Walet Pik

Tłumaczenie: Agnieszka Walulik
Wydawnictwo: W.A.B.
6,01 (144 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
13
7
27
6
51
5
27
4
11
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Jack of Spades
data wydania
ISBN
9788328026513
liczba stron
304
słowa kluczowe
Agnieszka Walulik
język
polski
dodała
Ag2S

Co może się wydarzyć, kiedy normalny, miły człowiek dopuści do głosu mroczną stronę swojej osobowości? Andrew J. Rush jest autorem popularnych powieści kryminalnych. Odniósł pisarski sukces, jego książki doskonale się sprzedają, są tłumaczone na wiele języków. Jego życie rodzinne także należy do udanych – otaczają go kochająca żona i trójka dorosłych dzieci. Andrew ma jednak mroczną...

Co może się wydarzyć, kiedy normalny, miły człowiek dopuści do głosu mroczną stronę swojej osobowości?
Andrew J. Rush jest autorem popularnych powieści kryminalnych. Odniósł pisarski sukces, jego książki doskonale się sprzedają, są tłumaczone na wiele języków. Jego życie rodzinne także należy do udanych – otaczają go kochająca żona i trójka dorosłych dzieci. Andrew ma jednak mroczną tajemnicę, której istnienia nie domyśla się nikt z jego bliskich. Pod pseudonimem „Walet Pik” publikuje zgoła inne, brutalne, pełne przemocy powieści. W dodatku wiele przerażających szczegółów czerpie ze swojego życia…
Kolejna znakomita powieść autorki od lat typowanej do literackiej Nagrody Nobla.

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
VenusInFur książek: 2577

Mroczna połowa. Pułapki gatunku

Od jednej z najbardziej niepowtarzalnych pisarek Ameryki otrzymaliśmy ostatnio dobrze pomyślany, psychologiczny thriller o przeciwstawnych siłach drzemiących w umyśle pewnego utalentowanego pisarza oraz o płynnej granicy pomiędzy geniuszem a szaleństwem. Może to i nie oryginalny pomysł, jednak Oates jawi się tu jako kreatorka fabuły ufundowanej – z rozmysłem – na najsłynniejszych, najbardziej rozpoznawalnych w obrębie gatunku szeroko pojętej grozy motywach. Tropy, co do źródeł autorskich inspiracji podaje nam sama Oates – już motto otwierające powieść, a pochodzące z „Ducha przekory” Poego, odsyła do tradycji literackich, z których pisarka z Lockport chętnie w swojej twórczości korzysta. „Walet Pik. Opowieść z suspensem” to zatem książka, w której łączą się różne tendencje – nurt gotycki, elementy dreszczowca i czarnej komedii. W czasie jej lektury dobrze mieć na uwadze liczne literackie konteksty, bo wówczas wiele ona zyskuje i nie sprowadza się jedynie do obcowania z wcale intrygującą historią.

Niezwykle bogata twórczość Oates obejmuje szerokie spektrum kontrowersyjnych tematów, jednak „Walet Pik” to narracja o wiele „lżejsza” niż choćby wydany w 2014 roku „Tatulo” oraz mniej skomplikowana fabularnie od „Przeklętych”, z którymi jednak łączy go przyzwoicie poprowadzona historia w stylu pop. Oto jeden z najlepiej sprzedających się autorów literatury popularnej Ameryki, 54-letni Andrew J. Rush, żartobliwie przez krytykę
i fanów określany „dżentelmeńską wersją Stephena...

Od jednej z najbardziej niepowtarzalnych pisarek Ameryki otrzymaliśmy ostatnio dobrze pomyślany, psychologiczny thriller o przeciwstawnych siłach drzemiących w umyśle pewnego utalentowanego pisarza oraz o płynnej granicy pomiędzy geniuszem a szaleństwem. Może to i nie oryginalny pomysł, jednak Oates jawi się tu jako kreatorka fabuły ufundowanej – z rozmysłem – na najsłynniejszych, najbardziej rozpoznawalnych w obrębie gatunku szeroko pojętej grozy motywach. Tropy, co do źródeł autorskich inspiracji podaje nam sama Oates – już motto otwierające powieść, a pochodzące z „Ducha przekory” Poego, odsyła do tradycji literackich, z których pisarka z Lockport chętnie w swojej twórczości korzysta. „Walet Pik. Opowieść z suspensem” to zatem książka, w której łączą się różne tendencje – nurt gotycki, elementy dreszczowca i czarnej komedii. W czasie jej lektury dobrze mieć na uwadze liczne literackie konteksty, bo wówczas wiele ona zyskuje i nie sprowadza się jedynie do obcowania z wcale intrygującą historią.

Niezwykle bogata twórczość Oates obejmuje szerokie spektrum kontrowersyjnych tematów, jednak „Walet Pik” to narracja o wiele „lżejsza” niż choćby wydany w 2014 roku „Tatulo” oraz mniej skomplikowana fabularnie od „Przeklętych”, z którymi jednak łączy go przyzwoicie poprowadzona historia w stylu pop. Oto jeden z najlepiej sprzedających się autorów literatury popularnej Ameryki, 54-letni Andrew J. Rush, żartobliwie przez krytykę
i fanów określany „dżentelmeńską wersją Stephena Kinga”, bez wiedzy rodziny oraz czytelniczego świata pisuje noir-fiction pod tajemniczym i dość przerażającym pseudonimem Walet Pik. Umysłowa rozgrywka pomiędzy mrocznym alter ego i szanującym się ojcem i mężem prowadzi do zwrotów akcji, w zasadzie przewidywalnych, by w finale rozstrzygnąć pojedynek w iście hitchcockowskim stylu.

A teraz kilka słów o słabszej stronie powieści. Muszę z przykrością stwierdzić, że motyw Döppelgangera, tak obecny w historii literatury, z różnym skutkiem po wielokroć wskrzeszany, został przez Oates potraktowany trochę po macoszemu. Problem rozdwojenia jaźni aż prosi się o pogłębioną analizę psychologiczną postaci, której niestety w „Walecie Pik” zabrakło. Stąd też Andrew J. Rush to jeden z nudniejszych bohaterów wykreowanych przez Oates. Ciężko tutaj o jakiekolwiek porównania w kręgu charakterów z jej prozy, w związku
z tym i sama powieść nie przystaje do ciężaru wcześniejszej twórczości.

Jak już zaznaczyłam wcześniej, amerykańska prozaiczka postawiła w „Walecie Pik” na atrakcyjną dla czytelnika fabułę oraz intelektualną grę konwencjami gatunkowymi, do których Oates zawsze było najbliżej. Trochę tu postmodernistycznej zabawy, trochę konwencjonalnego fikcjotwórstwa. Jak już wiemy, ta znakomita pisarka w swej ostatniej fabule porusza się po orbicie rejestrów gatunkowych kojarzonych z szeroko pojętą „mroczną literaturą”. Na zasadzie aluzji bezpośredniej w tekście pojawiają się tytuły książek, z których Oates czerpie inspirację. Wymienić tu warto żelazną klasykę: „Draculę” Stokera, „Frankensteina” Shelley, „W kleszczach lęku” Jamesa czy „W ciemnym zwierciadle” Le Fanu. Znajdziemy tu także wyznaczniki kryminału, thrillera psychologicznego, klasycznego dreszczowca w stylu Edgara Allan Poego, a to wszystko autorka „Blondynki” zmyślnie połączyła z rozpoznawalnymi motywami wpisanymi w tradycję literatury grozy. Bez wątpienia na pierwszy plan wysuwa się Stevensonowski topos walki pomiędzy jasną i mroczną stroną ludzkiej osobowości. Ten ciekawie poprowadzony wątek psychomachii głównego bohatera dopełniony zostaje poprzez sztafaż wielu innych uchwytnych, nie tylko dla miłośników opowieści z dreszczykiem, rekwizytów. Oprócz tego Oates bezustannie w „Walecie Pik” puszcza oko do samego mistrza gatunku, Stephena Kinga, czyniąc z niego trzeciorzędną postać swej fikcji.

Pomimo że „Walet Pik” jest książką trochę lżejszą, nie jest to bynajmniej żadna ramotka, którą dałoby się umieścić na półce z literaturą pop. Trudno tę powieść jednoznacznie ocenić, Oates przyzwyczaiła nas bowiem do prozy silnie zanurzonej w tematyce społeczno-obyczajowo-psychologicznej, charakteryzującej się narracyjnym skomplikowaniem, mnogością prowadzonych wątków oraz rozbudowaniem charakterologicznym postaci. 

I ciężko nam te oczekiwania wobec każdej kolejnej jej fabuły zmienić. Powiedziałabym na koniec, że „Walet Pik” jest książką, od której warto zacząć lekturową przygodę z prozą jednej z najbardziej przeze mnie docenianych amerykańskich pisarek, bez wątpienia zasługującej na wyróżnienie literacką Nagrodą Nobla.

Justyna Anna Zanik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (324)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 407
Katarzyna | 2018-05-17
Przeczytana: 16 maja 2018

"Walet Pik" nie przylega gatunkowo do typowych dla Pani Oates powieści, które skupione na psychologii, na rozważaniach o walce jednostki ze światem, jej niepogodzeniem i nieprzystawalnością, zwykle opierają swoją formę o powieść obyczajową czy też psychologiczną. Nie zgodzę się jednak z padającymi w niektórych recenzjach opiniami, że jest przez to książką słaba, mało zaangażowaną w uczucia czy emocje. Pisząc "opowieść z suspensem", jak nazwała ja w podtytule, autorka daje nam inny rodzaj zastanowienia. Może skupiając naszą uwagę na podążaniu za lekką kryminalną intrygą, to właśnie nas samych czyni tym razem odpowiedzialnymi za wypowiedzenie osądu? Może zamiast serwować nam rozważania poparte naukami humanistycznymi zmusza samego czytelnika do dokonania takowej analizy?

Tytułowy Walet Pik jest pseudonimem literackim znanego w pisarskim świecie twórcy kryminałów - Andrew J. Rusha - nie tylko podziwianego i otoczonego wianuszkiem fanów ale wręcz zwanego "Stephenem Kingiem dla...

książek: 877
adb | 2017-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2017

„Walet Pik” został przez Joyce CarolOates opatrzony podtytułem „Opowieść z suspensem”, ale do klasy Hitchcocka suspensom w tej powieści daleko. „Walet Pik” jest literacko niezłym czytadłem, wykorzystującym chwyt dwoistości ludzkiej natury. U Oates w roli dr Jekyll’a i pana Hyde’a występuje pisarz, tworzący skrajnie różne powieści kryminalne.
[...]
Obie osobowości pozostają w stanie względnej równowagi do czasu procesu o plagiat. Oskarżenie i rozprawa działają jak katalizator, a życie Andrew pod wpływem Pika zmienia się zasadniczo. Wcześniejszy świat zaczyna się sypać jak domek z kart.[...] Pojawiająca się wcześniej sporadycznie druga osobowość zaczyna dominować, a bohater popełnia coraz to inne szaleństwa. Tak aż do finału, który, co trzeba przyznać, jest dość zaskakujący.

Oates przyzwyczaiła czytelników do pogłębionej psychologii, a w najnowszej powieści pisarki właśnie tego zabrakło. Brak tu głębszej refleksji dotyczącej ludzkiej natury. „Walet Pik” to popis literackiej...

książek: 0
| 2015-12-14

Rozdwojenie jaźni, dwoistość natury. Abel i Kain, Dr Jekyll i Mr Hyde w każdym z nas.
" Walet Pik" pisany z wyraźnym ukłonem w stronę Kinga i autorów klasyki z gatunku grozy. Nieśmiała próba wniknięcia w ich psychikę. Bo cóż takiego skłania pisarza do napisania mrocznej, krwawej i kipiącej od okrucieństwa prozy? Co takiego skrywa się w jego wnętrzu i skąd czerpie inspiracje ku temu? Czy tworząc takie dzieła można jeszcze panować nad własnymi emocjami i czy ta ciemna strona nie zawładnie kiedyś nad nim? Jakie skrywa się szaleństwo pomiędzy piórem a duszą?

To byłaby wspaniała powieść, pulsująca od strachu, niepokoju i przerażających emocji, gdyby tylko Oates bardziej się postarała. Stać Ją na stworzenie historii pełnych epickiego rozmachu, wielowątkowych i pilnie obserwujących złożoność ludzkiej psychiki. Niestety, "Walet Pik" jest tak skromniutki i oszczędny, że aż żal marnować na niego czas. Napisany jak po łebkach, nie wnika w głąb tak skomplikowanej treści. Jest tylko poprawny,...

książek: 783
Lilian | 2016-12-29
Na półkach: Przeczytane, 1_Oates
Przeczytana: 28 grudnia 2016

Dość ciekawe - pierwszy raz spotykam się u tej autorki z czymś na miarę psychologicznego thrillera. Wolę ją jednak w wydaniu psychologiczno - obyczajowym.

Właściwie temat nie jest nowatorski, często wymieniany jest tu King i chyba książki Kinga mi to przypomina.

Zaskoczyła mnie Oates takim tematem powieści, ale całkiem zgrabnie jej to wyszło.

książek: 850
Elżbieta | 2018-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2018

No cóż,jedyne co dobre w tej książce to to, że czyta się ją błyskawicznie. Niestety, mało w niej ciekawej fabuły, mało suspensu,a jeszcze mniej napięcia i grozy. Jak na studium obłędu też jest mało przekonywująca. Zdecydowanie Oates nie powinna eksperymentować w kierunku powieściowych thrillerów. Pisze wspaniałe powieści psychologiczne, ale nie potrafi straszyć ludzi tak jak wielokrotnie wymieniany w tej powieści Steven King. Uznaję tą książkę za wypadek przy pracy, a pisarka nadal pozostaje dla mnie wspaniałą autorką Blondynki,Wodospadu, Opowieści Wdowy,czy też Mama Odeszła.

książek: 880
Wioletta | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2016

Poznałam dotąd dwie książki autorki i kompletnie się nie spodziewałam ... thrillera psychologicznego. To inny kaliber, choć uważam, że również wysoki, ale nie takiej wagi. Do przeczytania w jeden wieczór, na raz, ja książkę praktycznie odłożyłam dopiero po ostatniej stronie.
Bardzo znany poczytny autor kryminałów zwany Stephenem Kingiem dla dżentelmenów (dużo tu znanych literackich nazwisk, a już najwięcej właśnie Kinga, swoją drogą nieźle został wplątany) dostaje wezwanie do sądu, które jest dla niego całkowicie niedorzeczne gdyż posądzono go o plagiat. Jest też tajemniczy Valet Pik, nikt nie wie kto się za nim kryje.
Czytało mi się znakomicie, zżerała mnie ciekawość i towarzyszył mi niepokój, no lekki dreszczyk był.

książek: 2221
Matylda Saresta | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane

Jaka specyficzna książka!

Opowieść o plagiatach, która sama jest... prawie plagiatem:)
Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, o ile takie istnieje:)
Myślę sobie, że autor miał właśnie taki zamierzony efekt.

Straciła na tym może troszkę sama atmosfera, ale i tak czytałam z zapartym tchem - tym przyjemniej, że wiedziałam dokładnie, o czym on pisze.

No i był Stephen King:)

Polecam!

książek: 639
mieszka | 2016-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2016

Nie mogę uwierzyć ze J.C Oates napisała "Waleta Pik".
Temat byłby dobry, ale całość mnie nie przekonuje, jest zaledwie średnia. Przede wszystkim za mało emocjonalna i wnikliwa, a dodatkowo tak amerykańska (jak miernej jakości film).
Na prawdę kusiło mnie, nazwisko pociągało, okładka zastanowiła...
No i od pierwszych zdań było nie tak, nie byłam nawet ciekawa zakończenia.

książek: 1926
mrzokonimow | 2016-01-05
Przeczytana: 31 października 2015

Na tle innych powieści J. C. Oates "Walet Pik" jest historyjką bardzo łatwo przyswajalną, niemal lekką i przyjemną. To taka trochę "Mroczna połowa", tylko bez Kingowego rozmachu. Grzebanie w ludzkiej psychice, wiwisekcja motywów i postępowań, tak charakterystyczne dla autorki, są tu dość powierzchowne, co nie znaczy, że nie udało jej się stworzyć ciekawych i wiarygodnych postaci.
Trudno też książkę traktować jak typowy kryminał (przedstawianie jej w ten sposób pewnie przyczyniło się do niejednego rozczarowania). Nie poczytamy sobie o mozolnym składaniu do kupy faktów i dowodów, sukcesywnym dochodzeniu do rozwiązania zagadki. Nie będziemy świadkami spektakularnego, oczyszczającego finału.
Ale spokojnie, to w końcu Oates, więc zbyt wesoło też być nie może. I nie będzie :)
Polecam.

książek: 862
Henry Rackham | 2015-12-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Książka Walet Pik nie przypomina wcześniejszych utworów J.C. Oates – jest gatunkowo lżejsza, nie opisuje zmagań jednostki z otaczającym światem. Opowieść można porównać do „Doktor Jekyll i pan Hyde” noweli Stevensona, tylko że bez szprycowania się chemią i badań własnych reakcji. Główny bohater ma dwoistość natury: zło ściera się z dobrem – chyba tak, jak u nas wszystkich, jednak przeważnie dobro zwycięża, ale czy u amerykańskiej pisarki, też to będzie takie oczywiste? Powieść już od początku intryguje, by w dalszej części nabrać tempa, nie pozwalając oderwać się od czytania. Polecam :)

zobacz kolejne z 314 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd