Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Regulamin tłoczni win

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,83 (1853 ocen i 148 opinii) Zobacz oceny
10
212
9
390
8
495
7
534
6
133
5
55
4
15
3
15
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The cider house rules
data wydania
ISBN
9788380690400
język
polski
dodała
Ag2S

Sierociniec prowadzony przez doktora Wilbura Larcha to nietypowa placówka. Kobiety przyjeżdżają tu, żeby urodzić i zostawić niechciane dzieci lub poddać się zabiegowi przerwania ciąży. Jest to zarazem dom Homera Wellsa, który po kilku nieudanych próbach zamieszkania z rodziną zastępczą postanawia zostać w ośrodku i kształcić się pod okiem ukochanego opiekuna. Jednak przyjazd dwójki młodych...

Sierociniec prowadzony przez doktora Wilbura Larcha to nietypowa placówka. Kobiety przyjeżdżają tu, żeby urodzić i zostawić niechciane dzieci lub poddać się zabiegowi przerwania ciąży. Jest to zarazem dom Homera Wellsa, który po kilku nieudanych próbach zamieszkania z rodziną zastępczą postanawia zostać w ośrodku i kształcić się pod okiem ukochanego opiekuna. Jednak przyjazd dwójki młodych ludzi wszystko odmieni. Da początek dramatycznej inicjacji, która pozwoli chłopcu w pełni ukształtować swoją osobowość i pogląd na świat.

Wielkiej, światowej sławie powieści autora towarzyszy od lat popularność filmów, nakręconych na ich podstawie. „Regulamin tłoczni win” posłużył za kanwę głośnego filmu „Wbrew regułom”.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 914
chiyome | 2015-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2015

Jak ja odbieram tę pozycję? Średnio. Bardzo średnio właściwie. Irving niewątpliwie umie pisać. Nie odczuwa się tego, że książka jest gruba... bardzo (750 stron). Zdarzyło mi się parę momentów, w których nie odeszłam od Regulaminu aż nie skończyłam rozdziału. Jednak jest zbyt wiele "ale". Po pierwsze: trójkąt miłośny. Nie znoszę tego motywu jak nie wiem co. Żeby dorośli ludzie nie mogli się ogarnąć z uczuciami ponad 15 lat? Tyle trwał ten chory układ. Oczywiście tutaj dochodzi okłamywanie jednej ze strony zainteresowanych oraz dziecka. Jak nazwać sytuację w której dwójka ludzi wychowuje SWOJE dziecko wmawiając mu, że jest adoptowane? No proszę Was.. Drugi minus to... jakby to nazwać... gadulstwo? Autor ma irytującą skłonność do opisywania losów głównych bohaterów (czasem i tych drugoplanowych) pokolenie, czy dwa wstecz. Nie żeby to było jakoś zgrabnie wplecione w fabułę. Po prostu naciskamy guziczek, zatrzymujemy akcję a potem następuje kilkanaście stron informacji, całkowicie nieistotnych dla fabuły. Niestety tutaj się muszę przyznać, że większość takiej treści przeleciałam wzrokiem nie wczytując się specjalnie i książka nie stała się ani trochę mniej czytelna. To prawda, że Irving poruszył wiele istotnych tematów: sieroctwo, prostytucję, przemoc domową, gwałt (nawet kazirodczy), biedę, sytuację Afroamerykanów w XX wieku i tak dalej, i tak dalej, ale niestety to wszystko dla mnie ginęło w masie niepotrzebnej treści. Jak dla mnie to "Regulamin tłoczni win" jest bardzo przeciętny. Niby jest jakiś pomysł na ciepłą powieść o szukaniu swojego miejsca na świecie przez sierotę, ale niespecjalnie wyszło wykonanie. 5/10
chiyome.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, Fronczewski

Dla wielu Franek Kimono, dla wielu Pan Kleks a jeszcze dla wielu Pan Jacek z Rodziny Zastępczej. Ot, cały Piotr Fronczewski. Aktor wybitny, skromny, m...

zgłoś błąd zgłoś błąd