Ja, Fronczewski

Wydawnictwo: Znak Literanova
7,56 (424 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
43
8
136
7
153
6
43
5
8
4
3
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324026326
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Spotkanie z człowiekiem, który dzieli się swoją mądrością życiową w sposób żartobliwy i nienachalny. Nie ma Polaka, którzy nie znałby tego pięknego głosu. Znaku rozpoznawczego najwszechstronniejszego polskiego aktora, wybitnego w każdym swoim wcieleniu: teatralnym, filmowym, telewizyjnym, kabaretowym. Niezapomniany Pan Kleks, zwariowany pan Piotruś i tragiczny Edyp. Szpicbródka, Franek Kimono...

Spotkanie z człowiekiem, który dzieli się swoją mądrością życiową w sposób żartobliwy i nienachalny.

Nie ma Polaka, którzy nie znałby tego pięknego głosu. Znaku rozpoznawczego najwszechstronniejszego polskiego aktora, wybitnego w każdym swoim wcieleniu: teatralnym, filmowym, telewizyjnym, kabaretowym.
Niezapomniany Pan Kleks, zwariowany pan Piotruś i tragiczny Edyp. Szpicbródka, Franek Kimono i jeden z najlepszych Hamletów w historii polskiego teatru. Aktor wyczynowiec, który zagrał w swoim życiu kilkaset ról, w każdą wkładając całe swoje mistrzostwo. Aktor, który czytając książki o Harrym Potterze, ożywił je lepiej niż hollywoodzkie filmy. Ale to przede wszystkim ciepły, skromny człowiek, patrzący na swoje dokonania z dystansem i przymrużeniem oka.
Piotr Fronczewski szczerze opowiada o swoim dzieciństwie na gruzach zburzonej Warszawy, niezwykłej relacji ze 103-letnią mamą, o rodzinie, przyjaciołach, miłości do motocykli, debiucie scenicznym w wieku 11 lat i doświadczeniu starości na scenie oraz poza nią. Ta rozmowa to pasjonująca wycieczka przez najciekawsze momenty historii polskiego kina i teatru ostatniego półwiecza, ale też spotkanie z człowiekiem, który dzieli się swoją mądrością życiową w sposób żartobliwy, nienachalny i budzący szczerą sympatię.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (889)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 569
Kiwi_Agnik | 2017-05-20
Przeczytana: 20 maja 2017

"Ja proszę pana, jestem raczej człowiekiem niewiedzy niż wiedzy, więcej nie umiem, niż umiem, więcej nie znam, niż znam, więcej we mnie wątpliwości niż pewności, więcej poszukiwania niż znajdowania..."

Oto cały Fronczewski.

Aktor z większym umiłowaniem do występowania na scenie teatralnej, aniżeli na wielkim ekranie, melancholik ze skłonnością do samokrytyki, miłośnik motoryzacji, skromnie mądry człowiek, inteligentny i szczery, trochę wycofany, odrobinę zamknięty, pełen pokory i skruchy, pozytywna postać z imponującym dokonaniem artystycznym.

Oto cały Fronczewski.

Wielki podziw i uznanie dla pana Piotra Fronczewskiego.
Czytanie Jego biografii była dla mnie przyjemnością.

Polecam.

książek: 6669
allison | 2015-11-07
Przeczytana: 07 listopada 2015

Czytało mi się tę książkę szybko, lekko i przyjemnie, ale też z nutą refleksji, gdyż Piotr Fronczewski nie tylko opowiada o swoim życiu i pracy, ale również dzieli się przemyśleniami na temat zawodu aktora i jego misji, współczesnego teatru, filmu, mediów oraz życiowych problemów.

Bardzo ciepło i ciekawie aktor wspomina swoich rodziców, kolegów i przyjaciół z dzieciństwa oraz pierwszej młodości. Niezwykle wzruszająca jest opowieść o przyjacielu ze studiów, który utonął na oczach pana Piotra.
Dużo tu anegdot, przede wszystkim z życia teatru. Nawet gdy Fronczewski przytacza pieprzne historyjki, robi to z klasą i smakiem. Bohaterami opowiastek są przede wszystkim znani reżyserzy (m.in. K. Dejmek, E. Axer) oraz aktorzy (K. Jędrusik, J. Englert, D. Olbrychski, A. Seweryn, J. Himilsbach, Z. Maklakiewicz), a także artyści łączący oba zawody (G. Holoubek).

Pięknie Fronczewski opowiada o swoich pasjach, autorytetach i mistrzach. Jest w tych wspomnieniach wielki szacunek dla...

książek: 1002
Stokrotka | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane, Film
Przeczytana: 19 listopada 2017

„Ja, Fronczewski” to wywiad-rzeka przeprowadzony przez Marcina Mastalerza ze znakomitym polskim aktorem Piotrem Fronczewskim. Książkę czyta się wyjątkowo szybko i z niekłamaną przyjemnością. Pan Fronczewski okazał się inteligentnym, skromnym, elokwentnym i szczerym rozmówcą. Pięknie mówi o rodzinie, pracy, religii. Przytacza sporo anegdotek z aktorskiego świata. Niewątpliwym walorem tej pozycji jest uporządkowanie materiału. Duża w tym zasługa znakomicie przygotowanego do rozmowy dziennikarza. Całość robi wrażenie. Szkoda tylko, że główny bohater tego wywiadu nie bardzo chciał rozmawiać o swych rolach filmowych…

książek: 657
Mey-Mey | 2015-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2015

Uwielbiam wywiady rzeki! Połączenie ciekawości czytelnika/widza z autobiografią.
Postać Piotra Fronczewskiego nigdy mnie specjalnie nie fascynowała - aktor jak wielu innych. Wybitny? Kiepski? Chałturnik? Rzemieślnik? Nie wiem i nie mnie to oceniać, bo się na tym nie znam. W "Ja, Fronczewski" jawi mi się ta postać jako wielki, może nawet przesadny, melancholik ocierający się o stany depresyjne, zagłębiony w ciągłej refleksji o życiu, aktorstwie, które traktuje z wielkim dystansem, nie przypisując temu zawodowi wyższej rangi.Niezwykle inteligentny człowiek, który pięknie mówi o miłości do żony, do matki, którą się opiekuje z pełnym poświęceniem, troską, czułością.

Polecam!

książek: 244

Wspaniała książka. Absolutnie fantastyczna. To zdecydowanie najlepszy wywiad rzeka jaki miałam przyjemność przeczytać. Piotr Fronczewski opowiada o swoim życiu z ogromnym poczuciem humoru i niespotykanym wręcz dystansem:
"Panu może trudno w to uwierzyć, ale miałem wtedy bujną czuprynę i nie spodziewałam się zupełnie, że już za kilkanaście lat postanowi ona przedwcześnie zakończyć karierę sceniczną i filmową, nie pytając mnie o zdanie w tej kwestii."
W "Ja, Fronczewski" anegdota goni anegdotę, a całość czyta się po prostu znakomicie. Marcinowi Mastalerzowi trafił się piekielnie inteligenty rozmówca, który swoją opowieścią przykuwa zainteresowanie czytelnika od pierwszej strony do ostatniej. Dla mnie rewelacja!

książek: 1120
Woody | 2018-08-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2018

Bardzo lubię Piotra Fronczewskiego jako aktora, wielką więc przyjemnością była lektura wywiadu-rzeki przeprowadzonego przez Marcina Mastalerza.
Wspomnienia Fronczewskiego - od dzieciństwa na gruzach zniszczonej wojną Warszawy, przez pierwszą rolę w wieku 11 lat, fascynację motoryzacją, po szkołę aktorską i tournée po najważniejszych rolach, teatrach i osobach - są opowiedziane smacznie, inteligentnie, bardzo ciekawie. Piękny, plastyczny język opowieści sprawia, że książkę czyta się niemal jednym tchem. No i masa genialnych anegdot teatralnych!
Jest przy tym Fronczewski niezwykle kulturalny, opowiada wszystko z ogromną klasą. Nie opluwa nikogo, nie wypomina dawnych niesnasek, nikogo nie oskarża o to, że nie dostał jakiejś roli bądź ktoś wyrządził mu krzywdę. Wręcz przeciwnie, jest człowiekiem pokornym, nieśmiałym i pełnym niepewności, więc o jakiekolwiek niepowodzenia oskarża siebie samego.
Książka to kapitalna kopalnia wiedzy, historii i anegdot ze świata polskiego teatru i...

książek: 2166
emindflow | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 grudnia 2015

Nie zaliczam się do największych wielbicieli Piotra Fronczewskiego, a mimo to przeprowadzony z nim wywiad-rzekę przeczytałem z dużą przyjemnością.
W porównaniu z poznanymi ostatnio podobnymi książkami z udziałem innych polskich aktorów ta podobała mi się zdecydowanie najbardziej.
Duża w tym zasługa Marcina Mastalerza, który nie tylko umiejętnie poprowadził rozmowę, ale przy tym był do niej doskonale przygotowany.
Fronczewski opowiada o swoim dzieciństwie, szkole, pracy, rodzinie i pasjach - wszystko w odpowiednich proporcjach. Książka aż skrzy się od dziesiątek kapitalnych wspomnień i anegdot. Z tych opowieści wyłania się obraz człowieka bardzo skromnego, z ogromnym dystansem do siebie i wykonywanego przez siebie zawodu.
Najbardziej zapadły mi w pamięć dwa fragmenty. Po pierwsze - przepełniona miłością opowieść Fronczewskiego o swojej matce - chwyta za serce i wzrusza. Po drugie - jego ogromny szacunek graniczący wręcz z uwielbieniem dla Gustawa Holoubka. Sposób, w jaki o tym...

książek: 2121
Renax | 2016-01-18
Na półkach: Przeczytane, Biograficzne, 2016
Przeczytana: 16 stycznia 2016

Dużo jest ostatnio wywiadów-rzek, ale ta książka prędko zdobyła sobie uznanie czytelników. Wszyscy chwalą, wiele osób chce przeczytać.
Chyba jest to zasługa pana Fronczewskiego, aktora cenionego, szanowanego i kojarzonego z aktorstwem 'starej daty', czyli bez skandali, bez epatowana życiem prywatnym. Znamy jego charakterystyczny głos.
DO książki podeszłam więc z 'oczekiwaniami'. Chyba fajerwerków i czego tak jeszcze. A książka nie zawiera ani jednego skandalu, aktor jest dobrym ojcem, dziadkiem, synem, kolegą, szanowanym człowiekiem.
I po przeczytaniu tego wywiadu-rzeki rzekłabym, że aż 'nie na nasze czasy'. I to jest chyba nie wina książki, ale 'naszych czasów'. Oczekujemy bowiem sensacji. A pan Fronczewski przypomina czytelnikom o tym, czym jest sztuka, czym jest teatr, i kim jest aktor, ale i zwykły, szary człowiek, nawet aktor, który ma swoich współpracowników, szefów, ambicje i niespełnione marzenia.
Książka przywraca wiarę w ludzi i świat wokół. Powolutku wgryzałam się w...

książek: 454
Cezar Kolcz | 2016-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Na wstępie mojej opinii pragnę zaznaczyć, że jestem nowicjuszem w dziedzinie tego typu książek oraz to, że jestem młodym rocznikiem (1996 rok) a więc głównie kojarzę pana Fronczewskiego z postaci Franka Kimono, Pana Kleksa czy też Jacka z "Rodziny zastępczej". Pragnę zaznaczyć też, że Teatr jest mi czymś zupełnie obcym.
Zaskoczyło mnie bardzo dobre przygotowanie pana Marcina Mastelarza do tego wywiadu. W niektórych momentach swoimi pytaniami zaskakiwał wręcz Pana Piotra . W książce są momenty z których naprawdę się uśmiałem prawie do łez. Zaskoczony byłem też opowieścią o błędach popełnianych w młodości i w późniejszych latach. Głównie chodzi o relację z żoną artysty.
Minusem dla mnie był brak dużej ilości zdjęć pana Fronczewskiego i umieszczenie ich w samym środku książki bez ładu . Słowem niestety też nie jest wspomniane jak pracowało panu Piotrowi na planie serialu "Rodziny Zastępczej" - a sądzę że w dzisiejszych czasach jest głównie z tej produkcji rozpoznawany. Głównym...

książek: 1399
almos | 2015-10-28
Przeczytana: 28 października 2015

Wywiad rzeka z wybitnym aktorem, kiedyś niezmiernie popularnym, obecnie nieco zapomnianym, bo chyba nie gra w serialach (nie jestem pewien, nie oglądam seriali), za wyjątkiem powtarzanej 'Rodziny zastępczej', i nie tańczy w teleshowach. Mówi w tej książce bardzo szczerze, pięknie i głęboko o swoim życiu, pracy, pasjach i niepokojach. Wyłania się z książki obraz człowieka wycofanego, nieśmiałego, melancholika ocierającego się o depresję. Świetna rzecz.

Ten wywiad rzeka ze znanym aktorem wyróżnia się spośród innych szczerością pana Piotra, świetnym stylem i ciekawymi myślami. Przede wszystkim ten aktor. którego się pamięta jako wspaniałego kabareciarza i rozśmieszacza mówi; „Ja, proszę pana, jestem cały z niepewności. Z lęku. Różnych smutków, smuteczków, melancholii i zadumy.” No właśnie, czyli cała ta wesołość i pewność siebie to tylko gra, technika. Ale sam mówi, że od dziecka był nieśmiały, wycofany, schowany w sobie, co jest w zawodzie aktora rodzajem nieszczęścia. Tak, że...

zobacz kolejne z 879 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd