Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też... czyli o tym, ile świat nam zawdzięcza

Wydawnictwo: Znak Horyzont
6,86 (77 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
19
7
24
6
18
5
6
4
3
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324030569
liczba stron
192
słowa kluczowe
literatura polska, satyra
język
polski
dodała
Ag2S

BĘDZIESZ PŁAKAĆ ZE ŚMIECHU. BĘDZIESZ PĘKAĆ Z DUMY. BO ŚWIAT JEST MADE IN POLAND! Pierwsza kamera filmowa, słynne amerykańskie mosty, telewizja, kamizelka kuloodporna, laptop, a nawet kasownik – to wszystko dzieła naszych rodaków. Cóż począć? Wynaleźliśmy prawie wszystko! Tylko czasem sami o tym nie pamiętamy. Spektakularne kariery, niezwykłe dokonania, epokowe odkrycia – gdzie nie spojrzeć…...

BĘDZIESZ PŁAKAĆ ZE ŚMIECHU. BĘDZIESZ PĘKAĆ Z DUMY. BO ŚWIAT JEST MADE IN POLAND!

Pierwsza kamera filmowa, słynne amerykańskie mosty, telewizja, kamizelka kuloodporna, laptop, a nawet kasownik – to wszystko dzieła naszych rodaków. Cóż począć? Wynaleźliśmy prawie wszystko! Tylko czasem sami o tym nie pamiętamy.
Spektakularne kariery, niezwykłe dokonania, epokowe odkrycia – gdzie nie spojrzeć… Nasi :)
Gdyby nie my, świat wyglądałby dziś zupełnie inaczej. A więc na bok narodowe kompleksy i skłonność do narzekania. Są powody do dumy!
Jeśli nie wierzysz, że jesteśmy najwspanialszym narodem pod słońcem, widocznie nie zajrzałeś do środka!
Oto zestaw genialnych osiągnięć Polaków podany lekko i mądrze, z przymrużeniem oka i wspaniałym humorem. Drugą książkę z serii Historia Polski 2.0 pochłoniesz jednym tchem. I będziesz chciał więcej.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 120
Renegi Grene | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane, Historia

Niestety, jestem na nie. Lubię Wróbla w telewizji, ale jako autor niestety - nie daje rady. Jedynymi plusami tej ksiażki są ilustracje Joanny Wójcik oraz ładne wydanie (zaokrąglone robi :3)
1. Autor za wszelką cenę chce być "trendy", wpisywać się w gusta pokolenia smartfonowego - próbuje wszelkich sposobów, żeby się przypodobać dzieciakom: narracji internetowej, luzackiego sposobu wypowiedzi, dowcipkowania... W efekcie ksiązka sprawia wrażenie totalnego chaosu, jest wyjątkowo niechlujna i bylejaka.
2. Stylistyka robiona na siłę - dobija. Ok, jest wesoło i śmiesznie, ale niczego tak naprawdę sie nie dowiadujemy. A żeby ustalić, o co tak naprawdę chodzi w całym tym chaosie, musiałam przeczytać jedną stronę po kilka razy. Zakładanie, ze współczesny młody czytelnik jest na tyle glupi, że nie zrozumie normalnego tekstu, jeżeli nie okrasi się go fejsbukiem, obrazkami oraz wtrętami w rodzaju "noo", "sniff sniff" etc. - moim zdaniem jest porażką. Gdyby autor uporządkować i ugładził swój tekst, zdecydowanie więcej z treści trafiałoby do czytelnika. Ostateczenie wychodzimy z imprezy może i ubawieni, ale poza nazwiskami niewiele wiemy.
Wiadomo, że dobór postaci w tego rodzaju publikacji zawsze budzi wątpliwości. NIe da się zadowolić wszystkich i umieścić każdej biografii, która sie przydaje. NIemniej, i w tej materii troszkę pomarudzę.
3. Uważam, że autorzy powinni zdecydować się na jedno z dwojga rozwiązań. Albo opisujemy postacie znane powszechnie, jak Kopernik, albo te mniej popularne (jak Faktorowicz - Max Factor, za którego umieszczenie daję wielkiego plusa :)); szkoda, ze nie wspomniano przy okazji o innej Polce z branży, Helenie Rubinstein). A tak z jednej strony są osoby ogólnie znane, z drugiej zaś - zapomniane. Kopernik czy Skłodowska byli już wałkowani nieraz. A szkoda, że zabrakło miejsca dla Ruth Handler, Lyi Mary, Poli Negri, Chima czy polskich korzeni Lauren Bacall.
4. Nie nadajemy ulic imion osób, które żyją - nigdy nie wiadomo, co zmajstrują przed śmiercią. Z tego samego powodu Nie bardzo uczciwym jest umieszczanie osób żyjących razem ze zmarłymi. Tu też uwazam, ze powinno się pewne rzeczy wybrać. Albo stworzyć dwie ksiązki. Bo to naprawdę głupio wygląda, żeby Owsiaka stawiać koło Ireny Sendlerowej.
5. Ksiązka promuje dość intensywnie ideały feministyczne, co mnie zaskoczyło (jak mówiłam, znam Wróbla z tv). Nie zabraniam Wróblom poglądów, niemniej wydaje mi się, że rodzice zainteresowani ewentualnym zakupem/pożyczeniem tej pozycji dla swoich dzieci powinni o tym wiedzieć. Feminizm widoczny jest zarówno w biografiach, doborze niektórych postaci, jak i przeróżnych wtrętach w tekście. Just warning.
6. Przerózne niedociągnięcia, które drażnią. W historii Korczaka brakuje np. najważniejszego - że doktor razem z dziećmi poszedł na śmierć. Nie wiem, czy autor chciał oszczędzić czytelnikom szoku? Bez skrępowania pisze o nieślubnych dzieciach, więc wnioskuję, ze ksiązka jest dla nastolatków, nie dla przedszkolaków. Tego rodzaju pominięć jest sporo.
Generalnie ksiązka sprawia wrażenie bardzo dobrego pomysłu, który został wykonany bardzo byle jak, niechlujnie i po macoszemu. Mam nadzieję, że ktoś ten pomysł zrealizuje nieco lepiej, bo szkoda, by został zmarnowany.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyrzuć chemię z domu

Bez niepotrzebnego trucia doskonały poradnik odtrucia naszego otoczenia. Liczne przepisy na wyroby nibytochemiczne stosowane w domu. W kuchni,...

zgłoś błąd zgłoś błąd