dość przerażającym pseudonimem Walet Pik. Umysłowa rozgrywka pomiędzy mrocznym alter ego i szanującym się ojcem i mężem prowadzi do zwrotów akcji, w zasadzie przewidywalnych, by w finale rozstrzygnąć pojedynek w iście hitchcockowskim stylu.

A teraz kilka słów o słabszej stronie powieści. Muszę z przykrością stwierdzić, że motyw Döppelgangera, tak obecny w historii literatury, z różnym skutkiem po wielokroć wskrzeszany, został przez Oates potraktowany trochę po macoszemu. Problem rozdwojenia jaźni aż prosi się o pogłębioną analizę psychologiczną postaci, której niestety w „Walecie Pik” zabrakło. Stąd też Andrew J. Rush to jeden z nudniejszych bohaterów wykreowanych przez Oates. Ciężko tutaj o jakiekolwiek porównania w kręgu charakterów z jej prozy, w związku
z tym i sama powieść nie przystaje do ciężaru wcześniejszej twórczości.

Jak już zaznaczyłam wcześniej, amerykańska prozaiczka postawiła w „Walecie Pik” na atrakcyjną dla czytelnika fabułę oraz intelektualną grę konwencjami gatunkowymi, do których Oates zawsze było najbliżej. Trochę tu postmodernistycznej zabawy, trochę konwencjonalnego fikcjotwórstwa. Jak już wiemy, ta znakomita pisarka w swej ostatniej fabule porusza się po orbicie rejestrów gatunkowych kojarzonych z szeroko pojętą „mroczną literaturą”. Na zasadzie aluzji bezpośredniej w tekście pojawiają się tytuły książek, z których Oates czerpie inspirację. Wymienić tu warto żelazną klasykę: „Draculę” Stokera, „Frankensteina” Shelley, „W kleszczach lęku” Jamesa czy „W ciemnym zwierciadle” Le Fanu. Znajdziemy tu także wyznaczniki kryminału, thrillera psychologicznego, klasycznego dreszczowca w stylu Edgara Allan Poego, a to wszystko autorka „Blondynki” zmyślnie połączyła z rozpoznawalnymi motywami wpisanymi w tradycję literatury grozy. Bez wątpienia na pierwszy plan wysuwa się Stevensonowski topos walki pomiędzy jasną i mroczną stroną ludzkiej osobowości. Ten ciekawie poprowadzony wątek psychomachii głównego bohatera dopełniony zostaje poprzez sztafaż wielu innych uchwytnych, nie tylko dla miłośników opowieści z dreszczykiem, rekwizytów. Oprócz tego Oates bezustannie w „Walecie Pik” puszcza oko do samego mistrza gatunku, Stephena Kinga, czyniąc z niego trzeciorzędną postać swej fikcji.

Pomimo że „Walet Pik” jest książką trochę lżejszą, nie jest to bynajmniej żadna ramotka, którą dałoby się umieścić na półce z literaturą pop. Trudno tę powieść jednoznacznie ocenić, Oates przyzwyczaiła nas bowiem do prozy silnie zanurzonej w tematyce społeczno-obyczajowo-psychologicznej, charakteryzującej się narracyjnym skomplikowaniem, mnogością prowadzonych wątków oraz rozbudowaniem charakterologicznym postaci. 

I ciężko nam te oczekiwania wobec każdej kolejnej jej fabuły zmienić. Powiedziałabym na koniec, że „Walet Pik” jest książką, od której warto zacząć lekturową przygodę z prozą jednej z najbardziej przeze mnie docenianych amerykańskich pisarek, bez wątpienia zasługującej na wyróżnienie literacką Nagrodą Nobla.

Justyna Anna Zanik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 167
Maciej Nodzyk | 2018-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2018

Książkę zrobiłem w weekend, czyta się ją szybko, ale taka trochę grafomania.

książek: 2621
Matylda Saresta | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane

Jaka specyficzna książka!

Opowieść o plagiatach, która sama jest... prawie plagiatem:)
Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, o ile takie istnieje:)
Myślę sobie, że autor miał właśnie taki zamierzony efekt.

Straciła na tym może troszkę sama atmosfera, ale i tak czytałam z zapartym tchem - tym przyjemniej, że wiedziałam dokładnie, o czym on pisze.

No i był Stephen King:)

Polecam!

książek: 645
Katarzyna | 2018-05-17
Przeczytana: 16 maja 2018

"Walet Pik" nie przylega gatunkowo do typowych dla Pani Oates powieści, które skupione na psychologii, na rozważaniach o walce jednostki ze światem, jej niepogodzeniem i nieprzystawalnością, zwykle opierają swoją formę o powieść obyczajową czy też psychologiczną. Nie zgodzę się jednak z padającymi w niektórych recenzjach opiniami, że jest przez to książką słaba, mało zaangażowaną w uczucia czy emocje. Pisząc "opowieść z suspensem", jak nazwała ja w podtytule, autorka daje nam inny rodzaj zastanowienia. Może skupiając naszą uwagę na podążaniu za lekką kryminalną intrygą, to właśnie nas samych czyni tym razem odpowiedzialnymi za wypowiedzenie osądu? Może zamiast serwować nam rozważania poparte naukami humanistycznymi zmusza samego czytelnika do dokonania takowej analizy?

Tytułowy Walet Pik jest pseudonimem literackim znanego w pisarskim świecie twórcy kryminałów - Andrew J. Rusha - nie tylko podziwianego i otoczonego wianuszkiem fanów ale wręcz zwanego "Stephenem Kingiem dla...

książek: 800
Piotr | 2018-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Przede wszystkim piekielnie wciągająca i - jak na standardy Joyce Carol Oates - wyjątkowo lekka w odbiorze. Zgrabne studium postępującego szaleństwa. Podobało mnie się!

książek: 944
Anna | 2018-03-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2018

Walet Pik to pseudonim głównego bohatera Andrew Rusha, który jest autorem kryminałów. Pewnego dnia zostaje oskarżony o plagiat. Od tego momentu ma obsesje na punkcie oskarżycielki.
Książka przypomina stylem dzieła Stephena Kinga, który z resztą jest dość często w niej wspominany jako rywal Rusha. Rozterki i stan psychiczny bohatera są niepokojące i intrygujące.
Powieść dobrze się czyta, fabuła wciąga i zaskakuje.

książek: 360
macierzanka | 2018-03-19
Przeczytana: 18 marca 2018

Podoba mi się pomysł na kryminał, w którym właściwie nie ma tropicieli, a przynajmniej ja nic o nich nie wiem. I podoba mi się niejednoznaczność bohatera.
I to chyba koniec listy zalet... - dopóki czytałam, czułam się zaabsorbowana historią (głównie w pierwszej połowie książki, kiedy mniej rozumiałam sytuację), ale po skończeniu nie bardzo mam o czym rozmyślać. Trochę mi żal, że się autorka nie rozpisała i nie rozwinęła niektórych wątków. I coś czuję, że za chwilę zapomnę, że przeczytałam tę książkę.

książek: 993
Elżbieta | 2018-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2018

No cóż,jedyne co dobre w tej książce to to, że czyta się ją błyskawicznie. Niestety, mało w niej ciekawej fabuły, mało suspensu,a jeszcze mniej napięcia i grozy. Jak na studium obłędu też jest mało przekonywująca. Zdecydowanie Oates nie powinna eksperymentować w kierunku powieściowych thrillerów. Pisze wspaniałe powieści psychologiczne, ale nie potrafi straszyć ludzi tak jak wielokrotnie wymieniany w tej powieści Steven King. Uznaję tą książkę za wypadek przy pracy, a pisarka nadal pozostaje dla mnie wspaniałą autorką Blondynki,Wodospadu, Opowieści Wdowy,czy też Mama Odeszła.

książek: 1040
adb | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2017

„Walet Pik” został przez Joyce CarolOates opatrzony podtytułem „Opowieść z suspensem”, ale do klasy Hitchcocka suspensom w tej powieści daleko. „Walet Pik” jest literacko niezłym czytadłem, wykorzystującym chwyt dwoistości ludzkiej natury. U Oates w roli dr Jekyll’a i pana Hyde’a występuje pisarz, tworzący skrajnie różne powieści kryminalne.
[...]
Obie osobowości pozostają w stanie względnej równowagi do czasu procesu o plagiat. Oskarżenie i rozprawa działają jak katalizator, a życie Andrew pod wpływem Pika zmienia się zasadniczo. Wcześniejszy świat zaczyna się sypać jak domek z kart.[...] Pojawiająca się wcześniej sporadycznie druga osobowość zaczyna dominować, a bohater popełnia coraz to inne szaleństwa. Tak aż do finału, który, co trzeba przyznać, jest dość zaskakujący.

Oates przyzwyczaiła czytelników do pogłębionej psychologii, a w najnowszej powieści pisarki właśnie tego zabrakło. Brak tu głębszej refleksji dotyczącej ludzkiej natury. „Walet Pik” to popis literackiej...

książek: 1918
Edi_Edi | 2017-09-08
Przeczytana: 08 września 2017

"Walet Pik" słaba, rozczarowująca książka dobrej autorki. Jak to się mogło stać, że tak ciekawy temat - rozdwojenia jaźni spowodowanego chorobą alkoholowa? psychiczną? a może zupełnie czymś innym, przechodzenia na swoją mroczną stronę - tak zabić. Czytałam Waleta Pik chcąc jak najszybciej go skończyć.

książek: 1194
Daga | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane

Bardzo się rozczarowałam tą książką. Nie dość że styl pisania mi nie odpowiadał to jeszcze "intryga" taka wyssana z palca. Nie polecam

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd