Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Syn cyrku

Tłumaczenie: Zbigniew Batko
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,98 (308 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
39
8
56
7
100
6
57
5
30
4
7
3
5
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Son of the Circus
data wydania
ISBN
9788380972230
liczba stron
824
słowa kluczowe
Zbigniew Batko
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

"Syn cyrku" to powieść, w której po mistrzowsku skonstruowana intryga kryminalna stanowi pretekst do ukazania złożoności współczesnego świata; świata pełnego nędzy, zbrodni i wynaturzeń, choć nie brak w nim i szlachetnych ludzkich porywów. Trudno tu jednak znaleźć coś, co stanowiłoby punkt odniesienia i miarę rzeczy, opokę, na której dałoby się cokolwiek zbudować. Nie tylko główny bohater,...

"Syn cyrku" to powieść, w której po mistrzowsku skonstruowana intryga kryminalna stanowi pretekst do ukazania złożoności współczesnego świata; świata pełnego nędzy, zbrodni i wynaturzeń, choć nie brak w nim i szlachetnych ludzkich porywów. Trudno tu jednak znaleźć coś, co stanowiłoby punkt odniesienia i miarę rzeczy, opokę, na której dałoby się cokolwiek zbudować. Nie tylko główny bohater, Farrokh Daruwalla, występuje w dwóch wcieleniach - szanowanego lekarza i płodnego autora scenariuszy popularnych kryminałów - wciąż krążąc pomiędzy Bombajem a Toronto; inne postacie Irving też wyposaża w podwójną osobowość, sugerując, że choć musimy nieustannie dokonywać niełatwych wyborów, nic w naszym życiu nie jest jednoznaczne ani ostateczne.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (724)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4611
Wkp | 2017-09-09

DWIE TWARZE KAŻDEGO Z NAS

Chuck Palahniuk w swojej twórczości przekonywał, że każdy z nas prowadzi trzy życia. Nosi trzy maski. Irving pod tym względem jest nieco skromniejszy, bo w „Snu cyrku” pokazuje nam bohaterów wiodących dwie różne egzystencje i żyjących w dwóch różnych światach – Wschodu i Zachodu. I między dwoma różnymi gatunkami rozdarta jest ta powieść – przechodząca płynnie od typowej dla autora obyczajowej sagi, do pewnego novum, czyli klasycznego thrillera z mordercą i zagadką w tle.

Głównym bohaterem „Syna cyrku” jest szanowany ortopeda Farrokh Daruwalla, który swoje życie dzieli między Toronto a Bombaj. W Kanadzie czuje się obcym, chociaż tu najlepiej pasuje, jak w domu czuje się natomiast w Indiach, do których wciąż wraca, choć obiecuje sobie, że nie wróci już nigdy – ale tam każdy widzi w nim obcego, bo nawet Hindi nauczył się dopiero w szkole, a nikt nie nabierze się na jego angielski z udawanym indyjskim akcentem. Rozdarty między te dwa światy próbuje pogodzić...

książek: 148
Tomasz | 2016-04-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

"Syna cyrku" czyta się równie dobrze, co "Garpa" czy "Metodę wodną". Pełen ironii, humoru i satyry na tematy Bollywood kryminał. Świetnie wykreowane postaci. Moi ulubieńcy to bliźniacy: aktor filmów akcji i ksiądz.
Nie tylko dla wielbicieli Irvinga, każdy znajdzie coś dla siebie.

książek: 1299
Ciacho | 2017-09-21
Przeczytana: 21 września 2017

"Dwie twarze i kraj kontrastów"

Indie to zakątek świata orientalnego, który z twórczości literackiej czy filmowej jest mi zdecydowanie mniej znany niż Japonia czy Chiny. Kraj kontrastów wzbudzający szereg skrajnych emocji. Z jednej strony wielkie bogactwo i przepych, nasycone barwy, złote świątynie, luksusowe hotele. Z drugiej przygnębiająca bieda i nędza, brud, smród, schorowane rodziny i żebrzące dzieci. Indie to też duże zróżnicowanie religijne i kulturowe, które zapewnia turystom nieskończone możliwości poznania i odkrywania niesamowitości tego kraju. W ten rejon świata postanowił tym razem wysłać swojego czytelnika John Irving, pisarz, który jak mało kto uwielbia i potrafi przedstawiać w swoich książkach takie zróżnicowanie i złożoność współczesnego świata oraz żyjących na nim ludzi wyciągając na wierzch ich wszelkie pobudki, wyobrażenia, wynaturzenia, różne wcielenia i inność ukryte gdzieś głęboko.

"Syn cyrku" to książka, gdzie głównym bohaterem jest Farokh Daruvalla,...

książek: 4023
eR_ | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 15 września 2017

Tradycyjnie, można by rzec, pisarza którego książkę skończyłem całkiem niedawno nikomu przedstawiać nie trzeba. Jego powieści zapadają w pamięć i obok żadnej nie można przejść obojętnie. Wystarczy wspomnieć publikacje takie jak:
„Jednoroczna wdowa”
„Uwolnić niedźwiedzie”
„Świat według Garpa”
„Modlitwa za Owena”
czy „Aleja tajemnic”.

„Syn cyrku”, przekazuje nam to wszystko, do czego ten pisarz mnie przyzwyczaił. Oto pewien lekarz ortopeda, jest jednocześnie autorem niezwykle popularnych kryminałów. Podróżując ciągle pomiędzy Kanadą, a Indiami poznaje on nie tylko wygodne życie elit, ale i okropne warunki, w jakich skrajna biedota próbuje egzystować. Lekarz ten jest rozdarty między dwoma światami. Mimo tego że za każdym razem obiecuje sobie, że do Bombaju nigdy już nie wróci, ciągle coś stoi na przeszkodzie, aby tą obietnicę spełnić. Jednocześnie przejawia pewną fascynację karłami, których bada i usiłuje odkryć przyczynę karłowatości. Jakby tego było mało zostaje wplątany w pewne...

książek: 367
astaldohil | 2014-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2014

Znakomita powieść! Po kilku pierwszych rozdziałach czuć się można nieco zagubionym, jednakowoż dość szybko okazuje się, że z większości, momentami dość enigmatycznych i, zdawać by się mogło, pozbawionych sensu fragmentów, układa się całkiem czytelny obraz całości, w którym każdy element został dogłębnie przemyślany i ważny, kiedy już - mniej więcej w połowie książki - osiąga się właściwą do jej odbioru perspektywę. Czegoż tu nie ma?! Powieść obyczajowa, zmieszana z nutą gorzkiej groteski, a do tego świetnie poprowadzona intryga kryminalna - nie stanowi ona może głównej osi fabuły, ale jest nie tyle istotna dla historii, co dla większości bohaterów - jest po prostu nicią wiążącą ich wątki.

W materii narracyjnej jawi mi się powieść Johna Irvinga, jako coś łączącego najlepsze cechy pisarstwa Davida Mitchella - różne rodzaje narracji, zabawa formą, łączenie pozornie niezwiązanych ze sobą historii - z twórczością jakby bardziej cynicznego i wulgarnego Dickensa.

Zdecydowanie polecam!

książek: 15
mww | 2016-06-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2016

Może nie powinnam czytać tej książki zaraz po Modlitwie za Owena, bo powtarzalność pewnych pomysłów stała się aż nadto widoczna, ale poza tym jest do dobry Irving. Nie rewelacyjny, ale dobry. Książka, wielowątkowa i pełna retrospekcji, potrafi pociągnąć za sobą czytelnika, zmuszając go do czytania dalej i dalej i zapamiętywania kolejnych faktów, które jak podejrzewa przydadzą mu się w dalszej lekturze, a nawet momentami rozbawić, chociaż - niestety - są również takie miejsca, które przeczytałam z grobową miną, zauważając tylko w myślach: o, tu miało być śmiesznie. Generalnie inspektor Dahr w ogóle do mnie nie przemówił (wolę jego brata bliźniaka), a główny bohater nie do końca wzbudził moją sympatię. Nie wolno przy tej lekturze zapominać, że Irving nie jest autorem kryminałów, więc nie o intrygę kryminalną tu chodzi i łagodnie mówiąc, nie jest ona najlepsza. Niemniej całość przeczytałam z przyjemnością.

książek: 3058
nellanna | 2017-01-27
Na półkach: Przeczytane

Jeśli kogoś fascynuje żywot karłów w indyjskim cyrku- to owszem. Mnie znudziło do tego stopnia, że po setnej stronie darowałam sobie resztę.

książek: 992
anetapzn | 2017-10-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2017

Syn cyrku, mistrzostwo Irvinga, kryminał z ogromną porcją humoru, ironii, ciętego języka. Czyta się świetnie.
Na pierwszych kilkunastu stronach fabuła (jak to często u Irvinga) może wydawać się zlepkiem niepowiązanych ze sobą, momentami bezsensownych tekstów. Po kilkunastu stronach wszystko wskakuje na swoje miejsce i lektura (gdy już się złapie styl pisania Irvinga) jest wielką przyjemnością.
Głównym bohaterem jest ortopeda Farrokh Daruwall, który mieszka i pracuje na zmianę w Toronto i Bombaju.Kanada, mimo upływu lat, to nadal nie jest jego dom. Jak w domu czuje się tylko w Indiach, do których obiecuje sobie po raz enty nigdy nie wracać. Obserwujemy jego życie od młodości po czasy teraźniejsze. Poznajemy wszystkie jego marzenia, plany, zasady i to do czego dąży za wszelka cenę.
W Bombaju ma przyjaciół, różnorodne zajęcia, pasję obok medycyny. To w Indiach się realizuje, bada, analizuje, pisze scenariusze (do serii filmów klasy B o Inspektorze Dhar – postaci nienawidzonej przez...

książek: 638
Tamanna | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Indie
Przeczytana: 10 czerwca 2012

Amerykańskiego pisarza Johna Irvinga znam z "Modlitwy za Owena" i oczywiście "Świata według Garpa". I ekranizacji powieści w filmach "Wbrew regułom" i "Hotel Newhampshire".

Ostatnio znalazłam jego "Syna cyrku" na liście 249 najlepszych książek na temat Indii. Ucieszyło mnie to, że tak wiele z nich znam, że wiele innych stoi na półce czekając, aż po nie sięgnę. Mimo to z listy zamówiłam już kolejną. I od razu w antykwariacie natrafiłam na "Syna cyrku". Los padł więc na nią. 738 stron - kilka dni czytania. Jak już zaczynałam czytać, mówiłam sobie, jeszcze tylko jeden rozdział, jeszcze jeden i...śpiew ptaków ogłaszał świt. Wciągnęłam się ciekawa kolejno pojawiających się wątków, choć najbardziej ucieszyłam się, że dzięki Irvingowi znowu pobędę w Mumbaju (no w jej książce z lat 90-ch ze wspomnieniami lat 70-ch jeszcze w Bombaju). I rzeczywiście patrzyłam z bohaterami z góry na smog nad promenadą Marine Drive, wędrowałam plażą Chowpatty, wspominałam niedostępność Wież Milczenia...

książek: 2230
Malvy | 2017-11-27
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 27 listopada 2017

Ten rok to chyba będzie dla mnie rok niedokończonych książek... Dotarłam do 120 strony i za nic nie mogę czytać tej powieści dalej. Nie zrozumcie mnie źle, książka jest dobrze napisana, całkiem płynnie się ją czyta. Jednak nie wciągnęła mnie - i to pomimo mojej wielkiej miłości do Indii. Być może jest to wina bohaterów - jakoś żaden z nich nie przypadł mi szczególnie do gustu. Możliwe również, że akcja rozwija się zbyt wolno. Możliwe też, że zawinił cyrk i motyw (krwi) karłów. Irvinga na pewno jeszcze sobie poczytam, ale w tym wypadku odpuściłam.

zobacz kolejne z 714 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd