Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aplikacja

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Wydawnictwo: Feeria Young
7,52 (469 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
77
8
132
7
127
6
60
5
18
4
10
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Free to Fall
data wydania
ISBN
9788372294449
liczba stron
456
język
polski
dodała
Iorweth

Co się stanie, gdy życie ludzi zostanie zdominowane przez elektroniczne urządzenia osobiste? Gdy ich spersonalizowane telefony będą im podpowiadać, co powinni zjeść, w co się ubrać, gdzie pójść i z kim zaprzyjaźnić? Oto czasy, w których wielki koncern Gnosis, następca firm Apple i Google, wprowadził na rynek najbardziej rewolucyjne narzędzie wszech czasów: aplikację na telefon Lux. Ten...

Co się stanie, gdy życie ludzi zostanie zdominowane przez elektroniczne urządzenia osobiste? Gdy ich spersonalizowane telefony będą im podpowiadać, co powinni zjeść, w co się ubrać, gdzie pójść i z kim zaprzyjaźnić? Oto czasy, w których wielki koncern Gnosis, następca firm Apple i Google, wprowadził na rynek najbardziej rewolucyjne narzędzie wszech czasów: aplikację na telefon Lux. Ten innowacyjny program optymalizuje podejmowanie decyzji przez użytkownika, biorąc pod uwagę jego dobro i preferencje osobiste, co ma dać najlepsze możliwe rezultaty. 16-letnia Rory uważa za oczywiste to, że aplikacja Lux stanowi klucz do zdrowego i szczęśliwego życia. Kiedy zostaje przyjęta do elitarnej Akademii Theden, wydaje się, że rysuje się przed nią przyszłość doskonała. Ale w tej idealnej, wymarzonej szkole pod gładką powierzchnią czai się coś złego. A potem Rory poznaje Northa, przystojniaka z miasta, który prowadzi życie outsidera i – o zgrozo! – nie korzysta z Luxa, co fascynuje dziewczynę. Wkrótce bohaterka zaczyna postępować wbrew rekomendacjom aplikacji – zaczyna słuchać głosu intuicji, którą nauczono ją ignorować. Ten wybór poprowadzi ją do odkrycia prawdy, której ani ona, ani nikt inny nie mógł się spodziewać.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 21
Patty | 2016-03-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 23 marca 2016

Serwisy społecznościowe stanowią nieodłączną część naszego codziennego życia. Wiele czynności bez nich byłoby bardzo ciężkie lub wręcz niemożliwe - utrzymywanie kontaktu ze znajomymi, z którymi nie widzimy się zbyt często, przeglądanie najnowszych wiadomości czy nawet korzystanie z Internetu w celach czysto naukowych jest stale uzależnione od ilości posiadanych przez nas kont na przeróżnych portalach. Chcesz umówić się z koleżanką, z którą ostatni raz spotkałeś się dobry miesiąc temu? Musisz posłużyć się Facebookiem, bo nie posiadasz jej numeru telefonu, a adresy mailowe w tych czasach to już przeżytek i nikt ich nie używa. Może masz ochotę pochwalić się cudownym widokiem, na jaki natrafiłeś, będąc na wycieczce nad morzem? Potrzebujesz do tego Instagrama, w końcu wywołanie zdjęcia trochę trwa, a nie dość, że o Twoim wypadzie dowie się więcej osób, to też będą mogły wypowiedzieć się na ten temat. A setki selfie, robionych przy okazji zwyczajnej nudy w domu? Najlepiej wysłać je na Snapchata, przy okazji robiąc do każdego zdjęcia coraz głupszą minę, by potem móc denerwować się na przypadkowych znajomych, którzy daną fotkę zapisali.
Jednak wyobraźcie sobie, że nagle to wszystko przeradza się w istną obsesję. Za pośrednictwem inteligentnego oprogramowania wybierasz sobie przyjaciół, dietę, godzinę, o której musisz wstać bądź ubrania, w które powinieneś się ubrać na taką czy inną okazję. Jedno pytanie, a najtrafniejsza odpowiedź, która wydaje się być idealnie dopasowana do Twojego charakteru, odpowiedź, z której musisz być w stu procentach zadowolony. Także po przeczytaniu bardzo refleksyjnej książki, jaką jest Aplikacja autorstwa Lauren Miller, nasuwa się pytanie - czy wciąż rozwijające się technologie mogą doprowadzić do złego?
Myślę, że największym atutem, który sprawił, że zamierzam napisać o tej powieści coś więcej, jest niezwykle ciekawy temat, jaki wykorzystała Lauren Miller. Niby często poruszamy fakt, jak poważną sprawą mogą być wszelakie uzależnienia od Internetu, portali społecznościowych, oglądamy różne tabelki i wykresy sugerujące, o ile zwiększa się liczba uzależnionych w ciągu poprzednich lat - ale czy cokolwiek robimy, by ograniczyć czas spędzany w sieci? Czy nie jest tak, że ignorujemy ostrzeżenia twierdząc, że przecież nasze życie wcale nie opiera się na Internecie? Autorka niejako przepowiada nam, jak przyszłość, nawet dosyć niedaleka, może wyglądać, jeżeli technologia przejmie nad nami władzę, zastępując człowieka nawet w najważniejszych decyzjach. A czy perspektywa stuprocentowo skomputeryzowanej społeczności zapowiada się obiecująco?
Przez większość książki obserwujemy, jak wygląda życie codzienne Rory - od totalnego uzależnienia od Luxa, inteligentnego, sieciowego przyjaciela, któremu powierza wszystkie wątpliwości, do odkrycia luk w systemie, tajemnego planu, jaki Gnosis zamierza wprowadzić wraz z nową wersją oprogramowania. Poznajemy tok rozumowania człowieka, który uważa zaufanie w nieomylność Internetu za coś zupełnie normalnego, traktuje je jak rzecz, bez której nie możemy żyć i nawet nie dopuszcza do wiadomości, że ktoś może funkcjonować inaczej.
Autorce udało się stworzyć niesamowicie realnych, sympatycznych bohaterów, którzy zjednali sobie moje przychylne zdanie już od pierwszych stron. Obawiałam się schematów, błędów, jakie niedoświadczeni autorzy często popełniają przy dystopijnych powieściach, lecz Lauren Miller niesamowicie mnie zaskoczyła, starając się ograniczyć sztampowość powieści - niejednokrotnie byłam zdziwiona, jak ogromną wyobraźnię pisarską posiada ta pani. Rory, North, a nawet Hershey, do której długo musiałam się przekonywać, to z pewnością bohaterowie, za którymi będę tęsknić i miło wspominać za każdym razem, kiedy ktoś wspomni o tej powieści.
W kilku podsumowujących słowach - spodziewałam się normalnej, niczym niewyróżniającej się książki, która zapełni mi miło kilka wieczornych godzin. W sumie może Aplikacja właśnie taka jest - ale nawet jeśli to śmieszne, Lauren Miller coś mi uświadomiła. Uświadomiła mi, jak bardzo ludzie współcześni są uzależnieni od Internetu, choć wielokrotnie o tym zapominamy i staramy się przekonać, że jest inaczej. Wniosła powiew świeżości do oklepanego tematu, z którym stykaliśmy się już tyle razy, że trudno uwierzyć, że można dołożyć do niego coś więcej. Dlatego właśnie uważam tę książkę za dystopię, którą wszyscy powinniśmy przeczytać.

Patty z bloga pattbooks.blogspot.com!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Genesis II

Kiedy byłam dzieckiem, zawsze pasjonowały mnie gwiazdy. Wierzyłam, że są czymś więcej niż w rzeczywistości, że są symbolem. Wyobrażałam sobie, że mają...

zgłoś błąd zgłoś błąd