Relaks amerykański

Wydawnictwo: Fundacja Korporacja Ha!art
6,75 (55 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
9
7
18
6
10
5
5
4
1
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Relaks amerykański
data wydania
ISBN
9788364057656
liczba stron
224
język
polski
dodał
Maciek Ba

Relaks jak chuj. Więcej niż relaks. Wielki, kurwa, relaks. Sztuka relaksu. Relaks większy niż życie. Relaks ci się należy. Relaks nie jest taki drogi. Relaks pod kontrolą lekarską. Relaks DIY. Tak dawno nie miałeś relaksujących wakacji. Zapracowałeś sobie na relaks. Relaksuj się jak gwiazda. Trochę masz sraczkę, to masz tu, proszę, relaks. Zastąp niechciane nudne życie głębokim relaksem....

Relaks jak chuj. Więcej niż relaks. Wielki, kurwa, relaks. Sztuka relaksu. Relaks większy niż życie. Relaks ci się należy. Relaks nie jest taki drogi. Relaks pod kontrolą lekarską. Relaks DIY. Tak dawno nie miałeś relaksujących wakacji. Zapracowałeś sobie na relaks. Relaksuj się jak gwiazda. Trochę masz sraczkę, to masz tu, proszę, relaks. Zastąp niechciane nudne życie głębokim relaksem. Relaks taki, którego zaznałaś w tej wczesnej fazie życia, kiedy wszystko było zdziwieniem, ciekawością, a czas nie płynął. Relaks, którego już nawet nie pamiętasz.
Śmieszny ten relaks, jest taki amerykański.

 

źródło opisu: http://ha.art.pl/wydawnictwo/nowe-ksiazki/4448-relaks-amerykanski

źródło okładki: http://ha.art.pl/wydawnictwo/nowe-ksiazki/4448-relaks-amerykanski

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 706
Jarek1983 | 2015-10-02
Przeczytana: 28 września 2015

Jak stracić bezpowrotnie niewielką ilość czasu.
Zachodzę w głowę co mnie skusiło do sięgnięcia po tę pozycję. Po przeczytaniu tej krótkiej książeczki, ciągle nie znajduję na to odpowiedzi. „Relaks amerykański” należy do najgorszej kategorii literatury wielkomiejskiej. Tzn. takiej, która za cel potrafi obrać jednostkę, najlepiej z autobiograficznymi wtrętami, a która to jednostka stanowi epicentrum całego świata. Dosłownie: całego. Autor stara się pisać w sposób fajny. A to użyje jakiegoś skrótu, a to rzuci mięsem, a to spolszczy nazwę jednego z telefonów, a to zachowa oryginalną pisownię sieci fast food. Po prostu nie da się tego czytać. Opowieść w ogóle nie ma kręgosłupa. Wszelkie rozważania autora są płytkie i infantylne. O głupotę nie będę nikogo posądzał. Nie ma też niczego ciekawego w formie literackiej. Więcej, w środku znajdziemy dużo, za dużo białych stron. Trzy zdania na dwie strony – niezła płodność, jak gimnazjalistę. Jest jeden plus. Po przeczytaniu tak złej książki, lepiej docenimy te dobre.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
180 sekund

180 sekund rozwaliło mnie emocjonalnie na kawałki... choć nie była to miłość od pierwszego spojrzenia, bo czasami mnie nudziła to zakończyła się wielk...

zgłoś błąd zgłoś błąd