7,2 (1026 ocen i 119 opinii) Zobacz oceny
10
50
9
88
8
256
7
372
6
186
5
50
4
13
3
8
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640836
liczba stron
400
język
polski
dodał
dasio72

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Smak dawnych tajemnic. Mistrz opowiadań w najlepszej formie. Świetna reputacja tekstów Andrzeja Pilipiuka zawsze wyprzedza kolejne zbiory. Żyje własnym życiem, tworzy legendę i przysparza rzesze wiernych czytelników. Każde opowiadanie jest okruchem życia wyciągniętym z czeluści...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Smak dawnych tajemnic.

Mistrz opowiadań w najlepszej formie.

Świetna reputacja tekstów Andrzeja Pilipiuka zawsze wyprzedza kolejne zbiory. Żyje własnym życiem, tworzy legendę i przysparza rzesze wiernych czytelników.

Każde opowiadanie jest okruchem życia wyciągniętym z czeluści przeszłości.

Doktor Skórzewski na sentymentalnej wyprawie do Bergen, która nieoczekiwanie zmienia się w najtrudniejszą walkę w życiu.

Robert Storm na tropie cyrku zagubionego w zawierusze kampanii wrześniowej i cygańskiego kociołka, który zawsze nakarmi głodnych.

Ponadto stare ikony, przerażający mieszkaniec szklanej kuli i szachownica z dawnych wieków, której tajemnica doprowadzi do nieoczekiwanego spotkania.

Taki zbiorek to prawdziwie łakomy kąsek dla badaczy niesamowitości.

Kto tego jeszcze nie próbował, może zacząć już teraz.

 

źródło opisu: www.fabrykaslow.com.pl

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2046)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2588
onika | 2017-04-22
Przeczytana: kwiecień 2017

Kolejna wizyta w „Światach Pilipiuka” za mną. Była to cudowna odskocznia od męczącej codzienności…choć chyba w tym wypadku nie powinnam narzekać na brak czasu, bo nadmiar obowiązków pozwolił mi nieco dłużej delektować się lekturą.

„Reputacja” to zbiór pięciu opowiadań, przy czym proporcja Skórzewski : Storm to 1:4. Za to autor ma u mnie minus, bo ja uwielbiam doktora Skórzewskiego i nigdy nie mam go dość. I ponowna wizyta w Bergen u jego boku była uroczą podróżą sentymentalną, zwłaszcza że nie trzeba było już liczyć kroków. Co prawda można by pisarzowi zarzucić, że kalkę z własnej twórczości zastosował, ale moim zdaniem wyszło świetnie. Pilipiukowi mistrzowsko udał się Skórzewski. Nie wiem, jak on to zrobił, ale mnie ten bohater po prostu hipnotyzuje do tego stopnia, że czasami sobie myślę, że nie ważne, że to postać fikcyjna i tak chcę wyjść za niego za mąż ;)

Co innego Robert Storm – archeolog, pasjonat historii, poszukiwacz rzeczy, które nie mają prawa istnieć, jest...

książek: 3038
wiejskifilozof | 2015-09-06
Na półkach: Przeczytane

Jeżeli idzie o książki Pilipiuka to ja najbardziej lubię właśnie Jakuba i zbiory opowiadań.I właśnie taki zbiór opowiadań udało mi się kupić i teraz z wielką przyjemnością opisać.
By zachęcić czytelników i czytelniczki do jego przeczytania.
Jak zwykle Andrzej Pilipiuk pokazał tu swoje możliwości i umiejętności doskonałego opowiadacza.
I przystępuje teraz do krótkiego opisu każdego z opowiadań :
Reputacja.Tu autor przenosi nas do Bergen roku 1909.Gdzie doktor Paweł Skórzewski przybywa na sympozjum poświęcone trądowi.Opowiadanie według mnie bardzo dobre.Zwłaszcza końcówka.
Szachownica.Kłania się Robert Storm.Nasz bohater kupuje pewno starą szachownicę,a że potrzeba do niej kilku pionków.To inna para kaloszy.
Hitler w Szklanej Kuli.O,coś nie tak.Czytałem.Ale wcale mi się nie podobało,te opowiadanie.Dość przekombinowane.
Naszyjnik.Opowiadanie dobre.Czasem nawet bardzo dobre.Chociaż czasem dość trudne.
Wielbłądzie Masło.Zdecydowanie najlepsze.Najdoskonalsze.Prawdziwy hit,tej...

książek: 1577
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 16 sierpnia 2015

Znów Mistrz Pilipiuk w formie - takiego mogę czytać "w pętli":) Krótkie formy wybitnie się Autorowi udają, nie znaczy to, że coś jest nie tak z powieściami/cyklami. Ale zwięzła forma opowiadań, a jednocześnie umiejętność odmalowania na kilkudziesięciu stronach barw, klimatu, uczuć to chyba cenię w tych opowiadankach najbardziej. No i oczywiście fakt, że oderwać się od tej narracji nie sposób, że jednak ciągle coś potrafi zaskoczyć, że powracają znane i lubiane postacie bohaterów - już tak się przywiązałam do doktora Skórzewskiego czy Storma, że bez nich nie wyobrażam sobie tomu opowiadań Mistrza Pilipiuka, jak Wojsławic bez Wędrowycza;)

książek: 981
Stokrotka | 2016-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2016

„Reputacja” Andrzeja Pilipiuka to zbiór pięciu opowiadań, z których ostatnie – „Wielbłądzie masło” – jest najdłuższe i zdecydowanie najciekawsze. Jego bohater Robert Storm poszukuje cygańskiego kociołka z czasów II wojny światowej. Przy okazji można się sporo dowiedzieć na temat pracy cyrku i cyrkowców.
Tytułowa „Reputacja” również przypadła mi do gustu, a jednym z powodów takiej sytuacji był główny bohater, czyli doktor Paweł Skórzewski. Lubię wszystkie opowiadania, w których pojawia się ta postać. To mój ulubieniec. Spodobały mi się odwołania do „2586 kroków”, w której to opowieści pojawiła się para lekarzy Skórzewski - Hansen.
„Hitler w szklanej kuli” – ten utwór mnie zaskoczył. Pilipiuk wymyślił niezwykłą historię. Przeglądając opinie innych czytelników, zauważyłam, że zdania są podzielone. Mnie się podobało.
„Szachownica” i „Naszyjnik” też są niezłe, ale pozostałe trzy jakoś bardziej do mnie przemówiły.
Podziwiam Andrzeja Pilipiuka za niezwykle bogatą wyobraźnię, niesamowitą...

książek: 492
Przemysław Zyra | 2015-09-23
Na półkach: X2015, Przeczytane, Posiadam, Polecam
Przeczytana: 22 września 2015

Trochę żałuję, że poza Robertem Stormem i Pawłem Skórzewskim nie poznajemy nikogo nowego. Bardzo podobał mi się klimat pierwszych zbiorów opowiadań, w których mieliśmy więcej bohaterów. Ale to nic. I tak książka jest świetna, bo zarówno Pana Skórzewskiego jak i Roberta Storma zdążyłem polubić już wcześniej.

Przeplatanie historii różnych książek już nie raz miało miejsce w książkach Pana Andrzeja i tak jest tym razem. Bo czyj zegarek kupuje młody poszukiwacz skarbów i historyczny detektyw? Oczywiście Pawła Skórzewskiego.

Czyta się dobrze, poza momentami, w których chce się walnąć w głowę Roberta i wytłumaczyć że narzeczeństwo to nie tylko kwestia pierścionka ;) Mam nadzieję, że w kolejnych opowiadaniach Wiewióreczka, a więc wnuczka sąsiada wejdzie w nową rolę i przejmie pierścionek Marty.

Czekam na kolejne opowiadania!

książek: 3608
szaramysz | 2016-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2016

Chciałabym napisać Mistrz powraca do formy! Nie napiszę - ujmę to inaczej, Mistrz się rozkręca. Dobry zbiór opowiadań, nie mniej mnie pozostawił w niedosycie. Mamy oczywiście wszystko to , co wielbiciele Pilipiuka lubią najbardziej: magię, archeologię, alchemię, tajemnicę no i ulubione postaci - Pawła Skórzewskiego i Roberta Storma i ten smaczek...Jest też umiejętnie budowane napięcie i gdy myślisz że akcja się rozwinie..nagle pstryk wszystko pęka jak bańka mydlana... Dlatego dla mnie ten zbiór to dobra, ale jednak przystawka..czekam na danie główne Mistrza. Tak samo smaczne, tak samo dobre...ale może nie w formie zbioru opowiadań. Wielbicielom tych krótszych form polecam.

książek: 469
Krzysztof | 2016-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2016

Reputacja to kolejny średniak od Pilipiuka, który niczym nie zaskakuje, no może poza faktem, że nie oferuje wielu krótkich historii. Ilość w przypadku autora nie przekłada się w jakość. Żaden tekst nie powala na kolana i tylko historia o cyrku jest do zaakceptowania. Pilipiuk już dawno zjadł swój ogon i zjada go po raz kolejny w nowej serii.

książek: 1175

Andrzej Pilipiuk dzięki temu zbiorowi opowiadań ostatecznie awansował na stanowisko mojego ulubionego pisarza. Jedyny minus to za mała ilość opowiadań ;) , mogłabym czytać i czytać bez końca... Uwielbiam perypetie zarówno doktora Skórzewskiego jak i Roberta Storma, ostatnie opowiadanie pt. "Wielbłądzie masło" to absolutna perełka. Panie Andrzeju, chcę więcej... :)

książek: 675
Jacek | 2015-11-20
Przeczytana: 20 listopada 2015

Ta opinia nie jest obiektywna, bo lubię prozę Pilipiuka. Ale wciąż nowe utwory powodują, ze choć styl zwykle jest podobnie dobry, to już utwory nie zawsze udane. Tym razem zbiór 5 opowiadań jest udany. widać pióro rodem z przygód Jakuba Wędrowycza, moim zdaniem najlepiej wykreowanej postaci w całej twórczości. Ale i Robert Storm jest ciekawą osobowością, podsumowaną przez autora w niewielkim biogramie na końcu zbioru. Choć taka znajomość historii i antyków, jaką prezentuje bohater wydaje mi się nierealna. Cóż, jako historyk wiem, ze jest to dziedzina nieograniczona i nie da się opanować faktografii w sposób podobny do bohatera. Toteż on jest bohaterem, a nie ja.
Zalety - wartka akcja, wyraziste, często niejednoznaczne zarazem postacie, wyjątkowe okoliczności, zagadka do rozwiązania, duża erudycja - to wszystko powoduje, że czyta się kolejne opowiadania z ogromną satysfakcja i "jednym tchem" (miałem wcześniej pójść spać, ale nie mogłem się oderwać). Wady - pewnie da się znaleźć, ale...

książek: 3462

Zapraszam do dyskusji:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/11/180-andrzej-pilipiuk-reputacja.html

Andrzej Pilipiuk to prawdziwa maszyna. Pisze dużo i często. Nie porywa się na literaturę ambitną. Wie, że czytelnicy przy jego książkach chcą się przede wszystkim odprężyć. Opowiadania wychodzą mu świetnie, powieści już nie zawsze, bo często wyglądają jak rozciągnięte krótkie formy. Ale po te pierwsze sięgam w ciemno. Dla mnogości pomysłów i rozwiązań. Jednak po tym zbiorku raczej byście się tego nie domyślili.

Gdy pod koniec zeszłego roku Andrzej Pilipiuk wrócił niespodziewanie po 10 latach do serii Kuzynki, część osób twierdziło, że to odgrzewanie kotletów wyłącznie dla kasy. Szczególnie, że jakość ponoć dyskusyjna. Ponoć, bo dopiero niedawno Zaginiona trafiła w moje łapki. Zobaczymy. W kwietniu Wielki Grafoman wydał jednak kolejny sequel - tym razem do Oka Jelenia. Dwoma słowami: nie powalało. I wtedy po raz drugi do głowy przyszła mi myśl o domniemanym braku...

zobacz kolejne z 2036 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd